No właśnie. Jednak to wina warunków atmosferycznych i zależy jak wiatr się ułoży, wczoraj było ok. Coś tam na górze dosłownie kręci się wokół komina i jest to bardzo widoczne. Jakiekolwiek kombinacje z przedłużaniem komina, zmianą średnicy, kombinacja zakrywaniem kratek itd. nie dawały pożądanego efektu. Poprostu chłopak ma niefortunne ułożenie domu. I teraz są w sumie 3 opcje: wentylator wyciągowy, nasada kominowa z pierścieniami i smartflow. Tu nie chodzi tyle o pieniądze, co o pewność że będzie dobrze bo to jednak nasada 300zl, smartflow 700 a wyciągowy koło 900zl i trzeba tak zrobić żeby było dobrze.