Skocz do zawartości

mikkei

Stały forumowicz
  • Postów

    1414
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    24

Treść opublikowana przez mikkei

  1. Minusem Kepasa jest to że faktycznie nie możesz regulować poziomów otwierania - np zamiast otwierania co 1cm aby to regulować na mniejsze odległosci indywidualnie dla kotła. Ja to mam tak ustawione że klapka zawsze jest minimalnie otwarta - tj. jakies 2mm przez co zawsze mi sie wszystko dopala i nie ma problemu z zgasnieciem płomienia i kiszeniem , Tylko wszystko zależy od pieca indywidualnie.
  2. Ta temp to jest przy rozpalaniu ? czy normalnym paleniu na rozgrzanej już instalacji ? Jakim dokładnie weglem palisz - tj z jakiej kopalni ?
  3. Ja też mam problem z dymieniem przy dokładaniu ale mysle że i to ogarne.
  4. Apropos programu - ja widzę i plusy i minusy. Wiadomo plusów jest wiecej: -Najważniejsze to jakośc powietrza- niestety trzeba sie zastanowić nad tym co wdychają nasze dzieci bo starsze osoby już na to sie w maire uodporniły. Najwiekszy problem ja osobisicie widze jest w miastach na osiedlach domów jednorodzinnych gdzie dom stoi koło domu - , ludzie nie mają podwórka aby trzymać drewno wiec tylko spalają 100% wegiel. Tam to jest masakra czasami - syf jak diabli. U mnie na wiosce jest z tym mniejszy problem bo zagęszczenie domów jest mniejsze - każdy z moich sąsiadów ma min 30-40arów podwórka + wkoło nasadzone drzewa i krzewy - nie ma tragedi nawet jak ktoś zadymi chwilowo. - to nie ma wcale porównania do miast. - to 103mld zł = 103.000 milionów złotych rozłożone na 10 lat- to jest naprawde kupa pieniędzy która ma ożywić jeszcze bardziej naszą gospodarkę - nie wiem czy ktoś z waszej rodziny 15-20lat temu pracował w Hiszpani gdzie był tzw, bum budowalny (mój tata wtedy tam był) i to jak ten kraj wzrósł w siłe w porównaniu z latami 80 (era Franco) to jest przepaść. Tak apropos nie ma co płakać nad tym że ludzie nie maja pieniedzy a każden jeden wozi sie passeratti za min. 10k. Jakby był naprawde biedy woziłby się autobusem.... BTW programy gminne to pic na wode- moja gmina mnie też naciagnęła na takie cos - na szczescie było to tylko 100zł - Ocena techniczna przed instalacją. Ostatecznie okazało się że gmina dała ciała - zamiast przygotować wspólny wniosek z innymi gminami , złożyli w pojedynke i przegrali. Program rządowy to co innego warto z niego skorzystać. Minus - koszty iwestycji -ale jak to w życiu kto nie inwestuje ten jest zacofany - tak samo w biznesie jak i na własnym podwórku. Przestancie wiec płakać ale zaiwestujcie zamiast kupić sobie nowe szmaty czy inne niepotrzebne rzeczy
  5. mikkei

    Kocioł DS MPM

    Zależy jakie ktoś ma szamotki na rusztach ja mam 2 z czego zajmują one ok 60% powierzchni rusztu - po bokach i obok drzwiczek jest sporo miejsca min po 5cm na dostęp powietrza z popielnika. Plus szamotu na ruszcie przy drewnie to bardzo mała ilośc popiołu- jest dosłownie pył, bez tego było wiecej. Co do kanału za palnikiem niewiem jak w twoim piecu ale u mnie AD. 2018 nad palnikiem wirowym jest przedłużenie z szamotek obudowane z 3 stron na wysokośc ok 25cm ( tylko od strony komory załadowczej nie ma cegiełki.) PS pochwale się ze zamontowałem urządzenie do zbierania smoły z wodą która mi sie wylewała czasem (niestety raz na jakiś czas jak opał był mokry) z dolnej wyczystki z 1 strony, do 2 wyczystki dostęp jest bezproblemowy - mianowicie w klapce wyczystki jest wkrecona rurka na którą wchodzi wąż kauczukowy który nast poprowadziłem przez otwór w korku do bańki 5l po benzynie - na razie wykapało mi raz może z 100ml jak spalałem świeże gałęzie i miarkownik przydusił piec. W każdym razie całosć jest szczelna i nie syfi nić na kotłownie. Dziś wreszcie przepaliem piec 10h na drewnie - pali się bardzo fajnie i ekonomicznie - zasyp koszyka który w zebcu starczał mi na niecałe 2h tu starcza na 3.5h a moze by doszło do 4 gdybym zostawił aż zostanie żar ( i to była drobnica i bełem sie że wygaśnie) - jest bardzo dobrze pod kątem ekonomii. Z powietrzem pierwotnym i wtórnym doszłem prawie do ładu - przy stabilnym paleniu płomien jest niebieski jak na gazie Wsztstko na drewnie - tj. gałęziowce głównie sosnowe z lekką domieszką dębiny. PS jak narazie mam otwarte 2/3 wszyetkich grzejników w domu ale widze że MOC jest z NAMI i pewnie w przyszłości trzeba bedzie zainwestować w bufor.
  6. Rozpalanie ja robie tak -otwieram krótki obieg, czyszcze palenisko oraz palnik od wew z starego popiołu nast przed palnikiem kłade kilka drobnych suchych szczapek z sosny kłade przy samym palniku pieca - dosłownie kilka tj. 5-6 przerąbanch na grubość palca, nie przysłaniam otworu w piecu aby troche płomienia szło od razu w komin - by zrobić ciąg jak przysłonisz całkiem wlot jest dupa mniej wiecej tak 1/3 otworu musi byc odsłonieta. Nast odpalam takie cudo tj palnik gazowy na kartusze i opalam moje drewienka - palnik miesci sie przez srodkowe dzwiczki , górne są zamkniete - opalanie gazem trwa to może z 30sekund aż patyki sie zajmują. Nastepnie szybko zamykam srodkowe i otwieram drzwiczki zasypowe z góry i delikatnie kłade drobne kawałki drewna (srednica do 5cm max na to już sie palące szczapki - i odrazu piec startuje i pojawia się szum rakietowy. Potem moge ładować piec drewnem do pełna - na otwartych zasypowych dymu na kotłownie nie wywala nic. Raz mi się udało odpalić piec w 20sekund ale miałem dość dobre i bardzo suche drewno z sosny.
  7. mikkei

    Kocioł DS MPM

    Zauważyłeś u siebie że blacha odzielająca palenisko w dzwiczkach środkowych ma zbyt małe przestrzenie po bokach aby powietrze dobrze docierało do paleniska - chodzi mi o palenie na drewnie z mierkownikiem spietym z klapką w srodkowych Zauważyłem że powietrze ma tam cieżki dostęp przez co płomien w palniku ma zbyt mało powietrza pierwotnego. Pytanie czy powiekszałeś tamtejszą szczelnę ?
  8. A właśnie nie - to jest wina komina - jest zbyt mały w przekroju . MPM jest bardzo wrażliwy na ciąg kominowy - u mnie przy kominie 15x27cm po włożeniu zawirowywacza piec zaczyna przygasać.... do 10kw fabryka zaleca komin min. 16x16.... Co do ciekniecia - opanuj nerwy przez pierwsze 2 tyg, albo zagotuj go. U mnie też sie lało dernerwowało mnie to ale już przestało. Do drewna obowiązkowo szakot na ruszt/ lub stalowa blacha + drewno musi być bardzo suche inaczej dupa - nie bedzie się to palić... Na mieszance wiecej drewna jak wegla można zostawić szamot. Na samym weglu szamot - out. Ps zapraszam do tematu o mpm
  9. mikkei

    MPM - popielnik

    Niepamietam jak to wyjąłem chyba podnosząć od lewej albo podważając od tyłu- na początku samo nie chciało wyjsc ale wyszło bezproblemowo raczej - u cb smoła mogła jeszcze pogrubić scianki .
  10. mikkei

    Kocioł DS MPM

    miałem ten sam model Zebca tylko 21kw teraz kupiłem 14kw MPM i spokojnie daje rade - ba nawet nie ustępuje szybkoscią nagrzewania instalacji z dosć dużą ilością wody. Mocy na pewno ci nie braknie a na weglu nawet takim bardzo słabym jak sobieski ten piec pali się w miare ok.
  11. mikkei

    MPM - popielnik

    Panie to jest blacha zmiejszająca ruszt !!!!! to trzeba wyjąć i zamontować gdzie indziej tj w komorze głównej - xD Zawsze jak piec jest nowy to tam to wkładają aby sie nie tłukło o ścianki podczas transportu.
  12. mikkei

    Kocioł DS MPM

    Maronka jest na YT filmik jak gościu pali w MPM ie peletem - tyle że przed palnikiem w odlegałosci ok 3-4cm ma wsadzoną blache - tak że nie zatyka palnika a nasypuje sie nań delikatnie. Dzis próbowałem 2 raz na próbe paliić z tym deflektorem spalin wsadzonym w 1 komore za palnikiem - nawet na suchym sosnowym drewnie które miodnie sie spala - ciąg tak nagle spada że masakra i temp spalin od razu leci 50 stopni w dół - z 200 do 150 . PS testy tego cuda robiłem montując go do komory na odpalonym i rozgrzanym do 60;C piecu - tak tak jest to wykonalne i praktycznie udało mi sie prawnie nie puscić dymu na kotłownie. Musze to jakoś przerobić bo za bardzo tłumi to spalanie w palniku. (piec wogólnie niechce się bujnąć )
  13. mikkei

    Kocioł DS MPM

    U mnie w piecu Ad 2018 jest wklejony na slikon kominkowy ten do 1500C. Tak btw po co chcesz to wykrecać ?
  14. Najlepsze i łatwiejsze rozwiązanie niż szamot to też blacha zmniejszająca ruszt - coś jak w MPM'ie - kawał blachy z boków sa przyspawane srubki które rozpierają sie i zapierają o boczne scianki pieca - ustawiasz sobie wtedy komore zasypową jak chcesz - może być 3/4/ 1/2 albo ile duża zapragnie tego co było wcześniej. Twój problem to za duży piec a za mała instalacja wodna - dlatego ciezko tym bedzie wysterować gdy nie założysz czegoś co zmniejszy palenisko - wtedy bez problemu ogarniesz sobie moc nad jaką można w miare szybko panować.
  15. Spoko teraz wiadomo z czym ci całość gra ;) Na stronie defro pisze że twój piec ogarnia domy do 110m2 powierzchni. Wiec na legalu możesz zmniejszyć o 1/2 objetość paleniska cegiełkami szamotowymi - przy obecnych zimach powinno to dać wymierny efekt- jak by były wieksze mrozy zawsze można coś wyjąć i dodać piecykowi wiecej mocy.
  16. o widzisz .... Ja tam nikogo nie zachęcam do kupna tego elektronika - każdy ma swoją wolną wole. Ps uzupełnij profil bo w sumie niewiadomo jaką powierzchnie ogrzewasz i czy nie sa to 2 grzejniki i piec? ogólnie jaką masz instalację jakieś zawory czy normalna grawitacja?
  17. Na pewno zmniejszenie komory spalania nawet o połowe nie zaszkodzi. Z racji małej instalalacji to bedzie plus. Pierwsze co zredukuj szczeline w miarkowniku do zera i zobacz czy tez podbija temperature. - jak podbija ewidentnie masz nieszczelności. Co do miarkownika masz 4 poziomy : 3 poziomy otwarcia + 1 poziom jako zamkniecie. Zależy jak ustawisz miarkownik - tj bardziej po przekątnej tak bedzie wiecej uchylał - ew można zastosować rolki - też widziałem takie rozwiazanie - wtedy uchylenie regulujesz jak chcesz. Co do rozpalania ja zawsze otwieram drzwiczki od popielnika nieważne czy teraz czy jak miałem Gs'a - inaczej metodą od gory na samym miarkowniku to by trwało lata. ja mam zamotowany tak
  18. mikkei

    Kocioł DS MPM

    Wczoraj zauważyłem u siebie - spalając bardzo słaby wegiel groszem z taurona - kilka łopatek zasypanych na żar płomien był bardzo pomaranczowy - ewidentnie się to źle spalało. Ale jeszcze gorzej było jak miarkownik przymknał klapkę - jednak z głupia otworzyłem wtedy na max ile się da klapkę z boku od powietrza wtórnego i o dziwo piec nie zaczął nabierać temp ale płomien zrobił sie jasny i od razu widać było poprawe. Tak samo jak miarkownik otworzyl lekko powietrze pierwotne -płomien sie zwiększył - wiadomo - ale też nie zrobił sie jakoś gorszy, tak samo jak podniosłem temp na miarkowniku o 5'C wyżej aby bujnąć piec na tym ustawieniu - po tym jak sie rozbujał do 80 - płomien był niebieski - czyli bardzo spoko. Moim zdaniem na słabym weglu PW na max daje efekty
  19. Moim zdaniem masz lewe powietrze to jest mały koszt.- powymieniaj sznury w drzwiach - w wszystkich. Czemu tak mówie - miałem gs gdzie po przytkaniu szybra w 2/3 zaczynało przydymiać a calkowite przymkniecie powodowało chmure dymu z pieca. Teraz mam nowego mpma z szybrem i ten piec wogóle sie nie roszczelnia niewane jak sie nawet całkiem przykmnie szyber- to tak poza tematem. Co do elektronicznego miarkownika - ja kupiłem ten Kepas - i uzytkuje juz ponad miesiąc - ostatnio 3 x odpaliłem ogrzewanie na całym domu i takie mam wrażenia co do precyzji działania: - na tzw krótkim obiegu tzn grzanie tylko CWU - układ jest na rurkach miedzianych 22mm +pompka - jak tylko piec przekroczy temp 65'c układ zaczyna działać sam na grawitacji - ale w związku z małą ilością wody w tym układzie miarkownik mimo że się zamknie np przy 85 potrafi z racji dużej pojemności wodnej kotła (67l) potrafi podniesć temp w układzie do 90- 91'c , - a za to praca w tzw dużym układzie jest bardzo precyzyjna temp pieca jest bardzo stabilna - bo w instalacji mam dużo wody (grawitacja + żeliwne grzejniki 8 szt po 18 żeberek) i temp po przykmnieciu miarkownika wzrasta max o 2'C powyżej ustawionej. gdy temp spada miarkownik realnie nie pozwala piecu spaść z temp mniej niż 4-5'C w dół. Na mechanicznym miarkowniku w Gsie zawsze miałem problemy - z skokami temperatury czasami potrafił przeciągnąć 10-15 nawet. ale to był duży piec 21kw.
  20. Trzeba rzucać robotę w biurze i brać sie za skrecanie rurek....
  21. mikkei

    Kocioł DS MPM

    Fakt wymaga 2 osób - ale ma też plusy o których pisałem powyżej - odpada dużo roboty z transportowaniem naszego "urobku" do szopy. 2 plus to cena za tą wersje z taśmociągiem chcą 7k. gdzie sam mechanizm wychodzi 2.5k Ja widziałem jak RP 120 6 nozowy pracował z C330 . Tylko 1 ale - do mechnizmu rebaka było przykrecone duże koło zamachowe z starego Esa (esioka) ważyło wg własciciela 110-120kg ale przez to skrzynia słabego traktora jakim jest 30 nie dostawała tak w dupe . Własciciel mówił ze bez tego koła zamachowego nie szło ciąć nawet 7cm suchych gałęzi jak czasami trafiło na seka , z zamachem widziałem na żywo jak zjadało gałezie po 10-11cm grube. Gosciu teraz kombinuje z silnikiem elektrycznym - szuka jakiegoś 11kw + założy mu jeszcze przełożenie na paskach klinowych aby był wiekszy moment obrotowy. Te rebaki są fajne jak sie ma swój las- zapinasz to na podnośnik za tym przyczepe jedziesz w las i tniesz na miejscu i odrazu możesz pakować na przyczepe.
  22. PioBin - mało który monter ma ochotę na grzebanie w starych domach - przeważajaca wiekszośc woli robić instalacje w nowych domach bo nie ma potem narzekania. Ponadto radze ci poszukać kogoś młodego i umawiać się osobiscie a nie przez telefon.
  23. mikkei

    Kocioł DS MPM

    Widziałem ten 8 nożowy ale on potrzebuje wiecej mocy ciągnika lub wiekszego koła zamachowego, za to podoba i się jedno - możliwość workowania w te worki jak na ziemniaki - łatwo to składować w drewutni/garaźu i łatwo transportować do piwnicy. W mpmie z górnym zasypem -dodawanie tak opału to była by bardzo wygodna sprawa.
  24. heheheheh rozbawiłeś mnie po całości. Ponadto skąd wiesz co robi taka firma jak całe dnie siedzisz na forum... Ludzie co robia dobrze są rozchwytywani tak że widać ich w domu tylko po to aby zjeść i spać a na siedzienie w necie to oni mają czas czasem od świeta.
  25. Dlatego warto szukać kogoś takiego kto pracuje w dużej firmie instalatorskiej - ekipa przynajniej 10-20 pracowników. Taka firma ma dobre standardy szkolenia, wykonują instalacje nowego typu oraz robią duże opiekty sprawdzane przez nadzór budowlany z prawdziwego zdarzenia i nikt wtedy nie pozwala na dziadostwo. Wtedy warto zapytać takiego montera czy nie robi po godzinach. Temat znam bo kiedyś naprawiałem instalacje mieszkaniu czy w wynajmowanym domu przy udziale jednoosoboych firm instlalatorskich - natknałem sie na kilka osób i mimo że mieli po 50 lat na karku to nie mieli pojecia jak usprawnić /przeprojektować aby instalacja działala lepiej -ono wykonywali dobrze proste prace hydrauliczne nic wiecej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.