Skocz do zawartości

luceo

Stały forumowicz
  • Postów

    218
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez luceo

  1. wiadomo, każdy ma inną sytuację życiową, ja siedząc teraz mniej czasu w kotłowni mam, więcej czasu by pomagać innym, taka praca
  2. @AO49 ja Ci napiszę po sezonie jak jeszcze gdzieś w jakimś temacie nasze drogi się skrzyżują, ale przeszedłem z górniaka na pellet a, że tutaj ciągle wałkuje się w kółko co komu się opłaca, co tanie a co drogie to jeżeli chodzi o mnie i opłacalność to mi nawet mając swoje drewno i zliczając do kupy min.: - moje roboczogodziny(stawka z pracy na etacie) w lesie i przy chałupie(cięcie na cyrkularce, rąbanie, układanie itp.) - ubezpieczenie+przegląd traktora, koszty eksploatacji tego pojazdu, zawsze coś trzeba kupić i wymienić - zakup węgla(bo samym drewnem nigdy nie paliłem) - obsługa kotła typu DS(nawet te 10min. dziennie) się po prostu "nieopłacało" pchać się w DSa(a myślami byłem przy węglowym Ogniwo). jak już zostałbym przy węglu bo zawsze "kochałem" czarne złoto to tylko ekogroszek ale, min. ze względu, że gazu u mnie nie ma i nie będzie i pod naciskiem żony(która węgla nie kocha tak jak ja 😉) poszedłem w stronę bobków... słowo "najtaniej" na tym forum to pojęcie względne dla każdego z osobna ma inne znaczenie... od początku lipca do dziś poszło około 900kg na dom lekko ponad 100m + bojler 250l, w domu 22-23°, pellet kupuję po 9 stówek/t paliłem min. w DSie, górniaku i teraz podajnikowcu to wiem "z czym to się je" mając każdy rodzaj kotła na paliwo stałe, faktem jest to, że kocioł dolnego spalania jest o 1/3 oszczędniejszy od górniaka, ale bardziej brudny jeszczeli chodzi o obsługę i eksploatację jak trochu nagmatwałem i napisałem coś chaotycznie to przepraszam 😀
  3. autor tematu powinien zapytać użytkowników kotłów typu DS czy palą w mpm-ie bezproblemowo(tzn. bez smrodu i dymienia przy dokładaniu czy wieszania się opału) bez jakichkolwiek przeróbek, ingerencji w kocioł? nie każdy ma zdolności artystyczne by przerabiać dany kocioł a to też może wpłynąć poniekąd na jego decyzję
  4. Kupić węgiel, drewno + robota przy drewnie i codziennej obsłudze DSa ? weź nie żartuj, tylko podajnikowiec (ekogroszek) ewentualnie taka SVka w której pellet też spalisz już Ci kolega @oxalis3 pisał, że zakup kotła ds + bufor to te same pieniądze co podajnikowiec a obsługa tych dwóch kotłów to przepaść tym bardziej, że zakup opału finalnie cenowo wyjdzie bardzo podobnie przy w/w kotłach skoro nawet drewna nie masz swojego. A i z miejscem na przechowywanie drewna też masz kłopot. i piszę Ci to z perspektywy osoby mającej dostęp do darmowego drewna. Jako człowiek z elektoratu czarnego złota też kiedyś myślami byłem przy Ogniwie ds + bufor, ale odpuściłem...
  5. kiedyś to były czasy przyjeżdżało to co się zamawiało np. kupiłeś takiego Piasta to było czysto w kotle, dużo popiołu itp., jak chciałeś mieć sadzę nawet na aucie, które stoi koło domu to brałeś Marcela 😀 a teraz? to loteria, kłamstwo i kombinatorstwo sam w tym roku w workach z węglem dostałem "gratis" w postaci kamieni
  6. bufor do kotła na pellet nie jest wymagany przy dofinansowaniu, ale jak sam zainteresowany nie skorzysta to i tak tematu nie ma... @wratchild z podanych przez Ciebie dwóch kotłów gdybym miał wybrać wziąłbym sv300 + skzp-05 np. taki Sekom pell lux
  7. woda własne ujęcie szambo 120zł/6m3 czyli 20zł/m3, wywóz co 1,5-2 miesiące w domu 4 osoby
  8. na ten sezon opał(węgiel workowany, pellet) kupowałem w kwietniu różnica na przestrzeni tych 4 miesięcy na tonie to odpowiednio 50zł(pellet), 100zł(węgiel) pgg w tym roku już odpuściłem, brałem z lokalnego składu bo finansowo wychodziło prawie to samo a mniej "papierologii"
  9. trzeba pamiętać jeszcze, że VAT jest kosztem niekwalifikowanym (pokrywa go wnioskodawca), więc wracają określony % kwoty netto z faktury
  10. @Marcin83Sl warto zapoznać się z regulaminem i zasadami programu przed jakąkolwiek modernizacją kotłowni czy też całą termomodernizacją chałupy i podpisywaniu jakiś umów widmo z nieznanymi wykonawcami nie znając warunków ewentualnej umowy z WFOŚiGW co do rekompensaty i tego przysłowiowego kagańca, myślę, że wszystko zależy na jaki próg się łapiemy
  11. pisałeś, że masz już kontakt z @Kijasr to dobry fachowiec pisałem to we wcześniejszym moim poście, ale edytowałem i mi gdzieś uciekło, że dwie firmy robiły mi kosztorys i obydwie oferty wychodziły drożej jak zakup osobiście wszystkiego + zapłata firmie za sam montaż po cenach rynkowych z mojej okolicy
  12. co do dotacji i drożyzny to większość firm praktykuje naliczanie jeszcze swojej prowizji 20-30% do wszystkich gratów typu pompki, mufy, zawór itp. stąd min. takie ceny ogólnie ciężko wybrać "właściwą drogę" co do ogrzewania... ale takie czasy, taki kraj
  13. czytając posty o traktorkach wróciły wspomnienia jak ojciec w latach 90tych po powrocie z Niemiec kupił taki mikrociągnik RJS, służył mu do wożenia drewna i węgla zdjęcie nie moje znalezione gdzieś w sieci, ale ten nasz był identyczny z przyczepką o ładowności 750kg + dokładane burty a'la wóz drabiniasty umożliwiał nawet przywóz siana 😉 dlatego po kilku latach posługi u nas poszedł dalej do rodziny pracować w niewielkim gospodarstwie
  14. @Piecuch19 może był to bardziej skomplikowany system niż tylko rozłożenie samych butelek z wodą, ale coś było z rozproszeniem lub odbijaniem się jakiegoś światła od źródła wody w butelce i rzekomo kuna się tego bała nie pamiętam o co chodziło dokładnie
  15. @Piecuch19 przypomniałem sobie, że ktoś mi kiedyś w robocie opowiadał, że miał kunę na strychu, próbował trutek, łapek i żadnego efektu. Dopiero gdy porozkładał na strychu i w ogrodzie butelki plastikowe po mineralnej 1,5l napełnione wodą to wtedy pomogło, ale nie wiem ile w tym sposobie jest prawdy.
  16. zapominacie, że większość nowych nabywców DSów to "starzy" wyjadacze tzn. użytkownicy przewymiarowanych górniaków, które źle urzytkowali paląc od dołu dorzucając po drewienku. W górniaku paląc od dołu, dokładając co jakiś czas opał nic w komorze się nie wieszało a tym bardziej nie zakapcało pomieszczenia otwierając drzwiczki załadowcze następnie zakupili nowy kocioł dolnego spalania np. taki MPM, ale przyzwyczajenia zostały stare i w tym największy problem, że trzeba się przestawić i nauczyć palić od nowa inna konstrukcja, inny sposób palenia, największy problem wśród nowych nabywców dolniaków to jak wspomniałem stare nawyki palenia a potem ewentualnie sam kocioł i jego konstrukcja
  17. droższa fakt, ale pojemności mają inne do Kepo 50 kg a do RS 35kg
  18. Do Kepo też jest nadstawka wejdź na stronę Wentora tam masz w sklepie można dokupić
  19. daleko idące wnioski wyciągasz z tego co się dowiedziałem to tylko bliźniacza nazwa a konstrukcyjnie ten palnik jest zupełnie inny, jest stalowy nie żeliwny, cenna też jest inna niż SVki technixa, więc ma to swoje konsekwencje w użytkowaniu co ciekawe kotły na pellet z tym palnikiem łapią się na dofinansowanie są min. na liście ZUM., jakoś producent papiery zrobił. czas i opinie użytkowników pokażą jak jest naprawdę z tym palnikiem bo np. tutaj na forum narazie mało opini
  20. do mnie z KDW dzwonili tydzień lub nawet chyba dwa po otrzymaniu faktury, że jest węgiel i kiedy mogą przywieź
  21. jeszcze nie wykonałem tego przyłącza bo nie mam kotła tzn czekam jak spalę w górniaku to co mam i tedy zrobię modernizację kotłowni @palacz66 w internecie tak jak napisał @Przemyslaw85 jest tego sporo lub na jakimś składzie budowlanym też kupisz dla bezpieczeństwa pamiętaj o odpowiednim uszczelnieniu na łączeniach rur, kolan np sylikonem wysokotemperaturowym lub tym uszczelniaczem do kominków nie zawsze jest opcja zrobienia w kominie nowej dziury bez np odpowiednich narzędzi czy umiejętności tak jak w moim przypadku mając komin systemowy, więc to rozwiązanie jest w porządku tym bardziej, że są tutaj osoby, które takie przyłącze stosują/wykonywały i wszystko działa jak należy swoją drogą w Malinie wszystko poniżej 19kW ma właśnie wylot spalin do góry
  22. w gronie znajomych dwie osoby mają orzecha z Piasta z pgg i sobie chwalą, czysto się spala, ale wiadomo popiołu dużo, więc ja twierdzę, że dostały asortyment, który zamówiły ja natomiast z pgg mam orzech Jankowice i jakościowo podobny do kostki, którą miałem z tej kopalni w ubiegłym roku, mieszam to z Kazachem i drewnem - idzie ładnie dostawy mieliśmy z tego samego KDW wydaje mi się, że w naszym przypadku nikt nic nie kombinuje, dostaliśmy węgiel, który zamawialiśmy jak komuś potrzeba na ten sezon lub nawet na następny to do DSa takiego Piasta czy Ziemowita za 9 stów to chyba warto bez zastanowienia
  23. nie mogę już edytować posta, więc napiszę jeden pod drugim, @Ptaszniko wystarczy zerknąć na historię Twoich wpisów, że problem z wysokim spalaniem masz nie od dziś i dziwię się, że przez te lata nic nie zrobiłeś by cokolwiek zmienić w swoim budynku bo to on jest głównym winowajcą jeszcze raz i ostatni napiszę, że w Twoim przypadku to ściany obok, puste nieogrzewane pomieszczenia, strop pochłaniają naprawdę dużą część wytwarzanej energii. Stąd takie duże, nierealne, ale prawdziwe spalanie gdzieś w którymś poście pisałeś, że wziąłeś kredyt na opał, przykro mi i współczuję, ale może trzeba było część tej kwoty zainwestować nawet w najtańszą wełnę i rozłożyć na stropie tak jak pisał @o6483256
  24. @Ptaszniko spalanie opisujesz za sezon grzewczy(zimowy) czy za cały rok razem z grzaniem CWU w lecie? wydaje mi się, że pisałeś kiedyś o 2,5tonach
  25. @o6483256 już kiedyś mu pisałem, że grzeje opisany metraż 60m2 w większym budynku i reszta chałupy pochłania energię przy ogrzewaniu jednego poziomu i takiej izolacji jaką ma to reszta domu widocznie pochłania energię a zresztą kiedyś palił chyba tonę węgla i trochę drewna a teraz ponad 2t ekogroszku to przy braku codziennej obsługi zasypowca i powiedzmy komforcie cieplnym dla mnie to normalny wynik
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.