Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

palaczRybnik

Stały forumowicz
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez palaczRybnik

  1. Witam wszystkich, Po nieudanej przeróbce na dolniaka postanowiłem zacząć palić w sposób boczny kroczący. Jestem z tego sposobu zadowolony nawet ładnie to idzie, ale mam jeden problem, ale może od początku. Mam ogromnego miałowca wymiary rusztu to 49x49 cm. Zmniejszyłem ruszt cegłami szamotowymi i teraz mam wymiar rusztu około 30x30 do ogrzania domek PRL'owska kostka powierzchnia gdzieś około 210m^2. Wszystko ładnie się pali dymu mało temperatura dobra, ale gdzieś po około 7-8h palenia temperatura zaczyna mi spadać na piecu i trzeba by odpopielić, po odpopieleniu spokojnie będzie się palić jeszcze 4-5h. Problem mam taki, że nie ma komu zejść do piwnicy i odpopielić bo jestem w pracy. Czy może ktoś ma jakiś sposób na zapopielanie się rusztu? Dodam, że nie mam żadnej wajchy do odpopielania do której można by dorobić siłownik, który automatycznie by odpopielał co te 6-7h. Jeśli ktoś by miał jakieś rady to będę wdzięczny. Pozdrawiam!
  2. Ale sobie strzeliłem w kolano Panowie. Kupiłem węgiel typ 33 i mam same problemy z nim. Zostało mi po poprzednim sezonie coś około 2t Chwałowic typ 32.1 i chciałem go mieszać z proporcji 1 kg Chwałowiece 3 kg Marcel, ale się okropnie wiesza. Drugi mój problem to komora załadowcza mam ją strasznie małą i ledwo mieści mi się tam 8kg. Ale od początku. Przerobiłem mojego miałowca na DS. Zrobiłem przegrodę z betonu bos145 zrobiłem palnik wirowy pomysłu Diki.Petii wszystko wsadziłem do kotła i przy przepalaniu petarda. Na 5kg palił 5 godzin. Woda ciepła w domu też. Super. Ale przyszła pora na całodobowe palenie i zaczęło się. Opał zaczął się okropnie wieszać średnio co 3-4h trzeba iść i rozwalić koks żeby opadł. Dopiero mieszanie w proporcji 1 kg Chwałowic 2 kg Marcel spowodowało, że się nie wiesza. Czy ktoś ma jakiś patent na wieszanie się takiego węgla? Jeszcze parę ważnych szczegółów. Komorę mam zrobioną z szamotu jest to piramida, która rozszerza się ku dołowi. Podawanie powietrza odbywa się przez ruszt pionowy prosto w kierunku palnika. Aktualnie ruszt ma wymiary 20x20 ale zastanawiam się czy nie zwiększyć go do 24x20. A teraz moje pytanie jako, że komorę mam dość małą czy pomoże coś jak zwiększę komorę czy utrudni to wieszanie się opału czy tylko spotęguje cały proces?
  3. Moim zdaniem 3 cm szamotu to stanowczo za mało. Jest to zbyt słaba konstrukcja. U siebie mam zrobione 2 płyty z betonu żaroodpornego BOS145 i na górze mam grubość 5 cm, na dole 7 cm. Co do otworu to zależy czy chcesz tam budować jakiś konkretny palnik, ale szerokość 26 i wysokość 16 cm będzie ok pod budowę palników. Co do odstępu całej przegrody od tylnej ścianki to ja bym polecał jakieś 15 no może 20 cm w zależności co się chce uzyskać. Musisz to sobie przemyśleć.
  4. Posiadam kocioł miałowy 25 kW w tym temacie poniżej opisałem go nieco dokładniej. Aktualnie walczę z przeróbką DS i niedawno przyszedł mi do głowy pomysł żeby być może warto by zastanowić się nad modyfikacją tego kotła żeby zrobić z niego automat z podajnikiem. Chciałbym się uwolnić od częstego chodzenia do kotłowni i stąd ten pomysł. Czy waszym zdaniem opłacalne jest dodanie do tego kotła podajnika ala ten http://allegro.pl/hit-palnik-podajnik-rynnowy-25kw-zeliwo-pelet-i6120120118.html http://allegro.pl/podajnik-slimakowy-zeliwny-ecoslimak-uklad-25-kw-i7238555586.html Ewentualnie rozpatruje jeszcze zakup kotła używane, ale dla mnie to nieco loteria ponieważ nie jestem pewien czy taki używany kocioł podajnikowiec nie rozpadnie się po 2 sezonach, a ten kocioł znam i wiem, że jest w dobrym stanie. Lub ewentualnie kupić taki kocioł używany i wybebeszyć z niego podajnik i zamontować do swojego. Generalnie to mam plan długoterminowy na modernizację całego domu pod względem izolacji - docieplenie ścian styropianem - ocieplenie poddasza - ocieplenie stropu w piwnicy + wymiana okien w piwnicy Po tych wszystkich modernizacjach dopiero chciałbym wymienić kocioł na nowoczesny pellet lub ekogroszek dodać solar do ciepłej wody lato + wymienić CWU na większy 300l.
  5. Z oknem to faktycznie zamieszałem. Mam węgarek i rama okienna nieco za mało wystaje z tego węgarka około 2-3 cm i zastanawiam się czy to przypadkiem nie jest za mało na ocieplenie. Powinienem w takim razie nieco tego węgarka obciąć czy zostawić jak jest i starać się tam dać minimalnie izolacji? Co do porządnego ocieplenia fundamentu to raczej nie planuje takiej zabawy ponieważ podjazd do domu jest wylany grubym betonem i musiałbym go skuwać. Zostawię to na później jak będę kostkę układał i robił porządny drenaż domu to wtedy postaram się dodać izolacje fundamentu. Teraz chciałbym się skupić na ścianach i stropie strychu (fundusze).
  6. Witam, Mam pewien problem. Zastanawiam się nad ociepleniem domu z lat 70-tych. Dom jest dość wysoki bo w najwyższym punkcie ma 8,5m a w najniższym około 7,2. Zastanawiam się nad kilkoma rzeczami. 1. Mam wysokie piwnice tzn piętro zaczyna mi się dopiero 1,7m nad ziemią i teraz pytanie czy ściany piwnicy powinny być tak samo ocieplone jak ściany na piętrze - chce ocieplić 12cm grafitowego. 2. Na fasadzie domu mam zrobione tak, że ściany kotłowni są jakby 5 cm głębiej od innych ścian przez co idąc dookoła domu widzę linię, które pokazuje mi poziom i teraz czy listwa startowa dla styropianu powinna być właśnie położona od tej linii czy powinna być niżej? 3. Mam wymienione okna, ale Pan od pomiarów zostawił chyba za mało miejsca na izolację termiczną ponieważ okna leżą na murze od środka, a w świetle okna ramy wystaje około 2-3 cm i zastanawiam się co zrobić z takim fantem czy nieco obciąć mur okna czy olać w tym miejscu izolację i zostawić mostek termiczny? Obrazek z czerwoną strzałką
  7. Dziękuję za wszystkie rady o tym nie pomyślałem, że to może być to. Spróbuję następnym razem.
  8. Ostatnio miałem nieciekawą sytuację. Mianowicie wieczorem rozpaliłem w kotle ładnie wszystko poszło. Bezdymnie i tak to się paliło ładnie 12h na około 10 kg węgla. Rano postanowiłem kontynuować palenie, a że w palenisku już tylko czerwony żar więc wrzuciłem jeszcze z 2kg węgla w nadziei, że temperatura wzrośnie. Podczas dorzucania temperatura na kotle około 54 stopni, po dorzuceniu niestety stagnacja kocioł nie potrafił rozpalić się na nowo i przypominało to powolne wygaszanie kotła z każdą godziną mimo ponowne dołożenia 2kg kocioł powoli wygasał. Co zrobiłem źle, że po dołożeniu paliwa kocioł nie chciał się rozpędzić? Dodam, że przed dołożeniem opału nieco odpopieliłem/ przerusztowałem żeby zrobić ładny dostęp powietrza.
  9. Witam po dłuższej przerwie z forum. Wczoraj pierwszy raz wsadziłem mój palnik do kotła. Na początek zrobiłem parę testów przy użyciu kawałków drewna. Rozpaliłem i ładnie wciąga płomień do środka palnika i nawet widać, że wiry powstają bo ładnie kawałki popiołu kręciły się w komorach wirowych. Wczoraj postanowiłem spróbować z węglem (Chwałowice). Zasypałem około 9 kg węgla na palenisko rozmiarów 24x24 cm wysokość komory 23 cm. Start z zimnego kotła temperatura na kotle około 22 stopni. Po około 40 minutach od odpalenia, kocioł rozgrzał się do 60 stopni i ładnie było słychać jak "dudni", po około 3h po ustabilizowaniu dźwięk ustał i nie było już słuchać takiego ładnego dudnienia. Przez pierwsze 30 min biegałem i oglądałem co tam na kominie widać i muszę powiedzieć, że prawie bezdymnie, ale co jakiś czas jakiś minimalny dym się pojawiał. Sprawdzałem też temperaturę podczas ustabilizowanej pracy i wyszło mi około 120 stopni przy minimalnej szczelinie. Nie mam jeszcze doprowadzonego PW, ale chyba na początek będzie pobierane z otworu na dmuchawę. Odpalenie kotła było około godziny 18:00 po około 40 minutach 60 stopni na kotle, i trzymało stabilnie temperaturę do około godziny 00:00 i później już powolny spadek temperatury. Rano o 5:30 sprawdziłem jak tam sprawa na kotle wygląda i miałem jeszcze 46 stopni, a na ruszcie żar do połowy wysokości komory czyli około 11 cm żaru. Ogólnie jestem średnio zadowolony bo przy minimalnym odbiorze temperatury (zawór 4D) powinno się chyba palić dłużej tak żeby wyszło coś około 9h i dopiero wtedy spadek temperatury.
  10. Panowie ja się skusiłem na produkt w przedziale cenowym do 200 zł i jestem zadowolony. Jedyny minus jest taki, że w miarę szybo się zapycha, ale wtedy filtr materiałowy przesuwam nieco w prawo i można dalej wciągać. Kupiłem coś podobnego do tego http://allegro.pl/odkurzacz-popiolu-kominka-separator-1650w-3fil-rek-i6944396101.html - do wciągania popiołu z wymiennika wystarcz - tylko trzeba uważać, żeby nie wciągnąć jakiegoś węgielka lub iskry bo filtr płócienny nie da rady. Generalnie jak ktoś jak ja chce wciągać tylko pyły z wymiennika to ten z powyższej aukcji wystarczy.
  11. Ja mam w domu 4 osoby dorosłe + dziecko. Latem można powiedzieć, że dochodzi około 100 zł na miesiąc za ciepłą wodę. Wodę ogrzewam cały czas. Grzałkę mam ustawioną w tryb "eko" czyli woda jest ciepła, ale nie gorąca. Na szybki prysznic latem wystarczy. Grzałka 2 kW bojler 160 l.
  12. Również szukam czegoś sprawdzonego do czyszczenia wymiennika z popiołu. Ręczne czyszczenie to katorga, ręka do łokcia cała brudna i czas czyszczenia około 20 min. Kolega palacz66 dał ciekawą propozycję. Myślicie, że takie coś sprawdzi się do zanieczyszczeń z wymiennika?
  13. Nie testowałem jeszcze. Niestety jak próbowałem go włożyć do pieca to okazało się, że muszę go nieco zmodyfikować bo w tyle pieca mam nawiewy dla miału na wysokości 9 cm i mi się cały palnik nie mieści. Wystaje mi go około 2-3 cm przed przegrodę. Muszę to jakoś obszlifować i dopasować, ale jak pisałem są trudności bo teraz nie mogę pieca wygasić żeby domownicy mi nie zmarzli.
  14. Chciałem tutaj nieco sprostować i od razu przepraszam za zamieszanie i oburzenie. Chyba wcześnie rano było i użyłem zbyt dużego skrótu myślowego. Mogę dokładać w dowolnym momencie, ale tak nie robię nie ze względu na smolę czy smród smoły bo u mnie nic takiego nie występuje, tylko ze względu na opał. W tym roku Chwałowice niestety mają sporo kamienia/przerostów i po cyklu palenie 12 h muszę nieco tego powyciągać z pieca bo mi tłumi przepływ powietrza. Z dokładaniem też nie ma problemu mogę wrzucić kiedy chce, ale ze względu, że moja przeróbka nie jest kompletna lepiej jest wypalić wsad do minimalnego poziomu i wtedy sypać nowy. U mnie takie podejście się sprawdza. To wszystko o czym piszę jest spowodowane tym, że jesienią nie zdążyłem ze wszystkim i musiałem w trakcie sezonu modyfikować (dorobienie palnika, zrobienie komory załadowczej, przegrodzenie popielnika, doprowadzenie PW do przegrodzenie), a i tak nie mam wszystkiego jak trzeba (brak PW i palnika). Odradzam przeróbkę w czasie sezonu bo serio się z tym namęczyłem, a czasu poświęciłem ogrom. Ale jak to wszystko się uda to masz obsługę kotła bajeczną 10 min ładowanie pod sufit i na 12h spokoju i tak 2x dziennie. Ja nie skończyłem jeszcze wszystkiego, a mniej więcej tyle mi to zajmuje. Co 3 dni tylko czyszczę wymiennik z pyłów to mi zajmuje około dodatkowe 20 min.
  15. Jeśli ten kocioł ma takie przekroje jak na schemacie to moim zdaniem ciężko będzie przerobić. Za dużo roboty w stosunku do potencjalnych zysków. No i chciałem sprostować, że z dosypywaniem do dolniaka nie jest tak wesoło. Ja palę cyklicznie czyli czekam te 10-12h aż żaru będzie dostatecznie mało i wsypuje pod sufit, a na górę nieco miału. Nie wsypuje nigdy w połowie "cyklu" lub kiedy chce. Z perspektywy czasu ja bym sobie wszystkie przeróbki zostawił na wiosnę lub końcówkę sezonu jak będzie trzeba palić tylko wieczorem żeby mieć możliwość zmian bez potrzeby trzymania ognia.
  16. Jak się będzie palić to niestety jeszcze nie wiem - chwilowo się suszy. Co do wielkości otworów to jak by coś poszło nie tak to zawsze mogę zalepić zostało mi jeszcze nieco BOS'a. Zobaczymy jak to wstawię do pieca życie pokaże :)
  17. Dziękuję za uznanie :) Chciałem jeszcze dodać, że do cięcia styropianu używałem nożyka do tapet + miałem papier ścierny którym wszystkie elementy szlifowałem do odpowiedniego kształtu.
  18. No i stało się - wyprodukowałem 3 wersję palnika. Pierwsze 2 były słabe i nie podobały mi się. Dobra rada dla tych co dopiero zaczynają takie zabawy. Ja jako materiału użyłem styropianu podłogowego twardego. Do klejenia użyłem kleju na gorąco z pistoletu. Chwyta styropian praktycznie od razu 10-20 s i styropian trzyma się. Forma do odlewu powinna być wyłożona folią lub powinna być zrobiona z materiału z którego nie wycieka woda. Jak pierwszy raz robiłem to mi drewno wodę wsiąkło i kruszył mi się odlew. Zagęszczanie betonu ja do tego celu użyłem młota udarowego. Formę postawiłem na kawałku drewna, a później młotem udarowym waliłem w ten kawałek drewna żeby wibracje przeniosły się na formę. Dość fajnie to wyszło ładnie zagęściło. Muszę poczekać jeszcze aż forma lepiej wyschnie i wtedy sprawdzę jak będzie się na tym palić. Robiłem palnik na wzór kolegi Dikij.Petia z sąsiedniego forum FM
  19. Ja robiłem podobnie jak kolega SONY23 napisał - w 2 osoby bez spuszczania wody. Jedyne co zrobiłem to zakręciłem wszystkie zawory na piecu i od zbiornika CWU. Jedyne co wyleciało to jakieś 2 no może 3 litry wody. Warto sobie zabezpieczyć wszystko dookoła bo wody nieco wyleci. Powodzenia w wymianie.
  20. BOS145 lub wyżej idealnie nadaje się pod palniki. Wiem to z sąsiedniego forum, w którym parę razy się przewinęło z czego robić palniki.
  21. Po paru miesiącach stosowania palnika z dwóch cegieł postawionych na sztorc postanowiłem wykonać palnik wirowy na wzór kolegi Dikij.Petia. Dodałem też w popielniku ściankę, która oddziela popielnik od komory z której będzie podawane PW - zrobiłem to tak, że wymurowałem ściankę w popielniku, a rurą elastyczną połączyłem do wlotu powietrza z dmuchawy. Jest to otwór o średnicy 2" i tutaj pytanie czy taki otwór nie będzie za mały? I od razu prośba o radę w jaki sposób wykonać regulację takiego powietrza? Czy przesłona na otworze na którym była zamontowana dmuchawa wystarczy? I później jak dobrać odpowiednio PW po czym poznam, że jest OK? Dziś też sprawdziłem jak wyszedł mój odlew palnika i niestety nie wszystko wyszło tak jak tego bym sobie życzył. Okazało się, że klej którym skleiłem styropianowe formy nie wytrzymał wibrowania betonu i cała forma zjechał w dół o około 2 cm. Specjalnie w formie zrobiłem żeby wlot do palnika był wyżej o 3 cm, a teraz mam praktycznie wlot na równo z rusztem. Planuje od góry obciąć mój palnik o 2 cm i dokleić od spodu 2 cm żeby podwyższyć wlot do palnika tak żeby mi się nie zapychał popiołem. Co o tym sądzicie? Dobre podejście czy lepiej wyciąć z szamotu paski i na tym to postawić zamiast bawić się w lepienie betonem BOS145. Drugi problem to wloty PW do ich stworzenia użyłem sobie plastikowej rurki i widzę, że beton nie dość dokładnie oblepił mi te rurki, a dodatkowo nie przemyślałem w jaki sposób je wyciągnę. Czy wypalenie ich za pomocą palnika gazowego da radę? I czy PW w tym miejscu ma sens? Bo według tego co pisał pomysłodawca to chyba powinno być ono podane przed wlotem do palnika, ale nie jestem pewien czy tak może być. Bo mam jeszcze pomysł żeby w formie wywiercić otwory za pomocą wiertła a tamte stare zakleić zaprawą szamotową lub BOS'em. Proszę się nie przejmować aktualnym wyglądem palnika ponieważ będę we wtorek dopieszczał szlifierką kątową bo jest tam parę rzeczy do obcięcia lub szlifnięcia no i dam mu nieco czasu na stwardnięcie.
  22. Dzięki za rady. W takim razie zacznę eksperymentować. Ja wymiennik mam ogromny bo ma chyba z 3m^2 powierzchni jak to w miałowcach. Temperaturę spalin chciałbym trzymać w okolicach 160 stopni. Spróbuję najpierw na jednej półce, a później zobaczę. Dzięki za rady.
  23. Zrobiłem sobie jeszcze parę pomiarów temperatury i wyszło mi, że gdy załaduje świeżego węgla i minie jakieś 30 min do ustabilizowanie temperatury to wtedy spaliny mają temperaturę od 210 do 220 stopni. Wydaje mi się to nieco wysoką temperaturą i zastanawiam się czy warto kombinować z zawirowywaczami. Mój wymiennik to najprostszy wymiennik poziomy. Warto się w to bawić?
  24. A czy spora temperatura przed palnikiem to dobrze czy źle? Bo nie wiem czy mam się tym przejmować czy po prostu kupić jeszcze ze 2 cegły i zignorować temat?
  25. Panowie miałbym kolejny problem. Po dłuższym użytkowaniu zauważyłem, że cegły, które są przed wlotem do palnika bardzo mocno obrosły mi spiekami. Musiałem je wymienić na nowe bo strasznie blokowały wlot do palnikał. Co może być przyczyną takiego stanu rzeczy? I drugie pytanie odnośnie temperatury spalin. Dziś zrobiłem w połowie czopucha zaraz przy wlocie do komina dziurkę i wsadziłem tam termometr do mięsa taki do 300 stopni. Szpikulec jest mniej więcej w środku strugi powietrza. Przynajmniej tak mi się wydaje. Podczas rozpalanie miałem temperaturę około 260 stopni, a po tym jak wszystko mi się ustabilizowało to termometr pokazuje mi gdzieś tak 80 stopni co wydaje mi się podejrzane.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.