Skocz do zawartości

mikad

Forumowicz
  • Postów

    50
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez mikad

  1. No to może i ja się wypowiem w tym temacie. Paliłem w kopciuchu 34 lata aż w końcu w styczniu zeszłego roku odwalił kitę (psia mać zawsze coś się spieprzy w najmniej odpowiednim momencie) więc szybki zakup nowego już z podajnikiem od Witkowskiego i jeszcze szybsza sprzedaż zaraz po sezonie grzewczym, strata prawie połowę wartości ale niestety to goowno nie na moje zdrowie. Wybór albo pompa albo gaz z bańki bo na wiochę nie dociera rura. Chałupa stara tak jak i porzedni piec czyli z początku lat 80 ubiegłego wieku, parter gospodarczy 100 kwadratów (garaż, pralnia, kotłowinia, kibel i parę innych kajut), piętro też 100 metrów dla trzech osób. Pompa ciepła odpadła na starcie bo podłogowego brak i nima jak przerobić bo w pokojach podłogi sosnowe. Z duszą na ramieniu i po przeczytaniu w necie opowieści że ludzie płacą po 1000 - 1200 na miesiąc postawiłem na propan, wypieprzyłem starą grawitację, założyłem miedź i nowe grzejniki, oczywiście przewymiarowane. Trawnik mam duży a że dom zbudowany w czasie kiedy nikt nie patrzał na spalanie to postawiłem bańkę 4850, tak dla pewności żeby nie trzeba było dokupować gazu w najdroższym okresie. Tankowanie w sierpniu 4300 litrów / 83% po 1,51 zł, piec odpalony 1 pażdziernika, leci non stop, chyba że się sam wyłączy, na wskaźniku dziś 27 lutego 53%, Przez 5 miesięcy zużyte ok 1500 litrów czyli średnio 450 zł na miesiąc. To ja mam w doopie żeby za takie pieniądze targać węgiel, ekogroszek czy inny pellet i mieć wiecznie syf. Dodam że nie mam innego żródła ciepła typu kominek, farelek czy coś tam, CWU też nie podgrzewam bo wolę elektryczny przepływowy, temperatura na parterze 15 stopni, na piętrze 22. Ocieplenie ścian styropian 15, sufit na piętrze piana 10, dach wełna 25 ale podłoga na parterze bez ocieplenia. Przy cenie 1,2 za litr propan wychodzi już lekko taniej niż ziemny, ja kupiłem drogo bo zbliżał się sezon ale znajomy brał w maju po złotówce. Natomiast jeżeli chodzi o przeliczanie ze wskaźnika na butli to 1 procent liczymy od całej pojemności a nie od tego ile zatankujemy tak więc dla małej to 27 litrów a dla dużej 48,5.
  2. Sprawność wszystkie mają taką samą, psują się też tak samo więc bierz ten którego serwis masz pod nosem. Jeżeli ma być tanio w eksploatacji to jednofunkcujny i do niego boiler.
  3. To trzeba zawołać prawdziwego kominiarza a nie takiego co papier wypisuje i kasę bierze. Dobry fachman ma sprzęt do tego zwany fajtakiem i oklepie cały komin od środka z przylegającej smoły, wszystko spadnie na dół i wybierzesz wyczystką, u mnie robił taką usługę to nawet poodrywało kawałki zaprawy co powyłaziły między cegłami w czasie murowania.
  4. Ktoś tu pisał zeby podwyższyć temp spalin, no tak ale trzeba by sporo podnieść bo smoła musi zacząć płynąć a od tego już niedaleko do zapłonu, wołaj kominiarza aby wyczyścił komin z tego nagaru a potem dopiero możesz zwiększać temp w kominie. Jeżeli zaś chodzi o podajnikowe to będzie to samo.
  5. Bo widzi Pan Panie Kamilku, wszystkie te piece to jedno wielkie gówno, pseudoproducenci tych wynalazków moc ustalają na pałę, a sprawność 80% to on ma przy pierwszym rozpaleniu, po miesiącu nie wiem czy 60 wyciąga i tu nie pomogą żadne cudowne sterowniki jak skzp, nawiasem mówiąc trochę przekombinowany.
  6. Właściwości nierdzewne stali poza jej składem chemicznym zależą od stanu wierzchniej warstwy narażonej na korozję. Mówiąc wprost im bardziej szorstka powierzchnia tym bardziej narażona na korozję, stąd np rdzewienie u kolegi miejscowo orurowania w samochodzie które poprostu dostało parę razy kamieniami. Wiadomo, że nawet najlepiej wypolerowana nierdzewka jest w pewnym stopniu szorstka i dlatego każdy kontakt stali nierdzewnej ze stalą czarną powoduje jej zanieczyszczenie i w konsekwencji przyspieszoną korozję i tu dochodzimy do sedna sprawy dlaczego nie powinno się czyścić komina druciakiem obojętnie czy czarnym czy nierdzewnym. Plastik nawet jeżeli będzie bardziej sztywny od drutu nie zrobi kuku kominowi.
  7. Uderz w stół... a Ty co następny który montuje kotły na oko? Nie znam sprawności kotła na określonych mocach bo nie mam dostępu do takich danych, to instalator powinien mieć taki wykres.Teoretycznie im niżej tym sprawniej ale nie wiem jak to wygląda dla poszczególnych modeli. Dla mocy 10 kW oba teoretycznie spalają tyle samo, fizyki nie oszukasz a różnice mogą wynikać ze sprawności związanej z konstrukcją palnika, wymiennika czy innych pierdół poprawionych przez producenta. Zresztą chyba nie zauważyłeś ale chodziło o to że dobór kotła jest praktycznie zawsze na zapas, nikt nie zwraca uwagi na moc minimalną jaka piec jest w stanie uzyskać a potem spalanie w okresie przejściowym zbliżone do mrozów. Latem zakładałem kocioł gazowy i rozmawiałem z kilkoma instalatorami (urządziłem sobie taki mini przetarg ofertowy z wizją lokalną) i sprzedawcami i zawsze rozmowa wyglądała mniej więcej tak: -jaki metraż -200 -to 24-25kw -a nie będzie za dużo -się sam zmoduluje -a jak się tak nisko nie zmoduluje jak trzeba -to się będzie włączał i wyłączał -ale z grubsza robiłem zapotrzebowanie na komputerze (czytaj "ciepło właściwe") że 10kW w najcięższe mrozy -to bzdury, na taki metraż 25kW Cycki opadają.
  8. Genus Aristona moduluje 2,5 - 24 kW Instalaor zawsze będzie upierał się przy zapasie bo co powie klientowi jak mu piec nie dogrzeje w największe mrozy, a że w okresach przejściowych będzie wciągał gaz jak narkoman na głodzie albo będzie non stop taktował to już nie jego problem. 95% fachmajstów nie potrafi dobrać mocy urządzenia, obojętnie czy 100 kwadratów powierzchni czy 200 zawsze kocioł 25kW.
  9. Zaoszczędzisz jak masz mało wody w instalacji ale jak masz dużo to raczej wyjdzie w drugą stronę.
  10. Twierdzisz że pompa jest przestarzałym wynalazkiem, to czym teraz się grzeje bo chyba nie jestem na czasie.
  11. Piszę o wymienniku spaliny / woda, jeżeli zaś chodzi o producentów to każdy powie że jego rozwiązanie najlepsze tu mała dyskusja http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1660328.html
  12. Sam jesteś dupa, ja nie jestem konserwatorem, mówię tylko co powiedział facet co się kotłami zajmuje, inny z kolei powiedzial że wymiennik aluminiowy traci sprawność z każdym rokiem więc coś chyba jest na rzeczy. Mówisz że większość kotłów ma wymienniki ze stopu, wydaje mi się że podział jest taki: te droższe z nierdzewki, te tańsze z aluminium choć mój ariston też ma nierdzewny.
  13. Beret ma aluminiowy wymiennik pokryty jakąś powłoką ochronną, rozmawiałem z gościem co serwisuje różne piece i mówił że jak się tą warstwę przypadkiem uszkodzi np w czasie czyszczenia to aluminium zaczyna się sypać i zamula wymiennik.
  14. Wydaje mi się że autor tematu już zdecydował że będzie to kopciuch więc nie warto go przekonywać do czegoś innego, z biegiem czasu sam dojdzie do tego że popełnił błąd.
  15. Dom nowy a chcesz zamontować przestarzałe żródło ciepła, nie rób tego bo będziesz żałował. Podajnikowy na ekogroszek to najgorsze gówno jakie może być już lepszy zwykły zasypowy, mówię to z pełną premedytacją jako przeszły użytkownik jednego i drugiego. W twoim przypadku powietrzna pompa albo jakiś gaz będzie najlepszym rozwiązaniem, z tego wyniku co podałeś wychodzi rocznie za pompę 3,5kzł, za ziemny 2,8, za propan 2,9 i za węgiel jakieś 2,5 więc chyba jasne że za tysiąc złotych w roku nie warto bawić się w brudasa. Jeżli jednak zdecydujesz się na ekogroch podajnikowy to nie taka prosta sprawa dobrać go do zapotrzebowania bo moc podawana przez wielu producentów ma się nijak do mocy rzeczywistej tych wynalazków.
  16. Witam wszystkich palaczy zarówno węglowych, gazowych jak i pompowych. Chciałbym się dowiedzieć czy rozpoczęliście już sezon grzewczy, mamy 3 października i temperatury w dzień dość wysokie 15-17 stopni noce chłodniejsze 8-10. Założyłem temat w dziale izolacje bo informacja o rozpoczęciu sezonu będzie niejako odzwierciedleniem tego jak ocieploną mamy chałupę. Na dzień dzisiejszy jeszcze nie kopciłem, dom 200 kwadratów z 80 lat ubiegłego wieku, temperatura buja się narazie w okolicach 20-22 zależnie od tego czy słońce zagląda przez okno czy nie.
  17. Ostatnio próbuję spalać pellet w moim podajniku tłokowym i w sumie efekt zadowalający gdyby nie nagrzewanie się podajnika. Pellet spala się znacznie szybciej niż groszek i w związku z tym żar po jakimś czasie jest co raz bliżej tłoka co powoduje jego nagrzewanie. Można przejść z automatu na interwał i ustawić częściej podawanie ale jak palnik przejdzie zbyt długo w podtrzymanie to pellet potrafi zgasnąć. W pracy automatycznej kombinowałem z dawką paliwa ale po jakimś czasie i tak żar się cofa. Rozwiązaniem okazało się podanie podwójnej dawki paliwa co jakiś czas, co skutecznie odsuwa żar od podajnika. Niestety trzeba to zrobić ręcznie wchodząc w rozpalanie, podać paliwo oraz wcisnąć rozpalony. I teraz moje pytanie do konstruktora czy w oprogramowaniu tłokowym byłaby możliwość dodania takich ustawień aby w modulacji co któreś podanie paliwa (np od 0 do 30) podawał dawkę podwójną albo nawet potrójną?
  18. Wybierając tłok kierowałem się uniwersalnością spalania różnych paliw, mam gospodarstwo rolne i często zostają jakieś odpady zbożowe z czyszczenia więc szkoda tego nie wykorzystać, jednak nie ma ich na tyle dużo aby starczyło na cały sezon więc ekogroszek to paliwo podstawowe. Do tego naczytałem się o zrywających zawleczkach w ślimaku. Tłok jest też niby bezpieczniejszy przy spalaniu pelletu czy zbożowych odpadów bo po podaniu zamyka dostęp do zbiornika paliwa. Mimo wszystko gardziel przy ścianie pieca nagrzewa się do ok 80 stopni choć zamontowany przy zbiorniku czujnik pokazuje 36. Dopiero teraz doczytałem że piec z podajnikiem tłokowym produkuje ogromne ilości sadzy co oczywiście występuje i u mnie dlatego powaznie zastanawiam się nad wymianą palnika na ślimak, stąd też moje pytanie czy da się ze softu tłokowego przejść na ślimakowy, odwrotnie raczej się nie da bo sterownik dla ślimaka nie ma wejścia czujnika położenia tłoka. Teraz już doszedłem w ustawieniach co i jak i też jestem zadowolony ze sterownika. Mam jeszcze jedno pytanie do konstruktora, jak realizowana jest korekta dawki paliwa jeżeli damy na plus czy minus? Dawka paliwa jest zawsze stala, jeden skok tloka.
  19. Mam pytania do konstruktora sterownika: czy sterownik ma funkcję zabezpieczenia przed wzrostem temperatury w podajniku tłokowym, tzn czy wypcha żar jak zapali się paliwo w komorze tłocznej i dalej w zasobniku czy jest też aktualizacja dla podajników tłokowych czy po wymianie palnika z tłokowego na ślimak będzie można przystosować sterownik poprzez wgranie oprogramowania dla ślimaka. Z każdym dniem mam coraz większe wrażenie że podajnik tłokowy to raczej zły wybór.
  20. I doopa, piec za mały na moje metry, po uruchomieniu instalacji w trybie tradycyjnej grawitacji nie potrafi nagrzać wody więcej niż 50 a nawet do tego trudno mu dobić i spala wtedy jakieś 4 kg/h. Palnik ma zakres 15 - 35kW więc da radę ale powierzchnia wymiennika za mała, stąd i te spaliny takie gorące. Po włączeniu pompy co kocioł w ogóle nie daje rady bo jest za duże wychłodzenie. Tak więc to co piszą w necie o przewymiarowaniu kotła można między bajki włożyć, trzeba brać tak jak podaje producent. @wadus Tym 19 kW jaką powierzchnię ogrzewasz?
  21. W nocy wyłączyłem pompę, zamkłem trójdrożny i puściłem instalację grawitacyjnie oraz obniżyłem temperaturę na 50, skoki temperatury trochę mniejsze bo jakieś 5 stopni na plus i 8 na minus, ale moc skacze od 0 do 100% i spaliny dalej 200. Zastanawiam się czy te 16kW nie jest za mało na moje metry, producent kotła podaje że to jest piec do 90 metrów a wg jego rozpiski powinienem mieć ok 22-25kW. Z kolei wg wyliczeń na stronie ciepłowłaściwe.pl nominalne zapotrzebowanie na ciepło w moim domu to 6kW a 12kW w najcięższe mrozy ze średnią dobową -16, i kto ma rację? @kedzior12 Soft nie ruszany, piec zainstalowany dwa dni temu. Sugerujesz że muszę zamontować trzecią pompę która będzie tylko mieszała wodę w kotle? @mac65 Źle wpięty zasobnik cwu? Możesz narysować gdzie go wpiąć? @TomekBrz Pompa była włączona na stałe, moc max mam na 100% .
  22. Zawory zwrotne przy pompach są, rury zasilające i powrotne 2 cale po to aby awaryjnie grawitacja ruszyła bo mieszkam w koziej doopie i często prądu niet, zawór trójdrożny też 2 cale. Czujnika na powrocie nie mam ale sprawdziłem na rurze pirometrem to pokazuje 35 stopni. Dochodzenie do zadanej trwa całe wieki a jak już dojdzie to bije o 10 w górę. Co ciekawe pierwszy raz jak paliłem drzewem na ruszcie zastępczym to moment złapał temperaturę. Nie mam już pomysłów na ten rozrzut temperatury, na starym piecu miałem zwykły dwustanowy Atos i trzymał temperaturę do dwóch stopni.
  23. Tak wygląda instalacja, jest jeszcze obejście omijające zawór i pompę c.o. aby mogło pracować grawitacyjnie ale i tak i tak jest problem. Zauważyłem że dmuchawa dmucha jeszcze po przekroczeniu zadanej 60 do jakiś 65, niby zwalnia bo widać po procentach ale jakoś nie słychać tego na ucho, dopiero po przekroczeniu tych 65 wyraźnie zwalnia i w końcu staje. Natomiast jak temperatura schodzi do 61 to zaczyna dmuchać ale strasznie powoli co nie powoduje wzrostu temperatury i dalej leci poniżej 60 a ona dalej leniwie się buja, na pełne obroty wejdzie jak temp. spadnie już do 55 ale to za późno bo bezwładnością temperatura poleci do 50.
  24. Witam Czy ktoś mógłby zasugerować co robię źle bo za cholerę nie mogę ustawić kotła z tym sterownikiem. Kocioł Witkowski Raps z podajnikiem tłokowym 16 kW do ogrzania 160m, dwie kondygnacje, same grzejniki, stara instalacja ale dołożone dwie pompy. Mój poprzedni śmiecuch wyzionął ducha po 32 latach, mniejszy o jakieś 1/4 ale palił że nie szło w chałupie wysiedzieć. Ale do rzeczy, nie mogę osiągnąć zadanej 60 stopni, dochodzi do 53 z hakiem i pomimo pracy na full mocy nie daje rady, temp spalin cały czas 180-200, dmuchawa przymknięta na pół, nastawy: minimalna moc kotła 10% maksymalna moc 100% max czas przekroczenia temp 15 paliwo 20,5MJ (niby groch 22 ale hgw ile ma) powietrze max 50 powietrze min 15 Jak skręcę trójdrożny to dobije do 60 ale w pomieszczeniach chłodno bo idzie 35 na grzejniki, do tego jak już załapie to naciąga do 70 i gaśnie a potem zaczyna dmuchać ok 61ale i tak spada do 50 i znowu wali pełną mocą a w kominie 200 stopni. Walczę dziś cały dzień i już mnie szlag trafia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.