Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

munior

Stały forumowicz
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez munior

  1. Tak niestety wymyslił sobie producent ....kocioł ma przede wszystkim grzać sam siebie do zadanej temperatury TK 65-70 stopni , nie wazne czy jest odbiór ciepła czy nie ....w związku z tym żaden termostat pokojowy go nie wyłaczy ,bo termostat może w zalezności od wybranej opcji w ustawieniach ,albo wyłaczyć pompę C.O , albo obniżyć temperaturę na mieszaczu o wartość którą ustawimy . Dla mnie taka współpraca z termostatem ,szczególnie teraz , kiedy jest jeszcze w miarę cieplo i nie ma potrzeby grzać ciagle ,nie ma sensu .U mnie przykładowo wystarczy ok 2 godziny pracy kotła z temp czynnika na instalacje 40 stopni ,żeby wystarczająco podbić temp w domu i ta temp nie spadnie mi na tyle do następnego dnia zeby kocioł musial sie odpalać .Dlatego według mnie powinny być trzy opcje wspólpracy z termostatem pokojowym .1 wyłaczenie pompy .2 obniżenie temp mieszacza .i 3trzecia opcja na "okres przejsciowy " - wyłączenie kotła .Ja obecnie przy dość wyskoich temp na zewnątrz ,musze grzać w ten sposób ze ustawiam sobie TK na 70 stopni,kocioł i tak "przeciąga prawie do 80 i się wygasza ...przy histerezie 20 stopni odpali sie dopiero przy 50 stopniach ,co u mnie przy niewielkiej ilosci wody w instalacji ok 30 l ,gdzie w kotle mam do dyspozycji ok 80 l wody podgrzanej do tych 80 stopni ....daje to w moim przypadku ok 1,5 godziny postoju i ten czas w zupełnosci wystarczy żeby podgrzać pomieszczenia do odpowiedniej temperatury ....niestety nie jest to komfortowe rozwiazanie ,bo muszę po ok 1,5 godziny pamietać żeby zejść i wyłaczyć kocioł ,zeby się juz nie odpalił bo w domu juz dogrzane i nie ma potrzeby zeby grzał sam siebie przez następne 24 godziny ...ale wedlug producenta tak to powinno działać ....czyli w moim przypadku obecnie ok 2 godziny rzeczywistego grzania instalacji ,a pozostałe ok 24 godziny "wygrzewanie " kotła ...to tak samo jakby po powrocie do domu ,nie gasić samochodu zimą ,bo przecież ostygnie a rano trzeba go będzie zimnego odpalić ....Chyba nie znajdzie się nikt kto powie ze to ma sens ekonomiczny .Ale abstrachując od opisanych zastrzeżeń to z kotła jestem zadowolony i myśle że tak pozostanie ,bo jeśli chodzi o obsługę w porównaniu z tradycyjnym kotłem zasypowym ,to nie ma nawet czego porównywać ,bo obsługa sprowadza się w zasadzie do wcisniecia "start " ...czysto ,.popiołu co kot napłakał i spalanie też mnie raczej nie przerazi bo wiem ze wyrobię się na pewno w zakupionych 3 tonach na moje 80 m ,przy temp w pomieszczeniach ok 22,5 stopnia .Oczywiście wszelkie "bajery" typu termostat pokojowy czy RCK mam ,ale z termostatu z oczywistych względów na razie nie korzystam
  2. Nie kombinuj z owsem ...przy takiej powierzchni i ociepleniu spalisz pewnie ok 3 ton pelletu .Ja mam zakupione 3 tony i zamierzam się tym "wyrobić " przez sezon grzewczy w domu o powierzchni ok .80 m ,gdzie wcześniej miałem kocioł DS i miesciłem się poniżej 2 ton najtańszego węgla na sezon przy temp.w domu ok 22,5 -23 stopni ,,wiec sezon grzewczy kosztowal mnie w granicach 1300zł .Ale po ok. 15 latach opalania węglem miałem już tak dość węgla i związanych z nim "atrakcji " że nawet gdyby ktoś dał mi w prezencie kilka ton węgla ,to nie wrócił bym juz do tego paliwa .Teraz w kotlowni czysto jak nigdy wczesniej .Obsługa pieca ograniczona w zasadzie do zasypania zasobnika pelletem i wlaczenia "start " .Co do ustawień kotła to nie ma co tu zbytnio ustawiać i kombinować ,bo fabrycznie jest ustawiony w miarę sensownie .Zresztą Jarsi 102 pisał ze grzebanie w ustawieniach wielkich zmian nie daje ,takze spalanie zależy od tego jaką masz instalację ,powierzchnie do ogrzania i jak budynek trzyma cieplo .Mozesz sobie płynnie zmieniać temp na instalację ,histerezę i temp kotła .Zalecana 65-70stopni .Palnik zdaje się o nazwie pellhard , jakiś kosmicznie drogi bo kosztuje coś ok 7 tys . Jest niby samoczyszczący bo ma mechanicznie wysuwany "jezyk " który zgarnia przed każdym rozpaleniem pozostałości ze spalania w tym też spieki z kiepskiej jakosci pelletu.Jak to działa w praktyce okaże się w trakcie sezonu.Jedyną "porażką " jaką zauwazyłem jest grzanie CWU latem przy użyciu tego kotła .Zagrzanie ok 80 litrów zladu wody w kotle po to żeby zasilić węzownice bojlera o pojemnosci kilku litrów jest kopletnie nie ekonomiczne .Na moje szczęscie mam solary i wodę przy uzyciu kotła jak do tej pory grzałem tylko dwa razy
  3. Jarsi 102 ,w grudniu opisywałeś ze okroiłeś palnik z mocy na takie ustawienia: Temperatura zdana - 70C Histereza kotła - 15C Moc maksymalna - 10kW / nadmuch 11% Moc pośrednia - 8kW / nadmuch 9% Histereza przejścia na moc pośrednią 10C Moc minimalna 6kW /nadmuch 7% histereza przejścia na moc minimalną 5C Pytanie ,czy w zauważalny sposób wpłyneło to na obniżenie spalania ?
  4. Z tego co się dowiedziałem ,to ładuja 25KW wszystkim ,bez wzgledu na metraż i wielkość domu i nie ma możliwosci żeby był mniejszy .Wiem o tym doskonale że wystarczył by 10KW a nawet mniejszy ...ale zbytnio mnie nie martwi ta jego duża moc i pojemność wodna ,bo ta jego wielkość będzie raczej zaletą niż wadą .Pamietajmy ze to kocioł z dość dużą możliwoscią modulacji mocy i można sobie zejść z mocą minimalną do 30% czyli ok 7KW ,następny próg ustawić na 9 KW a ostatni na 10 KW i tak okiełznać z mocy 25 KW "potwora ",a 80 litrów pojemności wodnej kotła ,to jak mini bufor ,bo w mojej instalacji czyli w rurach i grzejnikach ,jest ok 30 litrów wody ,wiec tak duża pojemność wodna kotła będzie zaletą .Kocioł sie rozgrzeje do powiedzmy 70stopni i "ciągniemy "z niego na instalację czynnik o temp ok 40 stopni,co jest u mnie wystarczajace przez wiekszość sezonu grzewczego ,a w takim przypadku im wiecej tej gorącej wody w kotle ,tym lepiej ,bo na dłużej starczy bez koniecznosci częstego odpalania.W starym kolte DS który obecnie jeszcze używam i który jest mega ekonomiczny a przy tym praktycznie nie kopci ,mam podłaczony dodatkowy stary bojler 120l z wężownicą ,który rozgrzewa się i stygnie razem z kotłem ,jak to sie wszystko razem zagrzeje do 70 stopni , w kotle wypali sie paliwo ,to ja jeszcze ok 3 godzin mam ciepłe grzejniki .Ale dość mam już eksperymentów i kombinacji i po przeszło 15 latach "przygody " z paleniem przede wszystkim węglem ,mam już tak dość tego wszechobecnego syfu ,że rozstaje się z węglem i zwiazanymi z jego używaniem "atrakcjami " bez żalu i z wielką ulgą
  5. Kilka dni temu dostarczono do mnie ten kocioł .Niestety wjazd tak długiego auta do mnie nie był możliwy i musielismy wyładować kocioł na drodze .Resztę drogi pod dom pokonał na holu za autem z podczepionym "paleciakiem ",bo paleciak utknął w śniegu jak tylko opuscił windę .Pózniej okazalo się że przetransportowanie go do piwnicy gdzie znajduje się kotłownia ,w moim przypadku po schodkach ok 1,2m poniżej terenu, nie bedzie proste i będzie wymagało maksymalnego "odchudzenia" wagi i połozenia go na boku ,gdyż najwiekszy cięzar i środek ciężkosci znajduje na samej górze kotła,co uniemożliwiało przetransportowanie go w pozycji stojącej pod sporym kątem po schodach .Kocioł można rzec "potwór " jak na moje potrzeby około 80 m2 powierzchni ,na tabliczce 25KW waga netto 325 kg .Co do " odchudzenia " kotła z wagi to ze środka kotła można wyjąć ruszt ,czyli zwykłe sztabki żeliwne wkładane luzem do kotła ,duży kawał solidnej wygietej i ciązkiej blachy z popielnika ,można też odkrecić obie pary drzwiczek ,przykręcone na 4 nakretki na klucz 17 .Myśle że to wszystko razem to dobre ok 50 kg mniej .Kocioł przy pomocy 4 chłopa ,udało się ładnie połozyć na boku na odpowiednio przygotowanym "rusztowaniu" z płyt i szerokiej dechy i dotarł do poziomu podłogi w piwnicy bez żadnych uszczerbków czy ubytków "lakierniczych" ,tam został z powrotem postawiony do pionu i na desce i rurkach dojechał bez problemu do kotlowni .Nie zazdroszczę nikomu kto ma jakieś strome schody do piwnicy ,a już transportu po "zabiegowych "schodach sobie nie wyobrażam ,bo to bedzie istny koszmar.Co do montażu to u nas z grubsza wygląda to tak ze w "cenie" jest dwie pompy "elektroniczne " ,jedna do obiegu kotłowego zabezpieczającego "ciepły powrót " kotła ,druga do CWU .Do tego oczywiscie cala reszta osprzętu .Do obiegu "na dom " to jest wybór , można użyć swojej "starej "pompki C.O. .albo zakupić nową pompkę od firmy montujacej w cenie 600zł .Jak ktoś ma układ zamkniety C.O ,to montują zawór schładzajacy w cenie 400zł.Acha ,jak ktoś ma gdzieś " po drodze " drzwi "60" to zasobnik ma szerokość dokładnie 59,5cm i przechodzi na wcisk "po nitach " przez furtynę takich drzwi
  6. Robert11450 i jak ci się sprawuje ten dębowy pellet ? spala mniej niż sosnowego ? gdzie kupowałeś ?
  7. U mnie montaż tego kotła bliżej wiosny ,bo muszę zużyć zakupiony węgiel ,który mam w kotłowni .jarsi102 ,mam pytanie .Pisałeś ze zmieniłeś progi mocy z 20-12-7 na 10-8-6 KW ,czy te 6 KW to minimum ? i czy te progi można sobie dowolnie zmieniać ? drugie pytanie jaka jest max mozliwa do ustawienia histereza temp.zadanej kotła ? .Domyslam się że wszystkie te zmiany sa możliwe po wejsciu w menu serwisowe ? Pytam o takie rzeczy bo mam dom o naprawdę małej powierzchni niespełna 80 m2 ,gdzie zapotrzebowanie mocy to max ok 6 KW i zastanawiam się czy da się tak "okroić " sterownie tego 25 KW potwora ,żeby chodził przynajmniej z mocą zbliżoną do mojego zapotrzebowania
  8. Witam ,chciałem zapytać pana z Heiztechnik w jakiej najmniejszej mocy jest dostępny ten kocioł ...mają mi też taki montować z dotacji ,ale jak zobaczyłem że to ma 25 Kw ,to się przeraziłem bo to kilka razy za dużo do mojego 80 metrowego domu,gdzie max moc jaką potrzebuję to w porywach ok 4-5 KW .,Wiem ze takim małych kotłów i palników nie ma ,ale są 10-12 kw ...25 kw to była by u mnie masakra
  9. Jeśli to prawda co piszesz ,to jakieś kuriozum ...dla mnie firma z takim "podejsciem " jest skreślona
  10. Musze przyznać ze jak czytam o tym że kod serwisowy jest tajemnicą , a wszelkich zmian musi dokonywać serwisant za kasę ,to taka "firma " jest dla mnie skreślona na zawsze
  11. "ONI" chyba mają jakieś mega premie za wcisniecie klientowi kotła powyżej 20KW ... 20KW to już potwór który spokojnie ogrzeje praktycznie każdy "normalnej " wielkosci współczesnie wybudowany dom , nawet średnio ocieplony....problem polega na tym że świadomy klient ,a takich coraz więcej ,nie da sobie wcisnać niczego powyżej 20 KW , a komuś te 35 KW "potwory" trzeba sprzedać ,wiec trzeba wymyślać chwytliwe bajki w rodzaju chyba najbardziej znanej : "wezmiesz pan większy ,będzie zapas jak przyjdą mrozy " ...tyle że praktycznie każdy starszy kocioł ,ma ten zapas i to spory i z 15 KW bez problemu wycisnie 20 i wiecej
  12. W przypadku tak poważnej awari ,mozna się domyślać że kazdy serwis będzie usilował zwalić winę na uzytkownika .Przecież ich "urządzenia" są "doskonałe " i w zasadzie się nie psują.Zastanawiam się po co jest ta gwarancja ,bo chyba tylko po to żeby wyciągać pieniadze za płatne przeglądy ,skoro jak stanie się coś poważnego to zawsze zwalają winę na użytkownika
  13. munior odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Kotły zasypowe
    Miedziana instalacja w zasadzie nie koroduje sama w sobie ...ale miedż wchodzi w reakcję chemiczną z aluminium i bardzo się z nim nie lubi ,więc jak ktoś ma aluminiowe grzejniki ,to raczej powinien dolać jakiegoś środka .Ja nigdy niczego nie dolewałem ,bo " alu " nigdzie nie mam ...wolę stare sprawdzone stalowe panele,które u mnie po 15 latach użytkowania nie sprawiają żadnych problemów
  14. munior odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Kotły zasypowe
    Korozją w układzie otwartym ,zbytnio nie nalezy się przejmować .Trzeba tylko pamiętać żeby zbyt często nie dopuszczać do instalacji CO zbyt dużo świeżej wody ,a tym bardziej nie wymieniać jej w całej instalacji na świeżą z wodociągu ,stara woda kotłowa nie powoduje praktycznie żadnej zauważalnej korozji,przynajmniej ja u siebie jej nie zauwazyłem ...i mówię to jako wykonawca ,palacz i serwisant w jednej osobie ,swojej prostej ,bo z jedną pompą i bez żadnych zaworów xdrożnych , otwartej instalacji ,która działa bez żadnych problemów od 15 lat .Instalacja z czarnych stalowych rur w piwnicy ,w domu rurki miedziane ,grzejniki zwykłe stalowe panele,temperatura zwykle oscyluje w okolicy 50 stopni ,po 15 latach rury stalowe od środka ,normalne czarne ,bez żadnego kamienia ,grzejniki to samo
  15. munior odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Kotły zasypowe
    Czy do węgla ,czy do drewna ,tylko górny zasyp ...boczny jest nie poręczny ,poza tym przy bocznym ,nie da się zasypać całej komory ,tak jak od góry
  16. NIEAKTUALNE SPRZEDANY !!!!
  17. Ja tam specjalistą nie jestem ,ale z tego co wiem ,to jak już masz zamontowany zawór czterodrożny ,to na tak efektywne działanie grawitacji , jak to było przed montażem zaworu ,raczej bym nie liczył.W instalacji grawitacyjnej taki zawór jest zbędny.Jego montaż ma sens tylko w instalacji z obiegiem wymuszonym pompą
  18. munior odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Kotły zasypowe
    I tym oto cytatem ,można by podsumować całą dyskusje .Mam dokładnie takie same spostrzeżenia i chyba każdy kto naście lat ma etat palacza w swoim domu
  19. munior odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Kotły zasypowe
    Takie mam obserwacje przy paleniu węglem ,i tak mi "fukało" .Kocioł to DS dość podobny konstrucyjnie do MPM ds ,ale z przed 15 lat ,tylko niestety bez mozliwości podawania PW .Jak miałem własnie tego typu "miarkownik" dwu-stanowy ...Otwarta na max klapka PP ,po osiągnieciu zadanej temperatury klapa się od razu zamykała ...tyle że w piecu już nieżle huczało i nagłe odcięcie powietrza ,powodowało własnie "wybuchy "gazów...ale to dawne dzieje młodego palacza ;) Teraz ten kocioł jest na tyle podobny do MPM na ile się udało go upodobnić ,palnik ceramiczny ,zmniejszona o wiecej niż połowę powierzchnia rusztu i zasypu ,miarkownik termostatyczny ,pali się i rozpala powolutku i stabilnie ,z komina zero dymu .Nowy MPM 5-7 stoi od przeszło roku i czeka aż stary kocioł wyzionie ducha ,ale obawiam się że się nie doczeka ,bo po tym jak go zakupilem ,okazało się że rusza program wymiany kotłów na ekologiczne i w tym albo w przyszłym roku pożegnam się z węglem i zacznę "przygodę " z pelletem
  20. munior odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Kotły zasypowe
    Nie wnikając w szczegóły kto i jak pali ,to paląc zgodnie ze sztuką i zasadami ,których tu przytaczał nie będę ,nie ma prawa nic "wybuchać" ...Jak komuś "wybucha " to niestety gdzieś popełnia bląd w "sztuce prowadzenia kotła"...zwykle przyczyną jest zbyt szybkie i gwałtowne rozpalenie się zasypu ,co jest podstawowymi błędem .Rozpalać ma się powoli i łagodnie ,wtedy nie ma prawa nic "wybuchać " .Stosowanie wszelakich miarkowników ciągu ,działajacych "jednostanowo ",czyli "otworzył i zamknął " ,to tez gwarantowane "wybuchy "
  21. munior odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Kotły zasypowe
    Co do "wybuchów " ,to zawsze będą przy przy zbyt gwaltownym odgazowywaniu opału ,za dużo gazu ,za mało powietrza ,dopuścimy powietrza ,mamy "łup " ...czyli za ostro się hajcuje .Rozpalać powinno się powoli ,z czym na węglu nie ma problemu .Paląc drzewem to już nie takie proste.A już najgorszym rozwiązaniem jest miarkownik ''elektroniczny" typu "on" - "off " ,bo to wręcz przepis "jak spowodować wybuchy gazu" w kotle .Miarkownik musi działać płynnie ,zamykajac sie i otwierajac łagodnie i powoli .A co do "dopracowania " kotła ,to nie ma się czego czepiać,chyba nie ma idelnych kotłów i kazdy ma jakieś mniejsze czy większe wady.Paląc w tym kotle odpowiednim węglem nie ma w zasadzie problemów.Paląc drzewem ,zawsze będą ,bo taka specyfika tego paliwa ,a kocioł nie jest typowym kotłem do palenia drewnem
  22. munior odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Kotły zasypowe
    Według mnie jak kupisz większy jak 5-7 ,to będziesz żałował .A i tego "malucha" najprawdopodobniej będziesz musiał ograniczać przez większość sezonu.Trzeba zawsze pamiętać że taki DS ,czy kazdy inny zasypowiec ,może bez problemu osiągać moc sporo większą niż podana przez producenta ,a na rynku ,według mnie ,nie istnieją kotły "za małe " na współczesnie budowane dobrze ocieplone domy...Problemem jest to ,ze zdecydowana większość nawet najmniejszych kotłów ,jest co najmniej 2 razy za duża ,niż potrzeby takiego współczesnego budynku.Marzy mi się rzeczywistość ,w której większość włąścicieli domków ,pali w kotle DS z prawdziwego zdarzenia ,jakim jest choćby MPM ...raczej na pewno nie było by tematu smogu .Świadczy o tym to co widze ,a raczej nie widzę ,ze swojego komina
  23. Jak widac jak się chce i czlowiek poczyta i pokombinuje to można i w takim "czymś "skutecznie i ekonomicznie palić .Ale przewaga dobrych kotłów DS jest taka ,że w zasadzie nie trzeba nic kombinować żeby palilo sie długo i ekonomicznie ,a przy tym bezdymnie .Wystarczy rozpalić ,zasypać odpowiedni węgiel i może być kilkanascie godzin spokoju i to wszystko przy braku dymu z komina .Zastanawiam się tylko dlaczego po aferach ze smogiem tej zimy i zapowiedziach że "trzeba w końcu coś z tym zrobić " nadal w najlepsze trwa "radosna twórczość" zakładów produkujących zwykłe kotły górnego spalania ...przecież nalezało by zacząć od zakazu produkcji i sprzedaży tych wynalazków ,w których bez wielkich kombinacji nie da się palić ani czysto ,ani ekonomicznie ...są tylko udręką dla nieszczęsnych posiadaczy ,jak też calej okolicy którą skutecznie zasyfiają wyziewami z komina
  24. Największe zło to przewymiarowany kocioł ,co zwykle ma miejsce w 99% przypadków ,bo obecne produkowane kotły CO są zwykle co najmniej dwukrotnie za duże do przeciętnego 100-120 metrowego nowego domu .Nie można też wrzucać do jednego worka róznych typów kotłów ,bo miedzy nimi też jest "przepaść" w sposobie spalania i wielkosciach wymiennika .Tu jest mowa o dobrze skonstruowanym kotle DS ,a z tego co piszesz wniskuję że twój 8KW kocioł ,to zwykły "górniak" ,który ma symboliczny wymiennik i bardzo słabą sprawność ,a palenie w nim to utylizacja paliwa w szybkim tempie ,z czego większosć wytworzonego ciepła ,ucieka kominem .....a takiego "czegoś" nie mozna porównywać z MPM DS .Ja co prawda mam MPM DS 5-7 KW ,ale stoi nowy nie zamontowany ,bo "dojeżdzam " jeszczego starego 15 letniego DS-a .Jako 15 letni "palacz" i uzytkownik kotła DS ,złego słowa nie powiem .Dobrze skonstruowane kotły DS są bardzo ekonomiczne i praktycznie nie dymią w czasie pracy ,a stałopalność pełnego zasypu na odpowiednim węglu,wynosi zwykle kilkanascie godzin.Koledze zakładającemu temat ,nie radze do tak małej powierzchni 75m2 kupować wiekszego MPM niż 5-7 KW ...gwarantuję że ten maluch i tak będzie za duży przez większość sezonu.Ja mam 77m2 i wiem ze bez problemu wystarczyłby mi kocioł o max mocy 5 KW
  25. munior odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Kotły zasypowe
    Dokładnie tak jak pisze carinus ...zasilanie grzejników temp.75 stopni to jakaś abstrakcja ...przy 60 topniach już parzą i nie nie dają się dotknąć ...a spalenie 30kg węgla w 5 godzin , nawet w średnio ocieplonym domu ,powinno wygenerować tyle ciepła ,że musiał byś otwierać okna ...wiec moim zdaniem masz coś mocno nie halo z tą instalacją ,a nie z kotłem

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.