Skocz do zawartości

balbulus

Stały forumowicz
  • Postów

    300
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez balbulus

  1. Nie ma możliwości, aby zapotrzebowanie na ciepło w nowym ocieplonym domu 180m2 wyszło 20kW, jeżeli wprowadziłeś poprawne dane... Skoro piec się odstawia, to znaczy, że moc pieca jest aż za duża, natomiast z jakiegoś powodu grzejniki nie dostają tyle mocy, aby ogrzać pomieszczenia do zadanej temperatury. Spróbuj puścić w grzejniki (ale tylko w grzejniki, nie w podłogówkę) nieco cieplejszą wodę (o np. 5 stopni) i zobacz, co się będzie działo.
  2. U mnie - palnik mała ekoenergia - jest tak, że podania trwające np 3 sekundy praktycznie nie widać - tzn. oko nie bardzo rejestruje zmianę wysokości kopczyka, podanie 5 sekundowe daje widoczny efekt ruchu na palniku. Szczerze mówiąc, nie zauważyłem też zmian w żużlowaniu popiołu - u mnie występuje praktycznie ciągle, czy proporcja 3/27 czy 5/45 jeden grzyb, i tak żużle w popiele. Jedyna różnica w tym, że łatwiej mi dopalić węgiel, gdy nieco dłużej poleży na palniku (z koksem nie mam problemów). Zauważyłem również, że w momencie podawania i tuż po nim płomień jest wyraźniejszy - tak jakby dostawał więcej powietrza pomimo sztywnego ustawienia dmuchawy. Tłumaczę to sobie tym, że świeże węgielki wzruszają już częściowo spopieloną porcję opału i tworzą się kanaliki do przepływu powietrza, tym samym nie zaobserwowałem kopcenia po podaniu opału (może te 5s to znowuż nie tak dużo...).
  3. Masz dom w budowie, wygrzewasz - palić będzie dużo. Jestem w takiej samej sytuacji i poradzono mi, aby pierwszy sezon ogrzewania puścić w koszty budowy - to chyba dobra rada. Masz kawał betonu i muru do wygrzania, to musi sporo energii pochłonąć
  4. Kurczę, ja przede wszystkim patrzę, czy mi żar do palnika nie schodzi (akurat mam taki sterownik, że puszczony w tryb pracy automatycznej ma tendencje do zniżania kopca, stąd moje przewrażliwienie na tym punkcie i konieczność jazdy na dwustanie). Z postów powyższych pamiętam, że masz bardzo wydajną dmuchawę - jeżeli podniesiesz nadmuch, spieki zapewne powrócą pomimo skracania przerwy podania. Tak to u mnie wygląda w każdym razie - co bym nie robił, próba dmuchania wyżej niż 35% - nawet na stosunku podawania do przerwy 1/4 - skutkuje strasznymi żużlami, muszę prowadzić na dość niskim nadmuchu i tym samym niezbyt wysokiej mocy (przy okazji wygaszenia i czyszczenia pieca pozamykam silikonem jeszcze otwory dopalające na palniku, może to coś zmieni). Rura odprowadzająca spaliny u mnie (mierząc precyzyjnie metodą "przyłóż palec") przy stałym paleniu w okolicy temp. zadanej kotła 60 stopni ma mniej więcej taką temperaturę, jak rura wyprowadzająca gorącą wodę z kotła.
  5. Skoro są termostaty, to moim zdaniem źle robisz, wyłączając pompę na dzień - uważam, że nic nie zaoszczędzisz w ten sposób, tylko w dzień się pomieszczenia wychłodzą a wieczorem i w nocy piec będzie je wygrzewał, i tak w kółko... Chyba też łatwiej dobrać parametry pracy pieca wtedy, gdy odbiór ciepła jest w miarę stabilny, niż wtedy, gdy w ciągu dnia diametralnie się zmienia.
  6. Z tym dodawaniem nie podpowiem, nie mogę sobie zwizualizować, jaka jest zasada działania Twojego sterownika. Jeżeli teraz przy nadmuchu 50 masz 5 podawanie 24 przerwa masz wciąż sklejanie węgla (rozumiem, że się to poprawiło, tzn. mniej skleja), to musisz jeszcze trochę mocniej dmuchnąć. Zwiększ odrobinę obroty wentylatora (zmiana np na 52) i poobserwuj -dojdź do takiego stanu, żeby nie sklejało i ładnie przepalało przy przerwie 24. (to już samo w sobie da Ci większą moc, bo przepalisz cały węgiel, a nie tylko go przepuścisz przez podajnik). Wtedy zanotuj sobie ustawienia. Jeżeli będziesz chciał jeszcze podnieść moc, to oprócz skracania przerwy będziesz musiał stopniowo coraz mocniej dmuchać, aby nadążyć spalać częściej podawany węgiel (pamiętaj też, że jak dmuchniesz za mocno, wywiejesz ciepło kominem a popiół może się spiec w żużlowe kalafiory). Powodzenia
  7. Jeżeli garaż i strych nie są odizolowane od pomieszczeń ogrzewanych (wełną, styropianem) to po części je ogrzewasz, ponieważ ciepło przenika przez ściany i strop. To by realnie zwiększało powierzchnię do ogrzewania i może stąd chłód na piętrze (piętro grzeje strych). Tak czy inaczej, kociołek pewnie ma trochę za dużą moc maksymalną w stosunku do potrzeb domu, ale już jest jaki jest, tego nie zmienisz w najbliższym czasie - będzie pracował z mocą niższą i już (choć to automatycznie oznacza mniejszą sprawność, niestety), podobnie jak w większości domów. Jeżeli ustawisz piec tak, aby osiągał zadaną temperaturę np. 60 stopni i przechodził w podtrzymanie, to znaczy że masz zapas mocy i możesz podnieść jeszcze tą zadaną w jakimś zakresie. Ale na razie się tym nie zajmuj. Temperaturę będziesz regulować termostatami - im będzie zimniej na dworze, tym mocniej grzejniki będą odbierać ciepło z pieca i tym dłużej piec będzie pracował, aby osiągnąć zadaną temperaturę. Jeżeli przy mrozie -20 stopni w domu będzie tak ciepło, jak chcesz, a kocioł utrzyma zadaną temperaturę 60 stopni, to znaczy że jest ustawiony optymalnie na największe mrozy i nie musisz temperatury zadanej zwiększać. Jeżeli jednak grzejniki nie dadzą rady, będziesz musiała zwiększyć temperaturę na piecu i być może skorygować ustawienia. Na razie skup się na tym, aby ładnie spalić posiadany węgiel przy zadanej temperaturze 60 stopni.
  8. Ustawiłaś kocioł na bardzo dużą moc (nie potrzebujesz tyle!, kocioł jest za duży do Twojego domku) patrząc na stosunek 15/35 podawanie/przerwa - być może za mało podajesz powietrza, dlatego nie dopala węgla. Ale radziłbym raczej zostawić powietrze w spokoju i zmienić czas podawania np na 7 przy przerwie 35 i obserwować, co się będzie działo.
  9. Z Twojej dexterteam wypowiedzi wynika, że jest zawór trójdrożny - czyli przy temp. 0 stopni w instalację CO idzie woda 40 stopni, a reszta ciepła wraca do kotła, tak? To by chyba załatwiało sprawę podmieszania na piecu, ale czy masz jeszcze zawór ograniczający temperaturę w ukłądzie ogrzewania podłogowego? (to ważne, o czym dalej). Przy takiej temperaturze wody - 40 stopni - grzejniki muszą być sporo przewymiarowane, aby nagrzać budynek, poza tym woda wracająca z układu grzewczego na pewno jest zimna, bo grzejniki całe ciepło odbiorą. Spróbuj dla odmiany puścić w grzejniki wodę np. 50 stopni lub więcej na kilka dni - budynek powinien się szybciej nagrzać, grzejniki będą skuteczniej pracować.. Podłogi, nawet jeżeli nie grzejesz podłogówką , też będą dosychać i się rozgrzewać - wolniej, niż podgrzewane podłogówką, ale jednak. Z tym, że nie radzę puszczać 50 i więcej stopni bezpośrednio w podłogówkę, wygrzewać ją należy powoli (zaczynać od 25 stopni, potem co dwa dni podnosić o 5 stopni, dojść do 40 , potrzymać kilka dni i powoli schładzać - taki jest mniej więcej schemat) - inaczej ryzykujesz powstanie rys skurczowych od szybkiego wysychania i sporych naprężeń w wylewce poddanej gwałtownemu ogrzaniu. Podłoga z ogrzewaniem nie powinna być gorąca w dotyku, powinna być w temperaturze takiej, abyś nie czuł, że jest zimna w dotyku - to już będzie znaczyło, że grzeje (ma wielką powierzchnię wymiany - dlatego nie musi być aż tak gorąca).
  10. No nie do końca. Jeżeli serwisowe masz 1 do 100, to każda zmiana potem w trybie użytkownika daje Ci 1% mocy dmuchawy. Jeżeli serwisowe dasz np 1 do 33, to wówczas zmiana w trybie użytkownika o 1 stopień daje zmianę mocy dmuchawy o 0,33% - a to już pozwala dokładnie dozować wiatr. Ja u siebie mogę na przykład zmieniać tylko co 5% mocy ogólnej i klnę w żywy kamień, bo dmuchawę mam bardzo słabo sterowalną i w dodatku przewymiarowaną. Popatrz, jakiej mocy maksymalnej używasz, gdy sterujesz w zakresie 1-100% mocy dmuchawy i ustaw to jako maks. w trybie serwisowym (ewentualnie ustaw maks tak z 5% więcej, będzie zapas), podobnie sprawdź używaną minimalną moc dmuchawy i ustaw to jako minimum w trybie serwisowym. Wówczas w trybie użytkownika będziesz mieć modulację drobnymi kroczkami tylko w zakresie 1 do 100% mocy "użytkowej" z możliwością dokładnego wysterowania.
  11. balbulus

    Groszek Syberyjski

    Ja kupuję ekogroszek 24MJ ECO POWER z syberyjskiego węgla w składzie sieci " U górnika" (importer BARTER). Za big bag 1T cena około 700, za workowany 820 za tonę - ten workowany uważam się nie kalkuluje, big bag już owszem tak. Ekogroszek moim zdaniem w miarę dobry (nie jest taki mocny, jak 26MJ z KHW z lokalnego składu za 880 luzem, ale łatwiej mi ustawić piec, choć popiół się żużluje).
  12. Coś to dziwne jest - miałeś 5/50 przy nadmuchu 30% i nic nie pisałeś o zapadaniu kopca, teraz problem zapadania występuje nawet przy 20% nadmuchu i 5/45?? Może ciąg kominowy tak szaleje... Ewentualnie, przy rozpalaniu może drzwiczki często uchylasz i patrzysz, co się dzieje na palniku (ja tak robię) - to jednak dodatkowa porcja powietrza do spalania. Pocieszę Cię, że ja też czasami mam dość - już dochodzę do jakichś fajnych, stabilnych ustawień, a tu nagle BUMS - jest źle... Teraz prowadzę eksperyment na działającym piecu - od dwóch dni nie ruszam nic, ustawiłem 5/47, nadmuch 30% wlot dmuchawy otwarty na 2cm, ekogroszek badziewny (kaloryczność 22-23MJ, mokry jak sam skurczybyk, jakbym mokrą ziemię z worka wyciągał - trochę go podsuszam porcjami przed wrzuceniem do pieca, ale ideału nie ma, kupa nawet nie miału, a pyłu w tym jest) i co? I piec chodzi od tych dwóch dni, temperatury zadanej 60 nie osiąga, ale trzyma od 48 do 53 w zależności od chwilowego zapotrzebowania i pory doby (w nocy było do -8, w dzień około 0). Spalę do jutra to badziewie, wyczyszczę piec i zmienię opał na lepszy, ustawię tak, aby w zimne noce wystarczało (i szacowane spalanie do około 35kg/dobę) i wyprowadzam się z kotłowni. Mam kupę innej pracy do zrobienia (układam drugą warstwę wełny na poddaszu i zabieram się za płytowanie) - wrócę do kotła jak skończę z poddaszem.
  13. Moim zdaniem, pompkę CWU ustaw tak, aby włączały się przed osiągnięciem temperatury zadanej pieca. Ten bojler sąsiadki też dobrze by było wpiąć w obieg CWU, nie tylko przenieść do piwnicy. Piec zawsze, gdy wychodzi z podtrzymania i wznawia pracę straci parę stopni (bo odbiór ciepła jest ciągły, a zanim się rozpali na dobre nie produkuje tyle mocy, co normalnie). Czy zmiana nadmuchu zmieniła spalanie (w sensie, czy dalej się skleja, czy jest trochę lepiej)?
  14. Czekaj, bo się zamotałem... CWU temp załączenia pompy 55 temp zadana CWU ?? CO temperatura załącznenia pompy 65 temperatura zadana na piecu 65 (tu przeciąga, bo dajesz sporą moc - a z przestawieniem wiatraka moim zdaniem przesadziłeś, wystarczyło na początek zmienić na 60 szybkość i zostawić klapkę na połowie albo zostawić 47 szybkość i otworzyć klapkę - ale na razie obserwuj, może akurat będzie dobrze - bo to jeszcze podniesie moc) Taki dziwnie podpięty zbiornik CWU to trochę grzejnik na strychu - opatul go jak najlepiej, a jeszcze lepiej ociepl strych chociaż w minimalnym stopniu. Dobrze zrozumiałem ustawienia, czy coś namieszałem (popraw jakby co).
  15. Ja też u siebie zauważyłem, że nie zawsze te same ustawienia dmuchawy dają taki sam efekt w palniku - jakoś węszę spisek zawiązany przez podstępny ciąg kominowy i rozrzut w jakości poszczególnych porcji paliwa, które akurat są na palniku. Wilchelm, śledzę Twój wątek i Twoje wypowiedzi szczególnie pilnie, bo wydaje mi się, że jesteśmy w podobnym miejscu, jeśli chodzi o dostrajanie pieca (albo siebie do pieca) i staram się mocno analizować Twoje dane.
  16. Sklejony węgiel - jeżeli to czarne grudki - to koks. Za mało powietrza do tempa podawania węgla i spieka się w grudy. Ustaw albo trochę większy nadmuch, albo przedłuż przerwę podawania (albo to, albo to - jeden parametr na raz, i o niewielką wartość). Przestaw np. na noc i obserwuj, czy są jakieś zmiany. Jeżeli trzyma w podtrzymaniu tylko 3-4 minuty, to znaczy, że masz duży rozbiór ciepła - może ten dom po prostu dużo potrzebuje, może ciepło gdzieś ucieka albo po prostu stał nieogrzewany jakiś czas i musi się porządnie wygrzać? Pompka CWU - jaka temperatura zadana CWU i jak histereza pompy CWU? Jeżeli masz teraz temp. załączania CWU 65 i histerezę 0 albo 1 stopień, to tak będzie - ustaw temp. CWU np na 45 stopni i histerezę CWU np. 3 stopnie i zobacz, czy coś to zmieni. Co do sterownika pogodowego i mieszacza - nie mam, nie wiem, nie słyszałem.
  17. Napisz jeszcze, czy wcześniej było czymś grzane, czy dopiero wygrzewasz ogrzewanie podłogowe? U mnie podłogówka rozgrzewała się przez dwie doby ciągłego palenia, a spalanie też było niemałe - to kawał betonu do rozgrzania. Czy masz jeszcze jakieś podmieszanie w instalacji, czy puszczasz w podłogówkę 40 do 50 stopni??
  18. Choroba, ja mam półtora wiadra popiołu ze 100 - 150 kg... Albo węgiel mam do baniaka, albo taki ze mnie palacz ;)
  19. Ja, podobnie jak Wilchelm, poszukuję metody na spalanie dobre i oszczędne. U mnie niestety "ostre" prowadzenie się nie sprawdza - żeby przepalić węgiel podawany w stosunku 1/3 muszę mocno dmuchać, co powoduje straszne spiekanie popiołu (węgla póki co będę się trzymał jednego rodzaju, najłatwiej dostępnego - dosłownie za płotem). Z kolei podanie 5/40 mam wrażenie daje lepsze efekty niż 3/24, choć stosunek ten sam.
  20. Ad 1 - pompa powinna pracować ciągle, piec powinien osiągać temperaturę zadaną przy pracy z obciążeniem - grzejąc CWU i CO Ad 2 - najlepiej tak ustawić, żeby piec bardzo powoli dochodził do zadanej temperatury - takie powolne dochodzenie oznacza, że mocy jest dość (bo osiąga zadaną), a nawet lekki zapas (bo jednak przechodzi w podtrzymanie). U Ciebie teraz jest tak, że pompka załącza się w momencie, w którym piec wchodzi w podtrzymanie. Czyli w momencie, gdy przestaje produkować energię - układ zaczyna ją odbierać... Woda idzie w grzejniki, wychładza się, wraca do pieca, a on w tym czasie stoi w podtrzymaniu, nie ma jak podgrzeać wody - stąd duży spadek. Ustaw załączenie pompki na 40-45 stopni, a zadaną pieca na 60. Ustaw pompe CO na najniższy bieg, na którym grzeją wszystkie grzejniki - a w ogóle, masz jakieś termostaty, czy ile w piecu, tyle na grzejnikach? PS. Mam taki sam sterownik, moje ustawienia w miarę trafione - może spróbuj: zadana 60 (histereza 1) załączanie pompy co 45 (histereza 2) podawanie 5s przerwa 40s nadmuch 30% - przesłona wentylatora otwarta na 2 do 2,5cm (ale nie wiem, jaki masz wentylator - płomień spokojny, szeroki, bez czerwonych końcówek) Wiadomo- masz inny piec, inny dom i instalację, może się to nie sprawdzić, ale jakiś punkt wyjścia jest.
  21. balbulus

    Ekogroszek Czeski

    Sprawdziłem- na tym moim nie napisano, jaka wilgotność - więc może mieć dowolną... Za to napis głosi, że jest to polski węgiel kamienny, wartość opałowa 22-23MJ. Przy pierwszym zakupie worki były mokre od zewnątrz, ale w środku było w miarę przyzwoitości. Te 4 worki, które teraz kupiłem od zewnątrz były suche, ale w środku tragedia - miałem to kupić w większych ilościach i śmiało pakować do kotła, bo tanio (workowany wychodzi 630 za tonę przy zakupie pojedynczych worków, z transportem już 760), ale jak mam targać worki mokrego węgla i się biedzić z suszeniem (a mam chwilowo problem z miejscem) , to dziękuję. Co do kotłów z podajnikiem, to bardziej suchy = lepszy. Mokry węgiel to np. rosa na ściankach podajnika (było nie było, podajnik stoi blisko kotła i się nieco nagrzewa, woda z węgla paruje i osadza się na ściankach, potem ścieka w dół do ślimaka, tam jest dość ciepło, mogą być spaliny - więc łatwo o korozję). U mnie rosa występuje przede wszystkim na ściance dalszej od pieca , a bliższej do nawiewu - jest najzimniejsza.
  22. balbulus

    Ekogroszek Czeski

    Takie mokre "coś", jak wilgotna ziemia - bryłki oblepione ziarenkami - kupiłem ostatnio w markecie (poprzedni zakup z tego samego źródła był w miarę suchy - spaliłem bez problemu i nie było źle, tylko spalanie spore, ale kładłem to na karb braku doświadczenia), parametry ma mieć podobne do prezentowanego przez Hogana. Porozcinałem worki, część wywaliłem na płachtę - powoli schnie, tylko dlaczego nie wpadłem na pomysł z kartonowymi pudłami?? PS. Mój przybiera barwę matowo-szaro-burą, jutro dam zdjęcie
  23. Jaką masz dmuchawę? U mnie przy 40% (mam ten sam sterownik) w kotle panuje huragan - być może ciepło ucieka Ci przez komin, ewentualnie masz niepoprawnie zmontowany palnik (np. nieuszczelniony, jeżeli w Twoim palniku to wymagane) i wieje gdzieś bokiem zimne powietrze do kotła. Bo przy stosunku podawania do przerwy 1/5,3 moc powinien piec osiągać słuszną, nawet przy węglu średniej jakości (groszek 24-28 co masz na myśli? 24MJ wartość opałowa 28 ciepło spalania? Jeżeli tak, to towar taki średniawy, ale powinno być łatwo go w miarę dobrze spalić - takie moje doświadczenia). Z resztą moc ma - skoro dochodzi do zadanej. Aczkolwiek ta zadana jest bardzo niska - przy 50 stopniach zadanej powrót pewnie jest ledwo ciepły, chłodna woda wraca do kotła i go skutecznie studzi.
  24. Spokojnie i bez paniki. Napisz, jaki ustawiasz nadmuch przy różnych proporcjach podawania, jak wygląda popiół, ile opału spalasz?
  25. Ale coś się złego dzieje na tych ustawieniach? Żużle, koksy, niedopały, czy po prostu dużo pali? Piec pracuje wg ustawień dość blisko mocy nominalnej, metraż ma słuszny do obsłużenia, obijał się nie będzie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.