Pisałem o Perle, że robi spieki żużlowe i ma niską kaloryczność bo ją testowałem - to jest węgiel rosyjski.
Zwróć uwagę jakie palniki i sterowniki mają ci, którzy zachwalali na FM Perłę.
Da się ją dobrze spalać, ale do tego potrzebny jest kocioł z dobrym palnikiem i sterownikiem, a nie z dobrymi "papierami" o czy się teraz przekonujesz - zapewniam Cię, że przy palniku Ardeo i sterowniku Talos takiego problemu by nie było z tym węglem.
Kilka lat temu przerabialiśmy już jak "el profesore" zachwalał cudowny palnik Brucer a już w pierwszym sezonie wyszło jaki to on cudowny był, w tym roku było promowanie nowego cuda o którym już wiele osób pisało, że zobaczymy jak będzie działał w sezonie w rzeczywistych instalacjach a nie na stanowisku badawczym w laboratorium.
Nieraz tłumaczę klientom, że gdy kupią kocioł, który dobrze działa w praktyce to nie będą wiedzieli o co chodzi piszącym po forach o swoich problemach ze spalaniem.
Koledzy dobrze radzą przy tym węglu przejść na spalanie grupowe lub tryb ręczny, dobrać parametry z krótkim cyklem czyli np. czas pracy podajnika 2-3 s, przerwa 10-15s i nadmuch dobrać tak, żeby kopiec żaru był wypukły na 2-3 cm - jak to nie pomoże trzeba dokupić czeskiego brunatnego i wrzucać na przemian worek jednego i drugiego węgla - powstanie mieszanka o niższej spiekalności, która się lepiej spali.
Co do węgla - polecam w tym przypadku Jaret, Jaret Plus, Komorany, Ledwice lub inny o liczbie Rogi RI do 5 [określa ona spiekalność].
Gdy chce się wyciągnąć dużą moc z palnika liczy się szybkość spalania się węgla a te mniej kaloryczne mają więcej części lotnych a mniej węgla pierwiastkowego - dlatego spala się je szybciej - zobacz jak szybko można nagrzać paląc papierem i kartonami.
Im węgiel ma wyższą kaloryczność tym niższą moc można wyciągnąć z palnika przy stałej pracy - np. obecnie mam Wesołą 29,5 MJ/kg i palnik 25 kW pracuje dobrze z mocą około 3 kW - pali się na całym palniku, nie kopci, w wymienniku szaro, ale gdybym próbował z niego wyciągnąć na tym węglu 20 kW to na pewno byłby problem.