Skocz do zawartości

Mario1969

Stały forumowicz
  • Postów

    327
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez Mario1969

  1. Zadzwoń do Przemka i się dowiedz na kiedy kociołek. Wtedy też dowiesz się jakie ma zapotrzebowanie na kotły i ile się na nie oczekuje.
  2. Wynik to właściwie 7,5 kW ponieważ większość czasu będzie kocioł pracował z mocą poniżej 5kW więc na dogrzanie CWU wystarczy
  3. http://czysteogrzewanie.pl/jak-palic-w-piecu/
  4. Powietrze wtórne po odgazowaniu masz odcięte całkowicie, czy rozeta pozostaje otwarta cały czas? Po odgazowaniu trzeba ją zamknąć, aby nie wychładzała góry zasypu i wymiennika.
  5. Kocyk niezły mogą być 2 przyczyny i to wręcz odwrotne węgiel za mocny np Marcel lub mokre howno z "Taniopal" (mieszanka węgla kamiennego z brunatny). Widać, że kocioł nie dopala i to znacznie.
  6. Ewidentnie komin nie ma cugu. Możliwe przez zbyt szczelny zasyp. Masz powietrze wtórne podane nad zasyp. Też kocioł może być przewymiarowany i w pewnym momencie zasyp usypia przez brak odbioru ciepła podaj parametry lokum i jakim węglem palisz jak wysoki komin. Jeszcze pomysły Spróbuj z 2 kołkami drewna w zasypie na sztorc. M
  7. Mario1969

    Kocioł DS MPM

    Suszyłem jelenia i miał w 10kg węgla ponad 3 kg wody i nie jest to całkowicie węgiel kamienny bo znaczna część ma kolor brunatny. Znalazłem też w necie filmik gdzie ichniejszy niedżwiedź zawierał ogromne ilości kamienia. Weź próbkę z Casto i sam się przekonaj. Paliłem też ich groszkiem jako uszczelniaczem zasypy i byłem szczęśliwy kiedy się ten syf skończył. Masz zajawkę czego się możesz spodziewać. Haj polecisz po tematach o węglu na tym forum to też znajdziesz mnóstwo wiadomości ,a 90 jest?.
  8. Ogólnie najkorzystniej byłoby gdyby nawiew chodził cały czas trzymając zadaną temperaturę bez odstawiania kotła w podtrzymanie , to wiadomo niemożliwe bo zmienia się ilość opału. Ma wiać delikatnie tak, aby nie wychładzał wymiennika ani nie rozpalał za bardzo wsadu a zarazem utrzymywał płomyki na górze. Kilka prób i ogarniesz, warto . Ja nad kotłem spędziłem dwu miesięczne wakacje od pracy, teraz mam tego efekty. od 4-12kg dziennie w okresie grzewczym dla 90m2 . Temperatury slipkowe.
  9. Znaczy się tak ustawić aby od rozpoczęcia palenia do osiągnięcia zadanej minęło co najmniej 40 minut ,ale zmieściło się w godzinie. Jakoś tak składnie napisałem jakbyś miał obserwować 40minut do godziny.
  10. Zwykle dmuchawa znacząco zwiększa spalanie . Proponuję wpierw przesłonić otwór wlotu powietrza do dmuchawy nawet do 99% lub zmniejsz obroty tak żeby do środka wiało z mocą małego wiatraczka komputerowego. Obserwuj temperaturę czas dojścia do zadanej od 40 minut do 1h. Jeśli nie dochodzi do zadanej powiększ otwór lub obroty. jestem zwolennikiem naturalnego ciągu .
  11. Jeśli dobrze widzę przekrój to ten kocioł właściwie nie ma wymiennika bo komora spalania połączona jest z czopuchem. Spróbuj palić bez wentylatora na szczelince, ewentualnie koks. ostatecznie zmień jakiś polecany.
  12. Będzie dobry o ile nie ogrzewasz mniej niż 50m2 blaszaka dalej 150m2 nieocieplonej lub 300 ocieplonej "hawiry" , może masz +500 termosa. Tak sobie z fusów wywróżymy. Po za tym moc dobiera się do zapotrzebowania. http://cieplowlasciwie.pl/
  13. Zel a masz KPW , Ja rozpalam tak PG 2-3 mm, PW otwarte max rura 1, 5 cala praktycznie na samym dotlenieniu z KPW dochodzę do 60stC.i mam 2-3cm żaru. Zapinam miarkownik działający z połowy ramienia jak spada temperatura to otwiera on dół max na 6-8mm i spokojniutko dochodzi do zadanej. I spadam z piwnicy na 6-8h potem zamykam kpw. i koks wypala się następne kilka godzin samym biały żarem. Następnego dnia rusztuję zostaje ok 20dk koksików zasypuję i odnowa, Aby cały wsad (9-10kg) był żarem trwa to od 2 do 4 zdarzało się i ponad 5h. Przy ciągłych płomyczkach i 55-60stC na kotle. Najważniejsze dobrze rozpoznać kociołek, obserwować, eksperymentować, znać zapotrzebowanie lokum, Mi to zajęło pewnie kilkaset godzin. Byłem całą zimę na chorobowym i pędzałem mnóstwo czasu przy kotle l
  14. U mnie. Na Marcelu do skoksowania max otwarte PW (ok 8-9 cm2) , po odgazowaniu tylko PG. Temperatura na czopuchu podczas odgazowywania 140-200 stC. Przy koksie 90-160. Łańcuszek na ramieniu miarkownika mam zamontowany w połowie co daje mniejszą szczelinę PG i kociołek nie reaguje zbyt żywiołowo - jest bardziej stabilny w pracy. W klapce popielnika szczelina stała ok 2mm
  15. Jakim węglem palisz?
  16. Mario1969

    Kocioł DS MPM

    Masz byki w wyliczeniach na ciepło-właściwe.
  17. "Taaa" na kotle 60 - brak prądu, miarkownik zamyka klapkę, a kocioł z 15kg żaru który ma z 400 lub więcej nagle stygnie- nie w tym życiu Panowie. Przerabiałem w tym roku brak prądu. było tak: klapka zamknięta, z 6kg żaru, wyczystka otwarta (powietrze wychładzało wymiennik), woda resztkami prądu w UPS-ie wystudzona do 30 kilku stopni, myślę jest ok. Za godzinę schodzę wsad czarny, a na kotle 80 i rośnie, do zbicia temperatury wykorzystałem przetwornicę i aku z samochodu.
  18. Mario1969

    Kocioł DS MPM

    Ja Tobie Stasiu już pisałem co do *** ciepła przez sufit ,powinieneś rozłożyć na zimę na strychu nad mieszkaniem 15-25 cm wełny lub zrobić ocieplenie stałe. Będziesz miał 25stC większą stało-palnośc i około połowy niższe zużycie. To co skorzystasz na węglu wydaj na ocieplenie.
  19. Mario1969

    Kocioł DS MPM

    Zużywałeś mniej niż 40kW średnio energii do ogrzania domu. Palcem nie ruszając na jednej taryfie elektrycznej ogrzałbyś domek za ok 650 zł miesięcznie. Mając dwu-taryfę ją wykorzystując połowę tj ok 350 . Zakładając PC P-W np Julę 6kW +3kW grzałka za 8-10 tys. przyjmując średni COP 2,5 ogrzałbyś domek w 1 taryfie za ok 270 miesięcznie a wykorzystując max 2 taryfy ok 30gr.za 1kW- myślę że 150-200 zł. Przy peleciaku zmieścisz się w w mniej niż 3 tonach sam się rozpali kiedy będzie trzeba, popiołu mało na dodatek wysypujesz w trawnik.
  20. Gredy 38-42kg drewna (90L komora ) w 7kW palić się może do 28h, zasyp 10 kg węgla nawet ok doby. Klony Candle i Swag. Jak kupowałem kocioł to najmniejszy strupova był dostępny tylko od wersji 10kw mi niestety nie zmieścił by się do kotłowni ponieważ ma 2m wysokości. obecnie w sprzedaży jest 7kW trochę ponad metr średnica opony malucha. Opał się nie zawiesza ki palić można od trociny do węgla w cienkiej warstwie najważniejsze bezdymnie.
  21. Ja wam "Kij w mrowisko" dobry GS za 4 tys. do oceny w porównaniu do dobrego DS
  22. Rozpalam peletem wkładam przed rozpaleniem kształt trapez pod daszkiem jest wolna przestrzeń.
  23. Na palniku ustawiam 2 cegiełki szamotowe aby rozbić płomień na boki i dopalić gazy, Jak palę mniejsza ilością (obecnie 6,5-8 kg 2/3 )zasypu to podstawiam pod palnik od frontu podpórki aby wlot KPW trafiał pod palnik. Rozpalenie, po 6-7 godzinach zamknięcie całkowite KPW wraz z przerusztowaniem i do następnego zasypu (tj następnego dnia lub półtorej).
  24. Palę Marcelem od 3 sezonów . Wg mnie wymaga ogromnej ilości powietrza wtórnego do czasu skoksowania. U mnie to ok 3PW/1PG. Dodam, że zasyp muszę uszczelniać eko-grochem, aby zbty szybko nie schodził ogień do dołu gdybym tego nie robił to 2cm frędzle w wymienniku. Jest stało-palność i moc. Osuwający do dołu się wraz z opałem stalowy "palnik" o 8mm grubości potrafi zrobić się plastyczny od koloru czerwonego do jasno- żółtego.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.