krisgie
Stały forumowicz-
Postów
1542 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez krisgie
-
Zmieniłem położenie czujnika żaru. Zajęło mi to pól dnia bo musiałem wyjmować cały podajnik bo u mnie czujnik jest z tyłu :|. Po odpaleniu widzę zmianę na lepsze, kocioł nie wchodzi na wysoką moc jak bylo wczesniej przy zbliżonych temperaturach i rzadko się odstawia i jesli to na 5-10min a nie na 1-2 godziny jak wczesniej. Muszę go dluzej poobserwować. Nie wiem czy go dobrze umieściłem bo w połowie palnika mam wianek obrotowy i chyba idzie tędy powietrze. Cofnąłem go między krawędź wianka a rant retorty i przygiąłem w dół. Zobaczymy.
-
Może zależy to od rodzaju palnika, tzn. dystrybucji powietrza i montuje się go tak by powietrze nie wychładzało czujnika.
-
A cholera wie :D . W teorii to służy jako wspomaganie automatu - funkcja autopaliwo. Czyli co być nie wsypał to sterownik sam sobie ma dobrać dawkę paliwa i przerwę. I zasadniczo to działa ale wygląda że kluczem jest właściwe położenie tego czujnika. Zapomniałem - i jeszcze utrzymywać kopczyk na odpowiednim poziomie. Tu jest więcej http://www.sas.busko.pl/pl/images/stories/sas/serwis/instrukcje_obslugi/sterowniki/wspolne/MULTIFUN_czujnik_zaru.pdf
-
Jeśli masz obrotówkę Pancerpola to nie trzeba uszczelniać. Jeśli masz zwykłą fajkę to trzeba ale nie wiem czy wszystkie, nie chcę Cię wprowadzać w błąd. Najlepiej gdyby ktoś podpowiedział kto ma taki kocioł/palnik. Tak podpytywałem o ten czujnik żaru bo mam pewne podejrzenia które pokrywają się ze zdaniem człowieka od sterownika z którym rozmawiałeś. Wydaje mi się że przez to kocioł mi się odstawia zamiast modulować mocą. Czyli czujnik przekłamuje temperaturę bo nadmuch go wychładza, potem zadana zaczyna rosnąć i kocioł schodzi z mocy. A wtedy temperatura żaru rośnie ponad miarę co powoduje dalszy wzrost temperatury na kotle o 3-4C ponad zadaną i kocioł się odstawia. Ja mam podajnik z lewej strony więc czujnik żaru mam z tyłu kotła i żeby coś podregulować trzeba by wyjąć cały podajnik. Generalnie robota na wiosnę.
-
A czym jeden i drugi argumentowali swoje racje?
-
Spróbuję jeszcze raz z tym PID-Standard ale dopiero w weekend jak będę miał kocioł pod kontrolą, może nie zabraknie mi cierpliwości :). Widzę jednak że zmiana parametrów przyrost/spadek mocy dla Turbo też daje pewne rezultaty. Wczoraj pracował kilka godzin ciągle po zmianie ww. parametrów ale nie wiem co się dzieje na palniku i czy nie zatruwam okolicy :) bo kociołek oddalony o 100km więc powróciłem do sprawdzonych parametrów.
-
@pastinaca, a jaką powierzchnię grzejesz? Nie wiem czy u mnie zwykły PID by się sprawdził, próbowałem raz ale dla mnie był mało żwawy :) ale rzeczywiście pracował przez kilka godzin bez przerwy a jeszcze były plusy na zewnątrz. Sprawdzałeś czy zużycie węgla jest mniejsze na zwykłym czy na turbo? Jak byś mógł to wrzuć screena z jednej doby wraz z temperaturą żaru bym mógł porównać jak to u Ciebie wygląda, czy się rozjeżdża jak u mnie.
-
Minimalna -25C, maksymalna -13C, średniodobowa -21C. Paliwo: Retopal. Zadana temperatura w pomieszczeniach 12C. Ogrzewana cała powierzchnia bez CWU. Temperatura w pomieszczeniu wzorcowym parteru spadła do 11.9C ale to za sprawą zbyt niskich przepływów podłogówki na parterze - pompka na 6W. Zwiększyłem przepływ o 10%, powinno wystarczyć. Na poddaszu 13.5C. Generalnie nie regulowałem jeszcze tej podłogówki. Pod spodem spalanie z tej doby oraz wykresy temperaturowe - wykresy są te same tylko na jednym wyłączony wykres żaru żeby było lepiej widać. Pocieszające że kocioł nie klęknął ani na chwilę. W porównaniu do 50kg tego samego opału którego tyle zjadał na wygrzewaniu podłogi wygląda że ma jeszcze zapas mocy. Ale czy nie zabraknie mu mocy szczytowej jak już będę mieszkał - nie wiem, nie będę gdybał... Mam nadzieję że będzie dobrze. Niemniej jednak nie mogę się oprzeć wrażeniu że przy takich mrozach to już nie powinien się odstawiać tylko modulować i pracować ciągle. Moje ustawienia: RCK - 10Pa PID Turbo, przyrost mocy 25%, spadek mocy 35% czyli oba domyślnie. Korekta nadmuchu -10% (bo za duży ciąg kominowy 8m/Fi200) - jeszcze do dopracowania ale już jest lepiej niż na ustawieniach domyślnych. Moc minimalna 30% (zmiana z fabrycznego 15%), maksymalna 100%. Czy to może być kwestia: 1/ paliwa? 2/ instalacji (za małe przepływy i instalacja nie nadąża odbierać ciepła)? 3/ za mały odbiór ciepła budynku 3/ nadmuchu? chodzi mi o przesunięcie temperatur żaru i spalin w stosunku do mocy kotła, czyli temperatura żaru i spalin przyspiesza jak już kocioł redukuje moc, potem kocioł przeciąga o 3-4 stopnie i się odstawia. Nie żeby mi to przeszkadzało ale jeśli można coś poprawić to czemu nie :). Jeśli ktoś ma jakieś podejrzenie to prośba o podpowiedź. Z góry dzięki.
-
Jeszcze co do e-multifun to jakiś czas temu korespondowałem z p. Jackiem z Recalart (programista sterownika) i ogólnie problem jest taki że platformę e-multifun tworzy dla nich firma zewnętrzna i wszelkie zmiany muszą być aneksowane i opłacone a wiadomo każdy się liczy z kosztami. Też miałem kilka propozycji (przy słupku zużycia paliwa informacja o średniodobowej temperaturze zewnętrznej, możliwość zapisu statystyk do CSV i jeszcze kilka innych). Dostałem informację że ma się pojawić stan pomp i kotła na głównym obrazku (tym kolorowym).
-
Ja mam eko bez drobnicy i 0.26 na razie jest idealnie, skorygowałem z 0.25, dla drobniejszego groszku lub mixa z miałem będzie więcej. Na każdym worku mam ok 0.7 kg w plecy po wyschnięciu, to też trzeba wziąć pod uwagę. Tak z ciekawości czym palisz i jak Ci się to spala, ile popiołu, czy są spieki, sadze itp..? Bo na wiosnę trzeba się rozejrzeć za jakimś opałem :).
-
Tylko do historii, nie ma wpływu na podawanie. Dla różnych paliw może być inny (miał, mix), rozsądnym parametrem na początek jest 0.25 a potem ewentualna korekta tak by zużycie w statystykach pokrywały się z rzeczywistym.
-
Animus, wysłałem Ci priva. Mam prośbę o interpretację czy przesunięcie wykresów chwilowej mocy kotła w stosunku do temperatur żaru i spalin to rzecz normalna czy trzeba coś skorygować?
-
Zużycie za cały grudzień - ok 260 kg Retopala. Temperatura wewnątrz budynku - 12C Podniosłem temperaturę na kotle bo niskie spaliny nie dawały mi spokoju. Jest ciut lepiej, 5-10 C wyższe, zobaczymy jaki to będzie miało wpływ na zużycie opału.
-
Jeśli to Multifun to 19800 musi wejść. Tylko sprawdź ostatnią cyfrę bo u mnie jest domyślnie ustawiona na 8 a nie 0 :). U mnie jest 0.26 i dla Retopalu się sprawdza.
-
O SOLID-a pytaj śmiało tutaj, po co tworzyć dodatkowe wątki na temat tego samego kotła. Jest kilku użytkowników tego kotła na tym forum oprócz mnie, na pewno ktoś podzieli się swoimi doświadczeniami, ja również.
-
A, teraz widzę że masz SLIM-a - nie podejdą tam zawirowywacze z SOLID-a.
-
Witam ziomala :) - jak Ci się chce to możesz sam podjechać i pomierzyć te turbulatory :). Ok 30 km od Nowego Sącza kierunek Nowy Targ. W razie czego wal na priva.
-
@jarrek, u mnie PID Turbo, ta sama wersja sortware i dmuchawa tez startuje z maxa.
-
@alagor75, słuchaj głosu rozsądku (Animusa) i jak masz jakąś inną możliwość to nie pakuj się w węgiel. Ja od początku byłem zdecydowany na gaz ale nie ma go jeszcze i muszę jakoś ogrzewać. Ale jak zrobią rurę to ani minuty się nie będę zastanawiał pomimo że dla mnie podajnik to i tak duży skok cywilizacyjny bo w starym domu od zawsze paliłem (i dalej palę) w zasypowcu.
-
@alagor75 Jeszcze jedna istotna sprawa. Mam masakrycznie niskie temperatury spalin - jak na razie to przez 90% czasu oscylują w granicach 45-55C. Przy podgrzewaniu podchodzą pod 70-80C. Dopiero przy pełnej mocy przekraczają 120C co widziałem przy wygrzewaniu podłogi. Takie spaliny są na czujniku ale zanim dojdą do komina to są jeszcze chłodniejsze, jak położę rękę na rurze to nie czuję nic. Nie wiem jaki masz komin, jeśli masz murowany z cegły to bym się bał... Ja mam systemowy ale też się trochę boję, muszę go obejrzeć przy jakiejś okazji. W każdym razie zaczynam rozumieć czemu w tym kotle jest taki mały wymiennik 1.2m2, przy większym pewnie by się lało z komina...
-
@alagor75. Niestety nie ogrzewam do 20C bo wełna niedawno położona i jeszcze niezafoliowana i zwyczajnie się boję by nie zawilgła więc nie będę miał w tym sezonie pewności czy kociołek sobie poradzi na taką powierzchnię... Zaklejam folią "po sobotach" więc jeszcze trochę mi zejdzie, wogóle miałem robić wykończeniówkę w zimie a tu nieoczekiwany poślizg na wełnie (mokra, musiałem dosuszać przed położeniem). Mniejsza z tym. Nie wiem czy kociołek mi wystarczy ale im niższe temperatury tym coraz lepsze moje samopoczucie :). Jak już pisałem ogrzewam do 12C i palę Retopalem (24-25 MJ) którego zostało mi z lata 1450kg i liczę że do wiosny wystarczy. RCK ustawione na 10Pa. Wydajność podajnika 0.26 kg/min. Nie grzeję CWU ani drabinek. Przy najzimniejszej dobie w tym roku miałem spalanie jak na fotce. Według tych statystyk jeśli dobrze liczę: - różnica temperatur - 20C (-8C -> +12C) - średnia moc brutto - ok. 3.5 kW - średnia moc netto (w instalację) przy założeniu 80% sprawności - ok. 2.8 kW Czyli podobne moce i spalanie powinny być przy +20C wewnątrz i 0C na zewnątrz. Do tego dojdzie jeszcze parę kg na CWU + drabinki. Więc wydaje się że kociołek powinien dać radę ale o tym w tym sezonie się jeszcze nie przekonam... Postaram się raz na jakiś czas wrzucić jakieś informacje na temat spalania.
-
#Beskidus1974 Mógłbyś opisać jak się sprawuje kociołek u Ciebie? Tzn. na jakim PID palisz, jakie mniej więcej zużycie opału, czy kocioł często przechodzi w podtrzymanie, na jakiej średnio mocy PID kocioł pracuje? I ogólne odczucia co do pracy kotła. Ja odpaliłem kocioł 10 listopada, grzeję pełne 240m2 (bez CWU i drabinek). Jako że nikt nie mieszka to utrzymuję w budynku 12C. Palę na PID Turbo. Od 10.11 do 30.11 spalił niewiele ponad 5 worków Retopala czyli ok. 130-140 kg. Ale temperatury były bardziej jesienne niż zimowe (nawet 15C zobaczyłem), zobaczymy co będzie potem. Generalnie większość czasu kocioł odpoczywa bo w pierwszych dniach dogrzewałem budynek z ok. 8C do 14C i wtedy spalił najwięcej ale potem stwierdziłem że 12C wystarczy i od tego czasu budynek stygnie i kocioł pali tylko tyle by utrzymać sam siebie. W mojej instalacji potrzebne jest ok. 4kg/doba na samo utrzymanie kotła, nie wiem czy to nie dużo bo widzę że niektórzy podają ok. 1.5kg/doba. Ale może coś się jeszcze poprawi bo sukcesywnie ocieplam instalację. Poważniejsze wnioski będę miał pewnie za miesiąc jak tylko budynek ostygnie do tych 12C i kocioł zacznie utrzymywać zadaną temperaturę w budynku.
-
No to chyba miałeś pecha z tym szamotem, pewnie był "nadpęknięty" i na produkcji nie zauważyli... Ja nie dostałem żadnego kapelusza na sworzeń, rdzy nie miałem a dość dokładnie oglądałem kocioł bo od zakupu do podłączenia minęło pewnie ze 4 miesiące i miałem dużo czasu :). Ciekawi mnie też co rozumiesz pod pojęciem że "dość mocno przebija", tzn ile? U mnie wykres temperatury przy stałym odbiorze i stałej temperaturze na instalację (wygrzewanie posadzek) wyglądał trochę jak sinusoida czyli dla 60C zadanej schodził do ok 55 i przebijał do ok 62. W sumie wolałbym mniejsze wahania ale nie wiem co ustawić by tak było :). Zauważyłem że przy ustawieniu mieszacza temperatura zadana ustawia się jakby sama w taki sposób by wystarczyło na odpowiedni powrót i odpowiednie zasilanie instalacji. Jak ustawiłem zasilanie podłogówki na 55C to zadana ustawiła mi się na 61C, jak w podłogę szło 35C to zadana spadła do 55C. Tak z ciekawości Beskidus1974 ile m2 masz do ogrzania?
-
A jakim węglem palisz? Może za mocny na okresy przejściowe lub samo CWU? Co do poniedziałku-piątku mam taką samą sytuację ale pogodziłem się z tym że raczej trzeba metodą prób i błędów dojść do odpowiednich dla siebie ustawień bo to co jest ustawione u kogoś może nie zdać egzaminu u mnie. Każda instalacja jest inna, każda kotłownia (nawiew, ciąg kominowy) są inne i trzeba kocioł dopasować i wprowadzić ew. korekty. Ja w ustawieniach PID nic nie zmieniałem, miałem PID Turbo i tak zostało. Tak samo przyrost/spadek mocy. Za jakiś czas, może po sezonie będę eksperymentował ale jeśli automat mi się sprawdzi to nie widzę takiej potrzeby nawet kosztem trochę większego zużycia paliwa w automacie (o ile w ogóle jest większe niż w ręcznym).
-
Nie wytrzymałem i odpalilem kocioł po zainstalowaniu RCK. Po ok. godzinie klapka jest uchylona na kilka mm i raczej stabilnie sie trzyma. Czasem przy większym podmuchu wychyla sie bardziej. Coś mi się wydaje ze dobrze zrobiłem z tym RCK. Zobaczymy jak będzie gdy przyjdą niższe temperatury. Ustawiłem na 10pa.
