Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

Robercikus

Stały forumowicz
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Robercikus

  1. He... pewnie, że lepiej, ale jak się przed tym naładuje dobrze podłogówkę - kilka godzin na wyższej temp - to wyłączenie kotła na 4, czy 6 godzin nie powinno być w ogóle zauważone przez domowników. W normalnych warunkach mój dom wychładza się w tempie ok 2 stC na dobę, zatem 4 godz, to zaledwie 1/3 stC :-). Przeżyjemy... :-) pozdr Robert G.
  2. No to sobie możemy rękę podać :-))) Ja też mam nowy dom i grzeję od połowy października ub roku. Mój dom jest trochę większy - 180 m2, 12 kalafiorów, ok 60 m2 podłogówki. 14 cm styro - ściany, 8 cm styro podłoga, 25 cm wełny na poddaszu. Moje zużycie jest jednak troche mniejsze od Twojego - spaliłem coś koło 3,5 tony, ale pierwsze 2 tony trochę mi przeleciało, bo uczyłem się nastawów kotła i dochodziłem co i jak. W grudniu - zimno było i jeszcze nie opanowałem wszystkiego jak należy - poszła mi 1 tona, w styczniu zszedłem już do ok 750 kg, ale było jednak cieplej. teraz jest po połowie lutego, a ja spaliłem już 17 worków - ok 525 kg węgla. Wewnątrz temperatura ok 20 stC, zasobnik też 300 l. nr 1. Zawór trójdrożny ( foto) w mojej instalacji skala od 1-10, gdy ustawiam do na pozycję załóżmy max 10 kaloryfery przestają grzać , gdy natomiast zmieniam na 1 otrzymuję temp max na kaloryferach i ciepła woda z pieca szybko umyka z pieca, pytanie czy sądzicie, że mam przekręconą skalę na zaworze czy reakcja pieca jest odpowiednia. Ja z własnych obserwacji ustawiam ten zawór na środek skali 5, z lekkim odchyleniem w kierunku 7 te ustawienie jest dla mnie najekonomiczniejsze pod względem zużycia ekogroszku., jeśli się mylę proszę o wskazówkę. A ten zawór 3d masz na podłogówkę tylko, czy na wszystko? U mnie jest zawór 3d tylko na podłogówkę - Honeywell - i nie ma on skali 1 2 3, tylko podziałkę w stC. Na podłogówkę puszczam nie więcej, jak 28 - 30 stC i to wystarczy, by uzyskać w pomieszczeniach 20 stC - komfort. Jednak nie zauważyłem, by wpływało to w jakikolwiek sposób na pracę grzejników. Zużycie ekogroszku zależy w prostej linii od szczelności termicznej budynku i od różnicy temperatur zew-wew. - im wyższa, tym szybciej ciepło z budynku ucieka, a zatem bardziej intensywnie trzeba je uzupełniać spalając więcej węgla - ot fizyka... nr2. Zauważyłem gdy podkręcam termostat podłogówki ( foto) na wyższą temp, osłabiam tym samym temp na grzejnikach, także muszę wypracować kompromis miedzy CO a podłogówką, generalnie ciężko mi osiągnąć wysoką temp na grzejnikach chyba że pompę CO ustawię na wyższy bieg obecnie chodzi na 1 i tak bym chciał aby chodziła gdyż na 1 to pobór 46 W a na 3- 100 W, jest różnica. Ustawienia pieca : - zawór 3 drożny na środek skali - temp zadana pieca 60 stopni - czas miedz podawaniami to 1min.40s - nadmuch 3 - według wskazówek z forum zamontowałem deflektor z szamotu. - CO i CWU temp 40 stopni, bojler załączany tylko do wieczornej toalety, wystarcza ciepłem wody na poranek Przepalanie - cykl ustawiony na 1 gdyż sterownik ST 37 nie zapewnia mi innych ustawień - czas przepalania w podtrzymaniu 1 godz i tu się zastanawiam czy nie powinienem zmniejszyć załóżmy do np. 20 min. Ustawiłem 1 h gdyż uznałem że nie ma sensu aby przepalał po 20 min kiedy na piecu jest jeszcze dość wysoka temperatura, piec załącza się po ok 30 - 40 min, dochodzi do temp zadanej w 10-12 min i dalej śpi. - opóźnianie wył wentylatora 1,59 max - opóźnianie załączania wentylatora 1 s tj min jeśli dopatrzycie się błędnych ustawień z mojej strony proszę o info. CO MNIE IRYTUJE TO FAKT ZUŻYCIA DOBOWEGO OK 20 KG EKOGROSZKU Dziwne te Twoje zależności między podłogówką, a grzejnikami. Ponawiam pytanie: Czy zawór 3d jest tylko dla podłogówki, czy za nim są też grzejniki wpięte? Grzejniki nie muszą być zasilane schłodzoną wodą, zatem wpinanie ich za zaworem 3d nie ma sensu. Skoro jednak byś tak właśnie miał, to byłby błąd, który skutkuje niemożnością grzania grzejnikami pełną mocą. U mnie coś takiego nie zachodzi - grzejniki sobie, a podłogówka sobie - wszystko działa niezależnie i tak powinno być. Co do zużycia... U mnie przedstawia się to mniej więcej tak, że na dobę schodzi mi w przybliżeniu tyle, ile stopni wynosi różnica temperatur wew-zew. Gdy przykładowo jest zimny dzień i średnia dobowa temp oscyluje w granicach -10 stC, to ja spalę coś ok 30 kg, bo wewnątrz mam 20 stC. Jak jest dzień cieplejszy i średnio jest koło zera, to i mnie pójdzie ok 20 kg... nr 3 zastanawia mnie podziałka rozdzielacza podłogówki w skali 1 - 6 min/l u mnie jak zdjęcie wskazuje ustawiłem wszystkie 4 żyły na 1 podłoga jest delikatnie ciepła, według mnie OK, według hydraulika którym mi montował instalację w całym domu , podziałka powinna być na środku, lecz kiedy ustawiam na środek skali tz 3 kaloryfery przestają grzać zatem ustawiłem na 1, co z tym faktem zrobić , proszę o poradę koledzy. Moim zdaniem musisz tam mieć doś skopane. U mnie wszystko działa absolutnie niezależnie, a układ grzewczy mam taki: Kocioł Bawaria Seko 25 kW w układzie otwartym i tu dwie pompy - CWU i CO Baniak 300l z wężownicą obsługiwany bezpośrednio z kotła, Wymiennik płytowy, a za nim obieg zamknięty i tu trzy rozdzielacze oraz pompa obiegowa - dwa do grzejników góra i dół, a jeden do podłogówki, ale ten jest poprzedzony zaworem 3d i ma własną pompę. Wszystko proste i skuteczne :-)). Przyjrzyj się, czy nie masz czasem zaworu 3d przed grzejnikami. pozdr Robert G.
  3. Przede wszystkim spróbuj konkretnie ustalić co to był za komunikat - tak ze stuprocentową pewnością, bo to co teraz napisałeś pozwala się tylko domyślać... Te domysły mogą prowadzić do jednego - Coś poknociłeś i tyle :-) Co to jednak było, będzie można powiedzieć dopiero, jak podasz więcej szczegółów i konkretów: Jaki kocioł, jaka instalacja, jak pracuje - temperatura, czy zdarzały się kiedyś takie przypadki, czy to nowa, czy stara instalacja... No nic nie wiadomo, to nie wiadomo też co o tym sądzić :-))) Wyrzuć z siebie trochę takich informacji, to ktoś chętny do poradzenia Tobie na pewno się znajdzie. pozdr. Robert G.
  4. Oczywiście, że tak :-) Zaworu 4d nie mam i nie myślę go montować, bo wszystko działa i grzeje :-). Co do pompek i biegów - tak samo uważam, że im mniejszy bieg wystarczy, tym lepiej, bo i zużycie prądu mniejsze... Moje sugestie są tylko w kwestii ewentualnego podregulowania pracy instalacji przy użyciu kombinacji z biegami. A że i same instalacje u różnych ludzi różnie są porobione, to inna sprawa :-) i tu często żadne regulacje ustawień mogą nie pomóc, skoro coś jest skopane. Jak patrzę czasem jak ludzie mają narzeźbione w tych kotłowniach, to aż nasuwa się pytanie, czy chcieli zaoszczędzić, czy nie dobrali sobie instalatora :-))). pozdrawiam Robert G
  5. Zakładam sytuację, kiedy woda kotłowa krąży szybciej - np 2 bieg, a woda na grzejniki wolniej - np 1 bieg. Skoro wymiennik nie mógł odebrać dwa razy więcej ciepła, bo po drugiej stronie nie było takiego zapotrzebowania, to woda wraca do kotła nie o N stopni chłodniejsza, tylko o N-x stopni chłodniejsza - zmniejsza się różnica temperatur między wodą wychodzącą z kotła a powracającą, zatem kocioł ma - owszem - więcej wody do nagrzania, ale o mniejszej różnicy temperatur między wyjściem, a powrotem i bilans ciepła wychodzi na to samo, a przy tym wymiennik kotła nie jest narażony na korozję niskotemperaturową. Inna sprawa, to to, że za wymiennikiem jest dzięki temu wyższa temperatura i tu z kolei woda krążąc wolniej powoduje, że grzejniki nie rozgrzewają się na całej powierzchni, tylko są np do połowy, albo do 1/3 ciepłe, a niżej zimne - szczególnie jak są przewymiarowane. Nie słyszałem jednak o szkodliwości takiego funkcjonowania grzejników, ważne by grzały i by w domu było ciepło. Oczywiście, ale skoro uzyskujemy mniejszą różnicę temperatur wyjście-powrót na kotle dzięki nieznacznemu zwiększeniu przepływu wody przez wymiennik, a dzięki temu możemy uchronić go przed rdzewieniem - nie tracąc rzecz jasna znaczących ilości ciepła przy tym - to chyba warto... ;-) Oczywiście cały czas podkreślam, że odnoszę to do krótkich obiegów i w kotłowniach, gdzie ciepło nie wydostaje się na zewnątrz budynku - bo tylko taką ucieczkę wpisałbym po stronie strat. Jak ciepło pozostaje w budynku, to poprawia jego bilans cieplny i nie są to żadne straty - tak zresztą budynek powinien być zaprojektowany, żeby minimalne ilości ciepła wydostawały się na zewnątrz, a kotłownia, jako jego integralna część, przez swoje - w granicach rozsądku - dogrzanie, nie jest tu źródłem strat. pozdrawiam Robert G.
  6. Ja umówiłem się z serwisantem na przyszły tydzień. U mnie się nigdy nie kręciło - zębatka w środku jest, na koronce też, ale nie zachodzi najwyraźniej jedna na drugą i się nie obraca. Ja po odkręceniu blachy i zdjęciu wełny mineralnej też kombinowałem jak tam dojść. zrobiłem to tak, że po wkręceniu tego kółeczka przełożyłem przez nie breszkę, żeby zaparła się o blachę obudowy i lekkimi ruchami na raz dwa trzy w górę, a jak poczułem, że coś puszcza - chyba jakiś klej, to przełożyłem z drugiej strony i też na raz, dwa trzy delikatnie... :-) Puściło. pozdr Robert G.
  7. Z tą pompą, to nie powiem Ci jak u Ciebie będzie najlepiej, bo to zależy jak masz zaprojektowaną instalację, ale co do czasu podawania/przerwy, to skoro spadają niedopalone kawałki węgla, to znaczy, że albo trzeba ciut zmniejszyć podawanie - np do 12, czy nawet 10 sek, a zostawić przerwę, albo zostawić podawanie, a wydłużyć przerwę, bo podaje Ci za dużo węgla i on nie zdąża się spalać wypadając do śmietnika - to wpływa na jego sumaryczne zużycie. Idealny wygląd popiołu to szary proszek z możliwie minimalną ilością spieków. Jak dasz za dużo powietrza, to wytwarza się za wysoka temp na palniku i się węgiel spieka, jak dasz z kolei za mało powietrza, to osadza się dużo sadzy - tak źle i tak niedobrze, dlatego trzeba metodą prób i błędów samodzielnie sobie dobrać ustawienia powietrza i podawania / przerwy. I... zależy to też od opału, zatem jak zmienisz opał, to i ustawienia trzeba sobie zmodyfikować. Co do zużycia... no cóż, nie poprawisz za wiele dopóki masz nieocieplony budynek. Ciepło ucieka na zewnątrz i w pewnym zakresie optymalizujesz kocioł możesz je ograniczyć, ale poniżej pewnej granicy nie zejdziesz, bo masz duże straty w związku z brakiem docieplenia. Tego nie przeskoczysz - skoro ogrzewasz 70 m2 zużywając 25 kg węgla, to dla zobrazowania rezerw, jakie tkwią w ociepleniu powiem Ci, że ja tą samą ilością węgla ogrzewam powierzchnię 180 m2, czyli 2,5 krotnie większą, ale budynek jest przyzwoicie ocieplony. pozdr Robert G.
  8. Akurat pompkę od CWU mam na 1 biegu, ale to tylko i wyłącznie ze względu na oszczędność prądu. Nie mogę natomiast pojąć Twojego rozumowania odnośnie najniższego możliwego biegu pompki CO w obiegu kotłowym. Gdzie niby ma być to ciepło z kotła zabierane? Dokąd jest ono przekazywane? W przyrodzie z powodzeniem od wieków funkcjonuje zasada zachowania energii, zatem skoro jest odbiór, to i energia zostanie przekazana, jak jednak nie będzie odbioru, to i energia nigdzie nie zostanie z kotła zabrana. U mnie pompka CO na kotle pracowała przez pewien czas na 1 biegu, ale za bardzo wychładzał się czynnik grzewczy za wymiennikiem i woda powracała do kotła chłodna. zdecydowałem więc, by w krótkim obiegu kotłowym woda krążyła szybciej, przez co nie wychładza się tak za wymiennikiem. Ilości ciepła w jednym i drugim przypadku nie różnią się, bo nie widzę tego po zwiększonym zużyciu opału. Zmienia się tylko rozkład temperatur w instalacji, a sam przekaz ciepła pozostaje na tym samym poziomie. Wolę za to chronić kocioł przed niskimi temperaturami, niż ulegać iluzji, że lepiej kiedy woda krąży wolniej w obiegu kotłowym. Jeśli ktoś ma inne zdanie, to chętnie zagłębię się w konkretne uzasadnienie - może być z rysunkami i wzorami :-). pozdrawiam Robert G.
  9. A możesz podeprzeć to twierdzenie jakimiś bardziej ścisłymi wywodami...??? Chętnie poznam bardziej dogłębnie Twój punkt widzenia. pozdrawiam Robert G.
  10. A w czymś Tobie to przeszkadza...? Jak jest ciepło, to znaczy, że jest ok. Masz prawdopodobnie trochę przewymiarowane grzejniki i tyle. Woda wpływa i zanim zdąży przepłynąć przez grzejnik, zdąży się wychłodzić. Nie słyszałem o szkodliwości takiego funkcjonowania grzejników - u mnie też tak grzeją, a nawet jak już temp w pomieszczeniu osiągnie zadaną wartość, to ledwo letnia jest tylko gurna krawędź grzejnika, albo wręcz jest cały zimny... Ważne, że w pomieszczeniu jest ciepło ;-). Dziś rano u mnie za oknem było -23 stC, a większość grzejników albo w ogóle zimna, albo tylko górą ledwo letnia - w domu temp 19 stC. Za to węgla poszło więcej, niż zwykle. pozdr Robert G
  11. Za wymiennikiem zawór 3d powinien być tylko na obiegu podłogówki - tam powinna być obniżona temp. Na grzejniki nie ma sensu dawać zaworów mieszających. Jeżeli chodzi o zużycie węgla... Jedyna rada, to ocieplić budynek. Jak będziesz lał wodę do dziurawego wiadra, to żeby utrzymać pewien poziom, będziesz musiał lać większym strumieniem... W domu jest to samo - ciepło ucieka i trzeba je szybciej uzupełniać, czyli więcej węgla spalić w tym samym czasie. Niestety. Ja grzeję 180 m2 i schodzi mi średnio 1 worek ekogroszku - i to słabego, bo 24 MJ/kg. Jak mrozy silniejsze, to zbliża się do 30 kg, ale dom mam ocieplony - nowy. Na kotle temp cały czas trzymam 68 stC, a na podłogówkę puszczam ledwie 28 stC - wystarczy, w domu jest temp ok 20 stC. pozdr Robert G.
  12. Baaardzo dziękuję... :-) pozdr Robert G.
  13. Panowie, a czy mogę mieć do Was prośbę o podanie mi numeru tel do tego serwisu? Gdzieś mi się zapodziały te papiery, a numeru nawet w necie nie mogę znaleźć. Będę bardzo wdzięczny. pozdrawiam Rober G.
  14. Mnie się wydaje, że te czyszczenie, to jest już zwykła szara codzienność użytkownika kotła - jak opadną emocje związane z nowym nabytkiem i w miarę dobrze się go zrozumie i ustawi... :-) przychodzi czas na cykliczne czyszczenie - ot taka specyfika tego typu systemów grzewczych... Chyba jestem już na tym etapie :-))) Ustawienia opanowałem, kocioł pali dobrze - akceptowalnie :-), a teraz już tylko czyszczenie pozostało... i dosypywanie węgla. pozdr Robert G.
  15. Ja na obiegu kotłowym mam pompę ustawioną na 2 biegu, a za wymiennikiem na 1. To sprawia, że woda kotłowa nie wychładza się tak bardzo i powraca nieznacznie tylko chłodniejsza od wychodzącej... Jednak mam obieg dość krótki i kotłownia jest u mnie tzw ciepłym pomieszczeniem, zatem straty ciepła z powodu szybko krążącej wody nie są znaczące. Jak masz chłodną kotłownię, to nie polecam tego rozwiązania, jak ciepłą, to jak najbardziej. pozdr Robert G
  16. Podaj więcej informacji..., bo nie wiadomo jak Ci doradzić. Ktoś nawet z takim samym kotłem i sterownikiem może mieć zupełnie inne ustawienia choćby ze względu na np inny opał, albo inną instalację. pozdr Robert G
  17. Żebym się bardzo znał, to nie powiem, ale wiem, że kocioł nie może prcować przy temperaturze niższej, niż 58 stC i to dobrze, że pompa wyłącza się, kiedy temp spada. Ustaw po prostu wyższą temp zadaną na kotle i wtedy temp jak spadnie o kilka stopni, to nic się nie stanie, a piec będzie pracował tak, jak powinien. Np. 65 stC - to jest dla niego dobra temperatura. pozdr Robert G
  18. Podstawowa zasada: Temperatury w domu NIE reguluje się temperaturą kotła kiedy jest on stałopalny, czyli wysokotemperaturowy. Najlepiej, gdybyś miał na grzejnikach zawory termostatyczne, a podłogówka i tak musi być regulowana zaworem 3d. Ja właśnie tak mam i temp na kotle nie ma znaczącego wpływu na temp w pomieszczeniach domu, a mój kocioł pracuje cały czas w temp powyżej 65 stC. pozdr Robert G
  19. Witajcie... Dziś zajrzałem pod pokrywę na górze kotła, bo coś mi się zdawało, że słabo ciągnie... No i co się okazało..? Po kilku chwilach mocowania się z klapą - podważyłem ją breszką - otworzyłem i... Wyczyściłem :-) Wybrałem chyba z wiadro syfu !!! W dół mam trzy płyty wymiennika - obficie pokryte były sadzą - zeskrobałem co się dało, a na wprost ujście do komina. U mnie wychodzi to do tyłu, ale jest takie jakby kolano i w górę rurą spiro do kanału dymowego. W tym kolanie było chyba z pół wiadra szarego proszku przypominającego popiół - cała pokaźna kupka i to pewnie ona zmniejszała światło komina. Po ilościach tego czegoś, jakie mi się odłożyło po spaleniu trzech ton węgla dochodzę do wniosku, że pod klapę trzeba zaglądać mniej więcej po spaleniu ok tony węgla :-). Mam wrażenie, że kocioł teraz lepiej się zachowuje - jakiś sprawniejszy jest, ale to zobaczymy za tydzień, bo zasypałem właśnie cały zasobnik - u mnie wchodzi 6 worków węgla - 150 kg. pozdrawiam Robert G.
  20. A czy takie rzeczy na prawdę się zdarzają...? Nie chce mi się wierzyć coś :-) Przecież jak wyłącza się wentylator, to i dopływ powietrza, a bez powietrza palić się nie będzie - ot prawo natury... U mnie nigdy żar nie zszedł niżej retorty mimo, że zdarzało mi się wyłączać kocioł na noc... Po kilkunastu nawet godzinach wystarczyło uruchomić go ponownie przyciskiem 'on' i w kilkanaście minut rozpalał się na nowo. To znaczy, że żar tam był, ale nie zszedł do podajnika. Wg mnie musiałoby by być coś solidnie skopane w systemie nawiewu, żeby żar miał w ogóle szansę zejść poniżej retorty. - duuużo lewego powietrza. pozdr Robert G
  21. Nie bardzo się chyba rozumiemy... Szybsze krążenie wody w obiegu kotłowym - krótkim, a wolniejsze w obiegu grzewczym - długim, powoduje, że woda w obiegu kotłowym nie wychładza się tak bardzo oddając mimo to obiegowi grzewczemu i tak potrzebną ilość ciepła. Dzięki temu woda na powrocie kotła jest tylko nieznacznie chłodniejsza od wyjścia. Pompa kotłowa CO u mnie pracuje na 2 biegu, podczas gdy pompa za wymiennikiem - napędzająca obieg grzewczy - na 1 biegu. Nie wiem jakie są temperatury wyjść i powrotów na wymienniku, bo nie mam tam termometrów, ale organoleptycznie stwierdzam, że woda po stronie kotła wychładza się nieznacznie i dość gorąca wraca do kotła, natomiast woda na wejściu do wymiennika jest często po prostu chłodna - na oko/rękę :-) jakieś 30 stC, a wychodzi z wymiennika w temp bardzo zbliżonej do temp wody kotłowej na wyjściu - tu mam 68 st C. Woda krąży sobie powoli w grzejnikach i tam się schładza skutecznie ogrzewając dom, a woda kotłowa utrzymuje stabilną temperaturę - i tak powinno być. Nie widzę tu żadnego przewymiarowania pomp - zresztą mam pompy grundfoss w mniejszej wersji - coś tam.../4, a nie /6 - co byłoby ewidentnym przewymiarowaniem. Co do tych 'strat' przy szybko krążącej wodzie, to owszem, byłyby one dotkliwe, ale w sytuacji, kiedy rury znajdowałyby się w jakimś zimnym, nieizolowanym pomieszczeniu. Ja kotłownię mam w środku domu i stanowi ona bufor między częścią mieszkalną, a gospodarczą. Nie uważam zatem, że ciepło uwalniające się z rur w kotłowni należy wpisywać po stronie strat - zresztą w kotłowni mam temperaturę ok 22 - 24 stC. Co do nieznacznego większego zużycia, to pisałem o prądzie do zasilania pompy, a nie o zużyciu opału.. :-) pozdr Robert G
  22. Już robiłem takie eksperymenty... Jak zwiększę przepływ w obiegu kotłowym a w obiegu grzejnikowym zostawię na niezmienionym poziomie, to temp powrotu kotła spada mniej więcej do temp powrotu z grzeników. nie jest to korzystne zjawisko, bo woda jest wtedy za zimna dla kotła stałopalnego. Jak natomiast zwiększę przepływ w obiegu kotłowym w stosunku do obiegu grzejnikowego, to powrót do kotła jest tylko nieznacznie chłodniejszy od wyjścia i taka sytuacja przy zadanej 68 stC jest dla kotła bezpieczna. Wymiana energii zachodzi bez przeszkód i nie ma tu mowy o żadnych większych stratach, ani o zwiększonym zużyciu opału, a tylko zachodzi optymalizacja układu grzewczego... ;-) pozdrawiam Robert G.
  23. U siebie mam ustawioną pompę kotłową na 2, a za wymiennikiem na 1. To daje tyle, że woda kotłowa wychładza się mniej niż woda z obiegu grzejnikowego, a to z kolei korzystnie wpływa na sam kocioł. Ten nie lubi niskiej temperatury wody na powrocie. Na zużycie węgla to nijak nie wpływa - może trochę na zużycie prądu, ale to nieznacznie. pozdr. Robert G

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.