Skocz do zawartości

SONY23

Stały forumowicz
  • Postów

    4563
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    63

Treść opublikowana przez SONY23

  1. No nie wiem. Kilka aktów oskarżenia jest już w sądach, niektóre sprawy są w toku, kamienicznicy siedzą w areszcie. Fakt, że to ledwie wierzchołek góry lodowej a najważniejsze persony chodzą na wolności, włącznie z tymi o których wspomniałeś ale to tylko świadczy, że jeszcze nie ma u nas dyktatury. Póki co do pudła wsadzają u nas jeszcze sądy, fakt że czasami tych co łapią złodziei a nie ich samych ale jednak sądy a nie rząd czy prokuratura. Zgodzę się jednak, że istnieje coś takiego jak solidarność tej grupy, tzn. polityków i nie kwapią się do tego, żeby ktoś z nich rzeczywiście odpowiedział karnie za swoje przestępstwa. Modne określenie " odpowiedzialność polityczna" to nic innego jak brak faktycznej odpowiedzialności karnej. Niestety nie jest to tylko nasz wynalazek. Wystarczy spojrzeć na elity unijne, jak koledzy kolegom organizują spokojne emerytury z immunitetem od odpowiedzialności za wsześniejsze grzechy.
  2. Każdy widzi takie rozwiązania jakie by mu najlepiej pasowały i nic nie kosztowały a jeszcze lepiej, żeby jakąś dotację przygarnąć. I wtedy jest OK. i rząd cacy i trybunały... Najprościej zakazać palenia węglem. Gazowcy przyklasną, peleciarze, pompiarze i blokersi... Oczywiście bez urazy. A gdyby tak władza zakazała budowania nowych mieszkań czy domów na terenach miejskich albo kazała się wynosić już z zamieszkałych i wyburzała domy dla lepszej wentylacji miast ? A jakby tak zakazano posiadania więcej niż jednego samochodu na rodzinę albo wprowadzono ograniczenia w ruchu,np. tylko co drugi,czy trzeci dzień ? Jakie by było larum i dzisiejsi ekolodzy pierwsi polecieli by z płaczem na skargę do cioci... Tu trzeba myśleć po gospodarsku a nie jak ekooszołomowie dyktują a to musi potrwać.
  3. Ślepy jesteś czy udajesz ? Pokaż co zrobiły poprzednie rządy, które zapewne tego problemu nie bagatelizowały i o nic tak bardzo się nie martwiły jak o dobro a szczególnie o zdrowie Polaków ? Stwierdzenie o użytecznych idiotach jest obosieczne i można je zastosować także do drugiej strony barykady ale to byłoby zbyt łaskawe określenie, bo aż o taką naiwność nie podejrzewam...
  4. A czy ja mówię, że go nie ma ? Tak samo zapewne był i 3 czy 5 lat temu. Tylko teraz jest wygodnym narzędziem politycznym i akurat stosuje się to narzędzie w stosunku do rządu, który coś w tej materii próbuje robić. Czy tak trudno to zrozumieć ?
  5. Zlituj się z opowiadaniem tego co świat o nas wie i co u nas widzi. Można było takie teksty wciskać 10 lat temu, podobnie jak to że za PO stoją młodzi i wykształceni ludzie a za ówczesną opozycją mochery. I co młodzi zmocherzeli przez te kilka lat i podziękowali przy urnie za dobre rządy... Mi też nie wszystko, co się teraz dzieje przypada do gustu ale sam kierunek popieram a w dodatku nie ma żadnej lepszej alternatywy na scenie politycznej. Twój argument, że sejmowe komisje powstały tylko do tego żeby odwrócić uwagę od faktycznych problemów obywateli jest już tak absurdalny, że ciężko skomentować. Ciekawe co powiedziałyby o tym osoby okradzione przez piramidę finansową, czy wyrzucone przez cwaniaczków od kamienic. Dla nich to sprawa życia i śmierci a dla Ciebie igrzyska... Ludzie przynajmniej widzą jak ich wybrańcy rządzili. Szkoda, że nie ma jeszcze wyroków bo same napiętnowanie spływa po większości tych kreatur jak woda po kaczce. I możemy sobie tak argumentować aż do kolejnego sylwestra i zapewne się nie przekonamy. Na szczęście mamy demokrację i policzymy się przy urnach. Jak mawiał Churchil - demokracja nie jest doskonałym ustrojem ale lepszego jeszcze nie wymyślono...
  6. To powiem tak. Można od biedy palić i bez bufora ale będzie trochę z tym zachodu. Przede wszystkim trzeba wstawić zawór 3d termostatyczny 55° do podniesienia temp. powrotu wody z instalacji na kocioł. Bez tego szybko zgnije. Palenie na zasadzie przepalania. Czyli jak ciepło to raz dziennie a jak zimno dwa razy dziennie. Pewnie nawet w największe mrozy palenie ciągłe nie będzie potrzebne a utrzymywanie ognia w kotle na siłę przez całą dobę będzie trudne, nieekonomiczne i zakończy się produkcją smoły w komorze załadowczej w ilościach handlowych. Więc nie będzie to kocioł bezobsługowy ale przy umiejętnym traktowaniu powinien odwdzięczyć się czystym spalaniem i ekonomią.
  7. A kaloryfery żeliwne ? Ile żeberek ?
  8. To grzejesz 100m² czy 2×100m² ?
  9. To zależy co grzejesz, jaką masz instalację, jakiego komfortu oczekujesz, czy akceptujesz tylko jedno rozpalanie na cały sezon, czy możesz to robić i dwa razy dziennie, itp.. Więc ciężko żeby ktoś, kto tego nie wie mógł odpowiedzialnie coś podpowiedzieć.
  10. Żeby było jasne,to ostatnia moja wypowiedź dotyczyła modelu 2-20 N...
  11. Praktycznie wszystko już napisałem. Łatwiej będzie się go rozpalało, łatwiej będzie pracować mu na mniejszej mocy. Mniej wrażliwy będzie na kiepską pogodę czy kiepski komin ale wszystko to za ciut mniejszą sprawność w odbieraniu ciepła ze spalin. Tylko, że ta strata też może być iluzoryczna, bo chociaż puścimy więcej w komin, to jakość samego spalania może być lepsza. Tylko cały czas trzeba nadal pamiętać, że przy takiej dużej komorze i mocy to bez bufora się raczej nie obędzie.
  12. To co, wcześniej go nie było ?
  13. Raczej mniej wymagający.
  14. Z tym Panem, to już nie przesadzajmy... Ten większy model też może dobrze pracować, tylko ma moim zdaniem drobną wadę palnika, możliwą do usunięcia we własnym zakresie a wymiennika nie ma wcale zbyt dużo jak na taką powierzchnię paleniska. W dodatku ma lepsze według mnie podawanie powietrza do spalania no i klapka "oddymiania komory" też by się bardzo przydała...
  15. Okrojony wymiennik w wyniku czego wzrosła temp. spalin i przez to bez problemów wchodzi na obroty. Mityczny ciąg nie jest już tak potrzebny...
  16. To teraz wiemy ile naprawdę kosztuje wyprodukowanie kotła. A reszta wymądrzeń, że DS- są droższe w produkcji od śmieciuchów można między bajki włożyć... Nie sądzę, że sprzedawca wystawia go poniżej tego co sam zapłacił...
  17. Jak to obecny rząd nic nie robi ? A kto zakazał produkcji i sprzedaży najgorszych kotłów ? Można mieć wątpliwości co do szczegółów ale to już coś. Czy za 8 lat rządów tych wspaniałych proeuropejskich fachowców z wiadomej opcji zrobiono cokolwiek w tej materii oprócz wprowadzania tylnymi drzwiami zakazu spalania węgla i pochodnych ? Fajnie, że wspomniałeś o zdrowiu. Pewnie już nie pamiętasz jak pewna pani, uniewinniona przez apolityczny bezstronny sąd,opowiadała jak będzie prywatyzowana służba zdrowia... Mówisz, że z przeszłością już nic nie można zrobić a ja myślę, że bez rozliczenia się z przeszłością nie ma szans na normalną przyszłość. Jak młode pokolenie ma szanować jakieś prawo i wartości jak złodzieje chodzą sobie bezkarnie i korzystają z tego co ukradli, ba nawet mają czelność śmiać się wszystkim w twarz. Nie mam watpliwości, że smog w wielu miejscach kraju jest faktem ale nie mam też wątpliwości, że niektóre środowiska mają głęboko w poważaniu zdrowie Polaków a temat wykorzystują jedynie do osłabiania rządu i opcji politycznej, która go wyłoniła i nic poza tym...
  18. Ale najlepsze jest to, że znaczna część tej kasy pochodziła z tego co amerykanie zarekwirowali z niemieckich "zdobyczy wojennych". Jednym słowem dali czy pożyczyli im pieniądze, które oni wcześniej zrabowali, w tym nam... I tak to się robi prawdziwe interesy... A my o oddszkodowania nawet nie powinniśmy się upominać...
  19. Kiedyś przypadkiem obejrzałem. Żeby nie było, że to prawicowa propaganda przeciwników energii odnawialnej to materiał pochodzi akurat z Francji...
  20. Najważniejszy jest oczywiście drugi akapit. Wina prawicowego rządu... A gdzie byli mądrale z Brukseli jak rządził Polską ich kolega "prezydent europy"...
  21. Jestem na forum już chyba 7 czy 8 lat, jak na trola to niezły staż... A co do rad, to jedno zdjęcie Twojej przeróbki wystarczy, żeby wiedzieć na jakim poziomie jesteś w tej materii. Dopiero zaczynasz. To nie grzech a nawet warte pochwały ale za mało, żeby sądzić że masz już monopol na nieomylność. Nikt go nie ma, dlatego trochę więcej pokory nie zaszkodzi. A teraz cześć i bawcie się dobrze...
  22. Widzę, że czytasz wypowiedzi innych po tzw. łebkach. Wyraźnie pisałem o zasłanianiu rusztu przy podawaniu PP od dołu, chociaż u siebie robiłem tak i przy podawaniu PP od góry i każdym innym sposobem. Druga sprawa, że ja za palnik uważam coś więcej niż Ty masz na myśli, bo na Twojej fotce widzę tylko przegrodę i to bardzo ale to bardzo nisko zawieszoną nad rusztem i tutaj jakiekolwiek zasłanianie rusztu pod nią jest dyskusyjne i potencjalnie niebezpieczne. Sam od czegoś w ten deseń zaczynałem przygodę z DS-ami ale to było już dawno temu. A wracając do ciągu, bo to Ci ciągle jak widzę chodzi po głowie. To nie bierze się on z samej konstrukcji komina ale równie ważny jest kocioł. Przemyślana konstrukcja kotła poradzi sobie na kiepskim kominie a wadliwej nie pomoże i wentylator wyciągowy... Popatrz na analogię z bronią. Toporny kałach strzela po wyjęciu z błota czy piachu a zachodnie konstrukcje z tej epoki trzeba było nosić w futerale a i tak po oddaniu kilku serii zacinały się w najmniej odpowiednim momencie...
  23. Chyba właśnie jesteś w tym temacie. Ale zawsze możesz wejść na jego profil i poszukać w postach albo po prostu do niego napisać. Ostatnio udziela się w temacie o czystym powietrzu i smogu...
  24. No jak się ma tak dopracowany palnik, to wizytówka do grabarza powinna leżeć cały czas obok telefonu. A tak na serio, to wszyscy radzą sobie nawzajem a jak już wkleją jakieś zdjęcie to okazuje się, że mają zupełnie różne konstrukcje i swoje rady mogą sobie wsadzić... To trochę jak rozmowy głuchego ze ślepym...
  25. Zapytaj o szczegóły w temacie o MPM-e. U siebie do testów z węglem miałem pionowy odciek na wysokość żaru zrobiony ze starego rusztu żeliwnego uszczelnionego blachą dwójką a wyżej z trójki. Na próbę możesz wymodzić coś z szamotu. Kika odpaleń i zobaczysz czy jest jakaś różnica. Dopiero wtedy inwestuj w coś trwalszego...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.