Treść opublikowana przez montez
- Antracyt + Pid
-
Antracyt + Pid
Pozostaje 1 kwestia - jeszcze "umądrzyć" PID 1. liczenie x porcji w czasie y - jezeli po wykonaniu podania "zet" porcji temp. na kotle nie wzrosnie z temp. proby do temp celu w czasie y - wydłuż przerwę 2. jezeli wydluzenie czasu przerwy powoduje dalszy spadek temp. kotła (jakas wartość spadku) - natychmiast zacznij dodawac kolejne porcje 3. jesli dalej spada wydluz przerwe te juz 3 i nie proste w miare warunki juz powinny znacząco spowodowac zamieszanie w celu zmniejszenia strat masy opału dla okresów ociepleń. co o tym sądzicie? niezależne od opinii wprowadzę to w najblizszym czasie w zycie (na pewno jeszcze zmodyfikowane k razy :) pozdr
-
Antracyt + Pid
No i stało się. Pomiar wielkości "fizycznych" taki jest, upociłem się przy tym. Masę opału zmierzyłem tak; worek do rączek i na wagę do mierzenia masy ciała. Nie chwaląc się jaką masą własną dysponuję po odjęciu wyszło dokładnie 25kg. Wtedy "wzięłem" następny i to samo. Potem powtórzyłem 3 krotnie pomiar własnej masy a potem 2 x pomiar samego worka ta waga phillipsa mnie zaskoczyła w całym zakresie czujnika wagi pomiar był jednakowy i odbył się z dokładnością do 0,1kg-0,2kg więc uważam że błąd względny rzedu 0,1/100 *100% = 0.1% do 0,2% zatem względny błąd pomairu jest nieduży. Powtórzyłem badanie 3 x aby otrzymać wiarygodny wynik i nie zmieniał się mimo różnych przechyłów sylwetki :) Co do błędu bezwzględnego to też jest nieduży 0,1-0,2kgi można stwierdzić że mieści się w klasie pomiarowej. Zatem mamy 1 pewnik: 25kg w worku. Musze pochwalic firmę szar, przy zakupie w innej firmie miewałem worki po 28 czy 30kg ale też po 24kg i raz mialem niedowagę 200kg! firma SEGA nie polecam. tak przy okazji kiedy dostajecie mokry antracyt to ile on waży z wodą więcej czy tyle samo ? :) Ktos tu pisał o mokrym... Wracając. Wsypałem 2 worki i okazało się ze kolejne 0,5 nie dało rady, tak więc po 4 dobach przy powierzchni ponad 300m.kw. i temp. żadnych szalonych nie było ale mrozy do -6 sie zdarzały i generalnie wokół zera. dzis +4 nie bede szalenie dokładny jesli o to chodzi, moze nastepnym razem, nie w tym rzecz, dzisiaj mam dowód co do masy opału. Zatem realne zużycie to 2 i 1/3 worka czyli 2x25kg + 8kg = 58kg dzielone na 4 doby = 14,5kg średnio na dobę. Niechby i 15kg, wcale nie oszczędzałem, jednak miewałem mniejsze zużycie, w ubiegłym sezonie, kiedy piętro ogrzewałem słabiej, wtedy moc kotła była wystarczająca. No tu sie musze zgodzić z kolega Vlad24, potrzeba modulowanej wielkośći palnika i wąski zakres to wady anthracite, ale nie uśmiechajmy się porozumiewawczo, miałowi daleko do tego. Sterowanie dużo robi dobrego, nie przesadza się z zasypywaniem paleniska gdyz sterowanie PID + kombinowane czuwa nad tym aby pogoda nie napsociła.... Poniżej"kreski" mam 5cm, poprzednie doładowanie zasobnika było do -1 cm poniżej kreski, wiec przypuszczam, ze 1/3 worka jeszcze by weszła, ale nic wiecej. Temp. w domu ok. 20,5-23,5 st.C (waha się jak to w domu) te 20,5 to taka dolna granica dla pory nocnej ale też nie zawsze oraz nieobecnosci ale tez nie zawsze, wiąze się to niestety z hieraklitem, tfu tetracytem, a niech mnie,,, antracytem. Poniewaz czujnik temp. domu jest zamontowany w śróddomiu (kazdy dom sklada sie z przeddomia, sroddomia i zadomia? no nie, zostawmy to) tzn w części środkowej domu i to troche oszukuje ale nie za duzo, gdyz nie jest w stanie patrzec na wszystkie zakamarki, na pietrze bywa 0,5 do 1 wiecej, w czesci warsztatowej (8 m.kw.) do -1 a nawet -3 od wzorcowej 22,5st, c (zgroza ze stratami) Wiec szału nie ma, jednak faktycznie jest wystarczająco ciepło na zdecydowanej powierzchni domu jakies 85% powierzchni, piszę to z odpowiedzialnością. Na moim autorskim sterowaniu kiedy bylo -6 zdecydowałem podnieść radykalnie krzywą temp. (przycisk korekta temp. zewn) w dół do -10 (+5 oszukuje czujnik dallasa, tzn nie oszukuje ale odbiera ciepło emitujące ściany domu taki pierun dokladny) a to oznaczało "zagęszczenie" podawania czyli przyspieszenie osiągania zadanej kotła a potem domu. Wtedy przy minusach (10.12.2011) dzien po dniu tez byly) popiołu bylo prawie wcale, wiec przy wiekszych mrozach będzie tylko lepiej. (nadmuch 20%) Najelpsze są jednak wnioski: Jak wynika ze zmiennosci temp. zewn. - ilosc gruzu wzrasta w cieple dni, zatem należy wyciągnąć wniosek że przy ujemnych temp. i stosunkowo małym nadmuchu osiągnie się dużą wydajność anthracite. gdyby panowały lekkie tylko mrozki chociaz zera byle nie plusy, gruzu jest b, mało a zuzycie nie wzrasta. Po pierwszej dobie a przypadło to na mrozek 10.12.2011, spadło o ok. 5-7 cm z poziomu zasobnika, więc naprawdę niewiele W cieplejszym dniu zdecydowanie zużycie wzrosło, wiec należało po prostu wyłączyć PID i ubrać sweter, niech sie porcja pali te 15-20 minut (wtedy by sie przydała większa moc kotła), niezależnie od temp. w domu, jak tylko temp. spada to gwizdek w kocioł i banan na twarzy
-
Antracyt + Pid
http://kominki-sr.pl/product.php?id_product=237 http://www.szalonymax.pl/product-pol-7012-3007012-Szyber-fi-180-czarny.html czym uszczelnic po zamontowaniu? macie jakies pomysly? Ponizej zalaczam nowsza wersje zdalnie zdjetego screenshota z legendą. W przypadku temp. plusowych i wahan niewielkich jak dzis nie ma problemu z masą żaru i nie trzeba czekac na tęgie mrozy To co ostatecznie mnie interesuje i chyba każdego zdrowego chłopa, to ile jest na termometrze w domu, ile w zasobniku trzeba uzupełnić -co ile dni. O ile moc chwilowa w postaci 4,36kW niewiele mi mówi (moc to moc to Watt dzielony przez sekundę i mnożony przez ich ilość) o tyle energia a zwłaszcza w długim czasie tak jak z bakiem - kasuj licznik, tankuj auto do pełna, wyjeździj 10 baków zatankuj do pełna i sprawdź ile to km i ileś wlał litrów - średnia z 10 tankowań da nam faktyczny obraz zużycia paliwa. Natomiast sekundowo to w moim bywa i 30L/100KM. Ciepłomierz ostatecznie nie jest zły ale trzeba tez umieć z niego korzystać ;) czyli wiązać jego wskazania z zużyciem faktycznym opału, dopiero wtedy mozemy oszacować ile energii (czytaj masy węgla) poszło w kosmos. Dlatego mnie interesują długodystansowe pomiary a nie chwilowe zależne od widzimisię pogody (i nie tylko) numerki. na obrazku istniejące 90 porcji zaczelo sie naliczać od 23.00 poprzedniej doby (13.11.2011) Normalnie porcja opału to 150g, tego 6-13 nawet 200, ale bywało że przy zmasowanym podawaniu z wyliczeń uzupelniania wychodziło mi 80g, wiec był scisk stąd taka mala porcja, teraz mozna przyjąc srednio niechby 150g, z tego by wynikało 0,15 x 90 = 13,5kg a przy 0,2kg =18 kg ale to bez sensu, gdyz dzisiaj uzupełnię podajnik i wejdzize nie wiecej niz 2,5 worka na 4 doby (od 10.11.2011) zaraz zwaze worek. do 23.00 dzis jest jeszcze kilka godzin wiec sie nastuka, rzeczywista temp. na zewn. to ok. 3-4st.C. faktyczna masa zuzyta musi byc duzo niższa zaraz zwazę worek i napiszę jak to zrobiłem.
-
Antracyt + Pid
po zamocowaniu czujki jak sie patrzy nastawy zaczely sie bardziej stabilizowac, w trybie doganiania temperatury kotla. zolty prostoką oznacza albo wyjscie z trybu PID szybkiego do swobodnego lub ręczna zmiana nastawy temp. w domu lub reczne wyjscie z trybu PID nie ma tu zadnej magii nie stosuję tego Vlad to tylko liczby i matematyka :)
-
Antracyt + Pid
jak zwykle Vlad24 mylisz się. Z liczeniem sprawności - nie zrozumiałeś nic. Ciepłomierz zupełnie zbędny zresztą , przesłonił CI oczy. Oczywiście też niewłaściwie rozumujesz to co ja piszę o ciągu. Mam przogromny ciąg. potrzebny szyber, na gwałt. Przy plusach trzeba otwierać klapke went. a ja chce zrobic automat z szybra, nie bede schodzil co 1 godzine zeby przergulowac klapke Optimum też nie jest takie jak piszesz - piszesz o mocy 3kW o mocy 7-10kW i miałbyś rację, gdyby nie to że nie wziąłeś pod uwagę że ja mam zmienną moc dzięki PID dla antracytu. Wyobraź sobie że mam 20% tylko nadmuchu i w momencie jak ciąg spada to mam te 3kW przez chwilę, ale nawet wtedy PID nadrzuci tyle opału swieżego, że powoduje to oscylacje czyli przy słabym ciągu ale grubej świeżej warstwie potrafi sie zrobić całkiem duża moc i widze to na wykresie jako powiedzmy sinusoide czyli nie jest tak ze jadę na mocy 3kW kika godzin i ciągle mam niedopał, jest inaczej - moc się zwiększa w interwałach czasowych potem zmniejsza, problemem jest jeszcze jak pisze kwestia sterowania zatyczką spalin, bo będzie to lepsze niż sterowanie obrotami wentylatora. kiedy osiągam jednak oczekiwane parametry (cieplo w domu) i na kotle - moc spada ale i podawanie też wiec nie rozumiem co zlego ze spalania na mocy 3kW?? jesli ta moc jest osiągana przy końcówce paleniska (najwiecej otworow powietrza) i nie jest potrzebna wieksza to paliwo sie inaczej wypala a inaczej jak na jego początku. Faktem jest że straty stanowią wtedy większy procent w sumie spalonej masy opału, ale to jest generalnie minimum co mozna spalić nie wiem przy +5 do + 10st. C (generalnie to najgorsze są zjazdy z -10 st. C np. do +5 w ciągu kilku godzin) ale ile znów jest takich sytuacji. w zakresie róznych okresów czasu potrafię osiągać różne moce i to jest raczej dobre, przypadki o których pisałem w podsumowaniu wad antracytu dotyczą dokładnie nie rozwiązanego sterowania powietrzem ale takiego rozwiązania na tip-top jeszcze cos, zaizolowalem termicznie czujnik temp. wody z kotła, kreski stały się płynniejsze lub bardziej płaskie (zależy od trybu pracy) zaraz wejde przez zdalny pulpit to rzuce wykresem, i to powoduje, że kiedy trzeba użyc mocy to sie jej używa a kiedy trzeba wwrzucić na luz i przeciagnąc palenisko z 20 minut to tak się dzieje, dzięki temu straty są optymalizowane. pozdr
- Antracyt + Pid
-
Antracyt + Pid
tylko żeliwiak będzie niestrawny dla tego siarczyska popularnie zwanego antracytem. Reszta stali zostanie pochłonięta w masie popiołu oraz zgrzytu zębów. odpuszczam tobie grzechy ..no dobra koniec tych żartów, bo jeszcze ktos weźmie na poważnie, te steki bzdur, czy koks czy antracyt czy czeski kwas, kocioł stalowy to jest słabizna, ja kupiłem taki, bo mi pasował i zmieściłem się w budżecie, zobaczymy ile pociągnie i dla mnie to bedzie wyznacznik jak to jest na serio z tą siarką, jeden sezon sie katowałem czeską smołą (i to niecały 2009 do stycznia) i to był chrzest kotlarza, dzisiaj z miejsca oddalonego o kilkadziesiąt km zmieniałem nastawy aby po powrocie do domu było ciepło i to jest kierunek dla każdego paliwa, wygoda zdalnego sterowania, przydałby sie jeszcze większy zasobnik ale tak można otworzyć koncert życzeń.
-
Antracyt + Pid
zatrudnię tylko kominowego do wyciągania sadzy i niestraszny mi żaden kurs, bede palił smieciami czy krasnoludkami jakos tak + kominowy, wyjdzie tanio, nie bede przeplacał za pomiot rokity Vlad24 jakbys mial zamczysko do ogrzania jak ja z krótkim fundamentem co pochłania GWatt *s energii to bys sie nie smiał ze zmartwionego człowieka niektóre ściany tego zamczyska są zrobione w takim celu chyba, zeby odprowadzać ciepło na zewnatrz, po nic innego wystające fragmenty cegłówek z fundamentu na głębokości 30cm, które przemarzają w 15 minut i wyciągają całe ciepło, do tego 400 litrów wody w CO, to bys inaczej spiewał
-
Antracyt + Pid
też ubolewam, niestety nie ma perpetum mobile, atom też ma swoje wady co sie biorą z uranu, ropa też się sączyć wiecznie nie będzie i przyjdzie nam patrzeć na świt żywych trupów. chcesz miec spieki jak loki pankracy kup antracyt wyciagaja to wielokilometrowymi szybami chyba juz z plejstocenu albo poznego paleolitu może nawet mezozoika, wiec to nie moze byc zdrowy opał dziękuję za oddech dinozaura na kaloryferze
-
Antracyt + Pid
antracyt jest dobry na duzy mróz, jak mrozu nie ma to nic nie pomaga, nie chce sie toto palić. a najgorsza wada jest wtedy kiedy temp. skacze na zewnatrz i to sie dzieje tak: 1) temp w dół - zwiększasz częstość podawania, jest duzo na palenisku... 2) temp. w górę- duzo roztopionego antracytu gwałtownie stygnie i powodując mega spieki co trafiają do kosza... 3) temp znów w dół - kalafiory sie już nie rozpalą, o nie 4) temp. znów w górę - nowe kalafiory i oto cały antracyt., ciągle straty
-
Antracyt + Pid
coś sie tu zaczyna robic duży ruch... ja uważam, że antracyt nie ma sensu. rezygnuję, przesiadam sie na miał. zobaczycie jak siarka wam zacznie żreć wasze kotły to wam oczy wyjdą na wierzch, ja przykładałem ucho, to słyszałem jak rdza żarła głośno wymiennik, co chwilę z przerażeniem zdzieram kolejne warstwy korozji, jak dolozycie koszt wymiany kotła do ceny antracyto koksu to bedzie pieknie... do tego te skorupy, jak temp. rośnie na ewnatrza to skorupa sie robi moment i przygasa a w chałupi zimno jak w psiarni,dopiero jak sieknie mrozem po kosciach, to sie nawet sspieki roztapiają i przy okazji palenisko he he he. ech
- Antracyt + Pid
- Antracyt + Pid
- Antracyt + Pid
- Antracyt + Pid
-
Antracyt + Pid
CooleR ja paliłem 2 zimy 100% dmuchawy (nie bylo wcale duże zuzycie, tak niskie jak teraz) aż do czyszczenia komina na początku tej zimy.... i ja bym odróżnił 100% dmuchawy z przysłoną na miałowcu od regulowanej wydajności wentylatora obrotami - gdyż to stanowi hamulec prawie jak szyber, z tą różnicą, że to nie szyber :) bo nie na wylocie spalin... u mnie przy warstwie 8-12cm ! nawet ! nadmuch jest 20% i to wystarcza! Zuzycie mam około 12-15kg na dobę a w nocy miałem -6 st. C ! zuzycie opału wcale mi sie nie zmieniło a to oznacza, że marnuje za duzo w cieple dni, cieple czyli okolice +2, +4 st. C. Przy lekkich minusach od w zasadzie okolic 0 juz na minusy - problemu z 20% nadmuchu przy grubej warstwie nawet 10cm NIE MA! Mysle jednak o sterowaniu szybrem z PLC ze sterownika (dołożenie funkcji i przekaźniczka) to bedzie lepsze niz sterowanie wentylatorem ktory dławi spalanie antracytu. Wydaje mi sie to bezkonkurencyjnym pomysłem do wszystkiego co jest obecnie czyli regulacja wyłącznie nadmuchu. Natomaist musze sie pochwalic uruchomieniem zdalnym aplikacji PID, od wczoraj wieczorem moge sterować kotłem z dowolnego miejsca na ziemi z dostępem do internetu (i jakiejs windy) Odbywa sie to na zasadzie pulpitu zdalnego. Pracuje jeszcze nad tym aby to uruchomic przez web ale poki co mam jakies problemy z portami i routingiem wiec musze to odłożyc do wiecej czasu. W kazdym razie sterowanie z jakiegos lapka na wczasach czy systemu z komórką z win jest ok. Ogladanie jednak całego interfesju z komórki mija sie z celem. Wiem ze sa takie sterowniczki,,ale nie do antracytu, wiec jestem zadowolony. W podsumowaniu moge dodac ze u mnie ciąg jest przeogromny skoro niebieski płomien osiagam przy 20% dmuchawy, zastanawialem sie długo nad sterowaniem dmuchawą obrotami ale ostatecznie odrzuciłem to w przypadku antracytu, To jest nieporozumienie. Tylko ograniczanie przysłoną oraz manipulacja szybrem co odczułem na własnej skórze... pozdrawiam
- Antracyt + Pid
-
Antracyt + Pid
pozwoiłem sobie zacytować najsmaczniejszy kawałek, zgadza sie, to mankament, którego i ja nie mam a za sprawą PID wlasnego wykonania o czym wszyscy zainteresowani wiedzą od dawna. (natomiast nie dotyczy on do końca kotłów o większych mocach gdyż tam taka wielkość żaru ma decydujące znaczenie dla dłuższego tlenia paleniska antracytowego) jesli chodzi o nadmuch w skali 1..10 i jest 10, oznacza to ze jest mały/słaby ciąg albo mocno ograniczony, wtedy ten nadmuch 10 jest niezbędny. U mnie pojawiła się syt. odwrotna - komin jest jak tunel dla pociągu i przymkniecie kryzy na wentylatorze do 80% nie załatwia sprawy tak dobrze jak przymknięcie tej kryzy na wylocie spalin do 80% możności przymknięcia :) jest różnica i to wcale nie pozytywna na klapkę wentylatora.... dlatego w ubiegłym sezonie fascynowałem się 100% nadmuchem, ale nie byłem świadomy 90% przytkanego wylotu spalin i tęsknię za tym właśnie, więc bedzie trzeba cos z tym zrobic (w sobote nie zdążyłem)
- Antracyt + Pid
-
Antracyt + Pid
dzięki za smaczny przykład: Wyobraż sobie że osoba pijąca (nie pijmy do nikogo) ma dziurawy żołądek ale w taki sposób, że im szybciej pije tym dziura się powiększa i więcej piwa ląduje na podłodze. Kiedy poczuje ciepełko - sącząc powoli (mała dziurka) czy chlustając prawie wszystko na podłogę? :) pozdrawiam
- Antracyt + Pid
- Antracyt + Pid
-
Antracyt + Pid
Powoli - znaczy albo z małym nadmuchem albo z małym wylotem spalin (szyber komina przymkniety ile sie da - czytaj co napisał tommus, tylko czytać ze zrozumieniem) Antracytu nie da sie szybko spalać = antracyt spala się powoli Czysta semantyka. Do tego przypomnę o sugestiach Twoich do kolegi Vlad w duzo wczesniejszych postach moze w innym wątku dot. antracytu, żeby rozłaczył zasilanie podajnika i czekał ... czekał .. czekał ,. tak jakos to chyba tak było, Andrzeju_M zatem nie tylko ja :) przekonuję do powolnego spalania
- Antracyt + Pid