Treść opublikowana przez montez
- Jak To Jest Z Tą Sadzą?
-
Czym Grozi ! Utrzymywanie Niskiej Temperatury Kotła 40 -50Stopni
aha, no moze moja poprzednia wypowiedz nalezy do takich lakonicznych i sprawiających wrażenie urwanych... bo się urywam, temat ogrzewania jak słusznie zauważyłeś odradza się (u mnie) na sezon grzewczy gdyż wtedy dostarcza przyjemności :) Urywam się do innych zajęć, i musze przyznac ze chyba powoli wypadam z obiegu .. problemów z ogrzewaniem i wszystkim co związane z kotłami, bo nie mam żadnego problemu i wszystko działa perfekcyjnie, więc nuda się wdziera zatem jednoczesnie oznacza to zajecie się innymi tematami, pozwala to, innymi słowy, na przegrupowanie sił tam gdzie to potrzebne, spalanie z możliwie niską mocą i ciągłe w takiej skali jak u mnie na kotle pozbawia motywacji do jakiegokolwiek grzebania w ogrzewaniu, doszło nawet do tego, że zaczynam zapominać gdzie stoi komputer sterujący :)
-
Czym Grozi ! Utrzymywanie Niskiej Temperatury Kotła 40 -50Stopni
ano niestety yeti robi swoje i nic mu nie zrobisz :) przy odpowiednim sterowaniu bez nadzoru, co już wałkowałem z częstotliwością prawie radia fm :) nie ma problemu w ogóle z kondensatem nawet przy 35 C na wymienniku. Sezon aktualnie trwa w najlepsze i musze dac off topic dodać, że dopiero teraz załapałem , może to smutne, co sie dzieje na palenisku i dlaczego tak, i dodam od razu, że dopiero teraz mam pełne przekonanie co do wiedzy jak ten antracyt trzeba spalać i z czym ma on problem, co zajęło mi taki szmat czasu, wracając jednak do tematu, jak nie widać rdzy na wymienniku po którymś tam sezonie to nic nie zmieniać, jeśli płaty korozji nie odpadają po przerwie, to raczej nie ma sie czym martwić. jak tutaj Pieklorz napisał oraz Vlad24 no i witam kolegę Andrzeja - wszystko sie rozchodzi o te wędrówki spalin. Andrzej - widzę, że się rozwinąłeś w tematach o drobiazgi, jak przebrnąłem przez laminarne warstwy w Twojej wypowiedzi, to mi się mózg rozgrzał, to lubię :)!!!
-
Czym Grozi ! Utrzymywanie Niskiej Temperatury Kotła 40 -50Stopni
ja tak jade 3 sezon i nie widze zadnego problemu, jak tu ktos napisał - przy stałej niskiej mocy bez nadzoru - problem wilgoci nie wystepuje, jest sucho jak na saharze, to jak ma cos rdzewiec? nic nie rdzewieje, ja nic nie zauwazylem , jak piec padnie to zobacze jak padł, gdzie padł i dlaczego ale najbardziej żre go latem, ostatniej zimy miałem w wiekszości 42-50st. i wszystko grało, stały nadmuch, oczywiście pozdro
-
Proszę O Pomoc W Doborze Pieca Do Palenia Śmieci
Powiem tak - dziękuję za rady, dobrze przeanalizować metody innych forumowiczów, zawsze coś może wpaść do głoy. Segregacja śmieci to raczej już teraźniejszość nieunikniona, do tej pory brali wszystko jak leci. Cieszę się, ze kogoś rozbawiłem, sam się przy tym też pośmiałem. Mam nadzieję, ze nikt na poważnie tego nie potraktował, w zasadzie to mam do czynienia ze spalaniem śmieci przez sąsiadów. Ten temat to raczej w dalszym ciągu kryptoreklama antracytu, gdyż nie zamierzam nic zmieniać po tym sezonie. Do tego stopnia jestem zadowolony! Zmiany ze śmieciami uważam za biurokrację i przekręt i większą kontrolę aparatu unijnego na życie obywatela kołchozu. Technika się rozwija bardzo szybko i mówiąc całkowicie otwarcie - jeśli cena minispalarni byłaby zblizona do ceny kotła, nawet przy niskich odzyskach ciepła (ilez znów tych śmieci jest) jestem już dzisiaj gotów spalać śmieci, wyrażam taką gotowość. Niestety, takich rzeczy nie ma, są w Polsce spalarnie większe, w Anglii się wycofują z tego na rzecz recyklingu. Podobnie jak elektryczne pojazdy są niewypałem tak i nie ma minispalarni, na dzień dzisiejszy tak to wygląda. pozdr
-
Proszę O Pomoc W Doborze Pieca Do Palenia Śmieci
To, że antracyt jest generalnie niedostępny, to teraz już wiem na pewno, jak wygląda sytuacja. ok. Sadza, no cóż, brnęlismy razem w ten temat obaj, może nawet sam cisnąłeś jeszcze bardziej w detale, muszę znów Ci przyznać rację - jak to było z dobrym powiedzeniem - Ludzie jedzmy g... , miliony much nie mogą się mylić! Ale fakt jest faktem, nikt nie ma problemów z sadzą... najwyrażniej! Spalanie śmieci - tak, pojechałem po bandzie, to wszystko jest albo marginalne albo kontrowersyjne nawet mocno. Słyszy się tu i ówdzie, że ktoś tam analizatorem próbuje wykrywać spalanie śmieci itp. To wszystko mówi raczej o tym, że są rzeczy o których ludziska się boją dyskutować i funkcjonuje, moim zdaniem, fałszywość polityczna (prawie jak poprawność tylko w realnej postaci). Widać, że nie dysponuję zapleczem sponsorskim, są tematy które nawet półgebkiem czy naokoło, mogą w jakiś sposób zbliżyć do rozwiązania pewnych kwestii.... pozwolę sobie tak enigmatycznie popłynąć... Pomysłowość ludzka nie zna granic jak to mówią.. Są rzeczy, o których nam... filozofom, się nie śniło ;D Nigdy nie uważałem, żeby płynąć ciągle z prądem, trafiam w martwe pola, nisze i poza tarczę, trudno. Tak naprawdę chciałem sprowokować tylko dyskusję, gdyż nigdy śmieci nie paliłem. Skoro 90% userów spala, to moze trzeba się douczyć :) PS. Jak najbardziej w porządku Andrzeju ;) Dlaczego miałoby być inaczej. Wygoda i automatyzacja przede wszystkim! Nawet za cenę totalnego bezrobocia. :/
-
Proszę O Pomoc W Doborze Pieca Do Palenia Śmieci
Ja jestem zdania że skoro wszystko się miniaturyzuje i trafia do użytkownika końcowego którym jest przeciętny Kowalski tak i powinny powstać mini spalarnie śmieci z zachowaniem ekologii. Ale oczywiście największy biznes to taki, gdzie urzędy zarobią krocie przypisując sobie chwałę ekologiczną. Recykling jest dla tych którzy chca pozyskiwać tanio surowiec, a ciepło dla tych którzy chcą odzyskać ciepło z własnych produktów zakupionych po biedronkach itp. @sambor , antracyt mi nie obrzydł, wręcz przeciwnie, w tym sezonie temperatura w domu była średnio wyższa o 2 stopnie C przy mniejszym zużyciu niż w ubiegłym roku (2650kg), ocieplenia dachu znów nie dokończyłem ale i tak wydaje mi się za drogi, potem potrzebuję ogrzewać pomieszczenia gospodarcze i stąd pewne zaciekawienie dostepnymi źródłami opału :) Tak troche offtopic dodam jeszcze, że czyszczenie odkurzaczem wymiennika pomagało zwiększać jeszcze sprawność i była to czynność całkiem lajtowa.
-
Proszę O Pomoc W Doborze Pieca Do Palenia Śmieci
dziękuję, jednak nie do końca jestem zadowolony z takiego obrotu sprawy, po rozpaleniu w kominku otwartym dym powodujący wymioty nie pozwalał zobaczyć czubków palców po wyprostowaniu ręki, na grillu, jedzenie potem smakuje spalony plasikiem nic fajnego. może ktoś coś wie na temat jakiego filtra żeby chociaż nie było widać z zewnątrz, że to śmieci się palą, jak się sąsiad odezwie, to mu się odszczeknę, że to nie ja. Ale też nie jestem dumny z tego, że chce się rzygać kiedy wyjdzie się na zewnątrz, czy istnieje jakieś sensowne rozwiązanie filtrujące, niechby i było droższe 2x piec??
-
Proszę O Pomoc W Doborze Pieca Do Palenia Śmieci
Witam, ponieważ robi się problem ze śmieciami, są coraz droższe podobnie jak każdy rodzaj opału, przeto najlepszą i najkrótszą drogą jest palenie śmieci to jest starych szmat, palstików opony z naszego auta, resztki jakichś odpadków budowalnych jak gonty bitumiczne, folie, izolacje, pianki poliretanowe i inne tragicznie zajmujące przestrzeń mojego ogromnego kosza, rzeczy. Jak to spalić, poradzcie, czylepiej automat czy takie wielkie gaarło do wrzucania niczym studnia bez dna... tylko prosze nie podnosić krzyku, że nie wolno palić śmieci - przecież są na świecie spalarnie śmieci, dorobi się jakiś filter wiążący szkodliwe substancje niczym bawełniana szmata wciaga kałuże wody z podłogi i po sprawie. Może ktoś ewentualnie dać jakiś opis, rysunek techn takiego filtra no i cenę. smieci się same produkują, prosze nie zmyślać, że segregacja i wywóz to najlepsza metoda, bo oczywistą oczywistością jest że tak nie jest. nie pozdrawiam ekooszołomów i zwolenników podatku od oddychania.
-
Poszukuję Kominka Z Podajnikiem, Najlepiej Tłokowym
na pewno głośnosc kominka to spory minus, jednak kiedy ja myślę o chrupaniu węglęm w kominku przez podajnik, to sprawa jest podważniejsza, ale tylko w taki sposób jestem w stanie wyobrazić sobie palenie kominkiem non stop i jest to sympatyczna sprawa bez udziału CO, co do rozwiązan ktore sa podane wyzej to nie mam co dodać, sam czekami na jeszcze jakies rozwiązania na rynku, grzebe i grzebe i efektu nie ma.
- Jak To Jest Z Tą Sadzą?
- Poszukuję Kominka Z Podajnikiem, Najlepiej Tłokowym
-
Jak To Jest Z Tą Sadzą?
Zapędziłeś się Andrzeju w ... na własną prośbę! napisałeś wyżej, cytuję: ...Taką naturalną komorą dopalania gazów i par są wolne obszary pomiędzy żarem koksu w palenisku. ... No więc o to właśnie chodzi, po co zaprzeczasz sam sobie? : Nie ma co zaprzeczać oczywistościom jak to robił Clinton w aferze rozporkowej z Moniką Lewinsky :) zasada spalania koksu doskonale nadaje się do antracytu. Ty to wiesz, ja to wiem i jeszcze kilka a moze i kilkaset osób. A że sposób troszkę podrasowany przeze mnie i przez to WYJĄTKOWY? :) Biorę to za dobrą monetę i komplement. Nie mam naukowych dowodów powstałych u mnie w kotłowni ze spalania antracytu dotyczących odgazowywania antracytu a jest mi to w ogóle niepotrzebne. Wystarczy doświadczalnie sprawdzić takie spalanie porównując zabrudzenie wymiennika w obu sposobach. Wynik jest tak oczywisty, że nie trzeba komentować. Kwestią jedynie jest radzenie sobie z zatykaniem otwórów napowietrzajacych. Co do zachwytu użytkowników tłokowców ze spalania w dużej masie, skąd czerpiesz te dane? pozdr
-
Jak To Jest Z Tą Sadzą?
I co ja sugeruję? Ja postuluję spalanie w dużej masie - generalnie tylko to, a dopalanie gazów odbywa się pod szamotem. Nic innego nie piszę, kiedy o czymś piszę - to czasami przytaczam coś aby to zinterpretować czy wyjaśnić, dlatego ważne jest aby być precyzyjnym w przytaczaniu kontrargumentów Co do pozostałej części zgodzę się - zwłaszcza w kwestii palenia tektury... Odkryłem pokłady żółtego proszku na wymienniku, ubiegłej zimy było to szare lub brązowe, teraz jest żółte... dużo dużo siaaary
- Jak To Jest Z Tą Sadzą?
- Jak To Jest Z Tą Sadzą?
-
Jak To Jest Z Tą Sadzą?
do Vlad24. jesli chodzi o dowody to jak wspomnialem - widze na wykresie, przed czyszczeniem wymiennika i po. musza byc tez zachowane te same warunki -czestosc podawania czyli pogoda, w okolicy czasu oczyszczania wymiennika. Jesli widze taka sytuacje, ze temperatura kotla rosnie a spalin jednoczesnie spada do jakiejs nizszej wartosci, to wnioski sa oczywiste
-
Jak To Jest Z Tą Sadzą?
nie ma powodu do płaczu, a to dlatego, że nie odniosłeś się do tego co ja napisałem: ...sa 2 najwazniejsze skladowe: strata przez brudny wymiennik oraz strata wynikająca równiez ze zwiekszenia mocy przez brudny wymiennik. Innymi słowy - ta czesc energii ktora wedruje do komina i nie jest absorbowana przez kocioł jest zwielakratniana w następstwie niedogrzania, użytkownik zwiększa nastawę aby uzupełnić te braki powodując kolejne straty gdyż większa część energii musi zostać zaabsorbowana przez kocioł i tym samym większa część energii się marnuje w kominie. zgadza sie ze zmian nastaw nie robi sie co pare chwil, jak moze tak to odebrales, to ze nie zmieniasz nastaw cp 2 godziny czy inaczej - nie ma znaczenia, raz zrobiona nastawa dla danego przedziału pogody powoduje ze "strata przez sadze" >>robi się<< przez ten cały czas i jest ujęta we wszystkich zmianach nastaw po jej powstaniu. Inaczej - nie ma znaczenia, jakie nastawy robisz ale kazda nastawa dla kazdych warunkow zapotrzebowania na cieplo uwzglednia strate na sadze i strate w komin z tą różnicą, ze nie zdajesz sobie z tego sprawy.... co wyzej mogłem przeczytać. jesli wymiennik jest naprawde czysty, widać od razu na wykresie.
-
Jak To Jest Z Tą Sadzą?
wątpie w to, niby z jakiego powodu? Anihilacji sadzy do cząsteczek kwantowych swiatła? :) Oczywiscie ze sie ustabilizuje - zwlaszcza wtedy gdy sie zacznie wiosna i trzeba bedzie przykrecic moc na kotle. wtedy temperatura sadzy musi zmalec. ale mi sie napisalo - temperatura spalin przez sadze :) cos jest zepsute w tym edytorze, dubluje sie cytat, odkrylem co - zle sie edytuje posta w przegladarce chrome... strona zglosila mi ze post jest zbyt krotki a zawiera to co widac od gory :) co by tu jeszce napisac zeby post nie był zbyt krótki, no moze opowiem wam kawał pani w szkole pyta dzieci, jakie odglosy wydaja zwierzeta. CO mowi krowa? odzywa sie Malgosia - Krowa mowi muuuuuu! - Bardzo dobrze - odpowiada nauczycielka i pyta dalej - a co mówi kotek? Zglasza sie kolejne dziecko i odpowiada, ze kotek mowi miau. - A co mowi pies? - Pyta dalej pani. Wstaje Jasiu i mowi: - Leżeć kur...!!! Ręce na głowe i nogi szeroko!!!
-
Jak To Jest Z Tą Sadzą?
a czy masz jakiś dowód na to że ameryka istnieje? Byłeś w ameryce? Jak nie byłeś to sprawa oczywista - bo jej nie ma. Jak byłeś to zapewne kłamiesz i jesteś w spisku z tymi co uważają ze coś jest za wielką wodą, obrazki w TV - sorry to mnie nie przekonuje, jakies mapy w podręcznikach - to czysta komercja i oczywiście układ paru gostków co narzucają ogółowi jak ma widzieć. Sam nie byłem w ameryce, bo jej po prostu nie ma. Oto cała prawda. co do strat kominowych, to jest logiczne ze spalanie ze sprawnością 70% a 80% to moze byc po prostu 70% + 5% żeby przebić "izolacje z sadzy" a +5% ucieka wkomin przez mocniejszy nadmuch zeby uzyskać większą moc, nie da się uzyskać duzo większej mocy przy mniejszym nadmuchu oczywście to jest prawdą do węgla nie do antracytu :) oczywista oczywistość. pozdr!
-
Jak To Jest Z Tą Sadzą?
CooleR, tematu nie zmieniam - odpowiedziałem Kjuku nt schabowych, troche obszernie :) wracając do sadzy, to odnosze wrazenie, ze w dylemacie - brudny kocioł czy wieksza strata kominowa, sa 2 najwazniejsze skladowe: strata przez brudny wymiennik oraz strata wynikająca równiez ze zwiekszenia mocy przez brudny wymiennik. Innymi słowy - ta czesc energii ktora wedruje do komina i nie jest absorbowana przez kocioł jest zwielakratniana w następstwie niedogrzania, użytkownik zwiększa nastawę aby uzupełnić te braki powodując kolejne straty gdyż większa część energii musi zostać zaabsorbowana przez kocioł i tym samym większa część energii się marnuje w kominie. Wg mnie ignorowanie brudnego wymiennika to wchodzenie na "krzywą wykładniczą strat opału" :)
-
Jak To Jest Z Tą Sadzą?
generalnie chcialbym podsumowac wnioski dot. spalania opału. 2 dni temu odwiedziłem, pewnego użytkowika kotła, zobaczyłem bardzo fajnie i czysto spalający kociołek z podajnikiem slimakowym, konstrukcja sędziwa ponad 10 lat i musze przyznac ze zszokował mnie kunszt tego kotła, był to hef 25kW. po zbadaniu mozliwosci z uzyciem antrastera pod kątem ewentualnych korzysci,nawiązała się dłuzsza rozmowa nt spalania opału z bardzo doswiadczonym i szukającym kolejnych oszczednosci uzytkownikiem. Otóż wnioski są takie, że każdy opał typu węgiel mozna spalac pokrótce kiepsko jak i wyśmienicie, z różnych powodów, nie chce sie zagłębiac w podpiętra tych tematów :) Reasumując, mozna spalac bardzo nieprawidłowo antracyt, nie dusząc go spiekami (to juz jest mega porażka, kiedy ktos ma schabowe) ani nie puszczając w komin zbyt wiele. Biorąc powyższe pod uwagę, jest jedna generalna uwaga, ludzie w ogóle nie myślą nad tym co robią, wrzucają węgiel, bo instalator im wtaszczył kocioł i kazał wrzucać... albo spalać zwykły eko w sposób mistrzowski co właśnie widziałem... Jednak kiedy faktycznie zastosujemy antracyt tak jak go matka kochana natura stworzyła, efekt jest po prostu cudowny, nad niektórymi przywarami łatwo można przejść do porządku i po prostu o nich zapomniec i przyjąć za naturalne i wcale to nie przeszkadza to i owo. Ale jak ktos chce spalac antracyt bo groszek mu sie wydaje za drogi, miał za brudny i cięzki a potem narzeka ze antracyt do dupy, bo nie chce mu sie napisac programu, albo upiera sie na siłe i wierzy w to głęboko, że da się ty spalać na automacie, bo to węgiel, no to mi takich szkoda bo on chcialby nic nie wiedziec i nic nie musiec, robic tez sie nic nie chce, to niech po prostu zainstaluje LPG, nic lepszego chyba nie ma. Nawet olej opałowy jest wporzo. Kiedy ktos "bogaty" buduje dom za 1mln złotych super oszczedny i ocieplony i nastepnie wsadza kocioł na wegiel a z roznicy kosztow ogrzewania jezdzi 3 razy czesciej na narty, to mozna źle o nim mówić? ze nie potrzebuje wzywac kominiarza, ze nie musi czyscic kotła wyciorami, tylko inteligentnie poszukuje rozwiązań, a przeciętny user kotła z podajnikiem wydaje dziesiątki tysiecy na auto bo chce miec nowe albo paroletnie ale mu szkoda na sterownik do antracytu i woli przepalać tony węgla na małą kubaturę twierdząc przy tym ze tak ma być, bo to prosty "silnik" i nie da sie oszczednie jechać tak jak w samochodzie to pozostaje gratulować "zdolności" :) (mam na mysli pewien przypadek z mojego otoczenia) pozdrawiam
- Jak To Jest Z Tą Sadzą?
-
Jak To Jest Z Tą Sadzą?
Wydaje mi sie ze tutaj jest cała heca zwiazana z antracytem, wlasciwie jedna i jedyna. Metoda jest bardzo prosta - zmniejsz powietrze az przestanie sie robic placek, warunek jest jeden -placek musisz wyrzucic i na czyste palenisko porcjuj opał. Nastepnie po dobrym i maksymalnym rozpaleniu zmniejsz powietrze i.... druga wazna zasada - gromadz opał niech sie spietrza na ile to mozliwe (oczywiscie z głową do zapotrzebowania), to wszystko. generalnie ludziska popełniają jeden i ten sam błąd - częste podawanie jak "groszki" czy "miał", full powietrza a potem narzekają, ze paliwo do dupy. Ja nie miałem tego problemu wcale az do chwili, kiedy rozpoczałem dogrzewanie drugiej czesci domu.... zapotrzebowanie na moc wzrosło i nastąpił problem z zatykaniem powietrza. Kiedy uruchomiłem sterowanie pogodowe dla antracytu problem praktycznie sie rozwiązał, odpowiednia siła nadmuchu albo max albo min. To zaczyna brzmiec smiesznie, przeczytaj od gory - mało powietrza+ duza masa (osiągniecie odpowiedniej mocy) albo max powietrza i mała masa = częste podawanie (cel ten sama -osiągnięcie odpowiedniej mocy) W 1 przypadku mamy małą stratę kominową, niepozatykane otwory napowietrzajace (wada to trudnosc konstrukcyjna kotłów), w 2 przypadku mamy dużo większe zuzycie opału i dużo większa stratę kominową Efekt ten sam jesli chodzi o utrzymanie paleniska przy życiu.... inne skutki w kieszeni. W kazdym razie cudow nie ma - Kjuku - nie mozna wrzucac antracytu tak jak grochu... albo bedziesz narzekac ze zadnej korzysci ponad groszki ze spalania nie masz, albo schabowe. dlatego nie chce sie juz powtarzac, odpowienie sterowanie to podstawa - sterowanie powietrzem i masa żaru i co nie jest do konca wspólne - przyspieszeniem narastania żaru bądź spowolnieniem jego narastanie (wiem ze brzmi podobnie ale to nie to samo -tworzenie masy zaru przez szybkość porcjowania a utrzymywanie masy żaru) Zeby nie byc goloslownym, dzisiaj o 5 rano niestety mial miejsce indydent wygasniecia paleniska a stalo sie to przez pazernosc, wczoraj zarzucilem przed polnoca pare schabowych na palenisko, niestety nie zadbałem o overdriving z powietrzem, palenisko sie rozhustalo, niestety z powodu ocieplenia nastapilo pikowanie w dol, mega spiek zablokowal wydostawanie sie opału z komory i tym sposobem spadek o 2 stopnie C w ciagu 5 godzin, chyba ocieplenie pozostawia do zyczenia? co moge powiedziec - jesli po 4 sezonach ogrzewanai antracytem pozwalam sobie na takie incydenty, to co moge powiedziec :) ? ano, przy fabrycznym sterowaniu to prawie niemożliwe spalac prawidłowo antracyt a przy dedykowanym sterowaniu też łatwo popelnic błąd, najlepszym sie to zdarza, wazne jest wiedziec co sie zrobiło nie tak - w tym przypadku zarzucenie na palenisko zbyt duzej ilosci koksiku... nie jest to latwe paliwko, co tylko potwierdza jedno, bez odpowiedniego sterowania mozecie zapomniec o oszczednosciach i wygodzie z antracytem.. o 6 rano natomiast na nogi postawil mnie alarm dzwiekowy o przekroczeniu mocy maksymalnej.... i wyłączeniu dmuchawy... i zalaczeniu specjalnego trybu nadzoru .... wtedy zorientowalem sie ze po resecie fabrycznego sterownika przed sezonem, ustawiony byl na niska krzywa grzewcza, przez to dmuchawa nie zalaczyla sie az do spadku ponizej 65st. C na kotle, i kociol jechał na specjalnym nadzorze ponad 1,5 godziny!!! po odwiedzeniu kotłowni 7.20 i podwyzszeniu temp. kotla wszystko wrocilo do normy. łatwo zdestabilizowac palenisko, stało sie to przez rozpalenie, zarzuciłem konkretnie antracytu groszku + podpałki, jak sie to rozhajcowalo to 82 na kotle w 20 minut. frakcja drobniejsza niewiele pomaga, łatwiej jest wydmuchac dziury przy 6-13mm ale kiedy jest wiecej na palenisku, to chyba jest jeszcze gorzej.
-
Jak To Jest Z Tą Sadzą?
to ciekawe co piszecie już też o tym słyszałem, ale nigdy nie zrobiłem, bo za dużo roboty:) najlepsze jednak na koniec - jesli to wyeliminuje sadze z groszku, to na pewno zmniejszy proszek z antracytu :) pozostaje jeszcze sie nagłowić co robić z ociepleniami po mrozie i jazdami na małej mocy ale kazda taka zmiana cieszy, moze trzeba dociągnąć te rure?