Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

montez

Stały forumowicz
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez montez

  1. montez odpowiedział(a) na vernal temat w Opał
    Z tym "specjalistą" od spalania to oczywiście był przekąs. Vlad24 źle mnie zrozumiałeś,,, nie mam wątpliwości ani pytań ?? temat z sadzą przegrzebany. Andrzeju, dzieki, ale jakoś mnie to nie przekonuje, nie mozna oczekiwac mocy 6kW zamiast 3 tylko przy zwiekszonym podawaniu 2x, moze na slimaku to jest "..jakas..." wykladnia --- "jakas" bo na tloku to sie nie sprawdza (przy zmasowanym podawaniu dawka sie z czasem zmniejsza przy drobnym opale), wiec takie wyliczenia są nieadekwatne Vlad24 - mylisz się jeśli uwazasz ze ktos mi cos tłumaczył.... Czytałem o sadzy, niektórzy mówią zeby rzucać kamienie na ruszt albo szamot, a doprawdy to nie ma żadnego większego efektu. Ja po prostu sobie żartuję z tego ze miał jest lepszy od antracytu. Wyrobic sobie uklady zeby zawsze dostac te sama jakosc mialu, to rozumiem, ale liczby ktore liczycie, wartosci.. to sa pewnego rodzaju porzekadla pozamiejskie do skladania sobie komplementacji, bez obrazy. Wolniejsze spalanie antracytu przy ograniczeniu ciągu co tomm napisał lub zmniejszenie nadmuchu a zwiększenie masy żaru powoduje wydatek energetyczny w dużo dłuższym okresie czasu a co za tym idzie przewazającą różnicę w sprawności czystego wymiennika przez ten wydłużony czas emisji ciepła. Jeśli x osób korzysta z antracytu i jest zachwyconych to pojedyncze przypadki osób stosujących kurczliwie tylko miał - dla mnie to ewenement i raczej marginalny. Weż pod uwagę, przy zestawieniach przedstawionych przez Andrzeja, że u niego antracyt jednak się nie sprawdza, zaskoczyło mnie to ale nie do końca. Tam masa żaru jest zbyt mała i zapewne mają miejsce duże straty. Po pierwsze u mnie sie sprawdza, wierz mi, że to co zaprezentowałes w maju to było delikatnie powiem - niewlasciwe jesli chodzi i o liczby i w ogóle test. Po drugie primo :) dopalanie kawałków, które normalnie wychodzą jako "stopiony popiół o małej masie" potrafią wydać z siebie duże tchnienie energii czgo przy małej masie żaru nie da sie odzyskać. Dalej twierdze ze przewaga antracytu to około 30% nad najlepszym miałem i zmanipulowane liczby mie nie przekonują. Zadne tam cieplomierze przechrzczone przez pi razy oko sprawnosc z kosmosu :) Jest mnostwo na forach odnosnie rusztu wodnego i produkcji sadzy, niestety rozwiązania konkretnego raczej brak poza zmianą kotła na taki z lepszym pomysłem rusztu, Jednak tylko ty zaskoczyłeś mnie podejsciem, ze paliwa koksowe są słabe i mają odejść do lamusa, gdyż dobry miał dostepny prawie nigdzie z powodzeniem jest dużo lepszy. Moze masz lepszy sort miału ale jesli 90% osobom trafiają sie grudy gliny i błota, to wole pozostać w tej 90% masie i zrezygnować z brudu. Nawet jesli mialbym spalac antracyt w trybie awaryjnym recalart co niektórzy korzystają i tak wyjdzie to dużo taniej ale przede wszystkim wygodniej ! niż zwykłym miałem. Zeby zobrazować to w jednym zdaniu napiszę tak: - Jest jeden taki co uważa że księżyc jest lepszy niż słońce, bo świeci w nocy kiedy jest ciemno, a słońce świeci w dzień kiedy i tak jest jasno. pozdrawiam
  2. montez odpowiedział(a) na vernal temat w Opał
    ja odwróciłbym pytanie: Ile płacisz za taki miał, który jest tak mocny jak antracyt a nawet znacząco bardziej energetyczny, moze i 20% a może więcej,, skoro posiada części lotne i zabrudza dużo szybciej wymiennik. Jak pytałem w maju - za miał (byle jaki) wołali 560pln, teraz ktos mi mówił, że cena miału dochodzi do 700pln, w takim razie ile węgiel, skoro antracyt wokół 750pln, teraz na pewno więcej. Powiem tak - nie każdy jest specjalistą idealnego spalania, ba, nawet więcej powiem - mało kto, ja potrafie cos tam zakodowac i polutowac, ale z sadzą przegrałem, nie jestem specjalistą od paliw ani tym bardziej od spalania.. a już na pewno nie >>sadzowym<< co wybiera wiadra sadzy dziennie, Chcialem kociol, poszedlem do koltarza namówił mnie na takie badziewie z rusztem awaryjnym i stała się tragedia, po wymianie kotla dolnego spalania w ktorym mieszalem koks grube pięści z węgle grube pięści :) spalanie bylo okolo 3tony węgla i 800kg koksu.. Ile to kosztowało mozna odniesc do dzisiejszych cen i porowna do antracytu. Na wielu groszkach a zadnym miale probowałem uniknąć sadzy - nie dało rady na tym tłokowcu, kiedy wrzucilem antracyt, problem zniknał z sadzą jak rękę odjął, więc po co kombinowac z jakimiś miałami? Jesli piszecie miałowcy, że wrzucacie miał z błotem i gliną i ch, wie czym jeszcze a do tego jest najlepszego sortu nie wiedziec czemu i skąd ma 30% wiecej enegii niż antracyt, to chylę czoła i się już na temat miału nie odzywam, bo ja nie mam kopalni za domem a mam skład antracytu kilkaset metrów przeed domem :) Reasumując: antracytowi i jego koksowniczego pochodzenia nikt nie odmówi racji, natomiast wątpię, żeby tak samo gorliwie roztkliwiać się nad miałem i zachwycać jego zaletami. jest to dla mnie bardzo dziwne przez pryzmat tego co wiem o węglu i o sadzy z niego :) Naprawdę zadziwia mnie gorliwość chwalenia miału i jego przewagi nad antracytem jak i w liczbach taki i (co tymbardziej dziwne) w obsłudze tego kurzu. No ale nic, co kto lubi to chwali. Pytaniem ostatecznym jest - ile osób ma tak doskonałe warunki (nie wiem jak to nazwać) spalania w kotle, że nie pozostawia żadnej sadzy tylko siwy popiół w wymienniku. Jesli by ktos mnie poratował radą, to moze też się przesiądę na miał? Co mam robić żeby zniknęły te kilogramy sadzy dziennie to to zrobię (ile to ma kosztować?? jakas przeróbka itp) ja sie przyznaje - kompletnie nie znam sie na metodycznym spalaniu i nie mam doktoratu ze spalania, ale wszyscy których zam mają tej sadzy za dużo, więc albo jestes kolego Vlad24 w miarę pojedynczym przypadkiem z takim czystym wymiennikiem, albo ja pechowo znam tylko osoby ktore mają ten problem z sadzą. Jesli proporcje są chociaz 70 do 30 ze 70% ma kłopoty z sadzą to znaczy ze ten problem jest szerszy. Jak to jest wg Was forumowicze? Czy jest odwrotnie a ja sie zupełnie mylę, czyli kupiłem najgorszy kocioł na świecie (no w kraju) i do tego mam najgorszą instalację CO (to możliwe- schladzanie spalin rusztem awaryjnym) Prosze o poradę, bo dojrzewam do rzeczywistości, realnej, co ile czyścicie wymienniki, moze poszukam takiego tematu? Zawsze uwazałem ze koks jest najczystszym paliwkiem dla kociołka. Aha Andrzej, ubierz ciepły sweter albo i 2 kiedy tak zimno z ogrzewania antracytem
  3. montez odpowiedział(a) na vernal temat w Opał
    coraz bardziej mnie zaciekawia co piszesz, pare postów wstecz piszę o tym zjawisku podciśnienia, nikt mi nie odpowiedział.... czytam tę wypowiedz i oczom nie wierzę, właśnie takie cos miałem w poprzednich sezonach, przy nadmuchu na full bylo piękne wypalanie antracytu jednocześnie zatkane od góry wylot spalin i miodzio! temp. spalin jak piszesz, że rękę można położyć i o to chodzi! WYbieram sie w takim razie do sklepu, zaraz wsiadam w auto! O to mi wlasnie chodzilo - przy samym palenisku full powietrza jednoczesnie minimum na wyjsciu - czyli zatrzymywanie całego ciepła w kotle... Pozdrowienia
  4. montez odpowiedział(a) na vernal temat w Opał
    no i chyba trafiłeś kolego w sendo - ujałeś istote sprawy w kilku zdaniach! Regulacja ciagu na szybie komina to jest wlasnie to, czego DOŚWIADCZYŁEM ostatnio na własnej skórze, jedynym powodem dla ktorego sie tego nie robi jest zabrudzanie wymiennika i suma zysków z ograniczenia ciągu wlasnie na antracycie jest niesamowita. Czy możesz mi podpowiedzieć jak takie cudo sie montuje na rurze za kotłem? gdzie to cos kupic, jak to zrobic, nie mam pojecia... a wlasnie o tym mysle cały czas i mi to spokoju nie daje, obecnie dzieje sie to naturalnie - zbierajacy sie proszek w za kotlem troche ogranicza ciag ale nie za bardzo dlatego musze sie meczyc ze zmniejszeniem nadmuchu i wadami co za tym idzie.
  5. montez odpowiedział(a) na vernal temat w Opał
    przy ogrzewaniu w połowie pażdziernika (jakies plusy 10-15) widzialem ze wszystko jest ok az do czyszczenia komina, nawet tu pisałem, ze mam przerwy stałe co 26 minut, Po czyszczeniu na tyle sie to pozmieniało ze ten sam antracyt znikał w 12 minut i nawet czesciej, Tez miałem takie mysli co do nowej dostawy, Odnosiłem wrażenie ze to juz nie to, dalej sie zastanawiam, bo czlowiek to taka podejrzliwa istota. Poza tym, logika podpowiada, ze jak cos sie dobrze reklamuje i sprzedaje to trzeba troszke .. zwiekszyc oplacalnosc... nie mam zadnych dowodów i myslenie w tej kategorii niczego dobrego nie przyniesie nikomu. Trzeba ustalic fakty i wtedy dopiero, ale to trudne, bo wszystko sie zmienia za bardzo. W kazdym razie: - wczoraj zmniejszylem znow nadmuch, teraz jest juz, około 15-20% (prawie klapka zamknieta) - po tej zmianie duzo wolniej kocioł "wkreca sie" na obroty ale ilosc porcji spadła prawie o połowę... tj po 11 godzinach na liczniku mam nieco ponad 60 porcji wrzuconych na palenisko. Temp. w domu taka sama jak wieczorem, wiec ilosc ciepla ogolnie i odczuwalnie jest podobna, teraz swieci slonce wiec nagrzewa mi dach a swieci juz od godziny czy 2. Zauwazylem, ze ma to istotny wplyw na temp. na kotle i zuzycie opału. Na pewno jednak przy małym nadmuchu i oczekiwaniu większej mocy musi byc grubsza warstwa i grubsze płaty wychodzą (za mała pwierzchnia palnika z czym juz chyba wszyscy sie zgadzaja - do antracytu) Tak wiec nie moge stwierdzic, ze jest gorszy. I mam jeszcze jedną nadzieję - ze nowe dostawy antracytu, moga wcale nie byc gorsze ani tez nie byc antracytem, moze to po prostu ruski groszek, tez slyszalem o takim weglu a tematu nie ciagnalem, wiec nie wiem co to jest ten ruski groszek, go nazywaja tak go nazywaja, mozemy go wrzucic do kategorii -długopalny typu antracyt bo juz zadnej pewnosci (nie chodzi o ludzką pomuslowosc) co do jakosci wegla nie mozna miec (chodzi o ilosc wiedzy ktora ma przecietny czlowiek czyli uzytkownik - kazdy juz moze sobie zrobic teorie i hipotezy jakie chce) najwazniejsze w tym wszystkim jest to czy manipulujac wszytkimi mozliwymi sposobami da sie uzyskac te ilosc energii ktorą ja uważam za wzorcową z poprzednich sezonów - to test dla mnie. Po małym zamieszaniu z kominem i klapą wyczystkową sporo sie nauczylem, jak nieszczelna klapa wyczystkowa komina moze sprawiac wrazenie "slabosci antracytu", czy jego slabej jakosci. Ubieglej zimy jednak przy nadmuchu 100% antracyt palil sie dłuzej. Dzisiaj przy nadmuchu 20% dopiero moge osiagnac ten stan dluzej co w linijce wyzej. Czy wyrzucenie kiku worków sadzy z podstwy komina moze dac ten efekt? Naprawde nie wiem, a moze wegiel jednak sie zmienił? Faktem jest ze przed antracytem spalałem czeski groszek - mega sadza! Kociol byl produkcją sadzy, zatykła lazara doslownie po 2 godzinach, po dobie nie czyszczenia płomiennic palenisko gaslo z braku komina... Nastepnie zakupilem przypadkiem antracyt i wszystko bylo jak w bajce... Gdybym teraz pierwszy raz go uzył, na pewno bym zrezygnował, nie bylbym w stanie uwierzyc ze to jest ok. paliwko. aha co do zapachu - smierdzi jakby ktos obornik na niego sypał. I to samo miałem w poprzedniej dostawie czyli zakup listopad 2010 wiec juz wtedy tak smierdzial i myslalem ze to cos innego... teraz odkrylem, ze to z antracytu, wiec tez do zapachu nie moge sie doczepic, ze jest inny od tego roku. wiec na razie wszystko ok. Mialem co najmniej 20 okresów w ktorych watpilem i zaczynalem miec go dosc. ale to wszysko to .. powietrze + grubosc żaru Natomiast w 2009 smrodu takiego nie bylo. w 2010/2011 zuzycie opału bylo ok, wiec to ze smrod sie pojawil, no problem, zreszta jest to taka lekka nutka :) nie przeszkadza za bardzo, to weglowodory aromatyczne :) ale mrozy przed nami zobaczymy jak to bedzie w tym sezonie / uzupelnilem opał - zuzyłem 2 worki 6-13 przez ostatnie 4 doby, zuzycie wyraznie spadło, temp. zewn. to około 0 lekki minus oraz lekkie plusy/ w popiele wysypanym z ostatniej doby zaczynaja sie pojawiac spore ilosci kawaleczków wogole nie spalone co oznacza przesuniecie sie zaru w strone popielnika maksymalne, i to wlasnie oznacza maxymalną moc przy minimalnym powietrzu i maxymalnym podawaniu opału aby te moc uzyskac, zadne tam badanie tlenu nie da tak wyraznych informacji nt czy spalanie jest ok, czy ilosc powietrza jest ok. bo tu chodzi o te konstrukcje kotla i paleniska i takie sterowanie wiec opal poddany takim zabiegom jak zmniejszenie powietrza ale zwiekszenie MASY żaru na palenisku dopiero przez organoleptyczne (odczucie ciepla w domu) badanie na sobie, powie nam o jego zuzyciu/ Mysle, ze duzo w popielnku tych kawaleczkow to spore straty, ale sa one niczym do ilosci popiolu w postaci kalafiorów, ktory moglyby sie przeciez fajnie spalic. a sie nie spalaja, przez nadmiar powietrza.... pozdr
  6. montez odpowiedział(a) na vernal temat w Opał
    Witam z nowym spostrzezeniem dotyczącym PID serdecznie wszystkich. Chcialbym sie podzielic smiesznym i jednoczesnie ciekawym zjawiskiem ktore zaobserwowałem na frakcji 6-13mm Otóz kiedy potrzebuje dogrzac chałupę, na dworze zbliża się wieczór i zaczyna szeleścić lekki mrozek a temp. zewn. zbiega leciutko z zera do -4, tłoczysko poci się pod batem PID zasypując co rusz nową porcją palenisko, zbiegam po 10 godzinnej nieobecnosci w domu a 24 godzinnej prawie nieobecnosci w kotlowni i patrze na palenisko i co widze? Zanim napisze co widze, podam stosowne wartosci: trend temp. kotła rosnący, woda z Co około 60 st. C, w domu ok. 22,5 st.C na zewn. widoczny spadek od kilku godzin... A co na palenisku - sterta drobnego mojego ulubionego antracytu 6-13, z przodu prawie czoła płyty paleniskowej z centymetrem będzie to moze 3-4cm od odchłani popielnika, otchłani niezupełnej gdyż zawalonej płatami skorup o średnicach 10cm zwartymi ale bardzo delikatnymi pękającymi pod dotykiem, więc znacznie przepalonymi, po chwyceniu palcami rozsypuje się toto do brunatnego dobrze znanego proszku.... Zaglądam wgłąb i widzę jak podajnik akurat zaczyna podawac.... przyswiecam latarą, która stoi w pogotowiu wlasnie do tego celu, Czekam z niecierpliwością licząc sekundy 21, 22, 23.... i zaczyna sie szoł: Patrzę uważniem skupiam się - podajnik zaczyna wracać - 27, 28, 29 sekund Prawie nic się nie nasypało, dosłownie drobinki i okruszki na miarę kilunastu czasem moze kilkudziesięciu gram. Why? Wysokość / poziom zapełnienia komory świeżym antracytem sięga liczby 10cm (wysoko!) nagromadzenie na płycie przed żarem sięga jeszcze wyżej. Z tyłu - podczas podawania porcji ma miejsce takie zdarzenie - kiedy tłok się odsuwa, ustępuje miejsca nagromadzonemu opałowi wcześniej, do tego stopnia, że wypchnięte wcześniej podane porcje wracają w stronę tłoka. Dopiero kiedy ubytek żaru przez spalenie powoduje ubytek kopca na palenisku podajnik wciskając po kilka razy po części te same porcje w te i z powrotem na palenisko osiąga cel - przesunięcie całej zawartości paleniska w stronę popielnika. jest to ciekawe zjawisko z 2 powodów: 1. bardziej negatywny - dłuższe trzymanie co prawda dużego nagromadzenia opału w części żaru (na koncu płyty pal.) powoduje z czasem zator-skorupy (ale tez nie do konca gdyz "rozladowanie żaru" ma miejsce wraz z obnizaniem sie temp. zewn. i wzrostem ciągu kominowego czyli szybszym wypalaniem żaru) 2. pozytywny - jw powoduje dokladne wypalanie i zapobiega (sklejony budyn stanowi opór) nadmiernemu wypychaniu żaru do popielnika przez kolejne porcje - zatem wielkość żaru stanowi istotny opór mechaniczny dla kolejnych porcji które długi czas swobodnie się gromadzą i spiętrzają (!) za strefą zaru oszczędzając opał, dzieje się to po części naturalnie... Poza tym stanowi to bufor czy tam zapas dla kolejnych okresów - zarówno cieplejszego na zewn. czy zimniejszego. Ale czy nie o to właśnie chodzi w PID ? Czy ktos z Was zobaczył cos podobnego? pozdr
  7. montez odpowiedział(a) na vernal temat w Opał
    no wlasnie uwazam to za błąd - pod budyn - ale moze to ja zle mysle... jestem ciekawy efektow ... juz zacieram rece :) aha troche sie pogubilem z tym palnikiem Harmana - ten palnik jest do groszku i podawanie pod budyn ale palą groszkiem??? tzn ktos go stosuje do antracytu tylko kto? (bo nie producent)
  8. montez odpowiedział(a) na vernal temat w Opał
    na wstepie zaznacze, ze ja tez nie napisałem, że uważasz ze antracyt jest złym paliwem, nic podobnego nie zasugerowałem, zdziwiło mnie jednak to, że okazuje się (w domysle mialem inny obraz), że masz niewystarczającą moc z antracytu na palenisku. Czy to chodzi o dbałość o "dobre spalanie antracytu" czyli bez topnienia? czyste wypalanie w białych rękawiczkach? Ja mysle ze sie trzeba pobrudzic troche kalafiorami i ukurzyć ale cieszyć ciepłem z większej mocy. Inna rzecz jesli mocy jest za mało przez "niedotlenienie mózgu" :) Widzicie, drodzy forumowicze, problem z retortą polega na tym dziwnym (z mojego pktu widzenia) podawaniu dawki od spodu żaru, pomijając kwestię niskiego paleniska i małej ilości żaru. Druga kwestią jest niedostarczenie na czas nowej porcji. Na czas oznacza zanim budyń się rozleje i zastygnie (wypali na tyle lub pozakleja na tyle otwory ze zastygnie). Czekam Andrzeju na więcej, bardzo mnie zaskoczyło, że dla powierzchni 170m.kw. jest taki problem, toż to do mojej powierzchni palnika 440cm.kw ale powierzchni do ogrzania 300m.kw. ma się tak jak dla twojej powierzchni wielkosc palnika 220cm. kw. czyli mniej wiecej o ok. 50cm. kw. zaledwie mniej, wiec mnie to dziwi,moze dlatego domyślnie uważałem, że skutecznie ogrzewasz domek antracytem. pozdr
  9. montez odpowiedział(a) na vernal temat w Opał
    czy moge zauważyć, że różne temp. spalin mogą być wynikiem nie tylko różnych ustawień dmuchawy ale różnych mocy (wielkości żaru) ? no i te temperatury spalin trwają tyle a tyle czasu, = ile żyje antracyt przy danym ustawieniu dmuchawy... jesli ktos poda takie wyniki to znaczy ze ważył opał z paleniska przed jego rozpalaniem... potem gasił nasypywał inną masę i operacje pomiarowe powtarzał... dość to karkołomne ale tylko wtedy wiarygodne... Z jakimś srednim błedem poza klasami raczej, można mierzyć od porcji do porcji na "chodzącym" kotle masę opału no i wtedy należałoby zmierzyć też przepływ masy powietrza, gdyż lambda jak już wiemy, niewiele nam powie do pomiarów o ktorych piszesz. osobiscie nie mierzylem bo widac na wykresie oscylacje w zakresie temp. wody zasilającej CO a ilosc porcji policzona przez skrypty odpowiada + - danej mocy. Na obrazku poniżej zaznaczone na czerwono wyrazny spadek temp. wody z kotla czyli przygasanie paleniska oznaczający zmasowane kalafiory, temp. zewn. to okolice 0 st. C. tak przedstawia sie walka ze skrzepami antracytu, bierze sie on tez z osiagniecia temp. w obiekcie (fioletowa krecha) co przeklada sie na dluzsze czasy wypalania opału z paleniska (prostokąt żółty do góry oznacza osiągniecie nastawy na potencjometrze z prawej) i do tego dochodzi a raczej w tym czasie już trwa pewien poziom ocieplenia (żółta ciągła) co ma wpływ i na ubytek ciepła z chałupy (mniejszy) i zatem przyrost w chałupie ciepła zanim to czujka pokojowa zauważy i spadek ciągu co za tym idzie duszenie paleniska antracytowego... PID radzi sobie ile moze na tym palenisku 20x20cm dobrze by bylo zwiekszyc kociol z 22kW do 35kW specjalnie dla antracytu i bylby pewnie spokoj ze ho ho...
  10. montez odpowiedział(a) na vernal temat w Opał
    po co te wyliczenia, czy ktos bedzie stał z kalkulatorem przy kotle? ustawia sie stały nadmuch bez nadzoru i wybiera moc aby bylo ciepło w domu, zagląda co period 24h do zasobnika, więc widać zużycie, co więcej trzeba? moze tylko odgrzebac skorupy i kalafiory kiedy wystąpia przy ociepleniu, bo nie sposób ich uniknąć przy topnieniu antracytu. Takie spalanie antracytu przy małej płycie a stosunkowo duzej mocy jest nie do uniknięcia. i to podejscie jest praktyczne nie akademickie (spalanie doszczętne na małej mocy) gdyż mamy kotły do groszku i miału a nie do antracytu
  11. montez odpowiedział(a) na vernal temat w Opał
    witam, a skad te ograniczenie do minus 5? -6 czy -10 nie moze być? co się stanie? mozna zagęścić podawanie i moc wzrośnie zwłaszcza przy zwiększonym ciągu przez mróz. ?
  12. Witam Cooler, witam wszystkich, wyczyscilem komin (powód do dumy) tamta zima - wentyl 100% i wszystko ok teraz - a) potrzebuje wiekszej mocy (nowe pomieszczenie + oczekiwania do wysokiej temp. +22-23 na pietrze a bylo co nie ukrywałem 17-21) B) mam za duży ciąg - antracyt po prostu wyparowuje i wychodzi duzo popiołu o małej masie ale wygląda na duże marnotrawstwo c) cos sie pozawieszalo i podaje mi 80g zamiast 200g (bo to 6-13mm wiec dlatego nie 150g) Co zrobiłem: a) zmasowane podawanie częstsze - nie pomogło - więcej popiołu, temperatura niewiele w górę (na kotle) B) zmniejszenie dmuchawy do 50% - spadek temp. na kotle w pierwszej chwili wiec zrezygnowałem z tego pomysłu c) nic nie zrobiłem - teraz piszę - pomyślałem, że wrócę do podstaw: większa kula lepsze spalanie mniejsza kula i tak dalej... d) w końcu poszedłem po rozum i zmniejszyłem do 25% nadmuch - efekt spadek temp. na kotle, + zmasowane podawanie i ... oczekiwanie na wzrost a potem spadek temp. kotła (kula sięga popielnika a tam jest napowietrzenie najwieksze) i ... pomogło, zużycie opału zmalało do śmiesznych poziomów ad a) kiedy masowo podawałem porcje przy 100% nadmuchu a raczej 1000%, antracyt wypalał mi się tak szybko (co prawda dając większą moc) że "kula" nie powstawała a pojedyncza cienka warstwa szybko opalała się, przestawała oddawac swoje ciepło i gasła. jedyne co powoduje dobre dopalanie antracytu to na pewno nie samo powietrze, gdyż jest taki moment w "życiu pojedynczej grudki", że kolejne powietrze robi jej niedobrze a ona potrzebuje się "dogrzać" o swoich braci i siostry... dlatego ważne jest wg mnie w procesie spalania antracytu sąsiadowanie warstw o różnym etapie rozpalenia a to powoduje wlasnie ...kula... czym jest kula - jest zbitkiem grudek antracytu o roznym przywileju dostępu do powietrza. Ponieważ płyta paleniska ma otwory tylko w okreslonych miejscach przez to obieg powietrza pośród grudek musi powodować pewne różnice i tym większe różnice im większa ilość pojedynczych grudek.... Wynika z tego zależność różnego i wzjemnego odziaływania grudek na grudki wewnątrz kuli co powoduje wyzwalanie naprzemian czy wzajemne kolejnych dawek energii, rozlewanie sie jest końcowym efektem i miło by było żeby temu rozlewaniu towarzyszyły nowe świeże zastępy grudek, które w takich warunkach szybko się rozgrzewają. Nadmierne powietrze tylko zabije ten proces. Stąd mój wniosek że sposób porcjowania i przetrzymywania na palenisku zapewni sukces o czym się właśnieprzekonuję Sterowanie PID jest rozwiązaniem tej kwestii. jednak nie do końca, gdyz wyrocznią jest ciąg ktory przy przejsciu na plusy wszystko niszczy, gdyż nagły ubytek powietrza powoduje ppowstanie szybko - skorupy.. Jakie wnioski- palenisko rynnowe czy inne niczego nie zmieni Oczywiście moze ułatwić ale współgrając z pewnym skomplikowanym algorytmem sterowanie powietrzem i przegrzebywania paleniska (czym jest przegrzebywanie wlasnie wyjasniłem po swojemu, pewnie wiekszość jest tego świadoma, ale tak dla porzadku rzeczy - tym własnie jest - żróżnicowaniem dostępu do powietrza w sposób losowy ale równomiernie losowy, no powiedzmy :) ) U mnie jest tak, że jak kula się zbiera i temp. na kotle rosnie do ok. 80 st. C (ponad 70 w gore) to PID spowalnia podawanie kolejnych porcji a wtedy uwalniana jest konkretna moc z konkretnej masy na palenisku (kuli) i proces sie powtarza. Raz na dobę widzę dołek na wykresie - przebijam skorupę lub wygarniam popioł ktory blokuje te skorupę i po problemie na ok. dobę (przy tej mocy i wahaniu temp. jak teraz) dobrem jest widzenie skorupy na wykriesie - kiedy temp. spada a dawkowanie rosnie to wiadomo co się dzieje, mimo to PID to dobrodzejstwo najłatwiej jest robienie umiarkowanej warstwy i braku skorup ale w takim przypadku nalezałoby wymienić nasze kotły na takie o 30% wiekszej mocy Antracytowi to pomoze gdyz jest wieksza płynnosc i zupełnie bezobsługowe palenisko no problem Pozostaje wtedy tylko porządnie zmniejszyć porcjowanie w ciepłych porach dla takich mocy ale to sie da zrobic nawet mechanicznymi prostymi zabiegami (jest pole na duzym palenisku)\ Ja mam 22 KW powinienem miec 35kW i byloby ok. Zgodnie z moją teorią zastosowanie 30-35kW załatwiłoby sprawę wiekszosci skorup dla wiekszosci zimy (przypadki pomijam). REASUMUJĄC: istotą tego co napisałem jest zmniejszenie powietrza do każdego mozliwego poziomu a następnie skomasowanie żaru w czasie trwania do maksymalnie możliwej bliskiej krawędzi o największym napowietrzeniu (u mnie w tloku to proste :) : spowoduje to dużą moc i szybkie wypalanie dużej porcji węgla ale jednoczęsnie zapewni nową dostawę i uniknięcie "wygrzewania" świeżych w miarę warstw ..za żarem.. tamto powietrze nic nie zrobi złego. Przy takim mozliwie małym nadmuchu spowoduje to wystarczająca moc i dobre dopalanie wzjemne budyniu przy duzo mniejszej stracie kominowej. i u mnie się tak dzieje, kolejna zaleta to przy wydłuzeniu czasu wygrzewania (osiągniecie zadanej temp. w pokoju) nie spowoduje niedoporu opału, tylko zar cofnie się bez konsekwencji dla paleniska Czy rynnowy podajnik czyms ma sie roznic? np. sposobem nadziurkowania, zróżnicowaniem siły nadmuchu dużo bardziej innym niz jest to obecnie np w tlokowcu lazara? przegrzebywacz brzmi ciekawie, tylko jak sie do tego zabrac? (wysuwane w górę cześci paleniska?) dobowe zuzycie przy 0 st. to 5cm z podajnika lazara wiec jakies 1/3 worka pozdr
  13. montez odpowiedział(a) na vernal temat w Opał
    Kocioł jak kocioł, dzwonią do mnie ludzie z wielkopolski, dzwonią do mnie z małopolski, ze śląska, i każdy sie cieszy i dziwi i pyta o windows po co windows? Jak on już na starcie ma 50% oszczędności na kotle z retortą i recalart. Na to ja, że to PID sterowanie wygodne i uniwersalne postawione to na recalarcie. O retorcie pisał Andrzej_M w większości P O Z Y T Y W N I E, dospawywał przedłuzenie paleniska w górę z kawałka rury, są na tym forum rysunki i fotografie, wg tych ustaleń, paliło się dobrze, w tym temacie przeczytałem 1 odpowiedź dot. antracytu od Andrzeja negatywną, ni z gruszki, ni z pietruszki nie wiedzieć czemu... doświadczeń z retortą z ręką na sercu nie mam, a znam jednego co klął i oddał 2 tony. Jakbym sie nudził i miał na zbyciu pare tysiaków na postawienie kotła z retortą, to prawdopodobnie uruchomiłbym spalanie antracyciku na retorcie bez barszczu i cieszył się 70% oszczędnością w portfelu tak jak dziś - na tłokowcu lazara ------ informacja off-topic ------ powietrze 30% czas palenia 30 % dłuższy, zjadę do 10% i bedzie jeszcze lepiej (a wszystko to ciąg kominowy przy różnych przekrojach komina - przed i po czyszczeniu) pozdr
  14. montez odpowiedział(a) na vernal temat w Opał
    witam ponownie po krotkiej przerwie screen realizacja sterowania poprzez odwzorowanie zmian temp. zewn wg pulsowania temp. wody kotła jako sprzężenia zwrotnego jest sprytnym zabiegiem, który prowadzi do oczekiwanych rezultatów godz. 18.00 i uskok na żółtej kresce to po prostu moja obecnosc w domu i wcisniecie przycisku PID a efekt jest natychmiastowy (jesli chodzi o reakcje sterowania) Jesli chodzi o efekt temperaturowy to wzrost w obiekcie temp. o 2 st. C zajeło okolo 4 godzin, nie wiem czy to duzo czy to mało, zuzycie antracytu od miej niż pół worka od ostatniej doby. jeszcze z tym powietrzem mam kołomyję, po czyszczeniu wlasnie komina wszystko sie pozmienialo, odnosze wrazenie ze zapchany komin powodował trudnosci z wydostaniem spalin i oszczędzał ciepło. czujniki dallas są ch.. poniewaz na scianie budynku rejestrują b.dokladnie male zmiany temp i "widzą" promieniowanie ciepła na zewnętrznej ścianie przez to musiałem uwzględnić korektę o wartość zmierzoną (do inngo termometru) o -4 st. i do tego doszło -4st. na krzywej pogodowej (takie tam pasmo niejednorodnosci stałych czasowych zdjętych doswiadczalnie) razem daje -8 czy jest mozliwe ze następował lekki wzrost cisnienia powietrza w kotle rodzaj kompresjii, gdyż spalanie antracytu przy nadmuchu 100% trwało dłużej niż teraz przy 50% ? czy ktoś wie cos nt tematy?
  15. montez odpowiedział(a) na vernal temat w Opał
    Witaj Andrzeju, sporo czasu nie było słychu ani widu nowinek dot. antracytu. Jak w ostatnim tygodniu miałem okazję się przekonać, liczby to liczby, ocieplenie budynku ma kolosalne znaczenie. Mialem otwarty wlot do duzego komina, bo po czyszczeniu popekala mi betonowa zaslepka wiec przez ten czas skutecznie wywiewalo mi cieplo z kotlowni a co za tym idzie zadne modly i prosby ani zmiany czestosci podawania nie mogly ogrzac domu, do tego doszło zakleszczenie grudy wielkosci 5cm co spowodowało u mnie konfuzję na wysokim lewelu :) po rozgryzieniu węzła gordyjskiego i uszczelnieniu komina i uwolnieniu podajnika z mocy wielkiej grudy przystąpiłem do nabierania optymizmu oraz dodawałem sobie animuszu przez całkowite poddaństwo podajnika temperaturze kotła zwanego potocznie sterowaniem PID. Od wczoraj czy wlasciwie dzisiaj o 2.30 rano mialem okazję odpalić soft po zmianie skryptów i jest juz prawdziwe PID w kombinacji 2 trybów: pogodowego nadążającego powoli w 3 zmiennych: temp. zewn., temp. pokoj, temp. wody z kotla i tablicy czasów oraz 2gim trybie gotniwy do mocy z badaniem tamtych wartosci temperatur plus histereza mocy kotla oraz regulacja mocy w funkcji pogody. Optymizm z uzywania antracytu powrócił i chyba kłopoty sie kończą. Mogę dodać, że po czyszczeniu komina znacząco skrócił się czas spalania porcji przez co zasunąłem klapkę co chyba pomogło, faktem jest ze ze skrucha przyznaję Vlad24, ze pomysł 100% powietrza z dmuchawy to czasem zbyt dużo. Niemniej jednak jest to taksubiektywna sprawa ze trudno bedac chirurgicznie dokladnym byc tak rzetelnym by podac ile tego powietrza ma być. Do tego wlasne doswiadczenia sa niezastapione. CO do frakcji 13-25 doświadczenia jak tu kolega Jarek opisał miałem identyczne i bylo przygasanie i spacery na kleczkach ani zaklinanie tez nie pomagały. bylo przeczekac okrywając sie cieplym kocem albo siedziec przy kotle (jak byla mozliwosc czasowa) nie mialem go jednak sporo wiec koszmar minał. z frakcją 6-13 klopotow brak, 10-20mm bywają jaja z grudami ale sporadycznie, dotlenic to trudniej ale ogolnie jest ok. Generalnie wracając do wypowiedzi Andrzeja zauwazylem istotną sprawę wlasnie w zwiazku z antracytem - moc kotla ma kolosalne znaczenie dla spalania tegoż. jesli mowimy o tlokowcu sprawa jest prosta - palenisko musi byc szerokie zeby zapewniac dotlenianie gdyz nawarstwianie sie aby zapewnic wieksza moc dla mrozow spowoduje niedotlenienie i moze byc przyczyna zatorów skrzepów :) i dalsze wygasanie przez niedopowietrzenie. Dlatego musi byc odpowiednia wielkosc plyty nie za mala i nie za duza bo za mala spowoduje zbyt cienką warstwę i stałe marnowanie opału (duze straty) Zakładamy ze piece są jednak z natury dobrze dobrane, wiec pozostaje kwestia dopowietrzania. z tym ze kwestia mocy kotla a pracy na danej mocy dla antracytu tez ma dosc spore znaczenie. Co by jednak nie psioczyc, antracyt dalej wg mnie nie ma sobie rownych. Dostrzegam zalety pełnego PID a takze pogodowej opcji z drobnymi korektami do pogody. i mieszanie tych trybów stosownie do zmian temp. tak na zewnątrz jak i wewnątrz. aplikacja urzadzenie i skrypty przeszly sporą ewolucję co do pierwowzoru z maja b.r. i teraz faktycznie moge cieszyc sie zaletami antracytu i to dziala, nie mam jednak lepszego pomysłu na ślimaka. Skąd u Ciebie Andrzej wzrost kłopotliwości antracytu, czy one byly zawsze czy cos sie urodziło po drodze? jesli gramatura odpowiednia to druga kwestia porcjowanie. Jesli moge o cos zapytac sugerując porcowanie - zauwazylem ciekawą cechę antracytu i nazwałbym ja "przegrzaniem porcji" to jest inaczej "zmęczeniem paleniska antracytowego'" jesli podaż powietrza jest za mała ale palenisko sie żarzy (czy to szlaka na otworach czy zbyt dlugie trzymanie na słabym dopowietrzeniu) faktem jest ze OŻYWIENIE paleniska jest mozliwe przez dosc szybkie zasypaniem ŚWIEŻYM antracytem, po prostu zasypanie żaru - uratuje sie dosc szybko palenisko i temp. kotła. I wlasnie na slimaku w zwyklym sterowniku tego nie ma, jesli jest problem z powiettzem czy jakies zadławienie paleniska częściowe - podawanie łyżeczką w stylu 5s na 60s nie pomoze, czy o to moze chodzic? pozdrawiam
  16. montez odpowiedział(a) na vernal temat w Opał
    Witam po przerwie w kąciku Adama Słodowego zob to sam, moze niektórzy pamietają. Ostatni tydzień miałem taki, że można go zaliczyc do czarnego tygodnia pod znakiem antracytu. Rozumiem już stanowiska osób spornych i opornych, ktore przeklinają dzień wsadzenia na palenisko antracytu i te narzekania, że to żadna rewelacja, że to nic szczególnego a i kupa kłopotu. To wszystko to prawda i nieprawda. Jak w piosence .. wierze jej czy nie wierze... Ale do rzeczy. Ostatnie dni były pod znakiem kryzysowych temperatur w domu:ok. 20 do 19 w niektórych miejscach mimo strasznych ilości pracy tłoka. Dlaczego pracy? Ano kiedy jeszcze niedawno wystarczało 50-60 porcji na dobę to ostatnio okazało się że i 180 porcji to całkiem za mało. Why? Grube Grudy antracytu ponad 4-5 cm srednicy, w skądinąd przesianym na sicie 10-20mm worku. Skutecznie ograniczyło podaż opału na palenisko przy zwiększonym o ponad 150 procent doładowaniu do paleniska. Obliczona porcja po paru dobach (bywałem zajęty i nie miałem ochoty zgłębiać tego problemu) wynosiła ok, 80g na porcję Ta śmieszna wartość miała kolosalny wpływ na zachowanie się PALENISKA. Znaczenie tego jak rozdrabnianie porcji ma wpływ na całość jest niesamowite - zwłaszcza jest to wyzwanie dla sterowania dla antracytu. Albowiem sterowanie o ktorym sie rozwodzę w tym słusznym temaci PID, a które testuję obecnie po raz pierwszy na początku, powiedzmy, sezonu - ma taką własność właśnie, że dozuje opał stosownie do kilku czynników jak temp. w pomieszczeniu na zewnątrz oraz na kotle i parę innych. Efektem ma być stabilne i rozsądne zużycie tego wspanialego opału. Niestety na kotle tłokowcu nie jest łatwo, co wszyscy wiedzą a kiedy dochodzi do takiej sytuacji jw. jest to mega ciekawe. Rozwiązanie, które zastosowałem na dzisiaj rozwiązuje ten problem w praktyce, bez potrzeby ślęczenia przy kotle, a wygodnie z palca a nawet i bez niego, wystarczy rzut okiem na ekran i po sprawie, automatyka robi resztę. Spostrzeżenia jakie się nasuwają czy wnioski to : 1. rozdrabniane porcjowanie powoduje efekt "malej kuli" czyli niedopalania resztek a co za tym idzie straty energii z nispalonego antracytu 2. skomasowane porcjowanie powoduje efekt "dużej kuli" czyli odwrotny - duza kula spala się wolniej i dokładniej powodując znaczące oszczędności na ogrzewaniu Przed zawieszeniem się opału zabezpieczyc sie jest dosc trudno,. Obecne rozwiązania na rynku sterowania kotłem jakie by nie było nie rozwiązuje problemu całkowicie. Praca podajnika nawet ciągła w przypadku nie osiągania temp. na kotle, nie rozwiązuje problemu, a może go spotęgować. Jeśli wystąpi inna przyczyna spadku temp. na kotle, zmasowane podawanie opału nawet po troszku tylko pogorszy sprawę - nawet zerwanie zawleczki na podajniku. Wazne jest aby sterowanie "rozumiało" co się dzieje na palenisku, a nie tylko robiło proste cyk cyk cyck. Pomocne jest obserwowanie wykresów temp. z trendem np. dobowym, a także analizowanie ilości cyklów podawania na godzinę wraz z obserwacją temp. kotła. Takie podejście dopiero zabezpieczy przed wypadkiem zasypywania nadmierną ilością opału paleniska, np. po odwieszeniu się przypadkowym zawartości w podajniku i uwolnieniu tym sposobem w krótkim czasie sporych porcji a dla antracytu ma to znaczenie, gdyż rozpala się powoli. No cóż, nie poprawiłem w tym momencie marketingu antracytu, dolałem może oliwy do ognia, na pewno nie przysporzy to większego grona zwolenników tego opału. I dobrze.
  17. montez odpowiedział(a) na vernal temat w Opał
    Od północy (-2 st. C) do 17.30 (+13 st.C) przez dzienne maksium 15 st. C, dzisiaj do teraz kocioł zaaplikował 34 porcje antracytu z pełnym sterowaniem pogodowym dla Lazar MK21. Temp. dla pow. 300 m. kw. wahała się wokół 22.5 st. C. Zatem 34 porcje gramatury 6-13mm to 6,8 kg a ponieważ gramatura ta jest przemieszana z 10-20mm to oznacza nawet poniżej 6,8kg (150g dla 10-200mm na porcję, ok 200g 6-13mm na porcję) Do dnia dzisiejszego od 9.10.2011 zużyłem 10 worków węgla tj. ok 250kg. Chyba zatem jest jasne, ze nie można sie czepiać sterowania, które jak widać działa wyśmienicie dając takie rezultaty. Oczywiście jest to też zasługa tegoż tłokowca, który jest również niczego sobie w tym połączeniu wraz z Recalart, co akurat nie ma większego znaczenia. jeżeli ktoś uważa, że istnieje bardziej ekonomiczne sterowanie/opał dla kotła z podajnikiem to raczej jest niespełna rozumu.
  18. montez odpowiedział(a) na vernal temat w Opał
    zgadza się, w końcu ktoś to czyta - dobrze, że autor :) Racja do kubatury jest potrzebna wysokość budynku. Co do ocieplenia, niejednorodnosci - przyjmijmy 2 równania z 2 niewiadomymi :) niewiadoma to cieplo odebrane przez budynek, a 2ga niewiadoma to stan ocieplenia czy izolacji budynku (nie wiem, jako współczynnik do tej straty ciepła) teraz trzeba zrobic równania, mamy ilość opału, powierzchnię, dodam wysokość budynku to jest około 10 m. / 3m na poziomie 1 (wysoko!), 2,5 m na poziomie 2, strych ocieplenie + 2 metry, grubosc stropów =duża, razem to wlasnie około 10m) Da się rozmawiać o cieple nie podając wartości z ciepłomierza, Zużycie opału i temp. w obiekcie o znanej już kubaturze (kąt dachu typowy spad jakieś 45 stopni do szczytu budynku, jest kilka występków) i temp. panujaca na zewnątrz to wstarczające dane do rozważań na przykladach z życia wielu użytkowników kotłów. Tak, łatwo mnie namówić na rzeczy, które "wydają się" potrzebne, gdyż z natury, staram się poznawać inne punkty widzenia niż tylko swój, w przeciwieństwie do całkiem sporej grupy innych osób (niska cena tego ciepłomierza pozwala na taką rozrzutność). Nie mogę go teraz zamontować musiałbym spuszczac wodę z CO, jest to teraz kłopotliwe, więc będę czekać na lepszą okazję, mimo, że da to niewiele, nie jest to - ciepłomierz - ostatecznie najważniejsze w całej sprawie, prawda? o tym mówię. Czy 12kg to dobrze czy mozna 9? Tak jakbyś powiedział czy zużycie paliwa w silniku 2.0 200KM to 3L/100km to dużo? nie mogłoby być 2L? kiedy zwykle takie silniki w autach zużywają 15L/100km ? Jakie jest zużycie węgla w przeciętnym kotle na przeciętny ekogroszek, każdy user tegoż wie doskonale. Miałem wczoraj przyjemność jak i dzień wcześniej rozmawiać z userami pieców: 1) 50kW ślimak Ling 2) 25kW lazar tłokowiec i okazuję się, ze faktycznie im większa moc kotła tym bardziej sterownik producenta kotła daje sobie z antracytem radę. Czyli jest masa krytyczna atracytu powyżej której nie ma problemu z utrzymaniem paleniska na jakiejś mocy. Ta moc "jakaś", niestety nie jest optymalna. w obydwu przypadkach (ze sterowaniem oryginalnym tych kotłów) dochodzi do sporych strat i temp. na kotle tak mniej wiecej o 10 st. C. większej niż to potrzeba niż to wynika z temp. w obiekcie i na zewnątrz. Użytkownik 2) stwierdził (pozwolę sobie zacytować bo jest to już kolejna wypowiedź o tej wymowie) że pali antracytem ale zostawi sobie go na "... większe mrozy" Użytownik ten ma sterownik fuzzy logic. Ma on zasadniczą wadę jak i cała reszta sterowników - nie radzi sobie z takimi pogodami - w popielniku często ląduje niespalony węgiel podany zaraz przed przejściem w nadzór - to banalny ale karygodny błąd braku perspektywy w zwykłym sterowniku mikroprocesorowym Ponieważ wielokrotnie już to słyszałem to jest tu coś na rzeczy: - sterowanie powinno działać na każdą pogodę a nie tylko na "większe mrozy" - sterowanie które proponuję dla antracytu jest łatwiejsze niż zaawansowane sterowanie dla węgla typu ekogroszek oraz miału i wynika z długopalności, zatem istnieje możliwośc stosowania małych mocy na długi czas (dla antracytu). I tu jest odpowiedź czy nie mogłoby być 9kg, otóż nie mogło. (zużycie węgla przyjmuje się cytuję znajomego: 1 tona na miesiąc :) Dlatego że, nic więcej prócz powietrza i to w sporym nadmiarze oraz kilku garstek węgla się nie daje na palenisko, i przy stałym nadmuchu bez nadzoru utrzymywanie stałej temperatur w domu odbywa się tylko i wyłącznie poprzez regulację ilości garstek stosowanie do ubytku poziomu temp. w domu. przy 12kg jest temp. 23 st. C, przy 10kg (około 50 porcji na dobę frakcji 6-13mm) temperatura oscyluje wokół 21,3 - 21,7 i widać tendencję spadkową - zatem ogrzewanie przy takim dozowaniu (10kg/dobę) nie uzupełnia prawie (ledwie starcza) na ubytki ciepła weźmy przy temp. zewn. ok 2-8 st. C. I to jest odpowiedź - ponieważ znów nie ma przerw i strata studzenia jest taka a nie inna z powodu konstrukcji paleniska i nadmiaru otworów napowietrzających - nic nie poradzimy (+ jakas strata w komin) bez cięcia palnika, silnika i przekładni, to grubsza robota i ja sie za to nie biorę, zachęcam jednak zapaleńców. Uzupełnianie strat ciepła wyznacza nam minimalne zużycie opału, przy stosowaniu natomiast groszku czy miału sprawa nie jest już taka łatwa, paradoksalnie ostatecznie prościej jest palić antracytem i sterować jego poprawnym spalaniem aniżeli groszkiem czy miałem (nie potrzeba tak szybko śledzić zmian temperatury i reagować na poziomie dziesiątek sekund czy kilku minut w przeciwieństwie do dziesiątek minut dla antracytu) ale to są moje wnioski, >>od środka sprawy<< kiedy mam za sobą 2 sezony i 3ci w drodzie sezon ogrzewania antracytem, to bardzo proste, sympatyczne, przyjazne dla użytkownika paliwo, pod warunkiem, że co nieco sie wie. pozdr Robert1976
  19. montez odpowiedział(a) na vernal temat w Opał
    to wyżej to jest mega!!! max treści (szkoda że bez sensu). Kubaturę podałem, masę spaloną podałem, temp. w obiekcie podałem. Co mam jeszcze podać,, rozmiar buta? Dla przeciętnego użytkownika te dane są najistotniejsze, nie jakieś lambdy i dzule. Ciepłomierz leży, bo mnie namawiałeś, nikt inny, ale to jest kompletnie bezużyteczne co dowiedli fachowcy z muratora.
  20. montez odpowiedział(a) na vernal temat w Opał
    jeszcze cos napiszę, dla ludzi konkretnych, nie po to by wywołać pyskówkę, czy ulegać sugestii Vlad24, ze to niby mało konkretów - pojechałem lajtowo, bo tak sie czuje z antracytem, bo jak jest tanio i ciepło, to uśmiech na twarzy i lajt no więc wygoda rozleniwia i ogłupia,,, he he ale do sedna: jak donoszą "badacze" z różnych stron polski, miałem okazję czytać komentarze pod moimi twardymi filmikami na youtube - groszek marcel 30 000 kJ/kg pali sie jak ..olera i jak antracyt prawie... .. kolejni badacze donoszą, że antracyt to nie tajemnica ma on 33 000 kJ/kg więc tylko troszkę więcej od marcela, wierzyć czy nie,,,, natomiast na co chciałem zwrócić uwagę - - z tego wynika, że nie ma 50 000 kJ/kg nie ma też 25 000 kJ/kg ? o Co chodzi? Ano o to co pisałem 100 razy i powtórzę 101: brak sadzy, przy trybie NIEPRZERYWANEJ pracy kotła każda sekunda to odzyskane ciepło, brak skroplin, mimo studzenia czasem paleniska powietrzem sprzed paleniska, mimo to zysk jest kolosalny. praca przerywana, sterowanie dwustanowe, palenie węgłem PID przy czasie spalania miału do 4 minut, porażka, nie dla mnie, nie wiem jak inni, ale czuję obrzydzenie do miału i groszku za te pieniądze. Jedyny powód dla którego warto kupić węgiel albo miał w obecnych czasach - to sytuacja końca świata 2012 czy może i 2013 - głęboki kryzys energetyczny objawiający się brakiem dostaw energii elektrycznej, wtedy dobre spalanie antracytu może być bardzo utrudnione i jak i korzystanie z wszelkich podajników i z tego powodu warto mieć jakąś ilość tego badziewia. ----- Obecnie doświadczam spalania antracytu na sterowaniu kombinowanym PID ciągłe + PID eksperymentalne, 2 tryby dla tego mega paliwka, jak widzę, konkurencji póki co nie ma. Ostatnie szlify miały miejsce 21. 05. 2011 i spodziewałem się jakichś przygód tymczasem system sprawuje się świetnie do tego stopnia, że nie wyobrażam sobie już pracy z kotłem na innej zasadzie czy zasadzie 2 stanowego sterowania dla antracytu, a jest to ważne, gdyż niedopasowanie czasów dla antracytu kończy się stratami tego paliwka co może zwiększać nawet te straty w stosunku - w odniesieniu do ekogroszku czy miału ze względu właśnie na wartość przepływu powietrza - ciągu - i sytuacjach wynikających z: 1. nadmiaru podaży paliwa na palenisko 2 niedoboru tegoż z powodu znaczących zmian tempeatur zewnetrznych w te i z powrotem :) efektem jest złe spalanie (x masa paliwa na palenisku / y ilość powietrza / konstrukcja paleniska) i marnotrawstwo (patrz wykres różnic - straty - pomiędzy antracytem a groszkiem w opracowaniu mojego autorstwa, w stopce) Trudno miec pretensje do pogody i zmian temperatur, biegałem w ubiegłą zimę do kotła po 30 razy dziennie teraz schodzę raz na 2-3 doby i nie uważam że to rzadko :)
  21. montez odpowiedział(a) na vernal temat w Opał
    jak wiesz szanowny kolego - z forum muratora - panowie zawijan i zawijan 2 już Ci to persfadowali (jaką mocą i trybem pracy no i ciepłomierz co jest wart), występowałeś tam grzecznie i posłusznie jako student, a tutaj rżniesz bosa. Dwaj panowie co się unosili dumą nad napompowanymi pierśiami z powodu opanowania sposobu krecenia gałkami przy spalaniu węgliska stali się góru dla podobnych Tobie fanów grochu i miału (fuj), natomiast zdecydowanie wyrzekli się sterowania antracytu, czym mnie zmartwili (kręcenie gałką przez automat dla spalania węgliska to dla mnie żaden problem) pięknie i prosto wyłożyli Ci jak to nie ma sensu liczyć energii ciepłomierzem i świetnie obliczona Twoja odpowiedź do przykładu studenckiego z mocą :) uśmiech dla studenta :) bardzo mnie ucieszyła. Mam nadzieję, że od tej pory już zrozumiałeś co to jest moc. jak to jest z mocą, to ważne, jak to jest z pracą kotła przerywaną (u mnie tego nie ma - praca jest ciągła z wysoką sprawnością i odpowiednią, niską względnie mocą) Takie zmanipulowne cyferki GJ nic nikomu nie dadzą. Instalacja ciepłomierza jak już wiesz, nie ma większego zatem sensu, w tym sezonie już go nie zdazylem zainstalowac, wiec przeczeka do kolejnego, chociaz tak jak mówię - to bez sensu. Wystarczy natomiast to: Temp. zewnętrzna 3 st. C - zużycie dobowe 12kg antracytu, W tym momencie godzi. 1.00 rano - temp. 4 st. - przerwa sie wydluzyla bo duży ciąg (cieplej na kotle) i nagromadziło się sporo w popielniku więc jeszcze lepiej sie dopala zwiększona masa na palenisku czyli nie trzeba częściej podawac - przerwa 26,5 minuty Podsumowując jednak średnią - średnie zużycie: od 09.10.2011 spaliłem niecałe 125kg antracytu (5 worków :) Więc chyba wynik mówi sam za siebie, bez zbędnych xyz GJ / xx % sprawnosci - &*^ % strat w komin na bla bla bla LAMBDA:) :) :) :) Powierzchnia do ogrzania to ok. 300 m.kw. z tą różnicą w tym sezonie, że ociepliłem około 65% dachu (strop) rockwool 15cm x 2 warstwy, więc na 65% powierzchni jest dobra izolacja, temp. w obiekcie ok. 23 st.C - jest zróżnicowana ze względu pewną część powierzchnni o cienkich murach, ale w domu jest gorąco, co odczuwam całym ciałem :)
  22. montez odpowiedział(a) na vernal temat w Opał
    no jak tam prace nad nowymi sterownikami do antracytu? cos słabo widać postępy.... może się mylę? ja sie ciesze ciepełkiem z antracytu z regulowaną mocą na tłoku, obsługa kontaktronu to po prostu smakołyk dla mojego sterownika, przy temp. jak dzis +5 st.C przerwa dochodzi do 23 minut pomiedzy porcjami, miodzio :) nie wiem jak miałowcy i inne smoluchy, smołogroszki :) lubie ciepełko po niskiej cenie, pełen komfort pozdrawiam smakoszy tego cudeńka natury :)
  23. montez odpowiedział(a) na vernal temat w Opał
    fakt, ale po co to robic? jesli jest sprawny to najlepiej z niego skorzystac niz wymieniac na inny. dopasowac obsluge w sterowniku, ew. jakims dzielnikiem napiec itp.
  24. montez odpowiedział(a) na vernal temat w Opał
    wszystkie odczyty z czujników są dostępne "bez zdzierania obudowy kotła" w skrzynce przyłączeniowej (pmpa zasilanie, przekaźniki itp) z boku kotła. Wiec nie widze problemu.
  25. a czwartej alternatywy nie ma? po prostu antracytem

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.