montez
Stały forumowicz-
Postów
428 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez montez
-
ja nie zauważyłem żadnych oznak korozji, opalam tym paliwkiem juz drugi sezon tym razem cały, zobaczymy po kilku latach, ale patrzac na stan kotła to nic sie nie dzieje, jesli wytrzyma jeszcze kilka to spokojnie zarobi na siebie bo oszczednosci na opale idą w tysiącach. jak pachnie siarka?
-
Podsumowanie: W okresie wiosennym 08.04 do 19.04 zużycie antracytu dla pow. ok. 300m.kw. i utrzymywaniu temp. pokojowych pomiedzy 21 podłoga, 23 pokoj oraz pietro 20-21 st.C. wyniosło średnio około 9,6kg/donę co wydaje mi się całkiem dobrym wynikiem. Nie jest to najlepszy wynik, ze względu na spore straty na podtrzymanie żaru i sporo w tym okresie przeprowadzania testów czasów podtrzymania i zachowania się paleniska kotła na mocno plusowych temperaturach. 10kg opału oczywiście antracytu (najmniej 6,5kg a najwięcej w tym okresie to ok 14kg) Wyróżnić należy dość kłopotliwe z punktu widzenia różnice w granulacji antracytu i tak dla: granulacji 6-13mm - czas średni spalania to 25-30 minut, najdluzsze 27-32 (55-57 st.C na kotle) granulacji 10-20mm - czas średni spalania to 20-22minuty, najdluzsze 25 (55-57 st.C na kotle) porcja tłoka to ok 150g a dla granulacji 6-13mm to ok 200g, stąd dłuższe czasy spalania. Może być ważną informacja, że pomio utrzymywania niskich temperatur na kotle nie stwierdzono żadnych skroplin przy temp. około 50st. C jest możliwe osiąganie dłuższych jeszcze czasów przy niższych temperaturach na kolte (więsza oszczędność opału) dzięki stałemu nadmuchowi, przez co zużycie ze średniej 12kg w tym okresie mogłoby znacząco zmaleć. czasy dla takich temp. kotła to pomiedzy 32 a 39 minut dla granulacji 10-20mm (dla granulacji 6-13 moze to byc powyżej 40 minut) Należy wspomnieć tutaj o zaletach do tej pory nie wymienianych i razem, PLUSY: - rzadsze podawanie - mniejsze zużycie elementów podajnika - wyższy punkt rosy i większy współczynnik nadmiaru powietrza zapobiegający rdzewieniu kotła i czopucha (stały nadmuch) - komfort wynikający z rzadszej konieczności czyszczenia wymiennika ciepła w kotle (brak sadzy i dymu) - wysoka sprawność kotła przez bardzo powolne zabrudzanie wymiennika (niezmiennie wysoka sprawność kotła przez długi czas) - wysoka opłacalność: cena/wydajność i dobra cena w przypadku luzu (nie workowany) - coraz większa dostępność i łatwość zakupu, 3 rodzaje granulacji: 6-13mm, 10-20mm, 10-25mm Minusy: - większe zużycie energii elektrycznej (stały nadmuch) / rzadsze podawanie zaoszczędza jakąś część en.el. na silnik podajnika (90W w tym kotle)/ - wyższa cena o ok. 20% (workowany) - czasami kłopoty z powietrzem, zaytkanie szlaką i koksem otworów - należy czasami raz na dobę przerusztować palenisko (najczęściej w znaczące zmiany temperatur od mrozów do plusów) - dużo grubego popiołu i spieków, który można z powrotem dozować w proporcji 1:5 (1 koks z antracytu, 4 antracyt) dla wytrwałych Załączone wykresy poranne obrazują zachowanie temp. wody wyjściowej z kotła oraz na grzejniku. DLa wnikliwych - prosze zaobserwowac falowanie temp. wody wyj. - mimo względnie niewielkich w tym odcinku - zmian temp. zewnętrznej - na kotle następują znaczące wahania temperatury - co jest spowodowane narastaniem żaru w sposób bardzo powolny dla takich poziomów temperatur kotła (niektórzy nazywają to krzywymi grzewczymi). Taką kwestię stanowi to dla układu automatycznej regulacji. Efekt potęguje wymieszanie różnych granulacji stanowiących warstwy w zasobniku. Pozdrawiam
-
Kotłownia O Napędzie Atomowym - To Nie Żart !
montez odpowiedział(a) na korus_b temat w Rozmowy na dowolny temat
no moze nie jestem fizykiem atomowym, ale najwiecej energii jaka mozemy dzisiaj zastosowac do naszych kotlow z podajnikami to ten: http://antracyt.serwisweb.com/antraster.pdf idea jest taka, ze czasy przerw sa na tyle dlugie ze dawają spore oszczędności na opale i ciepełko w domku... oraz antracyt.serwisweb.com pozdrawiam, -
no wlasnie ja tez mialem problem z tym szamotem - z prawej strony mi sie obluzowal całkowicie, i co jakis czas musze dopchnac go, nie wiem nic o trwalosci generalnej, opinia Twoja i instalatora ze trwale, ale to jego chleb. Natomiast sterownik pogodowy do kompletu ma ograniczone parametry do 255sek przerwy wlasnie ze wzgledu na PID, aby reagowal na czasy jak nalezy... ogolnie troche sie zastanawiam nad tym jakby to bylo jakbym wzial pozadnego zeliwiaka - generalnie syfiarz z tego kotla i brudas - dmucha i kurzy jak jakis najgorzej masci kociol sprzed wieków... a to za sprawą paleniska pochylego w strone palacza - no tragedia! Wlasnie w wersji zeliwnej ich kociol ma palenisko pochyle ale umiejscowione bokiem do palacza stad dym z rozpalania wieje do gory a nie na twarz! Wersja żeliwnego kotła z HKS Lazar jest ok wlasnie ma palenisko bokiem, ale do mojej niesczesnej kotlowni by nie wszedl , kolejna wada to pojedynczy tlok - - to zp unktu widzenia bezpieczenstwa - ale zaleta za to - prostota budowy co zwieksza bezawaryjnosc - ale poza tym jestem generalnie zadowolony zwlaszcza ze teraz mam ogromne oszczednosci i kociolek jest uniwersalny,
-
czy mogłbys mi napisać jakie miałes problemy z koksem hutniczym? pozdrawiam
-
dlaczego nie można? ja palę, żywotność?
-
jasne że można taniej - 300 m. kw. powierzchni + 130 m2 poddasze nieocieplone nieużytkowe (za nisko) = 2kondygnacje + warsztat 20m.kw. razem to daje spory odbiór ciepła, ocieplenie domu scian - 5cm styropian. - spalanie sezon: od listopad 2010 do teraz 2,2T antracytu. Zużycie dobowe przy +7 (dzisiaj) ok 6,5kg. Piec tlokowy z podajnikiem + przerwy w podawaniu ok 20 do 30 minut (temp jak dzisiaj +7) ubiegly sezon dla porownania - 5 ton czeskiego + 1 tona polskiego grochu, przed ociepleniem - 8 T węgla =ból. Pozdrawiam
-
no to moze jakies filtry stana sie standardem, zbierany szlam i sadza z filtrów bedzie skladwana w beczkach do utylizacji niczym dpady radioaktywne ?
-
nie wiem jak czytacie moje posty - pisze caly czas ze zastosowałem rozwiazanie oparte na fabrycznym sterowniku i moze byc dopasowane do kazdego, wyliczam czasy przerwy dla sterowania windowsowego, lub jest sterowanie modyfikowane przez podawanie co ktorys cykl, oprocz tego stosuje wymuszenie otwierania zaworu 4d przez >>wpisanie<< wartosci temp. 0 do CO (za ciepło na kotle - tryb podtrzymania dla antracytu) i reguluje czasem podtrzymania i podawania opału w przypadku cyrkulacji przez sterownik kotla nadmuchem i zaworem 4d, w zależności od temperatur wyliczam czasy nastaw dla przerw w podawaniu. To działa wyśmienicie i jest optymalne dla antracytu. poczytajcie o zużyciu opału na antracyt.serwisweb.com gdybym mial mało ciepła to zapewne nie osiągnąłbym przerw rzędu 20-30 minut i nie korzystał z tego, bo byłoby za zimno, ale jest wystarczająco ciepło. Sterownik kotla mierzy temperatury - kotla, CO, zewn, wewn - pokojową, moj ster mierzy - wody wychodzącej z kotla, CO na grzejniku w pokoju, temp. zewn (druga czujka) oraz temp. pokojowa przy podłodze. czyli dodatkowe 4 pomiary. Takie połączenie ma cel nastepujący - nie wytargiwać sprzętu z kotła tylko udoskonalić i dokonywać interakcji. Długie przerwy są spowodowane NADMIAREM ciepła a nie NIEDOBOREM. Kolejny etap to dokładny dobór nastaw podawania dla antracytu przy zmiennej pojemności cieplnej obiektu (nieocieplony dach w dalszym ciagu)
-
zgadza się, to ja dobrze wiem o tym że to jest sterowanie, nie jestem pewien czy PID bo efektów nie ma- to sie kreci jak kołowrotek i takim regulatorem bym tego nie nazwał, bo to jest wypaczone do tego stopnia, PIDem mozna nazwac ten regulator kotla gdyż ma w sobie dostosowanie do 3 temperatur - kotla, zewn i wewn, to pisałem do kolegi vernala, on uważa że wszystko się da idealnie a często życie to weryfikuje, no i zaczynamy gadac tym samym jezykiem - to praktyka pokazuje ograniczenia natury fizycznej - jak ilosc wody i temp. powrotu. Natomiast mylisz sie ze przerwy 30 minutowe to dzialanie tego regulatora Recalart 3000t - nastawy 30 minutowe sa moim wyłącznie dziełem i mają za zadanie ograniczyć emisję ciepła z kotła do CO, gdyż antracyt pali się tak długo, że podawanie go czestsze zagotowałoby po prostu kocioł i CO :) poza tym przerwy co 24 czy 27 minut to przy pogodach wiosennych jak dzisiaj +12 st. C to całkiem normalne, ja zarządzam podawaniem opału i pilnuję żeby nie zgasło, sterownik kotła pilnuje kotła i mocy kotła (temp. na kotle) sa jeszcze krzywe grzewcze, teraz mam 7 (ograniczenie temp. kotla do 65 około przy osiagnieciu temp. w pomieszczeniu i na zewnątrz), ja staram sie tak podawac opał aby tylko nie spadła temp. kotła ponizej skraplania, wszystko co powyżej wyciąga zawórd 4d i pompka, ew. sama grawitacja bo to działa u mnie. Według mnie - moc jest zdecydowanie wieksza niz 2-3kW skąd ta liczba? zasadniczo nie mogloby byc inaczej - mialbym zimno w domu - nie mam dodatkowego źródła ciepła (oprocz tv, 2 kompy zazwyczaj pracuja i kuchenka gazowa czasami) Z tym kołowrotkiem to przesadziłem - zawór otwiera sie częściej i pozostaje otwarty dłużej w zależności od temp. zewn. i temp. kotła oraz oczywiście temp. wewn. gdyz jest to sterownik z opcją pogodową całkiem udany, chociaz są lepsze. więc ten zawór działa ok. - nie dopuszcza do wychłodzenia zbyt szybkiego kotła przez chłodny powrót, jednak nie jest tak ze zostaje w jakiejs pozycji otwarty na dluzej - caly czas prawie zmienia pozycje gora dol i nie jest to najlepsze wg mnie, ale jakies zespoly fachowców nad tym pracowały.
-
zgadza sie, ten zawor pracuje cały czas, to jak jest sterowany to cecha tego Recalart 3000T, dlatego uwazam, ze regulator PID musi byc w wersji - ponieważ miałoby to znaczenie dla jego skutecznosci jesli ma lub nie po drodze cos takiego jak zawór 4d, zawór taki jakimam i sterowanie nim to powinno byc tez drugie PID, albo przynajmniej jakies wyjscie z regulatora, ktory musi o nim wiedziec. te zakresy, ktore Cie zastanawiają biorą się z nagromadzonej ilosci opału i exploduje to wzrostem temperatury - robilem rozne takie proby, chcialem dopalic zuzel i spieki ciekawe rzeczy sie dzialy
-
aha no i ostatnia kwestia czasu przerw - przerwy 30 minut oraz nawet dłuższe do 50 minut (wczesniej pisalem i w filmiku jest ze nie uciagnie dluzszych - nie zawsze jest to prawda bo zalezy od nawarstwienia i czesto 50 minut przy rozpedzonym kotle nie stanowi wiekszego problemu, przy plusach na zewnatrz ok 10 st. C). Prosze mi wskazac przyklad sterownika PID ktory to łyknie z takimi bezwładnościami, jesli jest taki pacjent ktory uwaza ze da sie zrobic swobonie sterowanie PID podawaniem miedzy 20 a 60 minut przerwy (to nie podtrzymanie!!! NIE bo to ANTRACYT!!!) w tłokowcu, to wyzywam go na pojedynek! Sterowanie PID dla normalnego opału ktory sie spala w minute albo niech nawet 4 minuty gdzie otwieranie 4d zajmuje 150sekund to cos zupelnie innego -, osiagniecie temp. na kotle ogrzewanego antracytem i wzrost temp. od 50 do 90 zajmie ok. 20 minut i utrzymuje sie przez 60 minut, na tłokowcu, to sam to chętnie kupie juz dzisiaj, tylko przykra sprawa bo dzisiaj nie ma, to może jutro? Troche zgłębiłem temat i faktycznie z łatwością moge zrobic sterowanie co 1 s na tłoku. Tylko dlaczego tego nie zrobię? ANo dlatego, że to przeczy zasadom bezpieczeństwa i dobrym praktykom dobrej pracy :) Po to jest kontaktron żeby zeń korzystać. Ma być pewność, że silnik zatrzyma się w dobrym miejscu. Ignorowanie tego niesie za sobą ryzyko, którego akurat i tego - nie podejmę. Rozważając jednak problem od strony maksymalizacji zysku, oszczędności warto byłoby to zrobić. Jeszcze zanim się rozwinę - przedstawię krótką erratę nt słabych komputerków, ponieważ wczoraj coś przebąknołem o PIII 700 za 80zł. brutto na allegro i są one w sprzedaży a są solidne i sympatyczne z ekranem dotykowym - warto dodać, informację, ze ten komputerek ma problemy zajmując się obsługa wielu kontrolek - szczyt marzeń jak pisałem wcześniej - z właściwym odmierzaniem czasu, no niestety i tu jest jajo, mega jajo - czasem zdarza mu się policzyć czas do 27 minut, kiedy w rzeczywistości minęło 32 minuty, to nie szwajcarski zegarek o takim aliasie mógłby pomarzyć... wyobrazmy sobie obrót tłokiem i zwiecha systemu - tłok nigdy nie będzie w dobrym położeniu - dlatego oprogramowanie nie zwraca uwagi na kontaktron przez założony czas, potem czeka na kontaktron i zatrzymuje podajnik (soft) ale jesli nie otrzyma sygnału pozycji 0 silnika - wtedy po odliczonym czasie zatrzymuje silnik 56 sekund. Cała masa słabszych lapów odpada. Zawsze mamy jakies warunki i ograniczenia, moznaby napisac dedykowany soft tylko do kotłów, ale to tez mega koszty, system sterowania i aplikacja ktora prezentuje jest dość wypasiona, ma duze wymagania i błędne koło się zamyka. Nie obciazajac procka do 100procent (podgląd wydajnosci systemu) mamy pewnosc ze czasy sie zgadzają. Dlatego wracając do meritum - regulacja tłokiem tak ze po kazdej porcji opału, obracamy tłokiem do momentu przymknięcia porcji (to już musi byc wyliczone timerem albo magnesy dodatkowe jak kolega pisał wcześniej albo jedno i drugie) i regulować co 1 s domykanie tloczyska i dosuwanie porcji opału do paleniska moze byc tak realizowana i mamy slimak. Aby kontrolowac polozenie tloka - mozna odliczac pozycje co ktores podanie - to znaczy kalibrowac i wtedy załóżmy co 20 podań (27 sekund przymykanie tłoka) po 1 sekundzie i 2 obrotach czyli 40 podań, magnes powinien się znależć w tym samym położeniu.to ma sens. I takie sterowanie tłokiem będzie równoważne ślimakowi, to się zgadza. Czyli czeka mnie kupa roboty :) W takim przypadku po wykonaniu 20 podan co 1 sekunde, powoduje obrót tłoka do pozycji 27 sekund (odsuwanie) +7 sekund dosuwanie, i znów mamy 20 sekund pozostałych podawań co 1 s (pełny obrot tloka lazar 21kw to 54 sekundy). I wtedy mozemy mowic o sterowaniu optymalnym i stosować popularne sterowniki PID, czy własne algorytmy wcale nie gorsze uważam. Pociesza mnie najbardziej to że aplikacja z początku tego tematu wcale nie będzie zmieniana. wszystkie dane wyjściowe (temperatury i czasy) są wyrzucane do pliku zewętrznego (oraz bazy danych) i wszystkie parametry policzone przez algorytm sterujący pobrane przez interfejs antra.ini o którym pisałem wcześniej - na tym między innymi polega przewaga software nad hardware i otym pisałem parę miesięcy temu w temacie kolegi IVEN - bodajże zatytuowanym - nie potrzebuję żadnej porady, nie mam żadnego problemu, jesteśmy pare miesięcy później i prezentuję sporo możliwości więcej i to już działa! Napisałem 2 sprzeczne rzeczy - ze tego nie zrobie a zrobie (sterowanie tlokiem co 1s), no coz, jak to w zyciu - skala szarosci nie tylko czern i biel. Nie uzyje tego z zamknietymi oczami, w codziennej pracy, chce spac spokojnie, dlateo uzywam sprawdzonego lapa z dlugo trzymajaca bateria - slaby ale sprawdza sie - ten itronix, Natomiast poniewaz mam pare innych kompow chyba sumarycznie z 7, postaram sie w ramach testowania zrobic cos tak sprytnego ale bede to testowac tylko pod nadzorem. jesli testy okaza sie zadowalające to kto wie? ... pozostaje tylko 1 kwestia jeszcze - wpie....dol dla silnika podajnika - uruchamianie go na 1 sekunde to jest tak jakby przed każdym wyjściem na spacer w niedzielne popołudnie dostawać przed wyjściem wpie...dol batem po plecach dla zasady :) przy rozruchu silnika przepływa prąd rozruchowy który może być rzędy wielkości większy od prądu nominalnego In podczas normalnej pracy. Ten prąd jest mały w mniejszym silniku a dużo większy w większym silniku, w tłokowcu są mocniejsze silniki o większych mocach. Wygrzewa się uzwojenie silnika, to nie jest jakaś znowu tragedia ale skrócić żywotność silnika może - takie załączanie na 1 s po kiladziesiąt razy na godzinę. w wariancie jaki teraz polecam to nawet zdecydowane wydłużenie żywotności - przerwy po 20 minut i dluzej to zmniejszenie obciązenia silnika w znaczącym stopniu i przedłużenie jego trwałości. Co tracimy w zamian - zawsze jest cos za cos -ano wiecej antracytu, który jest poki co tak tani, że nie bądźmy sknerami. Antracyt jest twardy i moze powodować dużo większe opory dla silnika co nie jest bez znaczenia, więc prądy rozruchowe mogą mu dać mocno w kość, oj mogą być znacząco większe od tych dużych..., kto nie ryzykuje ten nie traci...:) Anyway - skoro w slimaku dziala to powinno dzialac w tloku - predzej kociol przerdzewieje niz silnik sie zgrzeje, mnie uczono, że prądy rozruchowe są niezdrowe.
-
wyszlo szydło z worka - zapoznam się z przyjemnością z każdą robotą która coś wnosi... Co do efektywności spalania antracytu - pobieżne rozeznanie nt antracytu może kogoś zasugerować że to slepa uliczka, jest cos takiego jak optimum i tego sporo osób szuka. Dalej bronie punktu widzenia - podawanie antracytu w zależności od temp. zewn. + wewn i nawet niech bedzie kotła razem do kupy - to jest optimum. Nie patrzenie natomaist w ogole na temp. zewn. to błąd. Tak uważam, gdyż ona obrazuje odbiór ciepła z obiektu i najwcześniej daje informacje o trendzie zmian. ciepło przenika przez ściany i wydostaje się wszystkimi możliwymi drogami, jeśli temp. zewn. wzrasta do temp. pokojowej - należy natychmiast reagować na kotle. czekanie na zmiane w srodku to straty wzrostu temp. w środku przez zablokowany odbiór ciepła na zewnątrz. Dopalanie paliwka na palenisku to już odrębna sprawa i tu faktycznie jest sporo do zrobienia (kwestia sterowania - uważam w dalszym ciągu - jest zależna od paliwa: mam pomysł i dowód na to i to jest tak że należałoby zrobic kilka szkiców, żadne dodatkowe nadmuchy nie załatwią sprawy - temat jest mega skomplikowany - mógłbym zaprojektować specjalnie do tego piec i specjalne palenisko aby to udowodnić, w ogóle należałoby dla antracytu wymyśleć transport zużla który zawsze będzie powstawał - jak go mieszać i dozować z powrotem, w tym jednym przypadku jest naprawde kosmos)
-
no i mam zawor 4d co widac na filmikach, chodzi o to ze zawor 4d otwera sie tak z 90sekund i zamyka nastepne 90sekund co musi miec wplyw jak pisalem spory na wymiane ciepla z instalacja CO, co za tym idzie, wprowadza zamieszanie, jesli do tego dolozyc, wychlodzenie mieszkania przed ociepleniem gwaltownym na zewnatrz i pare innych dziwnych zbiegow okolicznosci to moze byc efekt taki przynajmniej na tlokowcu, ze nahajcowane w chałupie jak w piekle :) te dziwne okolicznosci to sposob zatykania otworów powietrznych przez ciekły antracyt. dlatego mowie - spokojnie, wiem co robie... w tej chwili tak luźno licząc skrypt sterujący ma około 600 linii kodu w programie ster. i około 100 w PLC i zapewniam, że mikrokontroler i program mają co robić, przede wszystkim słuchają mastera wtrącając mu się łagodnie... ostatni mod dotyczy czasu wygaszenia, który jest zmienny dla antracytu. Aha zapomniałem dodać - sporo w naszej dzisiejszej dyskusji wzięło się z oddolnego ograniczenia poniewaz zastosowałem lapa wiekowego 128MB ramu i pIII 700, zdecydowanie sobie nie radzi, tzn działa i realizuje zadania ale nie jest to szczyt marzeń, ale lepszego nie mam (do tego celu) moglbym uzyc Lenovo core 2 duo ktory z łatwoscia sobie radzi, ale mi szkoda i poza tym żre więcej energii elektrycznej (cos za cos ale i tak warto) i dlatego wycinam z kodu co sie tylko da. Obiecuje jednak ze rownolegle bede kontynuowac dzielo w taki sposob aby realizowac sterowanie jak tu sobie życzą puryści i zwolennicy roboty do porządku, zgadzam się zresztą w 100% z kolegą forumowiczem - to jest cel aby sterowanie nadążało za kotłem i zdążało, uwzględniając przy tym wszystkie możliwe warianty pogodowe, zobaczymy jak sie zachowa aplikacja, broniłem się jak mogłem, ale w końcu kulawy komputer i oszczędności nie mogą stać na drodze postępu! Dlatego zgadzam sie na publiczne batożenie za moje niecne postępki przyklaskiwania wszystkim posiadaczom starych laptopów i windą 2000 bo dobra i szybka, tfu ! ale stara! W mojej okolicy służby elektryczne lubią płatac psikusy, siedzi sobie chudy Dzidek i wciska raz po raz na chybił trafił jak w totolotku bezpiecznik na pół osiedla - i trach - nie ma prądu, wtedy przy takim sterowaniu i kociołku w pół obrotu podajnikiem tłokiem - wywala alarm 01 i staje! dlatego stosuje lapa z bateryjka co trzyma normalnie 5-6 godzin (itronix 250) oraz 2gi ups podtrzymuje kocioł - jest zrobiony z 2 akumulatorów samochodowych i ups'a fideltronic 1000 co padł mu oryginalny akumulator - to cudenko wytrzymuje za 1 odpaleniem ok 8 godzin za kolejnym znów 3-4 godziny (przetestowane) lapa kupilem na allegro za 80pln bez dysku i zasilacza, bo je mialem. koszty niskie to sie mozna bawic. dobranoc
-
na pewno łatwiej jest ze slimakiem, z tlokiem nie jest az tak prosto - jest toporna porcja 150g za jednym razem o ile miał sie pali szybko tak z antracytem ten numer nie przechodzi, ja tez wolałbym proces ciągły, po ziarenku, ale wybrałem cos innego, gdybyś znał naturę antracytu - nie pisałbys pochopnie że to opał jak każdy inny czyli jak benzyna do auta, jestem przekonany, że antracyt zaskoczy niejeden sterownik :) to kiedy się robi guma z opału albo spieki wielkości kapusty przy mrozach -20 i przejsciu w ciągu nocy do 0 +. i kiedy zakleja otwory powietrzne powodując gwałtowne spadki temperatury na kotle bez jawnej przyczyny - zasypywanie go dodatkowymi porcjami tylko spotęguje kłopoty - a tak zachowałby sie typowy sterownik PID - dążyłby do wzrostu temp. kotła czyli uznałby ze trzeba zwiększyć żar prawda? o czym my tu piszemy (ja mam topic - antracyt - A Ty mam wrażenie - dobre sterowanie - po co kombinować) proponuję pobawić się tym paliwkiem, wyjdą rzeczy którym nikt nie zaprzeczy :)
-
teraz tak piszesz, przed chwila pisałeś: niezależnie czy ma koła czy nie, niezależnie czy są opory powietrza czy nie. Takie porównanie wydaje mi się dokładniejsze. dodac mozna do tego tylko - czy jest pomiar temp. zewnetrznej czy nie, no to co zostaje? jak PID ustali >>temperature zewn.<< bez czujnika? skąd bedzie wiedziec ze kocioł ma miec 60 st.C czy 80st. C?? musi to skądś wiedzieć, tak samo szybkość zmian danej wielkości, czyli wartość w czasie czyli di/dt zmiana w czasie wielkości co jest parametrem regulatora PID a tu juz ocieramy sie o wartości liczbowe a to już chyba niedobrze... czy są wartości liczbowe czy nie... Po samym ubytku temperatury na kotle nie bedzie wiedziec PID wspanialy czy jest mroż czy +25 stopni ( a w nocy -5) i z czego ma lac zapas cieplej wody? tak w zasadzie to masz rację, do tego przecież się zmierza, tak trzeba śledzić zeby zawsze bylo ok. to o czym ja pisze to klopoty inżyniera - co z czym połączyć zeby było perpetum-mobile. Dokładnie o to chodzi i tak będzie, a to że trzeba podczas jazdy samochodem zatrzymać się przed szlabanem na przejeżdzie kolejowym, to wiadomo, że jadąc przez las przejazdu kolejowego nie ma, jak go juz dostrzege to sobie poradze, skupiam sie na szczegolach a rozmiawiamy przeciez o tym samym
-
to jest jakbys powiedział - co mnie obchodza koła opony, jakies opory powietrza, silnik ma ciągnąć, paliwa ma nie spalać prawie wcale... no i to jest samochód!
-
jak nie widzisz - to nie zobaczysz :) sam regulator co reguluje sam siebie, dobre he he
-
Zapewniam Cię, że sieć neuronowa jest prostsza w zastosowaniu, a najchętniej uczyłbym sieć obserwując najlepszego PID i tak wyuczona sieć poda optymalną odpowiedź, do tego jest bardzo tania. Sieć nie musi sprawdzać rozwiązań - one są z zakresu zestawu uczącego, a ten to czyste liczby z rzeczywistości np PIDa (nie wirtualnej!). Mialem to na ćwiczeniach zaliczeniowych, bylo 6 neuronów, odnalazłem te źródła i z powodzeniem zastosuję, dane gromadzę w tej chwili w bazie danych - wszystkie niezbędne czasy i temperatury się zapisują - i tu jest sedno sprawy - jesli zostawie zle dane to tak bedzie dzialac siec - operujac na tych danych. Nie spierałbym się co jest lepsze - po to sie stosuje sieci n. aby ulepszyc to co jest dobre i zrobić to szybko. chodzi o to tym razem, tak sądzę jak dochodzimy do celu, jak rozwiązujemy problem a nie - co jest celem, boc el jest jednakowy i tak samo osiągalny dlatego porownywanie tych 2 rzeczy jest trudne) tego ruskiego roku bym sie tak nie bał, 10000 epok trwa np. kilkadziesiąt sekund :)
-
tu chodzi o to ze trzeba skonfigurować sterownik PID tak zeby brał pod uwagę czas otwierania i zamykania zaworu 4d (taki mam) to nie to samo co włączenie on/off pompy CO (niektóre rozwiązania u osóB) jesli nie masz jak tego skonfigurować, bo taki regulator jest i koniec, to nic z tego nie wyjdzie, taka błahostka a już problem i to nie byle jaki. zauwazylem ze zawór 4d stanowi istotne ograniczenie przepływu ciepła, to znaczy w czasie blokowanie obiegu wody ma bardzo duze znaczenie, gdybym go nie mial sporo ciepła nie uciekłoby w komin. ale spełnia pewną rolę i dlatego z niego nie zrezygnuję.
-
Cieszę się że idee się podobają! ;) o nazwie napisałem troche z przekąsem, widziałem już to i owo na wiki - równiez na leaks :) nie pisze w całości bo jakis nwo robot wyhaczy mnie ze jestem terrosta=leaks. działanie członu PID musi sie zawsze opierac o stałe czasowe dla różniczki pojemnosc kondensatora czy czas timera różniczki, co chce przekazać - to zawsze bedzie model dobrany do danego kotła i jego charakterystyki.. Ja preferuje indywidualne najlepsze rozwiazania - one najwiecej kosztuja pracy, tak jak w aucie lubie silniki japońskie SR20DE - to jest legenda i zabawa na maxa (poki gaz tani).
-
Wez pod uwagę, że są różne rozwiązania z ilością wody w centralnym, poza tym są takie rzeczy nieliniowe jak zawórd 4d, on sie nie otwiera byle kiedy, Zagrzanie wody w kotle w tak małej objętości to będzie chwila, ale przekazanie ciepła do instalacji z dużą bezwładością (to o czym piszesz) i pewność, że PID dąży do właściwych nastaw to jestem przekonany, że istnieje niezrozumienie w tej kwestii. Każdy układ automatycznej regulacji ma ograniczenia i pasmo w którym się porusza nastawa. jak rysowaliśmy wykresy na automatyce wzmocnienie +20db albo +40db i w drugą stronę, to jest teoria, w praktyce takiego rzędu zmiany nastaw jesli chodzi o temperatury komfortowe dla człowieka nie mają zastosowania i takie modele nie są potrzebne, to co właśnie ja robię to jest tworzenie dokładnie realizującego, naśladującego układ PID modelu sterowania ale o tyle lepszego, że wszystkie te nastawy są sprawdzone. Dlczego ecomax800 jest dopasowany do typu kotła? Odpowiem inaczej: wyobraź sobie super komputer zajmujący 2 sale gimnastyczne i potrafiący przewidywać zmiany pogody przez nastepne 10 lat, ktory ma zastosowanie w grze w warcaby? Przejaskrawione ale idea jest jasna - jak mozna wyliczyc nastawe 30 minut dochodząc do tego experymentalnie 3 linijkami kodu, to nie ma sensu zaprzęgać do tego deep blue mistrza w szachy :) Sądziłem że podasz nazwe i cene albo jakies slowo kodowe - zauwaz, ze ja pisze o konkretach, zawiodłem się :( Tym razem ja chciałbym coś poradzić - , uzywaj tego co masz jak jestes zadowolony z grochu czy zrebkow może miału, patrz w wyswietlacz mono, zapewne doprowadza do dreszczy, grzej i płać ja wole oszczedności i kolory :) to sa ilości wymierne - okołoi 60% na opale bez wyrywania sprzetu tego co producent dal kilka lat temu czy nawet dzisiaj z kotłem. Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawe - ale kazde sterowanie kotłem jest PIDem tylko jest blizej albo dalej realizacji celu. O te niuanse chodzi. Ja wole sprawdzone nastawy na modelu sieci neuronowej niż dociąganie nastaw jakims kolejnym sterownikiem, w który przyznam się - nie wierzę. Każdy taki układ pracuje w rzeczywistości a nie wirtualnej przestrzeni matematycznej, sa to elementy elektroniczne półprzewodnikowe, które mają swoje ograniczenia i halo, takie stery współpracują z określonymi czujnikami temperatury itd. są ograniczenia nastaw, powtórze - piszmy konkretnie, To co zaprezentowałem jest już mocno dopracowane do roli, teraz właśnie przymierzami się do zidealizowania nastaw - tylko to mi zostało, reszta hula pięknie, więc sie moge skupić na tym. Interfejs aplikacji to w pełni supportuje, żaden PID w puszce mi nie wyskoczy :) zrobie takiego PID i sądze ze w Delphi zajmie to poniżej 200 wierszy. wrzucanie puchy z kablami na tym etapie byloby cofnięciem się --> sorry, vernal, ale algorytm mógłbyś podrzucić w tekście, zresztą napisze go sam Dążymy do doskonałości, więc temat jest cały czas otwarty... ja wywalczyłem 50-70% teraz z przyjemnością popolemizuję o te 2% czy 5%, też warto, a nie spodziewam się jakiegoś już szału w oszczędnościach. producenci sie chwala - ten ma logike rozmyta (czyli warunki rozmyte) tamten ma dopasowana charakterystyke (to bardizej jak siec neuronowa) a inny ma PID i moze nawet logike troche jest chaos moze to inny temat ale warto to uporządkować, weżmie sie ktos za to?
-
nie mów że masz takiego PID ktory w ogole nie mierzy żadnych temperatur prócz kotła i wszystko jest super!!! to chyba jakiś żart?? :) jesli jednak mierzy kilka wiecej to zapewne i wewnetrzna a co z pogodówką? czyli zewnętrzną też! no i dochodzimy do tego samego o czym ja mowie. Sprowadzilismy sprawe do wspólnego mianownika!
-
ok. tylko wtedy trzeba >>wywalic sterownik jaki jest<< i wmontowć najlepiej w to samo miejsce PID, żeby to jakoś wyglądało. Nie kazdy sie zdecyduje na taki krok, latwiej podlaczyc cos i odlaczyc w przeciagu 30sekund i miec spokoj niz wyrywac wszystko, wstawiac nastepne, testowac, pisze - nie kazdy, bo ja chyba spróbowałbym... Masz jakieś namiary na cos dobrego? pobawiłbym się tym chętnie. Moja jest taka, że pracujemy na tym, co jest. natomiast osobiście wolę napisać własnego PID bo lubię, to samo co już jest na rynku w postaci urządzenia, można napisać w kilkuset wierszach programu. i nie ma prawie żadnych ograniczeń, budżet jest niski. jesli jest taki pid i dziala swietnie - tym lepiej. spróbuje sie zmiescic w budzecie <450pln, to bedzie atrakcja jesli urzadzenie z softem ktore mecze bedzie tansze...
-
nie wiem czy zostałem zrozumiany, czy to o czym pisze jest zrozumiałe, mam wrażenie, że .. nie. tutaj zaglądamy głęboko do środka i rozmawiamy o pewnych rzeczach broniąc różnych elementów składających się na całą układankę sterowanie, takie dzielenie na fragmenty nie służy chyba nikomu i niczemu. W pogodówce mamy do czynienia z liczeniem - są warunki czy nazwiemy to liczeniem czy PIDem jak zwał tak zwał ... nie czepiajmy się słówek -skupmy się na meritum, jesli dopisze do ww zestaw danych uwzględniajacych temp. wewętrzne i Co i kotła, to czy wtedy bedziemy mogli przejść do sedna? Nic nie zmieni to w dalszym ciągu zachowania kotłów na paliwie koksowym - automatyka dalej bedzie dzialać wadliwie i kocioł będzie gasł i głupiał. Nie tłumaczmy sobie podstaw - to niczego nie zmieni - antracyt nie będzie ogrzewać obiektu jeśli nie pomożemy kotłowi i jego automatyce - to fakt.
