Skocz do zawartości

przemyslaw2ar

Stały forumowicz
  • Postów

    1786
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    22

Treść opublikowana przez przemyslaw2ar

  1. Warto tu jeszcze nadmienić że w dolniaku zasypujesz i "zapominasz" a w retorcie dochodzi jeszcze regulacja sterownika, hałas, i pobór prądu (sterownik, dmuchawa, pompy, podajnik) i będzie tego ok 360W/h a w przypadku braku zasilania kocioł gaśnie
  2. Niestety nie miałem doświadczenia w spawaniu kwasówą i popełniłem błąd. Dziś wrócił teść z delegacji (jest specem od spawania stali szlachetnych) i powiedział mi że kwasówa wymaga wygrzewania w temp 600-800* inaczej popęka jak szkło co właśnie się stało. Dał mi specjalne elektrody rutylowo-zasadowe które powinny poradzić sobie z przetopem nawet do tego spawu. Przez noc zostawiłem wodę w tym co już uspawałem i jakoś specjalnie nie wycieka. Więc położenie kilku dodatkowych spawów załatwi sprawę. Mam jeszcze tylko 2 popołudnia na pracę przy kotle po czym muszę przerwać pracę na 3 tyg, więc pewnie w najbliższym czasie wiele nie zdziałam, ale obiecuje pociągnąć temat do końca. Powietrze wtórne będzie podawane od dołu przez mini popielnik i wypuszczę dwie dłuższe rurki do połowy palnika. Po tych przykrych doświadczeniach nie chcę ryzykować ingerencji w płaszcz wodny.
  3. Witam ,pewnie masz rację z tą kwasówką do wewnątrz tych kanałów spawałem właśnie ją (ładnie odchodzi szlaka co ułatwiło oczyszczanie spawu w trudno dostępnych miejscach) lecz wszystkie inne połączenia robiłem elektrodą Spawmet Perfect (rutylowa) i Uniwers (Rutylowo-celulozowa) Płaszcz zewnętrzny w całości pospawany el.UNIWERS i zero przecieków, ale tu blacha cieńsza więc i naprężenia inaczej się rozeszły. Trudno trzeba będzie znowu ciąć:angry: Gdy widzę że szlakuje mi spaw to również wiercę wiertarką lub do gołej stali szlifuje Nie dałem więcej przegród (choć był taki plan) ze względu właśnie na wychłodzenie spalin. Lepiej w razie potrzeby dać zawirowywacz który łatwo można wyciągnąć, niż męczyć się ze smołą Z portek zrezygnowałem i dam w jeden kanał 14x14, taki jest też wylot spalin z kotła.
  4. Szamoty 3 warstwy lekko wejdą od strony paleniska, resztę w razie potrzeby z góry. Celowo zostawiłem taką a nie inną wyczystkę aby nie zmniejszać odbioru ciepła (do wymiennika weszło mi dzisiaj 60l wody! ), Powierzchnia wymiany to 1,25m2 więc będzie duża bezwładność, liczyłem na ok 47 l ale cóż. W tym drugim kanale będzie zawirowywacz spalin więc myślę że jakoś to się rozgrzeje.
  5. aukcja Buderusa 16kW 2250zł alle... buderus logano S 111
  6. @def Ja też orłem nie jestem choć spawam na co dzień, tyle tylko że spawanie kotła a spawanie konstrukcji/podestów itp to inna bajka. Pospawać to ja mogę na całej długości to łaczenie ale obawiam się że muszę najpierw dobrze wygrzać cały kanał aby ni doszło znowu do miejscowego skurczu
  7. Dmuchawa i drewno to złe rozwiązanie wiem to z własnego doświadczenia. Do drewna szukaj kocioł dolnego spalania. Jaką kwotę chcesz przeznaczyć na kocioł ? Fajne kotły ma kostrzewa niestety drogie.
  8. Dziś zgodnie z założeniem wziąłem się za składanie wymiennika do kupy i wszystko było by fajnie żeby nie fakt że pomyliłem się w kolejności spawania co uniemożliwiło mi dalszy montaż (przez pomyłkę przyspawałem wylot spalin i wylot do wyczystki) niestety trzeba było ciąć, jak wiadomo towarzyszyły temu wszystkie k***y i h**e. Straciłem sporo czasu i nerwów na cięcie i poprawki, niestety przez pośpiech i nerwy położyłem zbyt szybko zbyt długi spaw i doszło do naprężenia materiału i "coś" trzasło. Niestety pęknięcia spawu nie sposób dostrzec gołym okiem, więc postanowiłem skleić to co już mam bez jednej zewnętrznej ściany wymiennika co da mi możliwość położenia ew. spawów. Całość zalałem wodą i znalazłem przeciek na całej długości jednego spawu oraz w trzech narożnikach.Przecieki to może zbyt duże słowo ale wiem że poci się na jednym ze spawów czyli pękł. Pytanie co teraz z tym fantem zrobić? Te narożniki pospawam (są w bardzo dostępnym miejscu) ale co z tym pękniętym spawem. Boję się że jak teraz zacznę spawać to znowu coś trzaśnie. Ja chcę to rozwiązać tak że dam spawy punktowe od strony kanału spalinowego a następnie zalutuje ten nieszczęsny spaw cynkiem i palnikiem, a od strony wody przesmaruje klejem do stali Loclite. Tu obiecane fotki, wklejam jak leci. Są kiepskiej jakości bo telefon po przejściach ;)
  9. Ta linia kotłów pojawiła się już dawno,dawno temu za górami za lasami ;) Są to kotły górnego spalania z poziomym układem dymnic i są przeznaczone do współpracy z kominem o słabym ciągu, a to czy wylot do komina jest na górze czy z boku kotła nie robi różnicy jeżeli wymiana jest dość długa aby odebrać ciepło.
  10. Tak ale idziecie tropem że im większa moc tym większa komora załadowcza i niby ok. , ale drewna nie da się zdławić tak jak węgla i po chwili zapali się cały załadunek i sauna w domu, po drugie drewno aby oddać ciepło musi się palić z wyraźnym żółtym płomieniem, a nie kisić , a węgiel oddaje ciepło z żaru w jego górnej warstwie. Dolniaka tanio raczej nie kupi, więc pozostaje częściej latać do kotłowni i palić w "śmieciuchu"
  11. 15 kW będzie optymalny do twoich potrzeb i nie daj się wrobić w jakieś 20kW bo będziesz miał saunę w domu. Unikaj sławexów do drewna się nie nadają (zbyt krótka/wąska komora załadowcza)
  12. @heso Dziś gdybym miał zaczynać od nowa dałbym blachę jak początkowo zakładałem #4 i 3mm nie chodzi o przewodność cieplną bo ta zmienia się zaledwie o 1* na 1mm grubości blachy, trwałość nie wiadomo jaka też nie jest mi potrzebna bo co będę robił z wolnym czasem ;) a spawa się lepiej tę cieńszą blachę i lepiej się ją wygina/ tnie /obrabia , pomimo iż wycinałem plazmowo duże elementy to i tak beż poprawek w trakcie spawania się nie obyło i kątówka idzie w ruch. Raczej chodziło mi o wiarygodność producentów/sprzedawców
  13. Ode mnie chcesz rysunków i zdjęć, a może tak podzielisz się twoimi pomysłami ;) Rozwijałeś fajną koncepcje budowy własnego kociołka i chyba ją zarzuciłeś bo nie widzę twoich wpisów. Ja nie rzucam słów na wiatr i ciągnę temat :) . Jutro wkleję fotki a całość wiele się nie różni od tego Wys 90cm szer 50cm gł.90cm
  14. W sumie racja po twojej stronie ;) i tak będę palił pod 70* chcę dać grawitacyjne, a pompa tylko w razie konieczności :) Swoją drogą takie spawanie kotła to niezły egzamin z umiejętności spawania i gimnastyka :lol: mam nadzieje ze nie buduję prysznica tylko kocioł. Zwróciłem również uwagę na wagę wymiennika, u mnie wymiennik 46x37x80cm waży 154kg! blacha 5 i 4 mm i jak to się ma do Pleszewskich kotłów o pow. grzewczej 2m2 które mają jeszcze zasobnik z płaszczem wodnym i są NIBY wykonane z blachy 6mm a mają wagę całkowitą ok 200kg
  15. Panowie biadolicie jak star teściowa. to że kocioł na węglu wyciąga np.10kW wcale nie oznacza ze paląc drewnem będzie to 5-6kW. Dlaczego? A to dlatego ze producenci podają np że załadunek 10kg węgla będzie palił się ok. 5h uwalniając jakąś tam energię, a 1t węgla t o ekwiwalent 1,6 m3 drewna twardego czyli ok 1300kg. Sprawa następna to budowa kotła, paląc drewnem trzeba pamiętać że jest to paliwo długo płomienne więc oddaje energię praktycznie na całej długości wymiennika (który powinien być odpowiednio długi) oraz trzeba wsiąść pod uwagę stałocieplność która dla węgla przy wspomnianym wyżej przykładzie wynosi 5h a dla drewna zaledwie 1-2h. Podsumowując 5h/10kg węgla =170-300 MJ, 5h/ok17kg drewna twardego =190MJ. Jak widać niema wielkiej różnicy pomiędzy węglem średniej jakości a drewnem, a odbiór ciepła na pewno jest lepszy w przypadku palenia drewnem, ponieważ kocioł odbiera ciepło z całej powierzchni a w przypadku węgla tylko od lini zasypu. Po prostu paląc drewnem trzeba częściej zaglądać do kotłowni Powyższe tyczy się kotłów górnych lub tzw uniwersalnych, zupełnie inaczej jest z dolniakami i kotłami zgazowującymi. pomocny link kaloryczność biopaliw itp.
  16. Witam po raz wtóry ;) Prace już udało mi się popchnąć do przodu, U spawałem już dymnice (płaszcz wewnętrzny) oraz 3/4 płaszcza zewnętrznego (pracuje od 3dni po ok 3h) Jutro z racji wekendu troszkę podciągnę prace i chciałbym ukończyć wymiennik, ale nasuwa się pytanie jak zabezpieczyć wymiennik od strony wody? od zewnątrz i od strony spalin zabezpieczę farbą antykorozyjną fosforową. od środka raczej nie bardzo tym malować bo odejdzie od wody, więc co radzicie. Gdzieś wyczytałem aby wysmarować olejem,ale wydaje mi się to poronionym pomysłem. proszę was o szybką podpowiedz bo jutro w południe będzie d..a blada :P Zdjęcia wrzucę jutro bo dziś już mi się nie chce :rolleyes:
  17. Prace nad budową kotła już znacznie posunięte, wkrótce foto relacja. Kocioł a w szczególności wymiennik znacznie uprościłem (nie kosztem sprawności) i dałem kanał palnika 12x27(po wyłożeniu szamotem będzie 8x20), 1 dymnica 8x27+zawirowywacz spalin, 2 dymnica 6x 27+czopuch 14x14, ruszt 15x28, komora załadowcza po obłożeniu szamotem 36x23. Pozostaje tylko mieć nadzieje że spawy będą szczelne:D
  18. @arthi Jak ta zima jest twoim zdaniem łagodna to ciekawi mnie gdzie ty mieszkasz? ;) Na budynek nieocieplony/zimny przyjmuje się 130-160 W/m2 w zależności od użytych materiałów oraz od rodzaju budynku (kostka to zwarty budynek często z szlako betonu więc przyjąłbym 130 W/m2 parter i 150 W/m2 piętro [pod stropodachem] ) znajomy na takim budynku po ociepleniu ściany 10cm styropianu i wymianie okien na nowego typu[drewniane +termo float] zaoszczędził 2,5 tony węgla
  19. Witam. Pomysł z tą piecokuchnią raczej marny z racji na koszt, a taki wymiennik uspawasz za 400zł. Mam kocioł 13kw sławex (taki jak ten z obrazka tylko bez płyty u góry) i dmuchawą i powiem ci że są beznadziejne, dymnice mają wymiary 25x10 a to nie zapewnia optymalnego odbioru ciepła, a o to nam przecież chodzi prawda ;) Wydaje mi się że płomieniówki w kotłach o mocy do 18kw to przerost formy nad treścią i teraz skupiłem się nad optymalnym zaprojektowaniu dymnic tak aby było prosto, sprawnie i tanio.
  20. Witam. Widzę że myślimy podobnie. Fajnie wykonane rysunki (swoją drogą dzięki za podsunięcie programu, CAD który teraz przerabiam to dla mnie czarna magia ale muszę mieć rys. w formacie DWG lub DXF do wycinania plazmą ) Ale fajne rysunki to połowa sukcesu ;) bo przeliczyłem że u Ciebie przekrój całkowity dymnic w pierwszym "kanale" to 24cm2 nie mówiąc o drugim. a pow. wymiennika to ok. 0,3 m2 a to zbyt mała powierzchnia aby zapewniła ci komfort cieplny, wystarczy na c.w.u ale nie na c.o. Te wartości muszą ulec co najmniej podwojeniu aby to funkcjonowało.( Ja u siebie w pierwszym kanale chcę dać 12 rur 6/4" czyli 40mm co daje przekrój całkowity 150 cm2 i 0,75 m2 powierzchni wymiany, a to dopiero pierwszy kanał)
  21. @robogaz dlaczego nie w olej? Ja przy swoim sławex-ie :D mam na czujnik temp. specjalnie przygotowane przez producenta miejsce w górnym płaszczu, a w instrukcji stoi jak byk aby zalać olejem w celu lepszego przewodzenia ciepła :rolleyes: ale z własnej diagnozy wiem że to słabo się sprawdza ale lepiej niż bez oleju. Co do silikonu to nie wiem jak on przewodzi ciepło. @MarekZ1981 Jeżeli chodzi o tę nakrętki to wykręć je do końca gwintu tak aby nie spadły > za kontruj i tak zostaw dmuchawa sama uchyli tę klapkę jak się załączy Histereze daj na 2* bo przy jednym* będzie wariować z dmuchawą, temperaturę zadaną utrzymuj minimum 55* a start pompy daj na 45* aby kocioł mógł wystartować z temperaturą (ja mam 50* aby nie wystudzić c.w.u) jeżeli masz specjalne kanały powietrzne w komorze zasypowej (miałowiec powinien je mieć) to przedmuchy daj na minimum. dmuchawę ustaw tak aby utrzymywała się stała zadana temperatura bez dużych wahań. Lepiej niech chodzi stale na minimalnym biegu niż miała by okresowo przegrzewać kocioł, ale tu recepty nie ma trzeba poświęcić sobotę dla siedzenia w kotłowni :) Ps. Powietrza wtórnego raczej nie wyregulujesz jeżeli to "górniak" fabrycznie przystosowany do pracy z dmuchawą (brak uchylnej klapki w drzwiczkach zasypowych) ew. można przewiercić ale za efekt takiego działania nie biorę odpowiedzialności :D (jak dmuchawa się załączy to na bank spaliny w kotłowni ;) )
  22. Te nakrętki są po to aby stanowiły przeciwwagę dla klapki, gdy dmuchawa się wyłącza to klapka powinna się zamknąć odcinając swobodny przepływ powietrza. Więc należy je nakręcić i wyregulować. Sprawa druga to poprawność działania czujnika temperatury który nawet zalany olejem przekłamuje, lepiej wcisnąć go na srebrną pastę termo przewodzącą (taką jaką dajemy na procesor w kompie koszt ok 22zł) U mnie na oleju różnica na termometrze i czujniku wynosiła 7-10 st.C na paście termo jest 1-3st.C .
  23. Witam Andrzeju. Co do podpinania się pod temat to oczywiście nie mam nic przeciwko, to ożywia tylko dyskusję a i wnieść może wiele nowego. Jeżeli chodzi o obliczanie powierzchni grzewczej kotła to trzeba zliczyć wszystkie powierzchnie mające kontakt z ogniem i spalinami nawet te obłożone szamotką (mimo iż wymiennik jest dodatkowo tam izolowany to temperatury tam są bardzo wysokie i szamot często jest rozgrzany do 400-500*[ trzeba pamiętać też o zapewnieniu odpowiedniego luzu dla prostek]) komory załadowczej raczej się nie liczy bo nie ma tam (poza paleniskiem) powierzchni grzewczej. Jeżeli chodzi o miejsce podania powietrza dopalającego to dam je w trzech punktach i będę kombinował które najlepiej spełnia swoją role. Różne paliwo potrzebuje innego podania powietrza. Sam wiele nauczyłem się przekopując internet oraz to forum.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.