nivea Opublikowano 4 Lipca 2011 #1 Opublikowano 4 Lipca 2011 witam Od roku czasu jestem właścicielem warmeta 18.5 kw kostrzewy i tak się zastanawiam jak w tym kotle podawane jest powietrze wtórne podczas postoju dmuchawy? Coś mi się wydaje, że nie jest podawane a wypadało by to zmienić tylko jak? Cytuj
mac65 Opublikowano 4 Lipca 2011 #2 Opublikowano 4 Lipca 2011 Niestety masz racje z tym PW ale chyba bez ingerencji w płaszcz wodny by sie nie obeszło .Kiedyś sie nad tym zastanawiałem i jedyny wniosek do jakiego doszedłem to zmiana sposoby dostarczania powietrza z okresowego na stały . A życie samo przyniosło rozwiązanie w postaci sterowników ze zmienną wydajnością dmuchawy ale pracującej w sposób ciągły w oparciu o temperature spalin tzw. PID .Myśle że to rozwiązanie pozwoliło by niejako obejśc problem z PW Pozdrawiam Cytuj
nivea Opublikowano 5 Lipca 2011 Autor #3 Opublikowano 5 Lipca 2011 Warmet ma otwory na zamontowanie dmuchawy po obu stronach i chyba nawiercę kilka otworów 3mm w jednej z klapek dostawię jakąś rurę i puszczę pod ruszt za szamot. No i w ten sposób powietrze będzie podawane non stop Cytuj
mac65 Opublikowano 5 Lipca 2011 #4 Opublikowano 5 Lipca 2011 Tylko nie przesadż z tymi dziurami bo rozbujasz kocioł , ciąg zrobi skoje jeśli mu tylko na to pozwolisz i daj sobie możliwość regulacji tego powietrza . Chociaż szczerze życzę powodzenia w doświadczeniu to obawiam sie że pw podane w to miejsce nie da oczekiwanego afektu a dmuchawa po starcie może narobić bałaganu. Pozdrawiam Cytuj
Xawer Opublikowano 6 Lipca 2011 #5 Opublikowano 6 Lipca 2011 Witam. Czytałem na forach o doświadczeniach z rurami w Warmecie i nawet się zastanawiałem nad takim rozwiązaniem.Ktoś tez opisywał jakiś niemiecki kocioł z takim rozwiązaniem podobno działo. Tylko jakie te rury powinny być(jaka średnica )? Napewno powinna być regulacja ilości powietrza czyli lepiej dać większą średnicę rur i mieć możliwość zdławienia ilości powietrza (mała średnica nic się już nie da zrobić).Kolejny problem to miejsce gdzie to powietrze dostarczyć i tu metoda prób i błędów będzie raczej jedyna.Kolejny problem to jak zobaczyć czy to działa jedyne miejsce to wyczystka na górze kotła trzeba by zrobić jakąś pokrywę z wziernikiem do obserwacji .Robiłem doświadczenia z uchylaniem tej pokrywy zaraz po wyłączeniu się wentylatora (rozszczelnienie ok .1 cm) i faktycznie jak przez uchyloną pokrywę dostało się powietrze to gazy się zapalały (nie paliły się ogniem ciągłym tylko co kilka sekund następował zapłon) .Niestety po kilku minutach zapłon zanikał może było to spowodowane zbytnim wystudzeniem wymiennika.. Życzę powodzenia i oczekuję że kolega opisze efekty pracy. Cytuj
kaczy Opublikowano 6 Lipca 2011 #6 Opublikowano 6 Lipca 2011 zobaczyć??? bardzo prosto!? B) , robisz wizjer ;) ...no bo jak ustalić optymalną dawkę tlenu bez wizjera??, latać i lukać na komin?, to nie dla mnie ..ale do rzeczy, mój warmet z wizjerem....rura z powietrzem pod dolne szamoty - efekt mizerny - bardzo mała ilość tlenu bierze udział gdyż niespalone gazy przeciskają się od razu pod gardzielą - odległość szczeliny za szamotem i gardzieli zbyt duża ....otwory w pokrywie zasypowej - u mnie to się marnie sprawdzało, co prawda wentylacja zasypu była, jednak dopalania gazów nie zauważyłem ....uchylona klapka popielnika - efekt jako takie ale to żadne cuda - plus jest taki,że to co się nie spali ulatuje do komina i nie syfi wymiennika ...super efekt - powietrze dostarczane od góry poprzez pokrywę wyczystki, po odcięciu powietrza głównego kocioł przechodzi w dopalanie gazów - jednak tylko wtedy gdy temperatura szamotu jest odpowiednia - czyli kocioł dość długo szedł na powietrzu głównym i szamoty odpowiednio się rozgrzały - spaliny są dopalane białą barwą płomienia, który leniwie się ciągnie pod pokrywą wyczystki... - minusy tego - deformacja pokrywy od temperatury,kocioł może dalej podbijać temperaturę, przy słabym ciągu lub krótkiej pracy kotła do zapłonu nie dojdzie(zbyt niska temperatura), jeżeli nie doszło do zapłonu może nastąpić dymienie z otworów - wychładzanie wymiennika przy braku zapłonu ....jedynym rozsądnym i skutecznym jak dla mnie to otwory z boków kotła - czyli prosto w kitę płomienia - jak dla mnie na dzień dzisiejszy - nierealne :( pozdrawiam ;) - plusy - dopalamy gazy Cytuj
nivea Opublikowano 6 Lipca 2011 Autor #7 Opublikowano 6 Lipca 2011 Zastanawia mnie jedna rzecz dlaczego projektanci nie przewidzieli tego dodatkowego powietrza. Ja kupując kocioł byłem świecie przekonany, że kocioł jest w te doloty wyposażony. Na stronie kostrzewy jak wół stoi " ROZDZIELNIE POWIETRZA NA PIERWOTNE I WTÓRNE" Tylko ktoś zapomniał dodać, że podczas postoju dmuchawy powietrza wtórnego niet. Jednym słowem dałem się zrobić w BALONA na jakieś 4500zł plus montaż Cytuj
nivea Opublikowano 6 Lipca 2011 Autor #8 Opublikowano 6 Lipca 2011 Być może dobre wyregulowanie sterownika coś pomoże. Dostępna jest taka opcja jak modulacja mocy dmuchawy. i być może przy odpowiednim nastawieniu coś da radę wiadomo, że węgiel nie przestaje gazować ale można zrobić tak żeby straty były jak najmniejsze czyli przez modulacje powoli odcinać powietrze. Ja ostatnio mam 25max 17min modulacja 8 (palę na cwu). Ciemnego dymu z komina niet ale i tak w kotle syf choć po ostatnim paleniu jakby troszkę wygląd wymiennika się poprawił. Cytuj
nivea Opublikowano 11 Lipca 2011 Autor #9 Opublikowano 11 Lipca 2011 efekt po przeróbkach mizerny wróciłem do stanu pierwotnego.(wychładzanie wymiennika + dym w kotłowni chyba poradziłem sobie ze znacznym spadkiem temp kotła po włączeniu dmuchawy choć wymaga to jeszcze obserwacji zmniejszyłem o ok. 3/4 wlot dmuchawy (przedtem po włączeniu kocioł tracił jakieś 7 stopni teraz spala się stabilniej chyba zmniejszę jeszcze gardziel kotła cegłą szamotową. Cytuj
Xawer Opublikowano 11 Lipca 2011 #10 Opublikowano 11 Lipca 2011 Witam. Z mojego doświadczenia wynika że regulacja siły i modulacji dmuchawy dała by efekt tylko przy lekko niedowymiarowanym kotle wtedy można tak ustawić żeby dmuchawa chodziła ciągle w zakresie ustawionej modulacji.Niestety ja mam kocioł lekko przewymiarowany i żeby dmuchawa chodziła ciągle to muszą być ustawione zbyt niskie obroty a wtedy kocioł dymi i brudzi wymiennik. Robiłem próby zmniejszenia komory szamotem niestety u mnie efekt był mizerny.W moim przypadku podstawa to dobry węgiel i takie ustawienie żeby dmuchawa długo chodziła .Dodatkowo staram się utrzymać podczas pracy dmuchawy temperaturę spalin na poziomie 150-250 st Cytuj
nivea Opublikowano 20 Lipca 2011 Autor #11 Opublikowano 20 Lipca 2011 U mnie utrzymanie temp spalin w podobnych granicach nie było możliwe z odsłoniętą dmuchawą. Z moich wyliczeń wynika, żę dmuchawa powinna chodzić pomiędzy 8 a 15 % i teraz kiedy przysłoniłem wlot mogę coś takiego uzyskać. Kiedyś było tak: dmuchawa się załącza temp. zjeżdża 6 stopni długo chodzi jakieś 25min spaliny cholernie gorące dotknąć rury wylotowej się nie dało i smród przegrzanej blachy. temp osiągnięta przeciągnie jakieś 5 stopni. A teraz spokój cisza lepsze wykorzystanie opału temp tak nie skacze w końcu mogę dotknąć czopucha normalnie miodzio opał się dokładnie wypala w komorze załadowczej mniej smoły. No i teraz precyzyjniej mogę dobrać powietrze. KOCIOŁ WRESZCIE IDZIE JAK PO SZNURKU. Zaglądam do środka a tam się wypala chrust który wrzuciłem spokojnym niebieskim płomieniem czyli GITARA Cytuj
Xawer Opublikowano 20 Lipca 2011 #12 Opublikowano 20 Lipca 2011 Witam. Piszesz że przysłoniłeś wlot dmuchawy tzn. że zasłoniłeś otwory gdzie dmuchawa zasysa powietrze, czy zmniejszyłeś gardziel gdzie powietrze jest wdmuchiwane do popielnika? Jakie miałeś ustawienia dmuchawy wcześniej a jakie masz teraz po modyfikacji dmuchawy? Cytuj
nivea Opublikowano 21 Lipca 2011 Autor #13 Opublikowano 21 Lipca 2011 ustawienia dmuchawy 25 - 17 takie miałem przez dłuższy czas i takie mam teraz. Zasłoniłem wlot powietrza na dmuchawie tzn zakleiłem w 80% tą osłonę na wirnik. Najprościej jak można było taśmą plastikową samoprzylepną. Całe 2 min. roboty. :D Cytuj
nivea Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Autor #14 Opublikowano 16 Sierpnia 2011 pytanie kolegi z innego forum: Czy brak dymu z komina (jakiegokolwiek) nie oznacza zbyt dużej temp spalin oraz zbyt szybko wyrzucanych w komin? czy nie nalezało by po uzyskaniu braku dymu obniżyć troszkę prędkości dmuchawy? Może bylo by to z korzyścią dla stałopalności? Cytuj
mac65 Opublikowano 17 Sierpnia 2011 #15 Opublikowano 17 Sierpnia 2011 Kazdą regulacje dmuchawy powinno sie zacząc od obrotów możliwie najnizszych a zwiekszac je tylko w przypadku jeśli piec nie bedzie osiągał wymaganej mocy . Niestety zestawy sterownik dmuchawa są czesto zbyt uniwersalne tzn. nie dobrane do faktycznej mocy kotła co wiąze sie z koniecznością mechanicznej korekty (przesłony itp.)skoro nastawy elektroniczne już nie pomagają. Brak widocznego dymu z komina świadczy jedynie o wmiarę dokładnym spaleniu wszystkich części lotnych powstałych w procesie spalania (tlenki i sadza )a jednocześnie umożliwia utrzymanie komina i pieca w czystości co zdecydowanie poprawia sprawnośc pieca .A regulacji powinno się dokonywac po osiagnieciu przez instalacje temperatury pracy i nagrzaniu budynku . Cytuj
kaczy Opublikowano 17 Sierpnia 2011 #16 Opublikowano 17 Sierpnia 2011 korzyścią dla stałopalności jest również temperatura spalin ;) dla warmetów od 90 do 160C pozdro Cytuj
nivea Opublikowano 17 Sierpnia 2011 Autor #17 Opublikowano 17 Sierpnia 2011 Jezeli teraz zmieniłem ustawienia dmuchawy na 15min i max 20 przy zasłoniętej dmuchawie w około 70-80 % i kocioł fajnie nabiera temp to ale miałem wir w kotle przedtem masakra pewnie tak z tona węgla poszła się wietrzyć i to dosłownie :blink: Cytuj
nivea Opublikowano 29 Września 2011 Autor #18 Opublikowano 29 Września 2011 Wbrew temu co pisałem wcześniej ta dmuchawa mnie strasznie denerwuje. ostatnio jak paliłem dmuchawa chodziła na jakieś 25% (przysłonięta) piec temp. nie nabierał a jak zwiększyłem do 60% to tylko iskry z komina leciały i tylko więcej dymu opał się spalił temp. niet. Co z tym zrobić wywalić dmuchawę wstawić miarkownik? Dodam, że kocioł ciąg ma dobry jak uchylę drzwiczki popielnika to piec pali. To o co ty kurde chodzi tego powietrza jest za mało czy z a dużo?. Dać miarkownik na drzwiczki popielnika? Tylko trzeba ciąć blachę na drzwiach klapka o wymiarach 1/6 pow. rusztu czy jak? No i w grę wchodzi tylko elektroniczny unister bo na mechanicznego miejsca nie przewidzieli POMOCY DIABLI MNIE JUŻ BIORĄ Z TYM KOTŁEM :angry: Cytuj
kaczy Opublikowano 30 Września 2011 #19 Opublikowano 30 Września 2011 Nivea spokojnie!! ;) ...najprawdopodobniej za dużo powietrza, idealny w tym przypadku byłby jakiś termometr, montując go w czopuchu wiedziałbyś co się dzieje i jak wygląda sprawa powietrza. ........ostatnio jak paliłem dmuchawa chodziła na jakieś 25% (przysłonięta).......... czyli jak mniemam mniej niż pół przysłonięte, jak dla mnie to i tak za dużo powietrza, niewiadomo jeszcze jakie masz ustawione obrotu dmuchawy , ja bym ustawił dmuchawę na minimalne obroty i zobaczył co się dzieje, jak za dużo luftu to stopniowo dodatkowo przysłaniać dmuchawę, kocioł ma nabierać powoli temperatury, iskry,gorący czopuch, to zdecydowanie za duża ilość powietrza i powietrze robi przeciąg i huragan zamiast się spalać. ...zainwestuj 30 lub 50 dych i zrób sobie prezencik w postaci termometru taki do 300-350C lub pobaw się i dorób wizjer w pokrywie wymiennika. Temperatura spalin lub barwa płomienia powiedzą Ci jak ma się sprawa z powietrzem. optymalna temperatura spalin w czopuchu 160-220C ustawiając dawkę powietrza zaczynamy od najmniejszej ilości, duży nadmiar powietrza może spowodować to iż takiej temperatury również nie uzyskasz, ma się palić spokojnie żółtym płomieniem pozdrawiam :) Cytuj
nivea Opublikowano 30 Września 2011 Autor #20 Opublikowano 30 Września 2011 dmuchawę sprawdziłem bardzo dokładnie zaczynając od 10% kończąc na 60% nastawy zmienialem co 5% co jakieś 10 min. No i tak rozpaliłem na naturalnym ciągu do 50 stopni dokładka drewna jakieś70% komory pozamykałem no i właczylem stera No i po ty zabiegu kocioł stanął gora to była 58 stopni zadana 70 no i po 2h opalu w kotle niet temp też niet :o Znowu dokładka 2 klocuchy otwarłem furtkę no i poszlo 5 min i temp zadana osiągnięta dodam, że czopucha się można było dotknąć.. kocioł po tym trochę przeciągnął do 74 i z ciekawości odkręciłem pokrywę wymiennika a tam ciemno no i reką obutą w rekawice dotknąłem plyty wymiennika a ta była chyba niewiele cieplejsza od mojej ręki bo potrzymałem jakieś 3-4s rękawica cala reka też. wg mnie plyta wymiennika powinna być gorąca czy się mylę? Tam powinien być chyba ogień a bylo ciemno Jak dla mnie ten kocioł to zagadka Cytuj
kaczy Opublikowano 30 Września 2011 #21 Opublikowano 30 Września 2011 spokojnie, bez nerwów ;) czy ty go kiedykolwiek czyściłeś?? wygaś wyczyść wyczystkę, odkręć pokrywę wymiennika, wyczyść wymiennik, weź latarkę i spojrzyj w pierwszy wymiennik, sporadycznie ale czasami może zabić się gardziel i nie ma "przelotu", lub też mogł pęknąć płytki i zatkać kanał. Otwierając przednie drzwiczki musi być widać cegłę na ruszcie , przelot ma kilka cm wysokośći, zajrzyj do czopucha i sprawdź drożność komina Cytuj
Xawer Opublikowano 30 Września 2011 #22 Opublikowano 30 Września 2011 Witam. Skoro piszesz że czopuch taki goracy to zapytam czy klapa górnego spalania i klapa wylotu do komina były pozamykane? Dziwi mnie opisane zachowanie kotła bo też mam warmeta 25,5 ceramika i nigdy nie miałem takich problemów tym bardziej że w tym okresie to palisz raczej na Cwu tylko i z doświadczenia wiem że drewno jest idealne do letniego grzania wody.Proponuję iść narazie za radą kol. kaczego wyczyścić kocioł i posprawdzac szamoty. Cytuj
nivea Opublikowano 1 Października 2011 Autor #23 Opublikowano 1 Października 2011 Witam Kocioł czyszczony, kanał za szamotami drożny czopuch i komin też szamoty całe dwie górne oryginał dolna po wymianie bo pękła walnąłem w nią pogrzebaczem :) Klapa górnego spalania szczelna jak i ta tylna również. Dodam, że tak czystego komina jak teraz to nie miałem nigdy. Ciąg raczej dobry jak się lekko rozpali to ciągnie aż go na korytarzu do kotłowni słychać (oczywiście przy otwartym popielniku) Panowie jedna wielka ZAGADKA Cytuj
kaczy Opublikowano 1 Października 2011 #24 Opublikowano 1 Października 2011 przecież warmety to nie perpetum mobile tylko proste kociołki :rolleyes: , cuda jakieś czy co??? przejrzyj jeszcze klapkę od dmuchawy, może się zacina, przyrdzewiała albo się klinuje, musi się otwierać i zamykać bez oporów, czyli sobie luźno dyndać :rolleyes: daj znać jak tam postępy z "nieujarzmionym" kostrzewą B) :P Cytuj
nivea Opublikowano 1 Października 2011 Autor #25 Opublikowano 1 Października 2011 Klapka jest ok niedawno czyszczona razem z dmuchawą bo trochę bałaganu tam było. Tak sobie myślę czy czasem większość powietrza nie zapiernicza po najmniejszej linii oporu do tyłu za szamot Mam model z rusztem ruchomym i tak 3/4 wlotu pomiedzy rusztami wodnymi jest zajęte. A jak popielnik otwarty to powietrze zasuwa od spodu do tyłu jak i bezpośrednio w żar przez te malutkie drzwiczki do rusztowania Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.