Skocz do zawartości
IGNOROWANY

nowa instalacja : otwarty czy zamkniety obieg ?


renata78
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

witam wszystkich serdecznie,

 

na początku chciałabym zaznaczyć, że jestem całkowita laiczką w tych sprawach:)

 

a oto moja "drobna" sprawka :

 

jakis czas temu zaczęłam remont mojego domku, wczesniej był tam stary piec na wegiel+piec gazowy i obieg otwarty . Obecnie kupiłam nowy piec Zrębiec na paliwo stałe. Majstry robiący mi remont domu postanowili także wymienić instalacje, ale zamienili ją na obieg zamkniety (miedziane rurki, wywalili naczynko zbiorcze ze strychu), dodając zabezpieczenia w postaci zaworów. Znajomy, ktory to zobaczyl troszke mnie postraszył i powiedział że tak nie moze być i moze wysadzić instalację.

Proszę więc o odpowiedz (dopoki majstry jeszcze remontują i będę mogła wyegzekwować ewentualną poprawę) :

 

Czy jest dobrze i bezpiecznie instalować nowy piec na paliwo stałe w obiegu zamkniętym ??? (zostawiłam stary piec na gaz, jako awaryjny)

 

piece znajdują się w piwnicy, domek jest parterowy

 

z góry dziekuje za odpowiedz

 

goraco pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

W warunkach gwarancji masz na pewno adnotację, że ewentualna gwarancja i dochodzenie praw gwarancyjnych jest uzależnione od zainstalowania kotła w układzie otwartym. Cała instalacja może zostać w obiegu zamknietym pod warunkiem zastosowania wymiennika ciepła pomiędzy dwoma układami ( otwartym i zamknietym). Zabezpieczenie w postaci zaworów - czy masz na myśli zawór bezpieczeństwa? Zawór ten o wartości 1,5 bar stosuje się a juz na pewno stosować powinno bezpośrednio przy kotle na opal stały nawet w układzie otwartym. Montaż kotła w ukladzie zamkniętym to błąd instalatora mogący skutkować nie tylko utratą gwarancji.

 

W Twoim układzie c.o. najlepiej będzie jeśli Twoi spece wykonają montaż kotła na opał stały w układzie otwartym z naczyniem wzbiorczym w piewnicy nad kotłem a instalacja wraz z podpietym awaryjnie kotłem gazowym w układzie zamkniętym.

 

Pozdrawiam

Piotr

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

[ Mam kocioł KWK 25 zębiec - 140 m2 układ zamknięty - zero problemów. Przypominam, że bojery elektryczne funkcjonowały i pracują do tej pory w układzie zamkniętym. Co prawda jestem tradycjonalistą , ale uważam, że od układu zamkniętego nie ma odwrotu.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj,

 

Ja nie chcę powiedzieć, że układ zamknięty z kotłem na opał stały nie działa. Jednak zgodnie z PN nie może pracować w układzie zamknietym. Poza tym w kazdej gwarancji takich kotłów jest warunek dotyczący takiego też montażu - w układzie otwartym.

 

Pozdrawiam

Piotr

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

[ Polskie prawodawstwo jest utopijne. Jestem urzędnikiem i coś wiem na ten temat. Co do funkcjonowania układu zamkniętego to powiem tak: Każde urządzenie techniczne, a szczególnie kotły co mogą spowodować poważną awarię, niezależnie od sposobu zabezpieczenia. Wszystko zależy od eksploatacji. Kiedyś nad ranem rozwaliło mi bojler elektryczny 80l, gdyż zacząłem sam majstrować przy stycznikach zabezpieczających. Mówiąc wprost- na głupotę rady nie ma.

Mój układ zamknięty ma zespół bezpieczeństwa i w sumie 3 zawory bezpieczeństwa. Ponadto na pionach zamontowano automatyczne odpowietrzniki, które w chwili zagotowania się wody powinny odprowadzać parę. Robiłem próbę zagotowania wody na krótkim obiegu , kocioł złapał 120 stopni i odpowietrznik nad bojlerem zadziałał, a ciśnienie wzrosło do 1 atm. Ponieważ zawory bezpieczeństwa ustawione są na 2.5 atm, można być może pomyśleć o zastosowaniu zaworów o 1.5 atm.

Układ zamknięty- zalety: brak ubytków wody w zładzie, lepsza praca instalacji szczególnie przy grawitacji, możliwość regulowania ciśnienia w instalacji, gwarancja, że nie zamarznie naczynie wzbiorcze. Temat na pewno do dyskusji, ale ja osobiście jestem zadowolony z układu zamkniętego.

Pozdrawiam serdecznie, szczególnie Piotrka Automatyka, bo...... mu się ostatnio dostało i .......spać po nocach nie może.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi zdarzyło się dłuższy czas gotować wodę w układzie, w którym w zasadzie wyjście było praktycznie bezpośrednio połączone z wejściem (https://forum.info-ogrzewanie.pl/index.php?showtopic=481). W układzie znalazł się zawór bezpieczeństwa, który jak mniemam zadziałał, ponieważ, żadnego wybuchu nie było. Mam układ otwarty. Poniższa sytuacja zdarzyła się z powodu zamknięcia zaworu 4d. Latem natomiast generalnie grzeje piecem wodę w układzie zamkniętym - tak od 2 sezonów i jeszcze eksplozji nie było (w układzie do grzania cwu jest też zawór bezpieczeństwa).

 

Tutaj należy parafrazować łacińskie Dura lex, sed lex (twarde prawo, ale prawo) - ja bym powiedział - złe prawo, ale prawo. Faktem jest, że gdy zawór bezpieczeństwa z jakichś względów nie zadziała wtedy ktoś może się tym "złym" prawem podeprzeć ;)

 

Faktem jest też (co napisano w innym temacie), że piece z podajnikiem obsługiwane w sposób standardowy (i nie psujące się) nie mają prawa nawet zagotować wody. A awaria - cóż - myślę, że znajdzie się sytuacja w której i piec na opał stały w układzie otwartym eksploduje.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może trochę przesadziłem z oceną porządku prawnego, ale na tą chwilę np. prawo budowlane, wodne, o drogach publicznych jest tak rozbudowane, ze w chwili obecnej jest ono zupełnie nieskuteczne i urzędnicy są w pewnym sensie bezradni wobec bardziej skomplikowanych spraw. Ponieważ osobiście załatwiam sprawy sporne z tytułu w/w dziedzin wiem, że zawiłość przepisów uniemożliwia rozstrzygnięcie konkretnej sprawy w trybie decyzji administracyjnej. Sprawa ostatecznie musi trafić do sądu. Ostatnio jeden obywatel zasypał rów przy drodze i okazuje się, że jest dylemat prawny czy: naruszył stosunki wodne, czy nie. Dawniej przyjechała by policja i takiego jegomościa do suki. Podałem ten przykład w celu pokazania, że nasze prawo jest niemrawe i bezsilne. Co najgorsze, że np. jakiś idiota pisze listy i skargi do różnych instytucji i stosowne organy traktują go jak pępek świata, a tak na prawdę osoba ta nadaje się do leczenia zamkniętego. Taki stan należy nazwać: MOTŁOCHKRACJA.

Powracając do spalania to w moim przypadku kocioł chodzi codziennie i podgrzewa cw. Podgrzewacz dwupłaszczowy 100l zamontowany jest nad kotłem i pracuje w grawitacji. Po włożeniu wiaderka patyków sosnowych i rozpaleniu kotła po 5 minutach jest na kotle 40 stopni, po 10 - 60, po 15-70 i praktycznie można wchodzić pod prysznic. Kocioł maksymalnie łapie 85 stopni i po wypaleniu opału gaśnie. Nie wykonuję żadnych regulacji dopływu powietrza. Dolna przepustnica ma szczelinę około 3 mm i nie podlega żadnej regulacji. Uważam, że podgrzanie wiaderkiem patyków 160 litrów wody( bojler + kocioł to niezły wynik. Okazuje się, że większy kocioł taki jak mój 25 KW jest bardzo dobry do podgrzewania cw odpadkami drewna, gdyż do podgrzania wody wystarcza jeden zasyp paliwa.

Pozdrawiam z okolic Czarnolasu (Janka Kochanowskiego). Mieszkam 3 km od miejsca jego urodzin.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

Przepisy czesto są nieżyciowe i nie nadążające za postępem. Ja w 1991 roku modernizowałem całe CO i wymieniłem wszystkie rurki na miedziane w układzie zamkniętym. Wtedy także zaczęły sie podwyżki gazu a że mam deputat weglowy to założyłem do tej instalacji kociół węglowy. Wtedy żadne przepisy jeszcze nie zabraniały montażu kotłów w układach zamkniętych. Układ zamkniety to super sprawa (przez 7 lat nie uzupełniałem wody) i dla kotłów z podajnikiem zupełnie bezpieczna, W przypadku innych kotłów właściciel który się na to zdecyduje musi mieć świadomość z jaką instalacją ma do czynienia.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzm sie, prawo nie jest najlepsze ale jest zupelnie zle jak urzednicy sa do ...... Urzednik zostal wyksztalcony, przeszedl odpowiedni staz, odbyl szereg kursow i szkolen i bierze pieniadze za stosowanie prawa, a gdzie prawo nie da sie zastosowac, z roznych powodow, urzednik powinien podjac decyzje od ktorej strony moga sie odwolac. Niestety, urzednicy musza miec paragrafy bo bez nich sa bezradni i bezsilni!

To tyle na temat biurokracji.

Jesli zas chodzi o kotly i systemy otwarte i zamkniete to przedewszystkim prosze pamietac, ze kotly gazowe i elektryczne mozna na wiele sposobow zabezpieczyc, a co najwazniejsze mozna swobodnie nimi sterowac. Jedynym sterowaniem kotla na paliwo stale jest wlasciwie dosypywanie lub nie opalu. Jesli jednak opal zostal juz wsypany to wlasciwie sterowania nie ma. Jeszcze w poczatkowej fazie spalania, odcinajac doplyw powietrza, mozna kociol zdlawic ale opal juz rozpalony nie da sie niczym wygasic, musi sie wypalic. A w najlepszym wypadku wygaszanie potrwa dluzsza chwile a w tym czasie para wodna moze osiagnac temp. kilkuset stopni i nawet nie wiem jakie cisnienie.

 

Andrzej

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

większym problemem przy kotłach na opał stały,a szczególnie drewno, są instalacje niskopojemnościowe. Mam znajomych, którzy maja mały domek z nowoczesną jnstalacją, wszystko profesjonalnie zaprojektowane, układ chodzący grawitacyjnie, kocioł z miarkownikiem ciągu, palą właśnie drewnem i zagotowanie wody w takim układzie to żaden problem. W nocy na wszelki wypadek nie palą, a zbiornik wody wymieniają co 2 lata - stare wyglądają jak durszlak. U ich sąsiada w podobnym układzie kocioł wywalił drzwi od kotłowni - strach się bać!!!

 

pozdrawiam

 

Wojtek

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kocioł z podajnikiem ma wszelakie zabezpieczenia uniemożliwiające zagotowanie się wody.Dodanie do niego zewnętrznych zabezpieczeń (a tu jest sporo możliwości) zwiększa jego bezpieczeństwo.

Poza tym w ukł, zamkniętym,czym większe ciśnienie,tym wyższa temp. wrzenia,więc czym większa temp. na kotle,tym trudniej go zagotować i wytworzyć tym samym powietrze w instalacji.

Układ zamknięty uważam za bezpieczny dla kotłów z podajnikiem.

Ciekawe,że w wielu krajach taki ukł. jest dopuszczalny,a u nas nie.Czyli tam jest to bezpieczne,a u nas nie jest?Czy w tym przypadku o bezpieczeństwie decyduje ustawa,czy zastosowanie właściwych zabezpieczeń?

Zagrożeniem nie jest sam fakt zamknięcia układu przy kotle na paliwo stałe,ale trwanie przy głupim stanie prawnym,który ludzie i tak omijają montując zamknięte instalacje na podstawie niepełnej wiedzy i swoich o koniecznych zabezpieczeniach wyobrażeń.

Gdyby w tej kwestii była konkretna ustawa a w niej wymienione konkretne warunki dopuszczenia takich instalacji,ludzie wiedzieli by czego się trzymać,bo wtedy na rynku,automatycznie pojawiły by się odpowiednie urządzenia i systemy zabezpieczeń.W każdej hurtowni wiedzieli by,co doradzić klientowi.

A tak,każdy kombinuje,jak potrafi najlepiej,a jak potrafi,to wiemy.

Głupiego prawa nikt nie szanuje.Tu działa dobór naturalny.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.