Agnieszka154 Opublikowano 7 Grudnia 2010 #1 Opublikowano 7 Grudnia 2010 Witam. Nie wiem czy dobrze zrobiłam zakładając nowy temat, ale pilnie potrzebuje pomocy. Od kilku dni mam kocioł CO firmy UNICA z pompą i dmuchawami. Dziś niechcący zagotowałam wodę. Nie mogę zbić temperatury. Spadła do 100stopni i nie spada niżej :/ Pompy nie mogę uruchomić ponieważ temperatura jest za wysoka. Kompletnie się na tym nie zna, a męża nie ma w domu. http://www.moderator.com.pl/pl/koty-uniwer...ca/unica-sensor -> to ten kocioł Co robić?? Cytuj
mholek Opublikowano 7 Grudnia 2010 #2 Opublikowano 7 Grudnia 2010 Przede wszystkim pozamykaj całkowicie piec i przymknij komin Temperatura powinna pomału spadać Broń boże nie zalej go wodą!! Jeśli potrafisz to na sterowniku wyłącz wentylator (jeśli sie da wogóle coś robić na sterowniku) bo pewnie świeci sie cały czas TEMPERATURA ZA WYSOKA Cytuj
Gość Digitrax Opublikowano 7 Grudnia 2010 #3 Opublikowano 7 Grudnia 2010 Wyłącz wentylator, jeżeli się nie daje tak samo jak włączyć pompy to całkowicie odłącz zasilanie elektryczne. Wyciągnij żar z kotła jeżeli to nie możliwe to zasyp palenisko piaskiem. Nie dopuszczaj zimnej wody do obiegu ! Cytuj
Agnieszka154 Opublikowano 7 Grudnia 2010 Autor #4 Opublikowano 7 Grudnia 2010 Sterownik wyłączył się od razu, a ja wyłączyłam go z prądu. Na piecu nadal jest 100, i nadal słychać dźwięk gotującej się wody. Grzejniki już nie trzeszczą... Cytuj
Agnieszka154 Opublikowano 7 Grudnia 2010 Autor #5 Opublikowano 7 Grudnia 2010 Ludzie montujący kocioł mówili, że ze względów bezpieczeństwa nie wolno go otwierać gdy temperatura jest powyżej 40 stopni. Cytuj
Agnieszka154 Opublikowano 7 Grudnia 2010 Autor #6 Opublikowano 7 Grudnia 2010 Może dobrym pomysłem byłoby uzupełnienie wody w centralnym skoro nie mogę zrobić nic z kotłem?? Cytuj
JONAIK Opublikowano 7 Grudnia 2010 #7 Opublikowano 7 Grudnia 2010 ABSOLUTNIE NIE WOLNO DOLEWAĆ ZIMNEJ WODY DO GORĄCEJ INSTALACJI !!! Może to doprowadzić do zdeformowania kotła i instalacji. A nie da się uruchomić pompy CWU ?? U mnie w kotle jak kocioł przekroczy 85st włącza się procedura ostudzania, najpierw włącza się pompka CWU, jak to nie wystarczy to otwiera się zawór mieszający i puszcza na grzejniki gorącą wode. Ciekawe czemu u Ciebie nie ma zabezpieczeń przed zagotowaniem. Czy obecnie załącza się wentylator ?? czy wszystkie drzwiczki masz szczelnie zamknięte oraz ta dolna klapka? zawory na grzejnikach poodkręcane na full? Cytuj
Agnieszka154 Opublikowano 7 Grudnia 2010 Autor #8 Opublikowano 7 Grudnia 2010 Zawory odkręcone, drzwiczki po zamykane szczelnie od godziny 18:30... Pompy nie mogę uruchomic bo nie mogę włączyć sterownika w ogóle :/ a na kotle dalej 100:// Cytuj
JONAIK Opublikowano 7 Grudnia 2010 #9 Opublikowano 7 Grudnia 2010 Szok, to co Ty do niego naładowałaś że tak się rozchajcowało ? Jeśli masz szyber na czopuchu - (na rurze która idzie do komina) to przymknij go. Pewnie żadna pompka nie ma normalnej wtyczki, tylko są na sztywno wpięte w sterownik. Jeśli masz okienka w kotłowni to pootwieraj, troche zawsze się ostudzi. Cytuj
Agnieszka154 Opublikowano 7 Grudnia 2010 Autor #10 Opublikowano 7 Grudnia 2010 Tak jak normalnie. Kilka polan drzewa i pół wiaderka węgla. Pierwszy raz mi taki numer odstawił :/ Szyber też od dawna przymknięty... Jest jedna wtyczka do całego sterownika. Chyba jedyne co zostaje to czekać :D Cytuj
JONAIK Opublikowano 7 Grudnia 2010 #11 Opublikowano 7 Grudnia 2010 Najprościej by to było zasypać np. popiołem, tylko trzeba bardzo ostrożnie otwierać drzwiczki, najlepiej stojąc z boku. I czekać aż będzie można sterownik włączyć i pompę. Cytuj
Agnieszka154 Opublikowano 7 Grudnia 2010 Autor #12 Opublikowano 7 Grudnia 2010 Otworzyłam ostrożnie drzwiczki i wyjęłam to co było w środku (był już tylko żar). Otworzyłam garaż na oścież i chłodzę :D Już jest 60 na liczniku, wentylatory działają :D Cytuj
Agnieszka154 Opublikowano 7 Grudnia 2010 Autor #13 Opublikowano 7 Grudnia 2010 Dziękuję wszystkim za pomoc. :* Cytuj
vernal Opublikowano 7 Grudnia 2010 #14 Opublikowano 7 Grudnia 2010 wentylatory działają :D Z tymi wentylatorami to uważaj, bo one są pośrednim sprawcą zamieszania. Teraz możesz spokojnie poczekać aż mąż wróci - przynajmniej bedzie miał ciepło. Trzymaj się. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.