mirdek Opublikowano 25 Stycznia 2010 #1 Opublikowano 25 Stycznia 2010 witam pisze to tu bo nie wiem gdzie , wstaje dziś rano i okazuje sie ze nie mam cieplej wody w kuchni !!! przed kuchnia jest łazienka i tam jest woda musiała zamarznoc gdzieś w rurce w ścianie jak ja odmrozić?? już kiedyś to sie stało i było odkute i ocieplone i przez parę lat było ok a tu dziś rano załamka , myślicie żeby nagrzać wodę w cwu i odkręcać w łazience i przepcha ? Cytuj
monument22 Opublikowano 25 Stycznia 2010 #2 Opublikowano 25 Stycznia 2010 to jaką Ty masz temp w domu że potrafiła woda w ścianie zamarznąć. ja bym porządnie napalił i pościł ciepłą wodę na cwu i czekał i modlił się by rur nie rozwaliło. spuść wodę w łazience by doszła w pobliże kuchni Cytuj
AdamGuitar Opublikowano 25 Stycznia 2010 #3 Opublikowano 25 Stycznia 2010 Czy rura idzie w ścianie zewnętrznej? Najlepiej byłoby dogrzać ten zamarznięty fragment wentylatorem zależy jaki to długi odcinek. A jeśli woda na tym odcinku zamarznąć potrafi to trzeba poszukać innej trasy i przełożyć rurę. Cytuj
LLORCA Opublikowano 26 Stycznia 2010 #4 Opublikowano 26 Stycznia 2010 Mirdek nie jest sam z tym problemem. W moim wypadku przewody wodne są prowadzone w ścianie zewnętrznej i też zamarzły. Co gorsza jakieś 30cm od wejścia rur w ścianę jest zamontowana kratka nawiewna ze względu na dwufunkcyjny kocioł z otwartą komorą spalania. Innej drogi na instalację jakoś nie widzę, ale zastanawiam się czy można w taką ścianę na newralgicznym odcinku zamontować matę bądź kabel grzejny, żeby takim sytuacjom zapobiec? Cytuj
AdamGuitar Opublikowano 26 Stycznia 2010 #5 Opublikowano 26 Stycznia 2010 Zimna woda nawet w ścianie potrafi się pocić. dodatkowa wilgoć wzmaga przenikanie ciepła i po pewnym czasie zamarza (przy zimach jak ta). Lepiej już chyba byłoby poprowadzić rurę wodna przy ścianie, zaizolować przeciwwigociowo otulinami poliuretanowymi i zamaskować. Kabel grzejny to strata pieniędzy. Cytuj
LLORCA Opublikowano 26 Stycznia 2010 #6 Opublikowano 26 Stycznia 2010 Dziękuję za szybką odpowiedź. Na teraz pozostaje zatem farelka, a na przyszłość zmiana mieszkania i niech właściciel się martwi. Dodam że zamarznięta jest też kanalizacja od zlewu, a szafek pod ścianą zewnętrzną można spokojnie używać jako lodówki. I trochę mnie ta sytuacja irytuje, a bardziej chyba to, że tego nie zauważyłam wcześniej. Nurtuje mnie jeszcze jedno. Czy to normalna praktyka, że montuje się kratkę nawiewną w ścianie zewnętrznej? W moim poprzednim mieszkaniu kratka taka wychodziła na klatkę schodową. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.