dareksin Opublikowano 14 Października 2009 #1 Opublikowano 14 Października 2009 Witam Zamiast się tu rozpisywać może lepiej pokaże. Teraz mam tak rys.1 Chciałbym troszkę przerobić , jak na razie bez wymiany pieca kuchennego. Czy to będzie działać ? Jest sens robić coś takiego ? Napiszę Wam tylko że się nie znam, tzn sporo czytam, ale wyłącznie teoria, żadnej praktyki. --- To mój 2 post ale 1 nowy temat. Przy okazji chciałbym się przywitać i wszystkich serdecznie pozdrowić .. Cytuj
rafallle Opublikowano 15 Października 2009 #2 Opublikowano 15 Października 2009 Primo. Czy ja dobrze rozumuje, ale czy ty masz wode z instalacji wodociagowej podpieta pod jak ty nazywasz podkowe? Jesli tak to zaraz posypia sie gromy na twoja glowe. A wezownica jest kupiona NA ZAPAS?? Moze instalatorem to ja nie jestem ale na moj rozum to ta twoja podkowa powinna byc podpieta do tej zapasowej wezownicy, w ukladzie otwartym z naczyniem przelewowym. Oj chlopie, skomplikowales proste rzeczy tak niemilosiernie ze hoho. Na moja glowe to oba schematy sa do bani. Inna sprawa to wydajnosc takiej podkowy-zwykle jest bardzo niska. Widzialem kilka takich instalacji i wszyscy uzytkownicy byli zgodni ze wydajnosc i sprawnosc tego ukladu jest bardzo niska. Chociaz nie wiem jak to jest rozwiazane u ciebie, bo juz pojawiaja sie dosyc rozbudowane wymienniki montowane w kuchniach i te podobno sa juz akceptowalne.Pod pojeciem wymiennika mam na mysli wymiennik spaliny-woda. Cytuj
dareksin Opublikowano 15 Października 2009 Autor #3 Opublikowano 15 Października 2009 Mam wodę z instalacji wodociągowej podpiętą pod podkowę. Bojler z wężownicą był kupiony na zapas bo nigdy nie mieliśmy bojlera z wężownicą. Dlaczego uważasz , że ja pokomplikowałem ? Ja jestem teoretyk. Taki układ funkcjonuje tu odkąd tu mieszkam. Wymieniałem tylko bojler bo stary "kapał". Wiem , że wydajność podkowy jest bardzo niska ale tzn że nie wystarczająca ? Bardzo proszę o pomoc i wyjaśnienie z tymi gromami ... Powiedz też coś więcej o tym wymienniku o którym piszesz. Cytuj
adept Opublikowano 16 Października 2009 #4 Opublikowano 16 Października 2009 Jestm co prawda teoretyk, ale ten układ wydaje mi się ostrą jazdą. A co dzieje się jak się woda zagotuje ? Wydaje mi się, że nalęzy potraktować kuchnie jak zwykły piec i zrobić coś takiego. Można się zastanowić: -jakie naczynie wzbiorcze: jak na ryzunku czy z powrotem do zimnego wlotu do pieca - zawor odcinający obieg grzejników latem - czy na obiegu CWU też ma być pompa Cytuj
dareksin Opublikowano 16 Października 2009 Autor #5 Opublikowano 16 Października 2009 "A co dzieje się jak się woda zagotuje ?" Do tej pory ( przez 50 lat ) woda się nie zagotowała ... Czy mój układ nie będzie działał ? Cytuj
adept Opublikowano 16 Października 2009 #6 Opublikowano 16 Października 2009 Jeżeli woda się nie zagrzała to znaczy ze piec ma jakieś dodatkowe zabezpieczenia, albo mało ciepła daje. I może pojawić się problem z jego odpowiednią ilością, żeby grzejniki odpowiednio grzały. W mojej (teoretycznej) ocenie układ działać będzie, ale bezpieczeństwo i efektywność. jest kiepskie Cytuj
dareksin Opublikowano 16 Października 2009 Autor #7 Opublikowano 16 Października 2009 Grzać to się grzeje ale się nie gotuje ... W tym układzie jak tak super jest napalone a mało korzystamy z ciepłej wody to faktycznie coś tam zaczyna się dziać w rurach ale to zdarza się bardzo rzadko i wystarczy spuścić trochę gorącej wody. Piec na 99% nie ma żadnych zabezpieczeń bo i jakie ma mieć taki piec. Woda wpływa i wypływa. Rury grube. Możecie podpowiedzieć jaki wymiennik zastosować ? Wg mnie powinien to być taki z "grubą" rurą od pierwotnej strony, żeby nie tłumić przepływu grawitacyjnego do bojlera. Ktoś z Was widział działanie takiego układu w praktyce ? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.