Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Piec klimosz-problemy


Rekomendowane odpowiedzi

Witam, mam mały problem z nowym piecem.

Jakoś dwa tygodnie temu padł piec, a że zimno się zrobiło to trzeba było szybko kupić nowy, padło na klimosz iron x 20. Według specyfikacji piec powinien ogrzać budynek do 200m. Wszystko ładnie, pięknie, piec został zamontowany, w pierwszy dzień fachowiec, który montował piec przy probie generalnej jakoś wyciągnął 60 stopni na piecu ale  później już tego nie szlo zrobić, piec utrzymuje temperaturę w granicach 40 stopni i dochodzi maksymalnie (z wielkimi bólami po długim czasie) do 50 stopni i nie może nawet utrzymać tej temperatury. Piec posiada jakaś dźwignie od krótkiego i długiego obiegu spalin. Według producenta krotki obieg powinno się odpalać przy rozpalaniu i potem przełączać na długi obieg ale w momencie przełączenia na długi obieg piec się dławi, strasznie dymi po otwarciu włazu i nadal nie może nakulać temperatury wiec praktycznie cały czas go trzymamy na krótkim obiegu żeby nie zgasło. Co może być problemem?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

komin był czyszczony, wczoraj przy wlocie do komina odnaleziona została wajcha od regulacji, nikt tam nie szukał niczego bo poprzedni 14 letni piec takiego czegoś nie miał. Piec rozbujał się do 60 ale dzisiaj znowu są problemy, znowu nie może uciągnąć. Bardzo wolno się buja, raczej dopływ powietrza do kotłowni odpada bo wczoraj się rozbujał po przekręceniu tej wajchy przy kominie, on tak może fabrycznie ciężko iść? od 15:00 do 20  ani razu nie dobił do 50 stopni dzisiaj.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Instrukcja niestety nie podaje wymiarów konina, tylko ciąg i odniesienie do normy. Wydaje mi się, że obsługi tego kotła trzeba się będzie uczyć krok po kroku, niestety to jest dolniak w 5 klasie i to może być problem. Przede wszystkim zachęcam do lektury instrukcji, by nauczyć się prawidłowo rozpalać w tym kotle.

Interesują mnie również wymiary komina tzn. wysokość i średnica, oraz wymiennik tego kotła i czy są tam zawirowywacze.

Edit. Ten kocioł nie ma chyba certyfikatu 5 klasy, ma na pewno certyfikat Ecodesign.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest ostateczność, na początek przyjrzał bym się budowie palnika i wymiennika, może wystarczy wywalić zawirowywacze jeśli są.

Edit. Właśnie znalazłem to

Clipboard01.jpg.2d3d420645c78ac43d777834e5c28929.jpg

I sam sobie odpowiedziałem, w sumie górniak przerobiony na dolniaka, wiec kluczowy będzie komin, nawiew i ustawienie szybra.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ryni, no identyczny wlasnie jest ten piec, komin bedzie ponownie jutro czyszczony, byl czyszczony dzien po odpaleniu ale mozliwe, ze cos znowu tam osiadlo jeszcze, odpalany nie byl wedlug instrukcji podanej w necie (montazysta stwierdzil, ze mozna odgornie odpalac) ale jutro ogarne tym sposobem. Szybr w kominie  jest ustawiony chyba dobrze, bo sytuacja sie poprawila po roznych manewrach z nim. Pytanie za 100pkt co to sa za wyloty po lewej i prawej stronie z boku pieca (dwie takie czarne dziurki, ktore sa z boku na pierwszym zdjeciu ktore dodales).Komin bedzie mial z 6,5m lacznie. Srednicy to nawet nie znam ale jak do jutra tego nie ogarne to dopisze jak bede czyscic. A zawirowaczy poszukam jutro przed rozpalaniem bo nawet nie wiem czy sa, musialem kuknac co to w ogole jest na google. Ogolnie i tak duzo opcji tutaj dostalem wiec jakies pole do popisu jest zwlaszcza z tym odpalaniem.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patrząc na konstrukcje tego kotła proponuje spróbować rozpalić trochę drewna na środku ruszty przy otwartym krótkim obiegu, żeby dobrze rozgrzać komi, gdy drewno dobrze się rozpali, albo nawet trochę już wypali  przesuń wszystko w stronę tylnej ściany kotła w pobliże dyszy palnika i możesz dołożyć trochę świeżego drewna, potem zasyp węglem, potem zamknij krotki obieg i powinno zadziałać.

Szyber proponuje zostawić maksymalnie otwarty, jego ustawienie powinno być widać przez wymiennik, może trzeba będzie trochę poświecić.

Dla twojego bezpieczeństwa nie otwieraj drzwiczek załadowczych gdy opał się jeszcze nie wypalił, tego typu kotły lubią mocno kopcić w takim momencie, a nawet buchnąć ogniem, oczywiści można to zrobić, ale trzeba być naprawdę ostrożnym, najpierw trzeba otworzyć klapkę krótkiego obiegu, nie raz trzeba odczekać nawet minute, potem delikatnie można uchylić drzwiczki komory zsypowej, z czasem dojdziesz do wprawy.

Te wloty po bokach kotła to otwory do podawania PW(dodatkowe powietrze do dopalania gazów-sadzy), być może jeden ten dolny służy do regulacji PW, a drugi do podglądu płomienia, tego nie jestem pewien, zostawił bym to na później, najpierw trzeba zająć się temp.

6,5m komina to za mało informacji, ważna jest też średnica, jeżeli będzie to 14/14cm, to może być problem z paleniem. Zawirowywaczy nie szukaj patrząc na budowę wymiennika wiem, że ich niema.

Mam jeszcze pewne obawy co do mocy kotła, może być za duży, a to też będzie powodowało problemy z paleniem, musiał być jeszcze napisać co ogrzewasz, jaka powierzchnie i czy dom ocieplony,

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Juz teraz moge napisac, ze wedlug informacji o piecu ma on ogrzewac do 200m budynku nieocieplonego i 240 ocieplonego.

Ja mam tylko dach ocieplony i jest jakies 200m, co do komina to jutro dopiero bo juz ciemno i tam sie pali, jutro go przeczyszcze jescze raz i wtedy zmierze go, sprawdze szyber czy jest na maxa, odpale wedlug zalecen producenta i opisze sytuacje jak to sie rozbuja, moze bedzie juz dobrze, mam taka nadzieje.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wejdź sobie na tą stronę: https://cieplowlasciwie.pl/start

Tu będziesz mógł obliczyć jakiej mocy potrzebujesz kocioł, chociaż to i tak nie ma już większego znaczenia ale wiedzieć nie zaszkodzi.

Jak już opanujesz temperatury na kotle przyjdzie czas na regulacje PW, cała sztuczka polega na tym, że dzięki temu jesteś w stanie spalić dym/sadzę i wyciągnąć z niego trochę ciepła, a jeśli uda się to dobrze wyregulować dym nad kominem powinien zniknąć.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiec tak,

komin ma 25/14, trochę dużo mi się wydaje skoro jako przykład ktoś dal 14/14 ale co tam

chata według tego linku co podrzucił Ryni by miała 227 metrów ale coś chyba tam pomyliłem bo nie wydaje mi się źeby było aż tak dużo

Wyczyściłem komin (nie był zawalony mocno), ustawiłem szyber na max (był trochę przymknięty jak sprawdzałem przez dziurę w piecu), wyskrobałem piec w środku tyle ile moglem z tego co się wypalało na samym początku i odpaliłem normalnie, najpierw drzewo żeby zaskoczyło a potem dopiero dodawany węgiel czyli według zaleceń producenta i tego co pisał Ryni. Strasznie dymi na długim obiegu i przy dokładaniu muszę przełączać na krotki, tak jak było wspomniane, trzeba uważać, jak się rozbujał to jak nie dym to ogień nawet potrafi huknąć po otwarciu. Działa, dochodzi do okolic 60 stopni i go odłącza czujnik, spada do okolic 40 i znowu otwiera mu dopływ powietrza i się pali. Jak to będzie funkcjonować przy dużych mrozach to nie wiem i trochę mnie martwi to ale na ta chwile daje rade, nawet szybko nagrzał dom. Wydaje się mało ekonomiczny ale możliwe, ze to mój brak wprawy przy paleniu tym sposobem i w przyszłości będzie już lepiej. Dziękuje za pomoc. Dzieki Ryni za objaśnienia, nawet dla takiego laika jak ja porady były zrozumiale wiec moglem sobie z tym problemem poradzić.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czujnik to w sumie może nieprecyzyjne nazewnictwo, ma takie coś na lancuszku co podnosi klapę i opuszcza gdy dochodzi do odpowiednich temperatur, podnosi niby w okolicach 40 a opuszcza w okolicach 60. Jak to się fachowo nazywa to  nie wiem, dodam fotkę tego ustrojstwa żebyś zobaczył.

 

Edit:regulator ciągu do kotłów na paliwo stałe :) znalazlem kartonik od tego.

IMG_20200402_162814.jpg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Komin 25/14cm/6,5mb na pewno nie będzie za duży, może być co najwyżej za mały, latem mogą się pojawić drobne problemy z ciągiem, jednak tu dużo zależy od samego kotła i mam nadzieje, że problemu nie będzie..

W tym kotle trzeba się nauczyć dokładania paliwa i pamiętać o otwarciu krótkiego obiegu przed otwarciem drzwi załadunkowych, żeby oddymić komorę zsypową. To jest kocioł dolnego spalania co powoduje, że w czasie spalania opał odgazowuje(dymi) i te gazy zbierają się w komorze zasypowej, z czasem zaczynają również osadzać się na ściankach tej komory w postaci smoły, to nie jest nic groźnego,do tego trzeba się po prostu przyzwyczaić.

Z tego co opisujesz działanie kotła nie jest idealne spadki temp o 20°C to zdecydowanie za dużo, konstrukcja tego kotła wskazuje na to, że w palniku(z tyłu kotła cały czas powinien utrzymywać się płomień, więc wahania temperatury nie powinny być aż tak duże.

Pytanie czy chcesz jeszcze coś poprawić w pracy tego kotła, czy taka praca Ci odpowiada?

Jeżeli poświecisz trochę czasu i wyregulujesz ten kocioł może nawet zaoszczędzić na opale.

To jest filmik jak w moim kotle wygląda proces spalania, zwróć uwagę na kolor płomienia, pomijam wirowanie to skutek specyficznej konstrukcji palnika, jednak utrzymanie takiego płomienia prowadzi do oszczędności w opale i braku dymu nad kominem, u mnie ze względu na wymianę kotła spodziewam się oszczędności na poziomie 1/4 w stosunku do poprzednich sezonów, oczywiści uwzględniam ciepłą zimę, bo rzeczywiste oszczędności są większe.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miarkownik ciągu :-) To nie powinno tak działać, powinna być utrzymywana w miarę stała temp., miarkownik unosi i opuszcza klapę wg potrzeb. Coś tu jest nie tak, uszkodzony miarkownik lub długość łańcuszka do regulacji.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@HarryH wydaje mi się, że kocioł się odstawia, jakby był przewymiarowany, do tego nie widzę w klapce miarkownika śruby do regulacji szczeliny.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

HarryH, Ryni

to w takim wypadku pewnie chodzi o długość łańcuszka, ja przy nim nie grzebałem, montażystę do tego pieca miałem bo gdzie ja bym się pchał, chatę bym spalił i to nie przy odpalaniu tylko z nerwów. Moze zamontował na złe oczko, klapa prawie całkowicie się zamyka gdy dobije do 60. Jedno oczko do góry na łańcuszku by prawdopodobnie zmieniło, zwiększyło temperaturę przy opadaniu.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spróbuj ustawić klapkę tak by szczelina miała 2-5mm, Ze względów bezpieczeństwa ustaw na 2mm i w razie potrzeby powiększaj, otwórz jeszcze do połowy klapki na tych otworach z boku kotła, ale tylko z jednej strony i obserwuj co dzieje się z kotłem.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obawiam się, że Ryni ma rację-za duży kocioł szybko się nagrzewa i miarkownik go dusi, bo klapka zamyka się na zero. Można dać mu szczelinę pod klapką, by go nie zadławić, ale trzeba uważać na ryzyko zagotowania wody. 

Niestety to cecha tych kotłów i dlatego masz w instrukcji wymóg stosowania bufora.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poszukałem instrukcji od innego kotła o podobnej konstrukcji, w niej jest dobrze opisany cały proces rozpalania regulacji itp. punkty 5.2-5.6 str 14-15.

Instrukcja_SZAFIR-12_wydanie_2.pdf

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość witek1234

Ten miarkownik to z wyglądu Icma. Najgorsze badziewie. Też taki dostałem z Camino i za czorta nie działał. Te elementy wewnątrz są odlane bardzo niestarannie co skutkuje przycinaniem . 

Gdyby działał prawidłowo to nawet nie trzeba by go kalibrowac. Np. Przy osiągnięciu 60 stopni ja Honeywella ustawialem na 85 stopni i szczelinę zostawialem 2 mm i on cały czas utrzymywał 60. 

Przewymiarowany kocioł raczej by długo utrzymywał zadaną i kisil. Spadek temperatury by był bardzo powolny. Jeśli miarka jest OK , po spadku góra 3-5 stopni powinna zacząć podnosić klapke.

Edit. Kup mechanicznego Honeywella albo elektronicznego Kepasa.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.