Skocz do zawartości
GoldenBoy

PIEC KWM SG3 za mocna dmuchawa?

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Witam,

Posiadam w/w piec o wartosci ok 21 kw z dmuchawą dimos'a 120 bez przesłony. Problem polega na tym, że przy rozpalaniu pieca do 60C ( miał + znikoma ilość drewna do rozpalenia górnego ) powoduje dość dużą ilość gromadzenia się gazów co powoduje " fukanie" . Sterownik nie posiada zmiany obrotów dmuchawy, więc dmuchawa działa pełną mocą z wydatkiem 320 m3. Możliwa jest jedynie zmiana czasu, oraz przerw nawiewu. Ustawiłem co 10min 10 sek, bo przy krótszym czasie powstawały wybuchy. Powietrze pobiera stale z uchylonej klapki ( Nie wiem czy przy większych wiatrach nie spowoduje to zwiekszania sie temperatury, powyżej zamierzonej ). Fukanie występuje jedynie na początku 1-2 w całym cyklu palenia. Klapka na drzwiczkach jest uchylona śrubą na 3 mm. Klapka pod dmuchawą jest zasłonięta za pomocą odważnikiem do zera przy wyłączonym nawiewie. Kotłownia jest wentylowana, drzwi od kotłowni, oraz okienko uchylone na 2 cm po przeciwnej stronie. Komin jest czyszczony przeważnie co 1.5 miesiąca. Czas całkowitego wypalenia się miału to ok 18h  , występują również spieki ( ok 2 łopat z całego wsadu 26k miału ) 

Moje pytania:

1. Czy wymiana dmuchawy na słabszą np. WPA 117 o wydatku 180 m3 ,bądz  DM 125 zniweluje problem tego początkowego fukania?  bądź zasłonić część wlotu ?

2. Czy klapka na drzwiczkach powinna być uchylona ? (w moim przypadku znikomo na 3 mm) 

3. Czy jednak to nie wina dmuchawy a problem wynika z czegoś innego?

 

1.gif

Edytowane przez GoldenBoy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podaj typ sterownika.

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak @witek1234 napisał najlepiej wymienić sterownik na jakiś z PID, najtańszych nie polecam, ewentualnie jako rozwiązanie niskobudżetowe mogę zaproponować dołożenie przesłony do dmuchawy, robiłem kiedyś coś takiego z przepustnicy wentylacyjnej:IMG_0044.JPG.5571a9cc1fa1b1e6c56e0e194ba6bb3b.JPGIMG_0045.JPG.c0d3fd0cf7068df96b4c8f7c1bc433eb.JPG

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ryni dobrze radzi. 

Wymiana wentylatora na WPA 117 mimo że ta ma mniejszą wydajność, niewiele poprawi. Jedyna szansa to wklepanie w sterownik innych wartości. Jak się nie da , lepszym wyjściem od zakupu będzie jak radzi Ryni, przysłonic wlot wentylatora. Tak jak pokazuje albo nawet czymkolwiek co wpadnie Ci w ręce. Zasłon tak by została szpara ok 2-3 cm.

Ja z przedmuchami przy miale robiłem wręcz na odwrót : przedmuchy co 2 minuty na symboliczne 5 sekund. Co do klapki PW to intuicja mówi mi żeby była zamknięta. Otwarta wpuszcza sporo powietrza i przy rozruchu gdy pojawi się szybko ogień , mamy fukniecie. Ale to do wypróbowania. 

Typ sterownika nadal do podania. Przyjrzymy się instrukcji tego dziwadla.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ze zdjęcia i opisu wnioskuje, że to sterownik Alfa.

alfa_instrukcja_2014.pdf

Zagłębiam się w lekturę.

 

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli to ten sterownik to sprawa prosta.

Ryni, działaj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po krótkiej lekturze instrukcji punkt 5.6 str. 5 i 6 widzę że obroty dmuchawy można trochę zmniejszyć(regulować), więc proponuje je zmniejszyć obroty minimalne do minimum , a maksymalne ustawić na 6, oraz przedmuchy ustawić tak jak @witek1234 radzi co 2 min, na 5 s, byle oddymiły komorę i trochę podtrzymały żar.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sterownik, który posiadam to sterownik domer'a proton bez PID. 

Przywróciłem ustawienia fabryczne, czyli 5 min/10sec ale zmieniłem siłę nawiewu z ustawień fabrycznych 50 ( skala 1-50 ) na 15 i rozpala się oczywiście dłużej ale bez wybuchów. Nie wiem czy nie jest to za mała siła nadmuchu bo nad ranem te 10sec z tą mocą może nie dojść do miału już nad samym popielnikiem i mogą zostać spieki. 

Zastanawia mnie, że ust fabryczne wprowadzają wartość 55C gdzie przy opisie pieca, oraz również na innych forach temp powinna być min. 60C . Z w/w ustawieniami temp waha się między 54-63 więc możliwe, że średnia z tych wartości wyjdzie 60. 

Różnica miedzy PID a zwykłym sterownikiem jest taka, że można ustawić różne wartości siły nadmuchu w trakcie pracy? 

Zwykły sterownik np stałe 15 na cały cykl

Sterownik z PID np 30 na rozpalenie/20 podtrzymanie/30 na końcówkę? Edytując znalazłem odpowiedz w instrukcji 

Płynna regulacja obrotów dmuchawy - NOWY ALGORYTM
Regulator PROTON PID posiada możliwość ustawienia maksymalnych i minimalnych obrotów dmuchawy, co umożliwia dokładne dobranie mocy z jaką będzie pracowała dmuchawa.
Stopniowe załączanie dmuchawy od minimalnych do maksymalnych obrotów wydłuża żywotność silnika oraz zapobiega nagłemu spalaniu gazów nagromadzonych w kotle (tzw. strzelanie). W regulatorach konkurencji jest tylko jeden parametr odpowiedzialny za moc dmuchawy – w regulatorze PROTON  PID można ustawić minimalne i maksymalne obroty.

 

 Instrukcja mojego sterownika w załączniku

Proton - sterownik piec.pdf

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Udało się opanować fukanie, to dobrze, a jeśli chodzi o spieki to one powitają z określonych typów węgla, czy miału i nie zależą od mocy dmuchawy, tutaj raczej trzeba zwrócić uwagą na niedopały(nie spalony węgiel), ale to będzie widać dopiero przy czyszczeniu kotła. Samo zmniejszenie ustawienia mocy dmuchawy już przyniosło pożądany efekt pozostaje obserwować jak zachowuje się kocioł przy kolejnym paleniu i wtedy wprowadzać kolejne drobne korekty. Przedmuchy zostaw bez zmian 5min/10s, widzę, że w tym sterowniku nie można ustawić krótszego czasu przerwy niż 5min, więc tak musi zostać. Jeżeli po wypaleniu zasypu zostanie dużo niedopalonego węgla wtedy zwiększ obroty dmuchawy 1 lub 2 i obserwuj.

Ustawienia fabryczne sterownika mogą odbiegać o wymagań kotła, bo to jednak nie jest do końca komplet, kto inny produkuje sterowniki i stara się wprowadzić takie wartości wstępne, by można montować go w rożnych kotłach i z różnymi dmuchawami, kto inny produkuje też dmuchawy, no i kto inny produkuje kotły i stąd powstają te niezgodności. Więc, jeżeli producent kotła podaje min 60°C to tak należy ustawić sterownik.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jest możliwość ustawienia mniejszych wartości odstępów jak i czasu przedmuchów min. 1min/1sek. 

Ale tak jak pisał poprzednik, ustawienia pozostawiłem bez zmian, ustawiłem jedynie + 4 C do temp czyli 60 C. 

Przy załadunku 8 sip - 4kg czyli ok. 32 kg miału , pozostały 2 sipy odpadu ? które nie przeleciały do popielnika ( załącznik ) . Cały cykl palenia od 18 do 15. ( 21h ) 

Popielnik prawie całkowicie pusty, wyczyszczam go przed paleniem aby mniejszą granulację miału, która przedostanie się przez żeberka przesypać ponownie na górę nowego paleniska. Miał 26mj wydaje się, że jest Oki ale też nie posiadałem zbytnio innych, więc ciężko mi porównać czy po innych są takie pozostałości (załącznik ) . Jestem z Kalisza - miał od firmy z Opatówka.  . 

BED69949-DA5B-44C8-8884-08FCBD25675F.jpeg

CBF80285-6207-40CC-A195-779F979999B7.jpeg

939120C1-319E-4B39-981B-7BA1A0D148FA.jpeg

Edytowane przez GoldenBoy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W popiele widać niedopalony węgiel, więc zwiększ obroty dmuchawy o 2, to wszystko. Sama ilość pozostałego popiołu popiołu mieści się w procentowo w tym co podaje sprzedawca, więc tu zastrzeżeń mieć nie można, sprzedawca podaje 10-22% z Twoich obserwacji wynika, że jest go 25% z tym, że w tym popiele jest trochę niedopału, więc jest to do przyjęcia.

Patrząc na zdjęcia i kwit, to wygląda raczej na eko-groszek z domieszką miału, choć muszę przyznać, że kwit od sprzedawcy wypisany dość ogólnie, bezpiecznie dla sprzedawcy, wartość opałowa podana w zakresie od, do, a nie konkretnie np. 24,93MJ/kg, to samo spiekalność RI, czyli cały zakres skali,  powinno być mniej więcej co 10, choć to duże uproszczenie, to by wskazywało na mieszankę nie tylko pod względem wielkości ziarna, ale również pod względem pochodzenia samego węgla. Co wcale nie umniejsza samemu opałowi, a tylko zmusza kupującego do kupienia worka, czy dwóch na próbę. w mojej okolicy jest podobnie, też muszę kupić worek na próbę tym bardzie, że mam dość wymagający kocioł pod względem wielkości ziarna i jego spiekalności.

Czekamy na kolejne zdjęci z kolejnego palenia, muszę przyznać, że takie zdjęcia bardzo pomagają w ocenie tego co dzieje się w kotle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy za zadanie cyklu nadmuchu 5min/10 sek ma za zadanie trzymać tą zamierzoną temperaturę, czy zastosowanie jej jest jedynie do pozbycia się gazów? Pytam bo po załączeniu 10 sek cyklu i tak temperatura delikatnie spada poniżej 60ciu C a następnie włącza się wtedy dmuchawa aż do ustalonej 60 stopniowej temperatury. Zakres pracy jest od 57-63 C 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przedmuch powinny tylko oddymiać komorę, żeby zapobiegać fuknięciom w monecie uruchomienia się dmuchawy na stałe. W zasadzie dmuchawa powinna pracować cały czas, ale wiadomo, że jest to niemożliwe, choćby ze względu na specyfikę spalania węgla: inna moc potrzebna jest od rozpalania, inna do odgazowania węgla i inna do dopalenia żaru. Do tego jeszcze dochodzą zmiany temp. na zewnątrz i zaczyna się robić mętlik.

Wiec wahania temperatury przy paleniu ze stałą macą dmuchawy są normalne, możesz jeszcze sprawdzić i ustawić histerezę na 1°C to powinno zmniejszyć wahania temperatury i możesz to zrobić nawet teraz ten parametr nie ma wpływu na proces spalania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Histereza niestety nie jest możliwa do przestawienia. W instrukcji, która zalaczylem podana jest wartość 1C ale niestety w praktyce są to 2C. Martwi mnie jedynie długi okres nadmuchu do zamierzonych 60C ( spada do 58 załącza się dmuchawa, spada jeszcze niżej do 56-57 i jakieś 15min potrzebuje dobić do 60C ale rośnie i tak do 63. W trakcie podbijania niestety troche dymu z komina idzie, ale to juz taki pewnie urok suchego miału. Nie chciałbym go moczyć bo komin ma 3/4 wkładu ale dół jest z starego budownictwa i mógłby się zacząć kruszyć a idzie przez środek budynku. 

Reasumujac :

Zwiekszenie obrotów ; szybsze uzyskanie 60C ; większe ale krótsze zadymienie okolicy ; prawdopodobne wybuchy 

obroty  20/50 wolniejsze uzyskanie 60C ; mniejsze zadymienie ale dłuższe ; brak wybuchów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OK, czyli histereza na minimum, tu nic nie zrobimy. Teraz tak, to co opisujesz wahania temp. i dymienie wskazują na zbyt dużą moc kotła przynajmniej przy tych tak wysokich temperaturach, tu przydało by się zrobić obliczenia zapotrzebowania na moc twojego domu na stronie http://cieplowlasciwie.pl/start to pozwoli określić co robić dalej.

Dymienie z komina też da się zlikwidować, może nie całkowicie, bo przy rozpalaniu trochę dymu może się pojawić, ale poza tym resztę tak, tylko przy przewymiarowanym kotle trzeba będzie zmniejszyć komorę zasypową szamotem, a to na pewno wpłynie na stało palność. można też podzielić proces palenia na 3 lub 4 cykle, ale to wiąże się z koniecznością zmiany mocy dmuchawy 3 lub 4 razy w czasie spalania zasypu i nie daje tak dobrych wyników jeśli chodzi o dym i ekonomie spalania. Natomiast sam miał powinien być wilgotny (20%) i powinien przypominać wilgotną ziemie, wtedy spokojniej się spala i nie pyli przy przesypywaniu, a taki pył potrafi wybuchnąć jeśli ma sprzyjające warunki, proporcje pyłu do powietrza i źródło zapłonu np. od żaru z kotła. O komin, jeśli masz wkład w 3/4 od góry nie musisz się aż tak martwić, w dole komina temp są na tyle wysokie, że wilgoć ze spalin raczej się nie wkrapla, można to dość łatwo sprawdzić tam, gdzie komin jest ciepły przy dotknięci problemu raczej nie będzie, przyjmuje się, że woda ze spalin wykrapla się gdy ich temp spadnie do 50°C.

I na koniec jeszcze kanały napowietrzające zasyp, takie nawiercone lub nacinane kątowniki przyspawane pionowo po bokach lub z tyłu komory zasypowej, one muszą być drożne, muszą podawać powietrze z popielnika w zasyp właśnie przez te otwory, to poprawia jakość spalania i ma wpływ na ilość dymu i sadzy.

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako uzupełnienie : Twój miał jest odpowiedniej granulacji, tak powinien wyglądać każdy miał. Z grubszą reakcją. Taki w formie piasku to produkt odsiany bez groszku i to towar oszukany . Najlepszy miał to taki o jak najniższej kaloryczności , mniej problemów ze spalaniem ale więcej popiołu. Każdy miał powinien być spalany jako wilgotny, po prostu lepiej się spala. 

Co do sterowników z PID , niestety najlepsze to ST 81 z PID i 28 z PID . One mają algorytm który prowadzi kocioł non stop z minimalnym nadmuchem . Tym tańszym dobrze bym się przejrzał bo firmy mętnie opisują działanie i efekt taki że to taki produkt z pół pidem.

Jak na miał o średniej kaloryczności , spalanie masz dobre, przeciąganie to norma, ja bym tego nie regulowal więcej bo takie wahania są akceptowalne. Jedynie próbuj coś doregulowac przedmuchami.

Obroty zostaw 20/50. Lepiej dłużej i stabilnie niż szybko i gwałtownie. Mniej dymu jest gdy mniej kalorii w węglu i gdy go zwilzamy. 

Komory bym nie zmniejszal, drastycznie spadnie stalopalnosc . 

Resztę świetnie wyjaśnił Ryni. 

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kanaliki czyszczę przed każdym zasypaniem specjalnym haczykiem , dziurka po dziurce. Dziś rozpalę również o 18 z taką samą ilością miału ale go delikatnie zwilżę. Zobaczymy co z niego pozostanie i w jakim zadymieniu będzie trwał cykl.

Nie wiem czy zmniejszenie nawiewu z np 5 min na 4- 3 min nie wychładza szybciej pieca ? Jest taka możliwość ?

Bo jeżeli jest ona jedynie do usunięcia gazów a dmucha powietrzem zbyt często może go faktycznie szybciej "studzić" co wiąże sie z częstszym  spadkiem temp i częstszym załączaniem dmuchawy do 60C? 

Ustawienia pozostawiam bez zmian Dmuchawa 20/50 5min/10sec + zwilżę jedynie miał .

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie będzie wychladzac. Zbyt częste , dłuższe i mocniejsze przedmuchy mogą raczej podbijać zadaną. Kilka sekund to za krótki czas do wychladzania , oczywiście ze słabym przedmuchem

Przedmuchy są wyłącznie jak pisał Ryni wyłącznie do usuwania nadmiaru dymu i gazów. Nie powinno się dążyć do takiego palenia by przedmuchy prowadziły spalanie. Trudno to ustawić i mają one inne zadanie. Temp. ma cylkicznie spadać i ster włączać nadmuch.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeprowadziłem test przy mokrym miale. Podlałem go konewką i wymieszałem dokładnie. Miał rozpalił się szybciej, ale generował chyba podobną ilość dymu. Cykl palenia był dłuższy (powyżej 24h )

Dla testu podkręciłem o 3 stopnie nawiew i ustawiłem o 1C więcej zamierzonej temp  niestety zamiast powstania ognia przy nadmuchu, generował się i generował, aż nastąpiło fukniecie i dopiero pokazał się ogień. Tak jakby ta siła dmuchawy ZADUSZAŁA powstanie ognia. Przy mniejszym nawiewie , gromadzenie gazowego dymu  nie występowało i po chwili pojawił się płomień. Więc poziom nawiewu pozostawiam na stałym poziomie. Może jeszcze zmniejszyć odstępy nadmuchu z 5 na 4 min ale powietrze i tak ciągle dochodzi przez uchyloną klapkę na dźwiczkach zasypowych na 2mm, więc nie wiem czy to coś znacząco zmieni, ale przetestuje i zobaczę czy nie podbija temperatury. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli mamy postęp. Możesz poeksperymentowac z tą przerwą dla przedmuchu. Pamiętaj że miał zwilzamy na tyle by po sciśnięciu w dłoni, tworzyła się zbita kulka a jednocześnie by nie ciekła woda. Producenci kotłów mialowych określają tą zawartość wilgoci na 20%. A więc oszczędnie z wodą:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świeżo zwilżony miał potrafi palić się nieprzewidywalnie, dobrze jest zostawić go na dobę, żeby równomiernie nasiąkł, jednak wiem, że nie zawsze jest to możliwe, sam miałem z tym czasami problem. Wydłużenie cyklu wskazywało by na poprawę wydajności spalania jednak tu pogoda mogła zrobić nam psikusa, bo jest dość ciepło, taka sama lub podobna ilość dymu po zwilżeniu miału też jest możliwa, bo jest w nim więcej pary wodnej i dym może wyglądać podobne.

Zaproponuje podzielenie procesu spalania na 3, może 4 etapy, bo to co do tej pory opisujesz wskazuje ma przewymiarowany kocioł, napisz może jaszcze jaką powierzchnie ogrzewasz i czy dom jest ocieplony, oraz czym i w jaki sposób, to nam trochę pomoże określić z czym się mierzymy i w którą stronę zmierzać z ustawieniami.

Spróbuj rozpalić tak jak dotychczas, potem jak kocioł osiągnie 55-58°C zmniejsz zdecydowanie obroty dmuchawy, by po powoli dochodził do zadanej i węgiel spokojnie odgazowywał i spalał, to powinno rozwiązać problem fuknięć, potem jak zostanie około 1/3 zasypu zwiększ obroty dmuchawy do poziomu z rozpalania lub nawet bardziej, by dopalić to co zostało. Założenie jest takie by maksymalnie skrócić okres pracy w przedmuchach, czyli swego rodzaju uśpieniu, bo gdy trwa ono zbyt długo, a dmuchawa po uruchomieniu na stałe pracuje z dość dużą mocą, taki uśpiony zasyp rozpala się dość długo generując spore ilości dymu i wtedy brakuje temperatury i tlenu do spalania, a jak już się rozżarzy i trochę mniej dymi powoduje fuknięcia. Niestety nie mnożna tu podać konkretnych wartości ustawienia mocy dmuchawy, bo każda instalacja jest inna i węgiel też jest zróżnicowany i w różny sposób się spala, jednak drugi etap spalania będzie najdłuższy, a same ustawienia mocy dmuchawy też trzeba dobrać eksperymentalnie tak, by kocioł pracował stabilnie w twoim przypadku pewnie z histerezą na poziomie 2-3°C.

Klapki w drzwiczkach zasypowych na razie nie ruszaj, jeśli przez nią się nie dymi, bo może to spowodować spore zamieszanie i całą regulacje będzie trzeba zaczynać od nowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sugeruję histereze na 1. 

Nie będzie za długich przestojow i pracy w nadzorze. Im mniejsza histereza, tym częściej kocioł będzie pracował wokół zadanej i nie będzie za dużego spadku temperatury. Histereza na 3 to spadek temeratury o 4 stopnie poniżej zadanej. 

To sugestia podparta moimi doświadczeniami gdy palilem miałem. Ale może wypracujesz swoje własne odpowiadające Ci ustawienia. Odpowiedź dadzą próby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Dom 150 m2 ocieplony z 3/4 stron 10tką , jedynie południowa ściana czeka do ocieplenia w tym roku. 

Ponownie rozpaliłem mokrym miałem, który został przemieszany i odczekał swoje 24h. Niestety wystąpiło fuknięcie, nawet na mniejszych obrotach . Komin nie ma też dużego przekroju i pewnie po części tez on nie wyrabia w początkowej fazy rozpalania, (mniej niż 15 cm - czyszczony 2tyg temu ).  Wnioski :

1. Przy miale wilgotnym tej kaloryczności (26j) temperatura jest zbyt duża i przy nawet mniejszych obrotach dmuchawy , gazów jest na początku za dużo?

2. ALBO może drewno powoduje zadymienie i szybki wzrost ? Przy rozpalaniu na wierzch miału kładę dosłownie 1.5 klocka drewna rozbitego na 4 części aby zajął całą powierzchnię paleniska. (  dziś zrobię zdjęcie ) 

3. Histerezy nie zmienię na tym sterowniku , w instrukcji jest 1C  ( mogę zmienić siłę nadmuchu 1-50, czas przedmuchu, częstotliwość )

Zauważyłem jeszcze jedną rzecz : gdy temp spada o te 2C ( na 58cm) i załącza się dmuchawa to temperatura spada do 51 a następnie dopiero rośnie do ustawionej, chociaż w środku jest już porządny ogień. ( z tego drewna + zew. dym )  

Przeszła mnie myśl, że może tego drewna jest za dużo ?? Bo to fukanie i zadymienie powstaje jedynie na początkowych 1-2 fazach rozpalania ?? 

 

Przetestuję dziś na tej samej ilości miału i ustawieniach ale na miale ze swoją naturalną wilgotnością, czyli niepodlanym.

Zobaczymy czy wystąpią fuknięcia. 

Edytowane przez GoldenBoy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kłopoty z paleniem upatruje w kalorycznym miale. 

Miał wilgotny zawsze się lepiej spala niż suchy i nie ma przesypu do popielnika. 

Drewna powinno się nie żałować, ma się szybko i na całości węgla palić by całość zasypu na wierzchu się zapaliła.

Spadki temperatury to norma ale nie tyle stopni w dół. Może być spadek o 2-3 stopnie nie więcej. Jeśli nadmuch pracuje długo to oznaka że dmucha z za małą mocą.

Wszystkie problemy w twoim spalaniu to wina miału który jest za mocny. Za gwałtownie się pali , daje sadzę i dym , który przy małej średnicy komina powoduje cofki. Popiół za dużo się zuzluje. Więc same problemy.

Podam jak to było u mnie.

Kocioł zasypywalem na full, 3.5 wiadra. Miał moczony i mieszany na chwilę przed zasypem. Żadne dobowe sezonowanie.Na zasyp z 10 szczap i rozpalka. Moc nadmuchu na 60 % .maks .Przedmuchy symboliczne co 2 minuty po 5 sekund. Nie pamiętam czy mogłem je całkowicie wyłączyć więc były , byle fuknac i nie powodować wybuchów gazów. Miał z Piasta, mało kaloryczny , chyba 19 albo 21 MJ .I to się paliło kilkanaście godzin do zera. Sporo popiołu ale brak fukania , sadzy i dymu. Bardzo mało żużla.

No ale ja miałem trochę lepszy sterownik Geco z czujnikiem spalin . Ale bez PID. Też działał dwustanowo tylko miał bardziej rozbudowaną możliwość ustawiania parametrów. Przy rozpalaniu miał zakres temperatury spalin na 350 stopni, przy normalnym paleniu 250 stopni. Mozna było ustawiać przedmuchy, ich moc, czas , histereze, dynamikę itp. Miałem więc łatwiej.

Mimo wszystko próbuj jakoś to pożenić by działało w miarę bezobsługowo i bez problemów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za dużo mocy, trzeba spróbować to jakoś ograniczyć. Sam kocioł raczej nie jest przewymiarowany, problem w tym, że kocioł oblicza się na największe mrozy, a teraz jest ciepło i nie potrzebujemy tyle mocy ile daje nam kocioł.

Zastanawia mnie tak duży spadek temperatury po uruchomieniu się dmuchawy, to może oznaczać, ze kocioł za długo pracuje w podtrzymaniu i przez ten czas zasyp zaczyna przygasać, traci temperaturę, potem gdy dmuchawa się uruchomi potrzeba dużo czasu by ponownie rozpalić(rozżarzyć) cały zasyp, więc temp. na kotle spada, bo dmuchawa go wychładza, a samo rozżarzanie generuje dużo dymu i w końcu musi fuknąć.

I tutaj skłaniał bym się do zmniejszenia komory zasypowej w celu ograniczenia mocy. tym bardziej, że witek1234, jeśli dobrze pamiętam i ja mamy zmniejszone komory zasypowe, ja komorę mam zmniejszoną o połowę, choć mam kocioł innego typy, ale i tak przy pełnym zasypie bym go nie opanował.

Biorąc pod uwagę również to co napisał witek1234, szczególnie o kaloryczności węgla proponuje eksperyment przy następnym paleniu.

Przy następnym paleniu jeszcze przed rozpaleniem przysyp połowę zasypu grubą warstwą popiołu do 5cm, to spowoduje wolniejsze spalanie całego zasypu  i powinno dać nam odpowiedz jak kocioł zachowuje się po ograniczeniu mocy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.