Skocz do zawartości

GoldenBoy

Forumowicz
  • Postów

    21
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Osiągnięcia GoldenBoy

Ciekawy

Ciekawy (3/14)

  • Reacting Well Unikat
  • Pierwszy post
  • Współtwórca
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później

Najnowsze odznaki

1

Reputacja

  1. Odnośnie "przelania" naczynia - Przelanie naczynia nastąpiło przy ponownym dolaniu do instalacji po wymianie zbiornika. Instalacja jest tylko w pionie na grubych rurach, natomiast pozostała część inst. jest na cienkich miedzianych, ale pompa na 1 biegu dostarczyła wodę bez problemu. Pompa to GRUNDFOS 25-40 Prawidłowo powinno się przed dolaniem : 1. Ustawić wszystkie termostaty 5/5 2. Po przelaniu, na 'sucho' odpowietrzyć całą instalację? Bez pompy ? To nie za pomocą pompy przepycha 'szybciej' powietrze?
  2. Pompa była ustawiona na górnej pokrywie na III , przełączyłem manualnie na I , Ustawić termostaty na 5/5 na godzinę, aby przepchnąć ewentualne zaległe powietrze w 'zakamarkach' instalacji do górnego kaloryfera ? Czy jest to jednak zbędne ? Nie dodałem informacji o tym, że instalacja była spuszczana do połowy i dolewana 'swieża' woda... ( wymiana zbiornika )
  3. Podniesienie zbiornika nie jest możliwe ( dach ) . Zbiornik był tam od początku instalacji ~ 40 lat teraz został wymieniony na nowy. Jaki ma wpływ zmniejszenie prędkości pompowania ? Czy zmniejszenie szukać na sterowniku protona, czy przestawia się ją manualnie ( stara pompa ).
  4. Tak, pompa znajduje się na dolnej rurze przy piecu.
  5. Witam ponownie, Dane podstawowe : - Instalacja otwarta, ~ 150 L , zbiornik wyrównawczy 20L na poddaszu - piec 24kw 3 gen. zasypowy, sterownik proton, temp. ustawiona obecnie ~60C - woda dolana do obiegu, prze otwartych wszystkich termostatach na max. ( 5 ) - wszystkie kaloryfery odpowietrzone ( wylewanie wody ) Cała parterowa instalacja, termostaty ustawione w granicach 3-4 niezapowietrzone, działają prawidłowo. Problem jest przy jedynym kaloryferze na pietrze, który znajduje się za ścianą, za którą o pół metra wyżej znajduje się 20 l zbiornik wyrownawczy. Ustawienie TER. na 3.5 /5 sprawia, że grzejnik się zapowietrza, zdarza się że przy odpowietrzeniu i działającym piecu z pompą woda nie zostaje dolewana. ( przy przekręceniu term. na 5 woda się uzupełnia i przelewa ) po przestawieniu ponownie ter. na 3.5 /5 na dniach zaczyna się gromadzić się ponownie powietrze. ( co swiadczą szmery i odgłosy przelewania i kapania ) 1. Wynika to z tego, że kaloryfer jest w podłączony do rury pionowej bezpośrednio od pieca? ( chociaż grawitacyjnie powietrze powinno przejść w prawo do zbiornika wyrw. [zdjęcie] ) 2. Czy termostat na 3.5 / 5 na tej wysokości czyli. 1 piętra " dławi " wodę i pompa wpycha powietrze ? 3. termostat automatyczny raczej odpada, bo jest to pokój sypialny.
  6. dzięki za zdjęcia :) , ja juz swoje ulozylem na szybko jeden rząd ( 45 na 35 ) bez popiołu dla samego zmniejszenia komory. Zobaczymy co z tego wyjdzie , narazie wiadomo wolno się rozpala... czas pokaże jak z dymem i gazem. Dam znać jutro.
  7. i to masz z dmuchawą taki pionowy ? mozesz jakeis zdjecia wrzucic ja kto wygląda u Ciebie ? Ile tam masz razem cegiel ? U mnie jest glebokosci 45 cm na 33 szerokosci w wysokosci nie wiem zbytnio bo mam jeszcze miał z porannego dorzucenia. https://www.castorama.pl/cegla-szamotowa-64-x-114-x-240-mm-id-35717.html
  8. Jakie temperatury na piecu masz obecnie ustawione w takie cieple dni ? powiedzmy od 3 do 10 C ? Na tych 50 % rusztu ? Masz dmuchawe?
  9. Zredukuje go jednym rzędem cegiel , nie wiem ile to bedzie paleniska z 1/3 ? Wiem, że otwór z powietrzem pod rusztem jest z prawej strony, więc cegły mogę ustawic z tylu badz z lewej strony. Po co zatykać tylne wloty ? Nie lepiej aby z kazdej strony dmuchało , przy zmniejszonej sile dmuchawy? Wiadomo , że przedmuchy i siłe będzie trzeba zredukować jak do mniejszego pieca.
  10. Chyba to jedyne wyjście z tym piecem na te ciepłe zimy. Jak to wygląda w praktyce? Taki zasyp z ograniczoną ładownością? Wpływa to negatywnie na żywotność pieca? NA ruszt wodny na tylej ścianie ? Ryni napisz jak je zamontowac, bo widzę ze są rozne grubosci tych cegiel... zaprawy itp https://www.castorama.pl/result/?q=cegła+szamotowa Chyba tak jak na zdjeciu ale chyba jedynie do poziomu tylnych otworów powietrza wtórnego
  11. Witam ponownie, Jak palicie w takie dni jak teraz + 10C? ( odcz. 5 ) . Piec , który posiadam 25kw zasypany na połowe czyli 25kg na 50 kg wkładu jest i tak przemiarowany. Nawet wybuchy się zdarzają bo miał się kisi i nie może przekazać temp. Komin wpowyzej 6 m ale wąski i jak dmuchawa przy spadku temperatury się rozkręca to zanim się rozpali to zadymia środowisko przez 5 min i co gorsza w komin idzie ciepło zamiast w dom i są wybuchy. Palę od 18~19 i trzyma do rana, ok. godz. 7 jest jeszcze 55 C dosypuje jeszcze ~5kg miału sposobem kroczącym, ciepło do południa. (Cykl palenia ze względu na prace 8-16 ) Czy lepiej palić 25kg i odkręcić kaloryfery, przynajmniej na czas pierwszych 2 godz gdzie gazy i kiszenie opału jest największe żeby nie tracić tej energii która uchodzi kominem, zadymia i strzela? Czy palić mniej np.15 kg - 20 kg ale czy to wytrzyma do rana? Ale jak to wpływa na kocioł i czy nie czasem więcej pojdzie energii na rozpalenie niz na ogrzanie ? Ale brak wybuchów dymienia itp Sądze, że ten piec fajnie by chodził jak byłoby ~ -10C i wtedy pelny załadunek 50kg / 24h cykl / 65 C na piecu kaloryfery 4/5 na termostatach a tak, +5 + 10 C na dworze , temp na piecu daje minimum zeby go nie katować sadzą i wędzeniem tj. 57C ( przez dmuchawe i tak buja go do 62C - bo kaloryczny miał ) wybuchy bo termostaty 3/5 i temperatura nie ma gdzie ujść a 4/5 to już pewnie sauna i do rana nie przetrzyma aby dosypać. I trochę jestem w kropce : bo miału nie wyrzuce a pieca z dmuchawą nie przerobię, (2 letni piec )
  12. Witam ponownie, ( lekka nieobecność spowodowana feriami) . Postaram się wieczorem, wrzucić wnioski co i jak robiłem źle + instrukcja sterownika ale dla serwisantów. Mam pytanie? Jaka temperatura powinna być po rozpaleniu , aby gazy z niższych poziomów spalały się na bieżąco przez rozgrzany górny miał ? Znalazłem tylko poniższą grafikę i ciężko wywnioskować jaka powinna być temperatura na piecu.
  13. Żebym dobrze zrozumiał , po nasypaniu miału , wyznaczyć połowę powierzchni i na nim położyć 5 cm popiołu, a drugą część normalnie rozpalić paleniskiem z drewna? Ten piec jest dość wąski , podam wymiary i zrobię zdjęcie wewnatrz
  14. Dom 150 m2 ocieplony z 3/4 stron 10tką , jedynie południowa ściana czeka do ocieplenia w tym roku. Ponownie rozpaliłem mokrym miałem, który został przemieszany i odczekał swoje 24h. Niestety wystąpiło fuknięcie, nawet na mniejszych obrotach . Komin nie ma też dużego przekroju i pewnie po części tez on nie wyrabia w początkowej fazy rozpalania, (mniej niż 15 cm - czyszczony 2tyg temu ). Wnioski : 1. Przy miale wilgotnym tej kaloryczności (26j) temperatura jest zbyt duża i przy nawet mniejszych obrotach dmuchawy , gazów jest na początku za dużo? 2. ALBO może drewno powoduje zadymienie i szybki wzrost ? Przy rozpalaniu na wierzch miału kładę dosłownie 1.5 klocka drewna rozbitego na 4 części aby zajął całą powierzchnię paleniska. ( dziś zrobię zdjęcie ) 3. Histerezy nie zmienię na tym sterowniku , w instrukcji jest 1C ( mogę zmienić siłę nadmuchu 1-50, czas przedmuchu, częstotliwość ) Zauważyłem jeszcze jedną rzecz : gdy temp spada o te 2C ( na 58cm) i załącza się dmuchawa to temperatura spada do 51 a następnie dopiero rośnie do ustawionej, chociaż w środku jest już porządny ogień. ( z tego drewna + zew. dym ) Przeszła mnie myśl, że może tego drewna jest za dużo ?? Bo to fukanie i zadymienie powstaje jedynie na początkowych 1-2 fazach rozpalania ?? Przetestuję dziś na tej samej ilości miału i ustawieniach ale na miale ze swoją naturalną wilgotnością, czyli niepodlanym. Zobaczymy czy wystąpią fuknięcia.
  15. Przeprowadziłem test przy mokrym miale. Podlałem go konewką i wymieszałem dokładnie. Miał rozpalił się szybciej, ale generował chyba podobną ilość dymu. Cykl palenia był dłuższy (powyżej 24h ) Dla testu podkręciłem o 3 stopnie nawiew i ustawiłem o 1C więcej zamierzonej temp niestety zamiast powstania ognia przy nadmuchu, generował się i generował, aż nastąpiło fukniecie i dopiero pokazał się ogień. Tak jakby ta siła dmuchawy ZADUSZAŁA powstanie ognia. Przy mniejszym nawiewie , gromadzenie gazowego dymu nie występowało i po chwili pojawił się płomień. Więc poziom nawiewu pozostawiam na stałym poziomie. Może jeszcze zmniejszyć odstępy nadmuchu z 5 na 4 min ale powietrze i tak ciągle dochodzi przez uchyloną klapkę na dźwiczkach zasypowych na 2mm, więc nie wiem czy to coś znacząco zmieni, ale przetestuje i zobaczę czy nie podbija temperatury.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.