Rafgre Opublikowano 11 Stycznia 2012 #1 Opublikowano 11 Stycznia 2012 (edytowane) Koledzy , drugi sezon użytkuje Ling duo 35. W tamtym roku piec ustawiony był podobnie i spalał ok 25kg na dobę(różnił się przerwą ,było 12s., ale były mrozy, a teraz jest +).Ogrzewał CWU 200l ,230m2+trochę podłogówki. Obecne ustawienia to: temp.58 przerwa 15s dmuch.108 klapka otwarta 50% Cwu 43 Teraz piec ma do grzania 400l CWU,230m2+trochę podłogówki -spalanie dobowe to ok 45kg. Czy wzrost pojemność bojlera może aż tak się odbić w spalaniu. Pompka do CWU włącza się kilka razy dziennie i chodzi po ok 7min. Na retorcie tworzą się duże spieki, zawór trójdrożny ustawiony na 3,5(temp. na grzejniki 42st),w domu dosyć ciepło bo ok.22-23st. Temp. powrotu pieca jest dosyć wysoka bo aż 50-53st. Górny katalizator ceramiczny założony i zostawiona ok 2,5cm przerwa, dolne nie założone Macie jakiś pomysł aby obniżyć to spalanie? Edytowane 11 Stycznia 2012 przez Rafgre Cytuj
DJ82 Opublikowano 11 Stycznia 2012 #2 Opublikowano 11 Stycznia 2012 Na retorcie tworzą się duże spieki, zawór trójdrożny ustawiony na 3,5(temp. na grzejniki 42st),w domu dosyć ciepło bo ok.22-23st. Temp. powrotu pieca jest dosyć wysoka bo aż 50-53st. Górny katalizator ceramiczny założony i zostawiona ok 2,5cm przerwa, dolne nie założone a czemu nie masz dolnego katalizatora?? Cytuj
czp01 Opublikowano 11 Stycznia 2012 #3 Opublikowano 11 Stycznia 2012 Witam. Większe CWU na pewno pochłania kilka kw więcej. Jest ciepło to może zmniejsz po prostu moc kotła np. wydłużając przerwę między podaniami i zmniejszając trochę nadmuch. Ja raz na rok czyszczę dokładnie retortę i przy okazji wentylator - może retorta Ci się rozszczelniła a ponadto mogła się przy pchać i pozatykać od popiołu. Swoją zwykłą retortę czyszczę i uszczelniam w ten sposób http://czp.pl/kociol/nastawy/retorta/czyszczenie/index.html Pozdrawiam:) Cytuj
Rafgre Opublikowano 11 Stycznia 2012 Autor #4 Opublikowano 11 Stycznia 2012 Piec wyczyszczony i uszczelniony przed 2 tygodniami. Czyli żeby nie było spieków to trzeba zmniejszyć nadmuch czy zwiększyć , aby temperatura spalania była wyższa. A czy u was powrót również jest taki gorący. Dolnych katalizatorów nie zakładałem bo nie do końca rozumiem ich zastosowanie. Cytuj
czp01 Opublikowano 11 Stycznia 2012 #5 Opublikowano 11 Stycznia 2012 Spiekalność zależy głównie od rodzaju eko - ale niekiedy ustawienia pomagają. Niektórzy stosują np. krótkie czasy podawania np. 5 s i do tego dopasowują przerwę np. 40 s podawania i nadmuch np 35 %. Można sobie zostawić np. ten czas podawania 5s i do tego dopasować czas podawania. Wymaga to trochę czasu i dłuższych obserwacji procesu spalania. Jak wydłużysz przerwę i zmniejszysz nadmuch to w sumie zmniejszysz moc kotła. W moim kotle nie ma katalizatorów to ich nie używam - ale skoro je masz to załóż a nóż się poprawi proces spalania. :) Cytuj
DJ82 Opublikowano 12 Stycznia 2012 #6 Opublikowano 12 Stycznia 2012 Piec wyczyszczony i uszczelniony przed 2 tygodniami. Czyli żeby nie było spieków to trzeba zmniejszyć nadmuch czy zwiększyć , aby temperatura spalania była wyższa. A czy u was powrót również jest taki gorący. Dolnych katalizatorów nie zakładałem bo nie do końca rozumiem ich zastosowanie. Wydaje mi się że katalizatory są między innymi po to żeby nie uszkodził się ruszt wodny (awaryjny) bo jak ich nie ma to płomień wprost "udrza" właśnie w ten ruszt... Ale z drugiej strony skoro nie ma katalizatorów to wydaje mi się że piec powinien mieć większą sprawność czyli mniej palić a u Ciebie jest na odwrót... Cytuj
Rafgre Opublikowano 12 Stycznia 2012 Autor #7 Opublikowano 12 Stycznia 2012 Kolego właśnie dla tego zdjąłem te katalizatory bo piec aby osiągnąć zadaną temp. potrzebował ok 20 min. a teraz od 5 do 6 minut i Cytuj
TIMON120777 Opublikowano 12 Stycznia 2012 #8 Opublikowano 12 Stycznia 2012 katalizator miał zapewne na celu przejęcie ciepła z palnika i późniejsze oddawanie go do układu. brak katalizatora powoduje że ciepło trafia bezpośrednio do układu tylko pytanie z jakimi stratami??? Być może katalizator miał działać jak przedłużenie wymiennika lub bufor ciepła ktore zgromadzone w fazie pracy jest oddawane później. Stąd przy braku wzrost zużycia. czas dochodzenia kotła do temperatury zadanej nie jest wyznacznikiem jego sprawności Cytuj
Rafgre Opublikowano 13 Stycznia 2012 Autor #9 Opublikowano 13 Stycznia 2012 W poprzednim sezonie piec też chodził bez katalizatorów. Z próbuję jeszcze zrobić taki manewr że zamknę bojler i zobaczę ile wynosi spalanie , bo jak na razie to to jest makabryczne. Przez 16 godzin pracy -grzejniki i bojler i 8 sam bojler spalanie oscyluje na poziomie 40kg. szok Cytuj
TIMON120777 Opublikowano 13 Stycznia 2012 #10 Opublikowano 13 Stycznia 2012 podaj dokładnie jakie masz ustawienia, w jakim czasie do temperatury zadanej dochodzi i jak wygłada opał. Jaki model sterownika i dmuchawy będziemy radzić. powinieneś mieć dużo niższe spalanie przy taiej powierzchni, jeśli możesz wklej zdjęcie palnika podczas pracy. masz możliwość pomiaru temperatury spalin??? Cytuj
rudzik Opublikowano 13 Stycznia 2012 #11 Opublikowano 13 Stycznia 2012 Witam. Czy masz zamontowany zawór zwrotny w instalacji bojlera? Być może mały obieg kotła idzie cały czas przez CWU i wychładza wodę w kotle. Jeżeli wcześniej zużycie opału było OK , a tylko zmieniany byl zasobnik CWU, to może tutaj tkwi twój problem. Cytuj
Rafgre Opublikowano 13 Stycznia 2012 Autor #12 Opublikowano 13 Stycznia 2012 Obecne ustawienia to: temp.58 przerwa 15s dmuch.108 klapka otwarta 50% Cwu 43 Piec po spadku temp. do 56st . aby uzyskać zadane 58 potrzebuję ok 5-6 min. Sterownik to 3000 premium(zakres dmuchawy jest do 250). Zaworu zwrotnego nie mam założonego.Bojler nie został zmieniony. Bojler mam pod solary (nie założone jeszcze) i piec na lato został podłączony pod obydwie wężownice(aby mieć bufor). Ekogroszek jest suchy, ale w popielniku jest masakra. Bardzo dużo spieków , a bardzo mało popiołu. Dziś może spróbuję pomierzyć te spaliny jakimś domowym sposobem. Cytuj
TIMON120777 Opublikowano 13 Stycznia 2012 #13 Opublikowano 13 Stycznia 2012 domowym sposobem niewiele zrobisz chyba :( co do spieków jeśli występuja oznacza to zbyt duży nadmuch lub zbyt długą przerwę podawania, skoro piszesz że u ciebie przerwa to 15s(ciekawi mnie czas podawania) to należy zejść w dół z nadmuchem stopniowo o kilka oczek i obserwować palenisko co do osiagania temperatury zadanej to 6 minut to błyskawiczny wynik piec musi chodzic w okolicy mocy nominalnej tak mi się wydaje. mój ogarnia sie w jakieś 20minut i spadek temperatury jest na poziomie 3-5st gdy nie grzeje CWU zaś gdy dogrzewa również bojler potrafi pracowac 40 minut i temperatura zjeżdża w zależności od wychłodzenia zapasów w bojlerze nawet o 15st. Ważniejsze od czasu jest to z jaką sprawnościa odbywa się spalanie co przekłada się na ekonomię również Cytuj
Rafgre Opublikowano 13 Stycznia 2012 Autor #14 Opublikowano 13 Stycznia 2012 U mnie czasu podawania nie zmienia się . Jest ustawiony na sztywno na 5s. Osiąganie temp. zadanej to jest od 56 do 58 st. Po uzyskaniu temp. zadanej , piec buja się tak do 61st. I w stanie podtrzymania piec chodzi o 35-40 min. Spróbuję dziś zmniejszyć dmuchawę może coś pomoże na te spieki. Cytuj
TIMON120777 Opublikowano 13 Stycznia 2012 #15 Opublikowano 13 Stycznia 2012 skoro masz ustawiony na sztywno(ciekawi mnie czemu???- jeśli masz sterownik economic w czerwonej obudowie to tam jest możliwość regulacji czasu pracy no chyba że to jeszcze coś innego) to pozostaje Ci do regulacji tylko przerwa podawania- wydłużając obniżasz moc kotła a skracajac zwiększasz moc kotła. oraz moc nadmuchu która jest zależna od mocy kotła. nie ma jednak lekko i np zmieniając przerwę podawania o 5 sek ni oznacza to korekty nadmuchu o 5 oczek. ale jest taka zależność że zmniejszając moc kotła musisz zmniejszyć również nadmuch. Jeśli tego nie zrobisz zajdą dwa zjawiska. Po pierwsze wzrośnie temperatura żaru powyżej punktu topnienia i zacznie się węgiel spiekać. po drugie kopiec zacznie się obniżać i może dojść do cofnięcia żaru do podajnika i załączenia alarmu. poza opisanymi nastąpi jeszcze spadek sprawności spalania na skutek nadmiaru powietrza możliwe wychładzanie paleniska oraz większa strata kominowa. sporo tego niestety jeśli zaś skracając przerwę podawania nie będziesz nadmuchu zwiększał wystąpi: wzrost wysokości kopca aż do przesypywania niespalonego węgla do popielnika spadek temperatury żaru, spadek sprawności na skutek niedoboru powietrza, kopcenie i dymienie złoza a możliwe że całkowite wygaszenie na skutek tego co powyżej o kopcu napisałem Skoro masz ustawione na sztywno 5 sek oraz przerwę 15s i spieka to jedynym rozwiązaniem jest zmniejszenie nadmuchu. Jeśłi skrócisz jeszcze przerwę to kocioł będzie pracował z większą moca a przy obecnej pogodzie nie ma takiej potrzeby. Nie zrażaj się też czasem dochodzenia do temperatury zadanej. jeśłi kocioł robi to z niewielką mocą spokojniej to nawet lepiej, ideałem byłoby ustawić kociołek ze sterownikiem dwustanowym tak zeby osiagał temp zadaną tylko na kilka chwil a pracował ciągle z moca minimalną jaka jest do jej osiągnięcia potrzebna. wtedy i sprawnośc lepsza niż w podtrzymaniu. im dłuższe podtrzymanie tym większe straty spalania opału który na nie idzie niestety. wszystko się "kisi" zamiast spalać efektywnie znów elaborat mi wyszedł :( próbuj korygować i pisz o efektach Cytuj
Rafgre Opublikowano 13 Stycznia 2012 Autor #16 Opublikowano 13 Stycznia 2012 Koledzy poniżej podaje linki do filmu z palenia. Dodam tylko że zmniejszyłem dmuchawę do 100 i klapkę z licowałem z obudową . Pierwszy jest z retorty a drugi z górnego paleniska http://rafgre.wrzuta.pl/film/4H81sSugvel/mov20120113_001 http://rafgre.wrzuta.pl/film/2GUbTFZqbZ3/mov20120113_002 Cytuj
TIMON120777 Opublikowano 13 Stycznia 2012 #17 Opublikowano 13 Stycznia 2012 to na szybko to jest za duży nadmuch- dużo za duży. Płomień masz ostry urywany i porywa dużo cząstek z paleniska. zmniejsz go o jakieś 20 pozycji i testuj dalej. proponuję po wprowadzeniu zmiany zrzucić cały kopiec z retorty tak żeby został sam żar bez spieków i popiołu, tak zebyś widział różnicę po kilku godzinach- czy ilość spieków się zmniejsza lub ewentualnie zmienia się ich struktura, stają się mniej zwarte i mniejsze objętościowo. Pomyśl też nad powieszeniem deflektora pod rusztem wodnym. to ustrojstwo(ruszt wodny) zaburza proces spalania. dajac deflektor pozwolisz na dopalenie mieszanki i zmniejszy się ilość osadu na ruszcie oraz na ściankach wymiennika. Cytuj
Rafgre Opublikowano 14 Stycznia 2012 Autor #18 Opublikowano 14 Stycznia 2012 Zmniejszyłem dmuchawę do 80 i założyłem katalizatory zobaczymy co się będzie działo. Cytuj
TIMON120777 Opublikowano 14 Stycznia 2012 #19 Opublikowano 14 Stycznia 2012 wyczyść dobrze retortę z popiołu i spieków pozostawiając tylko żar tak żebyś po kilku godzinach mógł porównać efekty, z tego co widzę u siebie to czas od zgarnięcia wszystkiego do pierwszych efektów w postaci popiołu czy spieków widać po conajmniej 6-8 godzinach. więc cierpliwości i nie zagladaj za często i jeśli już musisz to tylko delikatnie uchyldrzwiczki na kilka cm by zobaczyć palenisko i potem zamyaj od razu. sugeruję pozostawić kociołe do wieczora bez zaglądania i tak koło 20 sprawdzić czy jest poprawa, Jeśli spieków mniej ale nadal są to kolejna korekta ale już mniejsza niż pierwsza powiedzmy o 1/4 tego co za pierwszym razem zmieniłeś i potem sprawdź rano. Myślę że powinieneś osiągnąć zadowalający efekt po 2-3 korektach. jesli zacznie się niedopalony eko pojawiać to korekta w drugą stronę lub jeśli będzie kocioł spokojnie osiągał temperaturę zadaną to wydłuż przerwę podawania o kilka sekund. zmniejszenie mocy o te kilkanaście % nie zrobi krzywdy . Pamiętaj regulacja tylko jednego parametru jednocześnie Pisz o efektach Cytuj
Rafgre Opublikowano 17 Stycznia 2012 Autor #20 Opublikowano 17 Stycznia 2012 Witam, dokonałem korekty dmuchawy. Ustawiłem ją na 80, klapka licuje z obudową(otwarcie ok 30-40%). Poniżej link http://rafgre.wrzuta.pl/film/8B0jtMuMbQN/klimosz_ling_duo http://rafgre.wrzuta.pl/obraz/376DD9jQuRn/klimosz_ling_duo Efekt jest taki że jak dmuchawa była na 100 to jak robiły się spieki to można było je rozbić haczykiem, po korekcie na 80 robią się takie spieki że nie można ich rozbić-są bardzo zbite jakby były stopione. Dziś jeszcze wydłużyłem czas przerwy do 18s , może to coś pomorze. Na mój rozum wygląda to tak jakby węgiel nie zdążył się spalić. Taki monolit tworzy się już w retorcie. Na ustawieniu 16s. przerwy piec od 56st do 59st uzyskiwał temp. w ciągu 8,5min. Cytuj
TIMON120777 Opublikowano 17 Stycznia 2012 #21 Opublikowano 17 Stycznia 2012 niespalony węgiel to spiek koloru czarnego kruchy z którego tylko zdążyły odparować gazy i wilgoć( na zdjęciu jest po lewej stronie) zaś spiek z nadmiaru powietrza jest twardy szklisty i nie do pokruszenia często z filmu wynika że nadal zbyt mocno dmucha a dodatkowe zwiększenie przerwy do 18 sek tylko zwiększy ilość spieków. spieki - zmniejszamy przerwę podawania lub nadmuch niespalony węgiel - zwiększamy przerwę podawania lub nadmuch A Ty zrobiłeś odwrotnie. sugeruję kolejne zmniejszenie mocy nadmuchu- nie bój się. zmieniasz jeden parametr i jak pójdziesz za daleko to wiesz czym i w którą stronę wrócić i cierpliwie, te bestie dają się ogarnąć ale to trwa czasem kilka tygodni a z każdym dniem zmiany których będziesz dokonywał będą dla Ciebie coaz bardziej czytelne Do boju :D :D :D Cytuj
Rafgre Opublikowano 17 Stycznia 2012 Autor #22 Opublikowano 17 Stycznia 2012 Zrobiłem zdjęcie tych spieków. Zaraz idę do kotłowni zmienić parametry.czyli mam zmniejszyć nadmuch Cytuj
TIMON120777 Opublikowano 17 Stycznia 2012 #23 Opublikowano 17 Stycznia 2012 tak zmniejsz nadmuch z tego co na zdjęciu widać to u ciebie zachodzi sytuacja w ktorej sklejają się różne warstwy- węgiel który już długo jest w palniku i zdążył już przekroczyć temperaturę topnienia i do niego doklejają się kawałki tego który tylko odgazował i to wszystko wypada do popielnika. po pierwsze zatem nadmuch w dół ale kontroluj czy nie zacznie się pojawiać niespalony węgiel wtedy wydłuż przerwę podawania ale dopiero wtedy na razie tylko nadmuchem reguluj Cytuj
Rafgre Opublikowano 17 Stycznia 2012 Autor #24 Opublikowano 17 Stycznia 2012 Zmniejszyłem nadmuch na 70 i klapka ok 40% otwarcia. Najlepsze jest w tym to że w tamtym roku paliłem tym samym ekogroszku (zostało mi z tamtego roku) i przy ustawieniach dmuchawy 104 i przerwy 12s , było idealnie . A w tym roku walka Cytuj
TIMON120777 Opublikowano 17 Stycznia 2012 #25 Opublikowano 17 Stycznia 2012 w zeszłym roku mógł być bardziej wilgotny i potrzebował więcej powietrza żeby dobrze się spalić i podnieść temperaturę na tyle żeby większa ilość wilgoci mogła z niego odparować. przez lato wysechł i teraz potrzeba powietrza mniej. Wilgotność groszku też ma wpływ na sprawność spalania i to sporą. spróbuj wsypać jedno wiadro tego opału ale wcześniej zlej je wodą zobaczysz co się będzie działo. oczywiście to ekstremum ale im mniej wilgoci w opale tym większa sprawność spalenia tego opału bez zmiany ustawień Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.