Skocz do zawartości

Meniu

Stały forumowicz
  • Postów

    153
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Meniu

  1. Mam dylemat odnośnie przerobienia instalacji wg powyższego rysunku. Zawor 4D poki co nie będzie miał siłownika. Czy podpięcie podlogowki przed zaworem 4D bedzie dobre? Tak żeby zasilanie zaworu 3D podlogowki mialo stalą temp niezależna od poożenia zaworu 4D? Pompa grzejnikow będzie pracować caly czas . Na jesien i wiosne temp. na grzejniki może być w okolicy 30 stopni aby nie przegrzewać pomieszczeń a w zimie pownie ustawiłbym koło 35-400 na 4D. Może tak sie zdarzyć że pompa Co nie bedzie pracować a działać bedzie tylko podlogowka Czy nie lepiej byloby wpiąc podlogowke przed zaworem 4D zeby byc niezależnym od wahań temperatury zwłaszcza gdyby zainstalowany został siłownik zaworu 4D zaworu 4D Jakie to mialoby wplyw na ochrone powrotu. Pogorszy cos ?
  2. Albo taniej czyli kupic grzałke do bojlera za max 100zł albo drożej i nowocześnie czyli kupić pompę ciepła do grzania CWU za kilka tysiecy złotych i płacić 2.5 razy mniej za prąd i niż grzałką 8.5 tysiaca to mnie wyszła instalacja fotowoltaiczna 4kW na cały dom. Oczywiscie po odliczeniu dotacjii ulgi od podatku.
  3. Wydaje się, że wszystko działa dobrze. Myślę że to nie ma znaczenia jak jest zamontowany bo i tak na pompkach wszystko chodzi.
  4. Robilem krótki test 4 dni wg Twojego sposobu z dziurawieniem worka i było w miare dobrze tylko znow sypało się troche pyłem i miałem przez te dziurki przy przenoszeniu i wrzucaniu - to mnie troche zniechecilo do dalszych testów. Jednak teraz odstawiam 10szt worków otwartych u góry i dziurawie jak piszesz bo to najlepiej sie sprawdza i dam znać za 2 tyg czy dosycha cały.
  5. Po 2 tugodniach testów w kotłowni 25 stopni mam wyniki. Jeden worek był rozcięty od góry i stał pionowo a drugi był poziomo rozciety wzdłuż jak na zdjeciach poniżej. Worek pionowy był suchy do połowy a worek poziomy trochę lepiej bo 2/3 było suche. Spodziewałem się że będzie lepiej po 2 tygodniach. Ogólne odczucie jest takie jakby wilgoć z góry spływała na dół bo worek jest tam mokry na ściankach a wcześniej tego nie było. Wyglada jakby częściowo woda odparowywała i jednocześnie schodziła na dół.
  6. Mam tak jak na zdjeciu i rozmawiajac kiedyś z hydraulikiem stwierdził on że nigdy nie widzial montowanego poziomo 4D - stąd też moje pytanie.
  7. Tu masz rację, że taki wylacznik termiczny powinien wystarczyć bo jest na 5A a dmuchawa bierze 0.2A. Taki sam jest montowany w grzałkach od bojlera jako awaryjny na 85stopni. Kwestia tylko zbadania temp na rurze wyjściowej kotła i porównaniu jej do tego co pokazuje sterownik. Niby powinno być to samo ale prawdopodobnie bedzie troche niższa. W odniesieniu do tego co pokazuje sterownik wybrać wylacznik termiczny. Co do montażu to myślę, że taśma aluminiowa bylaby najlepsza żeby czujnik był jednakowo nagrzany plus ewentualnie na to jakaś trytka na docisk. Nie wiem jak on działa czy wystarczy że jedna jego ścianka jest goraca i cala obidowa sie grzeje i powoduje wyłączenie przy wybranej temp ? Myślałem jeszcze nad tym czy zrobić odciecie samej dmuchawy czy razem z podajnikiem? Doszedlem jednak do wniosku że lepiej samej dmuchawy bo podajnik ma jeszcze funkcję wyrzutu ekogroszku gdy jego temp wzrośnie powyżej pewnego progu aby nie dopuścić do cofania się ognia do zasobnika.
  8. Czy zawór czterodrogowy można montować w poziomie?
  9. Nie było go pierwotnie bo instalacja jest bezcisnieniowa otwarta. Ale przezornie wole go dołożyć. Dokłanie taki sam tok myślenia miałem. Żeby nie odłączać kotła bo on w razie awari ma załączyć pompki aby rozgonić gorącą wodę. Natomiast w pierwszej kolejności wyłączyć to co może powodować wzrost temperatury czyli dmuchawę i podajnik. Brak paliwa i powietrza powinien wygasić piec. Jeszcze pytanie gdzie najlepiej umieścić czujnik aby wykrył wzrost temp bez opoznienia. Czy tu bedzie dobre miejsce jak na zdjeciu poniżej?
  10. Chciałbym zapytać czy macie porobiobe jakieś dodatkowe zabezpieczenia kotła przed niekontrolowanym wzrostem temperatury? Pytam o to dlatego ponieważ nie mam tej rury 1 cal do zbiornika przelewowego wyprowadzonej bezpośrednio z pieca. Rura do zbiornika przelewowego jest u mnie wyprowadzona z głownego pionu grzejnikow na pietrze. Zbiornik jest na strychu. Niestety nie ma za bardzo możliwości aby dorobić teraz ta wymagana rurę bo wiąże się to ze sporą demolką. Myślę na dym jak tu w jakiś sposób dodatkowo zabezpieczyć kocioł jak i cała instalacje przed niekontrolowaym wzrostem temperatury a w skrajnym przypadku zagotowaniem wody. Moj piec to Defro komfort eko duo i na chwile obecna przyszły mi do głowy dwie rzeczy aby: - zamontować zawor bezpieczeństwa o cisnieniu 1.5bar - zamontować na rurze wychodzacej z pieca termostat z kapilarą (nie potrzeba zasilania) ktory rozłączał by dmuchawę przy temp powyzej 75 stopni Co prawda piec ma w swoim sterowniku różne zabezpieczenia ale one działają przy wyższej temperaturze 85-90stopni gdzie wydaje sie za późno zwlasza gdy w piecu palimy cały czas na około 65stopni. Biore pod uwage różne scenariusze jak awarię pompki, brak zasilania, zlepiony styk przekaźnika dmuchawy lub ślimaka, ześwirowanie stetownika i inne dziwne rzeczy
  11. Odnośnie naszych problemów czy oalimy suchym ekogroszkiem dotarłem do tematu z forum o "Dosuszaniu w zasobniku ". Po przeczytaniu całego wątku powtarzały się posty, że ludzie wrzucali suchy węgiel potem mieli rosę w zadobniku. Co sie okazało przyczyną bylo ciepło wedrujace od palnika w strone zasobnika za pośrednictwem ślimaka i podgrzewanie ekogroszku i powstawanie wilgoci. Po zainstalowaniu tego wężyka od dmuchawy do zasobjika problem ludziom znikał. Ja też to zrobię i zobaczymy. Tu temat to przeczytania
  12. To widzę, że te jutowe brązowe były by idealne bo są dużo bardziej przewiewne tylko pewnie bedzie trochę więcej syfu jak miaĺ miał zacznie sie sypać. Musze kupić jeden taki brązowy worek i przetestować.
  13. Worki jutowe masz na myśli te plecione z polipropylenu zazwyczaj biale lub niebieskie (zazwyczaj w tych widzialem wegiel) ? Czy te take brązowe ?
  14. obniżenie stężeń masowych emitowanych pyłów (PM) i tlenków azotu (NOx) oraz znaczący wzrost stężenia masowego emitowanego tlenku węgla(II). Czy tu chodzi o wzrost emisji zabójczego tlenku węgla czyli CZADU? ?? A bardziej na temat to teraz kompromisem między nakładem pracy a skutecznością i szybkością wydaje mi się dosuszanie w workach jutowych. To jest oczywiście konkurencja dla metody kolegi @HarryH który mówił o nakłówaniu worków. Zrobie tak na próbę 2 worki. Jeden foliowy ponakłowany a drugi przesypany do jutowego (teoretycznie lepsza wentylacja) i potem przesype obydwa do skrzynek żeby zobaczyć co w środku siedzi. Kiedyś sąsiad kupował ekogroszek co roku na lokalnym składzie pakowany w worki jutowe to nigdy nie narzekał na wilgoć. Od tego sezonu już tylko folia. Z moich obserwacji to powiem, że kupiony na jesień suchy" ekogroszek jasnoczarny i bez kropli wody wewnątrz worka poleżał sobie na palecie 1.5 miesiąca w garażu. Temp średnio 12 stopni tam była. Biore worek otwieram a tam od góry mokry na na dole suchy. Worek leżał poziomo. Zdecydowanie wilgoć nie miala jak wyjść a ja bylem zdziwiony, że zrobil sie mokry jak był suchy.
  15. . Całej wilgoci nie usuniemy. Teraz pozostaje zrobić doświadczenie i na upale w słońcu postawić na 7 dni worek otwarty na krótkim boku z dziurami na dole, bez dziur oraz worek przesypany do skrzynki ogrodowej. Zanotować ich wage przed suszeniem i po. Z tego wyliczyć procentowo ubytek masy i będzie wiadomo która metoda jest najskuteczniejsza. Tutaj jedynie pojawia się problem dokładności wagi. Takim skrótem tego pdf z AGH niech będą te cytaty Wilgoć przemijająca (Wex) jest to wilgoć którą węgiel traci podczas suszenia do osiągnięcia przybliżonej równowagi z wilgocią powietrza. Ten rodzaj wody utrzymującej się mechanicznie na powierzchni ziaren węgla tworzy woda kopalniana oraz pozostająca na ziarnach węgla po operacjach: wzbogacania, transportu czy składowania (opady atmosferyczne). Wilgoć higroskopijna (Wh) jest to woda pozostała w węglu po usunięciu wilgoci przemijającej, którą węgiel traci dopiero po wysuszeniu w temperaturze 105 – 110 C Po usunięciu wilgoci przemijającej i higroskopijnej w węglu pozostaje jeszcze woda konstytucyjna (krystalizacyjna) WM związana w substancji mineralnej (glinokrzemiany, krzemiany). Wydzielenie wody z tych związków zachodzi dopiero w wyższych temperaturach 400 – 800 C. Jak już wspomniano Polska Norma PN-80/G-04511 przewiduje oznaczanie wilgoci w paliwach stałych metoda suszarkową bądź destylacyjną i w praktyce te dwa sposoby są powszechnie stosowane.
  16. Ja obecnie po tym moim dosuszaniu jestem w miare zadowolony bo rosa w zbiorniku pojawia sie dopiero jak jest końcówka i przez ślimak wychodzi wilgoć i razem z tym pare kilo węgla jest ciemno czarne. Jednak na przyszly rok chciałbym tylko wrzucać worki do zasobnika. Prawdopodobnie kiedy bym nie kupił to i tak pasowałoby go dosuszyć niedużym nakładem pracy .
  17. Teraz przydałaby sie jakaś metoda / sposób na sprawdzenie wilgotności ekogroszku ? To oczywiście w celu sprawdzenia skuteczności sposobu suszenia. Ja jak wysype cienką warstwę do skrzynki to wizualnie na kolor jest suchy po 12h a byłoby jeszcze lepiej gdybym nie miał wyłożonej foli ale to już bylohy czarno wszędzie. Kiedyś jak było słońce 15 stopni i wiatr to na 2 dni zostawilem taka skrzynke z ekogroszkiem a wchodzi tam 25kg spokojnie. Potem przespać spowrotem do worka i gotowe. Tylko żeby to nie bylo 120 worków czyli 3 tony. Skrzynki są o tyle dobre , że ekogroszek nie przelatuje przez szpary a wentylacja bez foli jest idealna i można miał odsiać przy okazji.
  18. Miałeś na myśli, że woda sie wyleje ? Czy chodzi o cyrkulacje powietrza ale czemu takie to ważne żeby ponakluwać przed rozcieciem worka ? Paliłeś tym? Jakie zuzycie w stosunku do ekogroszku o podobnej mocy MJ ? Dużo popiołu? Czym sie różni palenie tym peletem od ekogroszkiem w praktyce ? Duza roznica miedzy KGM 28 a KGM 29? Bo w cenie było 30zł roznicy na jesień i sie zastanawiałem co to za dziwna oferta bo 130zł taniej to bym rozumiał ale tylko 30zł to jaka dziwna selekcja.
  19. Kupować luzem byłoby najlepiej ale trseba mieć miejsce żeby to zrzucić do suszyć i zworkować. Na dodatek to nie wszędzie jest ten ekogroszek który chcielibyśmy kupić. Tutaj najłatwiej maja mieszkańcy Śląska. Aż się wierzyć nie chce, że stał 1.5 roku w otwartym worku i nie wyschnie. No chyba, że to była zamknięta piwnica. Jakbym taki worek ustawił pod ścianą południowa do słońca to musiałby wyschnać. Wydaje mi się to niemożliwe ale zrobie jakąś próbę jak przyjdą upały. Podajnik ma z 40 stopni a do słońca jest więcej.
  20. Chciałbym pokazać mój zimowy sposób suszenia ekogroszku w kotłowni. Kupiłem pod jesień i nie był idealnie suchy. Mam 5 skrzynek do których rozsypuje po równo jeden worek ekogroszku. W ten sposób mamy stosunkowo cienką warstwę w każdej skrzynce. Po 1-2 dniach wsypujemy po równo kolejny worek do skrzynek na ten już wysuszony ekogroszek. Gdy skrzynki są pełne i suche ( wchodzi około 20kg do jednej skrzynki ) to wsypujemy to wszystko do zbiornika i suszenie nowych worków ekogroszku zaczynamy od nowa. Pytanie do innych doświadczonych kolegów. Czy ktoś próbował suszyć ekogroszek na słońcu lub w garażu w ciepłe dni ( powyżej 20 stopni) poprzez otwarcie worka na krótszym boku jak na zdjęciu powyżej? Taka metoda byłaby dobra na dosuszenie wilgotnego ekogroszku kupionego na wiosnę lub w lecie bo nigdy nie wiadomo jaką ma naprawdę wilgotność. Worki mogły by sobie stać w ten sposób np. miesiąc i sądzę, że wegiel byłby wtedy suchutki na 100%. Piszę o tym dosuszaniu w workach bo kupiłem też ekogroszek na dobrej pogodzie i mimo iż wydawał się suchy to jednak po wrzuceniu do zasobnika było widać, że wilgoć odparowuje. Po pewnym czasie na ściankach była lekka rosa oraz gdy był już minimalny stan w zasobniku to na dnie w okolicy ślimaka bylo widać ciemnoczarny (wilgotny) ekogroszek który odparowywał mocniej od ciepłej rury podajnika. To ewidentnie pokazało, że mógł być jeszcze lepiej wysuszony.
  21. @Witek-z-Ulicy dzięki za szerpki przykład działania. Teraz przeanalizujmy ten "system" na krótko panele-grzałka. Instalacja z 7 paneli 3x30V=210V razy prąd 4A to grzałka 840W a to daje rezystancje grzałki R=U/I czyli R=210V / 4A = 52,5 Ohm Teraz gdy słońce przyświeca mocnej to napięcie z paneli dalej wynosi 210V a prąd teoretycznie powinien wzrosnąć do 6A ale nie da rady bo ogranicza to rezystancja grzalki (max 4A). Żeby wtedy prad wzrósł a tym samym moc wydzielana na grzalce to jej rezystancja powinna wynosić R=210/6= 35 Ohm. W ten sposób mamy strate sprawności. W przeciwnej sytuacji gdy w stosunku do naszego punktu odniesienia słońce trochę osłabienie to napięcie nadaj wynosi 210V a prąd wynosi 2A (rezystancja grzalki 52.5ohm go nie ogrzanicza ) i wtedy na naszej wzorcowej grzałce wydzielana jest P=U x I = 210 x 2 = 420Wat. W ten sposób nie ma straty sprawności gdy słońce przygaśnie. Wyszlo na to że dalej czegoś nie rozumiem bo wniosek z mojej analizy jest taki aby nie dać za slabej grzałki.
  22. Dzięki wielkie za rzeczowe wyjaśnienia. Mam jednak jeszcze pytanie o tą sytuację gdy beda pochmurne dni. Piszesz, że napięcie bedzie wtedy oscylować miedzy 30 a 70V . Tak sie bedzie działo bo 2 z 9 aneli będą tylko działać? Do tej pory myślałem, że panele potrzebują pewnego progu naświetlania aby wytworzyło sie na nich napięcie np. 30V i jest ono prawie niezmienne w funkcjo naświetlania i wtedy panel "działa ". Natomiast wraz ze wzrostem naświetlenia zmienia się natężenie prądu .
  23. Co do braku przedmuchu to ok ale ile trzymałeś piec w podtrzymaniu , że nie musiałeś podawać wegla aby uzupełnić zapadajacy się kopczyk i żar schodzacy w dół ?
  24. @CIHYMUR Twój sposób jest niemal idealny patrząc na wykres. Wyglada na to , że z podtrzymania zrobiłeś taki slaby palnik np 0.5KW aby z jednej strony nie było sadzy a z drugiej strony piec stygł troszkę wolniej.
  25. A jakie masz wtedy czasy podawania i przerwy w lecie? Długo stoji w podtrzymaniu? Rozumiem, że sadzy nie robi tym sposobem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.