-
Postów
961 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
7
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez adamasz
-
Oto własnie chodzi :mellow: - lewar sie robi - niedawno mieliśmy wielce zabawny spór na Forum o naczynie własnie. Kol Guitar zapodał takie fajne obrazki: i wnioski dośpiewaj sobie sam Adam
-
Prawie (a robi róznicę :mellow: )zawsze kotły gazowe sprzedawane są z osprzętem tego typu - to jest po prostu 'zaszyte' w obudowie i 'just you should take it as it is' - jak podają instrukcje tych urządzeń w USA (tam miałem właśnie roboty w miedzi jeszcze jako student PW - i tam nieco znielubiłem ten materiał - pewnie przez ciągłe remonty starych domów drewnianych, ale to inna historia). Zamknięta komora jest podobno bezpieczniejsza (szczególnie przy słabym wentylowaniu pomieszczenia), ale oczywiście kosztuje ekstra wykonanie osobnego albo koncentrycznego wlotu powietrza z zewnątrz - przemyśl i zbadaj 'zagadnienia kanałowo-dymowe' - czy sa drożne i czy przypadkiem nie użytkuje ich już ktoś poniżej... I w ten właśnie wybrany kanał trzeba będzie wsunąć specjalną rurę z nierdzewki fi80 zwykle (robota jednak dla instalatora gaz). Co do kondensacyjnych pieców, to wymagają niskich temp powrotu (ok. 30stC) inaczej nie kondensują i sprawność maleje. Poza tym tego kondensatu zbiera się sporo (parę wiaderek/dobę) i u nas spuszcza się to paskudztwo do kanalizy - nie wiem czy legalnie? no i coroczne przeglądy połączone z wymianą paru detali osiągają ceny 300-500 (np Viessman - tego wymaga bezdyskusyjnie). Przy takim małym piecyku jest to skórka za wyprawkę wg mnie. Jedynie jeśli wybralibyście podłogówkę w conajmniej jednym pokoju - temp powrotu jest wtedy niższa i można myśleć o kondensacie - tylko poco? Adam
-
Aha - i nie zapomnij o ociepleniu tego mieszkanka (dobre okna conajmniej 1w/m*st) plus 15cm styropianu na ściany i sufit, bo to najlepsza inwestycja w ogrzewanie - kosztuje raz, a zwraca się przy każdym rachunku :mellow: ! A.
-
Ja mam mosiężnego Womixa, ale to taniocha, czyli dla ambitnych ESBE :mellow: !
-
Na taki metraż piec będzie miał ok 7kW (w kraju do kupienia np Junkers 10kW Ceranorm http://www.junkers.com/pl/pl/produkte_1/ur...ceranorm_3.aspx ) Cały piecyk wygląda jak terma i wisi sobie na ścianie kominowej nie wadząc nikomu :mellow: A ma w sobie boilerek, filtry, i pompkę i zawory mieszające tudzież elektronikę sterująca - wystarczy doprowadzić do niego rurki Al-Pex fi20 (PPstabi fi 25, miedź fi22) aby doprowadził ciepło gdzie trzeba! Grzejniki są na rynku w zatrzęsieniu - ja preferuję krakowskie (chińskie?)KFA aluminiowe żeberka - solidne i ładne, blaszaki kojarzą mi się z blokowiskami jakoś... grzejnik ma 10 żeberek, a każde daje moc max ok 100W w typowych warunkach (70/50/20stC) Na to zaworki termostatyczne Danfoss czy Heimeier, ew Herz . Policz sobie 70w/m kw, to podobierasz sobie liczby zeberek do pokojów i kuchni (50W/m kw), na łazienkę chyba drabinka 500-700W. Przy ceglanych murach można rurki poprowadzić w szczelinach zaprawianych (klasyka) albo pod listwami (dolna dystrybucja CO - mniej kucia!). Co do kolanek i trójników, to nie będzie tego wiele przy Al-Pex bo wygina się to i dopasowuje do krzywizn i pochyłości doskonale. W miedzi miękkiej też tak można, a PP daje się formować na ciepło, ale nie warto, bo kształtki to groszowe wydatki :) ! Ale nikt tu raczej nie zrobi Ci tutaj pełnej dokumentacji, bo waliłby się sam po kieszeni (tzw. czyn społeczny :) ) no i w razie groźnej awarii byłby prawnie ścigany jako współwinny! Adam
-
I tak trzymać Koleżanko Ewo... Szkoda, że nie macie kolegi fachowca-instalatora, ale prawdziwego - co odpuści sobie kpiny i chytrość, a pomoże, podyktuje miejsca do wykucia i zakupy części, a na koniec podłączy to porządnie w sensowny układ grzewczy. Natomiast z gazem - pomalutku: wybuchowy on jest niestety! Kotłów gazowych u nas dostatek (polecałbym raczej niemieckie marki, ale są na Forum praktycznie znający te sprawy-niech pomogą); wg mnie to dla samotnej osoby wystarczy prosty, jednoużytkowy, z małym wbudowanym naczyniem CWU ok50l. Znowu tu potrzebny będzie uprawniony instalator gazowy, ale taki znajomy znajomych, znany z solidności. Bo do mnie na instalację gaz. przyjechali z gazowni obaj 'na gazie' i to samochodem gazowniczym! Na dzień dobry zażyczyli sobie 1800 jeszcze nie wiadomo za jaką robotę (bo wszyscy tak biorą :) ). Wywaliłem to zachlane towarzystwo, obywam się bez gazu od trzech lat; pewnie na starość wezmę jednak fachowców-gazowców, ale znanych i niepijących w robocie :mellow: A wracając do tej instalacji, to grzejniki Al mogą się 'gryźć' z miedzią z rurek - lepiej sprawę omówić ze znającym konkretne produkty - albo zrobić całość Al- PEX-em, chyba dość tanio i prosto. Nawet połączenia skręcane można zrobić ale tak, żeby dostęp do nich był i zapasik rurki na ew powtórne łączenie! Chyba już wyczerpałem moje możliwości poradnicze w tej materii, poprosimy o rzut poziomy mieszkania, info o jego otoczeniu (mury, stropy, OKNA-jakie) to się przejdzie do konkretów. Sukcesu życzę, Adam
-
Ad kol vernal: Dzięki za szczerość :mellow: Ad kol.samouk: W tym schemacie połączeń na dole kol zielony (zasilanie zasobnika CWU wodą z sieci ZW) - pomylona jest kolejność zaworków. Mianowicie zawór upustowy/bezpieczeństwa przesuń na lewo przed zwrotny, bo w układzie obecnym zwrotny zablokuje przy wzroście ciśnienia i coś tam musi popuścić :) jak się wyczerpie absorpcja naczynia przeponowego. Najczęściej wywala jakąś uszczelkę, ale może uszkodzić luty na rurkach Cu! Te zaworki są zwykle jak szampon 'dwa w jednym', tj zwrotny razem z upustowym - dość tandetne w krajowym wyk., ale lepiej się bardziej szarpnąć i kupić je osobno! Podziwiam Twoją pasje dochodzenia do optymalnego układu - bez pustosłowia - to takie kreatywne posty napędzają to Forum! W odróżnieniu od " policzcie, narysujcie i podajcie mi moją instalę na tacy, drodzy Forumowiacy " . Gratuluję również grafiki, A.
-
Czołem, fajnie to wyrysowałeś - dopiero postawienie tych pompek w jednym słupku uświadamia, ile dajemy zarobić elektrowni w porównaniu z naszymi 'praszczurami ' grawitacyjnymi. No i czy to lepiej tak na siłę. A swoja drogą przeglądając nasze niedawne uszczypliwe :mellow: dyskursy z kol. vernalem w tym temacie nasuwa mi się kolejny, 'pompowy' argument za zaworkiem 3d do mieszania głównego obiegu! Mianowicie strumień objętościowy cieczy przy 4d jest stały, za to 3d ogranicza go w miarę obracania rdzenia zaworka i kierowania cieczy na krótki obieg; ergo - opory liniowe maleją, czyli pompka mniej się napracuje, ale to pokaże się dopiero po zastosowaniu el-pompek typu G.Alpha. No i ciekawy to byłby temat na pracę mgr dla studenta z praktycznej mechaniki płynów...Szkoda, że to już dawno poza nami :) Pozdrawiam A.
-
Co do szpanu to mamy pełną zgodność opinii - z resztą polemizowałbym. Oczywiście, że koszty można ciąć na różne sposoby! Ja jednak nie spotkałem jeszcze instalatora, który szczególnie oszczędzałby wydatki klienta i nie chciał dominować swoją fachowością nad nim i....poprzednim instalatorem (kto Panu to tak sp....ł?) Dlatego pozostańmy przy swoim, a wszelkie zawory i tak działać będą jak należy - pod warunkiem prawidłowej działalności instalatorów. Ale ja chyba nie miałem szczęścia - i dlatego pewnie trafiłem na to Forum... Pozdrawiam A.
-
Obrazkowy_Przewodnik_Instalatora_Grundfos.pdfPoradnik_Instalatora_Grundfoss.pdf No mnie się wydaje, że fajnie się tak spierać :) , żeby tylko nie sprać :) wzajemnego szacunku do siebie (vide politycy) - wszyscy się tym spieraniem dokształcamy na tym Forum, i o to właśnie idzie! Ja mam doświadczenie tylko na własnej instalacji, czyli maleńkie, ale za to podparte radami Doświadczonych instalatorów... A jeśli chodzi o te wredne stwory-zawory, to powiem Ci szczerze, że myślę o rozwiązaniu podmieszania inżektorowego - wogóle bez zaworów mieszających; no ale to dopiero w lecie będzie się skręcało i próbowało dopiero! Co do pompki kotłowej, to u mnie od roku chodzi nierdzewny Grundfos 15-15N-25 ciągnący 32W nabyty za 120 na Alle... No właśnie, zdaje mi się (IMHO) mogłaby być jeszcze mniejsza, bo opory tłoczenia sa znikome dookoła kotła, a ja mam rurkę na pompie 3/4" a na kotle we/wy 2"; takie kształtki miałem to dałem a co? Zaletą tej pompki jest cicha praca i szybka reakcja na spadek temp powrotu. Gdybyś miał dostęp do mod Alpha, nawet nie w wersji 2, to można z tą mocą zjechać pewnie do kilku W! Termostat mam z pralki PS (takoż i na koszu paliwa), ale regulowany z histerezą 1-2stC będzie sprawniejszy. Główna pompka powinna być większa - załączam poradnik Grundfosa, dobór wynika z rozległości instalacji, nie zaś z jej wysokości max, jak nam tłumaczą sprzedawcy :) Wszystko tam 'stoi napisane' aż miło! Pozdrawiam, Adam
-
Zostałem wywołany do odpowiedzi, co niniejszym czynię. Podstawowa różnica aplikacyjna (w działaniu) pomiędzy w/w zaworami polega na tym, że 3d dzieli tylko strumień dolotowy (nieważne na zasilaniu czy powrocie), zaś 4d - dzieli i zarazem miesza symetrycznie strumienie: dolotowy I z dolotowym II oraz powrotny I z powrotnym II . Czyli dla 4d mamy także mieszanie, ale symetryczne - i tu jest właśnie pułapka myślowa, w którą od wielu postów wpadamy :) Bo jak już ustawimy sobie odpowiednią temp powrotu na 4d, to może się okazać, że na chałupę brak ciepła (mamy przepływ masy, ale ciepło nam zostaje na kotle). Przy układzie 3d wg układu Guitar'a zaś, najpierw mamy podmieszanie pompką na obiegu kotłowym, a potem precyzyjne sterowanie asymetryczne przepływem zarówno masy (podział strumienia cieczy), jak i zarazem ilością ciepła zaworem 3d. Zauważmy, że ograniczenie przepływu przy 3d (np całkowite zamknięcie przepływu na termostatach grzejnikowych) będzie skutkować silnym wzrostem strumienia w obiegu kotłowym, a co za tym idzie - wyłączeniem się pompki kotłowej i zasilaniu obiegu kotłowego pompą główną. Blokada strumienia (termostaty grzejnikowe) na obwodzie z zaworem 4d spowoduje pracę z brakiem możliwości przepływu w obwodzie grzewczym, co skutkuje również tylko obiegiem kotłowym, ale przydławionym nastawą ręczną (możliwość kawitacji). Automatyka powinna eliminować ten problem przestawiając 4d w położenie 1 (całkowita separacja obu strumieni). Czyli mamy tu wybór: prosty termostat+mała pompka dla 3d VS sterownik+siłownik+często jednak niezbędna pompka kotłowa dla mniejszych i 'niemrawych' 4d. Wybór należy do Was, drodzy Koledzy. Ja wybrałem rozwiązanie kol.Guitar'a i jestem zadowolony, instalatorzy wybierają zwykle 4d i też są ZADOWOLENI (naszym kosztem) - napewno zaś 4d to większy szpan :mellow: Pozdrawiam, Adam
-
Tak trzymać - od kiedy korzystam z podpowiedzi i rozwiązań kol. guitar, zaczyna mi się wreszcie układać współpraca z moim kociołkiem Opal25 :mellow: Pamiętajcie, że zawór 4D daje podział tylko strumienia energii (suma strumieni cieczy na wl/wyl jest stała), zaś 3D pozwala także zmniejszyć strumień cieczy na wyjściu, co dodatkowo ogranicza niepotrzebne w danej chwili napędzanie ciepła na stronę grzejnikową (np jak teraz -ok.0*C za oknem)! Zaś za wymuszonym obiegiem kotłowym głosuję obiema rękami! Przecież nie potrzeba tam pakować normalnej 25-40, wystarczy np.15-20 o mocy 18-25W połączona z wył. termicznym 60*C np. z pralki automat, przylepionym na samym wejściu powrotu do kotła - i mamy prostego 'automata jak Laddomata' , za to sporo kasiorki pozostałej w kieszeni! Pozdrawiam serdecznie, a kol. guitar szczególnie ciepło, Adam
-
ad kol. zgdyni : oto właśnie w/w norma poniżej PN_na_Naczynia_Wzbiorcze.pdf jak z niej wynika, ograniczenie cyrkulacji jest w niej dopuszczone, aczkolwiek za pomocą dodatkowego orurowania... Uważam, że każdy na tym forum ma prawo do swoich opinii i uwagi o 'niezrozumieniu' itp wyrażają jedynie poziom arogancji autora a nie jego rzeczywistą wiedzę! Wynika to zresztą również z Jego innych postów naznaczonych powyższymi emocjami. Wysokość rury wydmuchowej ogranicza możliwy wypływ 'wody' z instalacji na zewnątrz przy gwałtownym przelewie (np zamknięcie się wszystkich termostatów na grzejnikach), zaś przy zagotowaniu najprawdopodobniej i tak rura przelewowa nie wystarczy! Pozdrawiam Adam
-
Albo zmierzyć sześciokąt długim cyrklem, a potem zrobić nasadowca z kawałka rurki nagrzanej w kominku do czerwoności - wystarczy pięć minut i można klepać, najlepiej, jak się podbierze podobny 6kąt na wzór. Wciskamy na gorąco w koniec rurki i dookoła na kowadełku niedużym młotkiem :angry: Chyba jednak to robota dla faceta to klepanie ;) A do obracania wystarczy nawiercić na drugim końcu przelotowy otworek fi ok10 i wkładać przetyczkę o odpowiedniej średnicy...
-
Zgodnie z 'Polska Norma PN-91 / B-02431' tych rur powinno być sporo :angry: ale tutaj mówimy o rozwiązaniach prostych a skutecznych/bezpiecznych... Takie też są rozwiązania z owym 'lejkiem' jak też owa mini-cyrkulacja wg Quitara z lekkim zdławieniem rury wznośnej (mam to u siebie) - bo rura wyrzutowa pary oczywiście musi być bez przewężeń czy zaworów po drodze! Wysokość 0.7m wynika z praktyki (ciśnienie statyczne przy takiej wysokości zapobiega wylewaniu się wody przy przelewie do kanalizy - może być oczywiście dłuższa, aby tylko drożna, co zapobiega lewarowaniu czyli wysysaniu wody z instalacji CO. Na szczęście w tym konkretnym wypadku nie grozi zamarzanie naczynia i cyrkulacja niepotrzebna... Pozdrawiam, Adam
-
Niedawno był taki post o naczyniach otwartych - kol. Quitar przesłał prosty i skuteczny wielce schemat naczynia otwartego o trzech otworach (typowe naczynie na rynku). Wystarczy, jeśli na rurze przelewowej założysz trójnik z rurka odpowietrzającą na ok 0.7m w górę albo, w wykonaniu uproszczonym, wykonać spływ przelewu w postaci lejka - w obu wypadkach samo naczynie jest 'zamknięte', za wyjątkiem owego kontaktu z atmosferą w postaci rurki pionowej lub owego lejka :angry: ! Ważne jest, aby niemożliwe było zamarzanie naczynia - wystarczy solidna izolacja, bo szczątkowa cyrkulacja w samej rurze dolnej zapewnia niewielkie jego podgrzewanie... Górna rura służy jedynie jako wyrzutnik pary i nie tworzy zamknięcia cieczowego - jeśli chcemy ja wprowadzić poniżej poziomu przelewu w naczyniu, uzyskamy cyrkulację ogrzewającą naczynie, ale kosztem strat energii. Wypada wtedy przydławić rurę dolną dla ograniczenia nadmiernego grzania naczynia.
-
A przede wszystkim zrób "audyt" pompie padniętej! Instalator woli wymienić na nową, a ja miałem kiedyś zwykły pad kondensatorka - wystarczy podmienić na podobny, u Ciebie jak stoi napisane 2,6mikrofarada na 400V. Spróbuj znaleźć jakiegoś elektryka/elektronika z takim kondensatorkiem i miernikiem/omomierzem do pomiaru impedancji uzwojenia. Być może pompka ożyje w sposób cudowny...Jeśli nie, to podebrać można i z krajowych, o podobnych charakterystykach - chyba, że piecyk na gwarancji :unsure: Życzę sukcesu, Adam
-
Wygląda na to, że nabijam sobie licznik postów - dzięki tomekb - pewnie jakaś telepatia sprawiła, że napisaliśmy odpowiedzi jednocześnie; w każdym razie dzięki za odzew! Lece na zakupy zatem!
-
Jak się umie liczyć, to lepiej liczyć na...Internet :unsure: Niezawodny Pan doradca z Wavin'a poradził w innym forum, że trzeba przygotować się na 5-7mb alpexa na 1mkw podłogi - zależnie od wymagań cieplnych i stratności pomieszczenia! Podziałka pomiędzy zwojami 15-25cm. Pętle pod zaw RTL max 75mb długości. Dzięki MU wielkie za to info, które przyda się też zapewne i innym Kolegom nie-instalatorom. Co oczywiście nie oznacza, że właśnie u nich kupię te rurki... Adam
-
Witam ponownie, z okazji wymiany kafelków planuję dodanie pętli podłogówki oprócz drabinki na ścianie (coby po nogach nie ciągło :) ) Jaką pętelkę proponują Koledzy do łazienki 6mkw = 3x2m? Tak z grubsza wyliczam, że do jej ogrzania wystarcza 300W. Ale chciałbym mieć elastyczność regulacji dołu i góry, słowem taka pętla 300 watowa z zaw RTL mi się marzy z rurki 16 oczywiście... Myślę, że nie będę sam z moim problemem :unsure: Pozdrawiam - Adam
-
A mnie się widzi, że zasobnik paliwa działa jak tuba gramofonowa - potrzebny gąbczasty separator między nią a korpus podajnika. Poza tym pewnie są luzy w napędzi, które dają takie efekty specjalne ;) Ale całość pomysłowo zbudowana - głównie liczy się odwaga rozpoczęcia przebudowy (a nie mówiłam, że to Ci nie będzie działać :huh: ), a stopniowo szczegóły się dopracuje ! Mam to samo :) Szacun wielki dla budowniczego... i Małżonki niedospanej!
- 681 odpowiedzi
-
- Opał zrębka drzewna
- Rębaki do drewna
- (i 6 więcej)
-
Sorry - mea culpa - ale zdawało mi się, że ten współczynnik podawałeś poprzednio jako 1,7 i coś a nie 0,7 i coś jak teraz czytam :o . Czyli ja mam omamy proszę Mamy! Ale jednak prawda w końcu zwyciężyła i tak trzymajmy!
-
Z całym szacunkiem guitar: nie pomnożyć a podzielić - wg w/w przepisu wegiel jest lżejszy od wody (1t/m*3). A swoją drogą jak to się dzieje, że tyle świątyń i modłów wokoło a złodzieje na każdym kroku :D ? Oto paradoks tysiąclecia... Adam
-
Czyli pewnie są tam akumulatorki ładowane owym " turbogeneratorem przepływowym" - i po co ten wygibas serwisowo-marketingowy? Podładowanie prostą ładowarką z sieci nie sprawia kłopotu i nie kosztuje w sumie tych paru setek ekstra za piecyk :) Czuję się jak ten posiadacz Wartburga, co nie chciał kupować innych marek - no bo wszak Wartburgi są najlepsze! Poczekajmy na dialektyczne uwagi doświadczonych Kolegów - praktyków z gruntowną znajomością innych marek :)
-
Nie jestem specjalistą od piecyków - potwierdzić mogę, że te Neckary są dość popularne i robione w Hiszpanii na poziomie niezłym, Junkers-Bosch je serwisuje, również w gwarancji. Te Vaillanty z górnej półki mają turbinki dające energię do zapalarki, co komplikuje budowę i daje dodatkowy element w kolejce do awarii. Neckary mają ogniwa (ja zastosowałem akumulatorki NiCd) które starczają na ponad rok (ładowanie akum. po ok 9 mies zależnie od ich jakości i pojemności). Cała konstrukcja jest dopracowana przez ponad stulecie ulepszeń i wiele się tu nie poprawi np. sprawności - wymiennik jest w postaci wężownicy lutowanej na miedzianej mufie i większość ciepła nie trafia niestety do wody tylko w komin... Awaryjność zależy bardzo od twardości wody - przy mocno zmineralizowanej wodzie czyszczenie coroczne bywa konieczne, a nie wszędzie można przecież się dostać w tym labiryncie rurek - pozostaje chemia. No i ta chemia znowu zmniejsza trwałość urządzenia! Czyli raczej proste :) jest tu trwalsze i tańsze w eksploatacji, czyli po co przepłacać itd. !
