Najmniej reklamowane paliwo/ źródło ciepła jest zwykle najtańsze, bo to nie potrzebuje reklamy ( każdy umie liczyć- jedynie matematyka ekooszołomów jest inna). Ja obstawiam że te ETS-y zostaną zniesione, ale najpierw muszą się o tym przekonać: że gospodarka nie jest konkurencyjna, bo za wysokie ceny energii, że prąd drogi, ogrzewanie drogie, że słońce zimą słabo świeci, że 8% powierzchnia Europy żeby nawet wydychała i pierdziała tlenem to nie zmieni nic w 92% pozostałej powierzchni świata. Zmiana źródeł ogrzewania to przymusowe wyciąganie kasy od ludzi i b. duże wpływy do budżetu państwa z podatków. Nawet jak pozamykają czy posprzedają wszystkie kopalnie to węgiel i tak będzie - rynek nie zna próżni.