- zapowietrzona podłogówka
- zapowietrzona podłogówka
- zapowietrzona podłogówka
- zapowietrzona podłogówka
- zapowietrzona podłogówka
-
-
zapowietrzona podłogówka
Witam. Mam problem z podłogówką. Mianowicie jeden z czterech obiegów baaaardzo słabo (prawie wcale) grzeje. Zakładam, że jest zapowietrzony. Chodzi o obieg nr 3 zaznaczony na zdjęciu. Rozdzielacz jest zamontowany w piwnicy, a więc poniżej wszystkich obiegów podłogowych. Wiem, że to nie najlepsze rozwiązanie, ale tak jest i koniec. Zaznaczam, że przez ~10 lat wszystko grzało bez problemu. Od ~2 lat obieg nr 3 praktycznie nie grzeje. Pozostałe bez zmian. Poniżej podaję kroki, które robiłem, aby przywrócić grzanie w obiegu nr 3, ale żaden z nich nie zadziałał. 1. Zamknięcie wszystkich zaworów w obiegach: 1, 2 i 4 i grzanie tylko obiegu nr 3. 2. Przymykanie zaworów odcinających w obiegach 1, 2 i 4 na powrocie i zasilaniu podczas grzania. 3. Podłączanie węża ogrodowego do zaworów spustowych i przelewanie pętli wodą z wodociągu. Zrobiłem tak dla wszystkich pętli (każda po kolei przy zamknięciu pozostałych). Każdą przelewałem kilka minut. Na końcu przelewania nie pojawiały się pęcherzyki powietrza, więc zamykałem pętle i przechodziłem do następnej. Po tych wszystkich krokach nie wystąpiła żadna różnica w grzaniu, a więc pętle 1, 2 i 4 grzeją tak samo, a pętla nr 3 nie grzeje. Proszę o pomoc co z tym można zrobić 😞
- Kocioł MPM DS WOOD
- Kocioł MPM DS WOOD
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
-
Kocioł DS MPM
Panowie, potrzebuję pomocy. Nie chcę zakładać nowego wątku. Posiadam MPM DS 14 kW z 2019 r. Za chwilę rozpoczynam palenie tym kotłem drugi sezon, ale nie mogę zbić wysokiej temperatury spalin. Przez większość czasu wynosi ona u mnie około 250 stopni. Próbowałem już chyba wszystkiego - cudowania z klapkami od PW, klapką od PP, itd. itd. Palę jedynie na ciągu naturalnym (komin fi 200, 8 metrów wysoki). Próbowałem palić z jednym zawirowywaczem, z dwoma, z odwróconymi, próbowałem bez zawirowywaczy, ale zejść poniżej 200 stopni nigdy się nie udało. Z jednym zawirowywaczem pali się dobrze i temperatura nieco spada-na jakieś powiedzmy 210 stopni, ale jak dołożę drugi to ciągu prawie nie ma i nie idzie tak palić. Jak widzę na filmach jak niektórzy robią te same czynności co ja i temperatura na ich termometrach wynosi 120 stopni to zwyczajnie niedowierzam.
pawel91
Forumowicz
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta