Tutaj może pomóc sprzęgło hydrauliczne tylko grawitacyjnie wtedy nie pójdzie.
Fabryczne są drogie, ale jak umiesz spawać to do rury fi 100-150 wspawujesz 6 końcówek z gwintami jakie potrzebujesz. 2 końcówki podpinasz do kotła, 2 idą na grzejniki i 2 na cwu. Cały knif polega na wysokości na jakiej wspawane są końcówki. Na początku woda płynie między kotłem a sprzęgłem i kocioł szybko się nagrzewa, później coraz więcej ciepłej wody idzie na grzejniki/cwu by po rozgrzaniu całej instalacji pracować tak jakby sprzęgła nie było, to taki substytut zaworu 4D.
edit: zapomniałem o jeszcze 2 końcówkach - do odpowietrzania i spuszczania syfu ze sprzęgła
@lepik - Fajny patent.