Skocz do zawartości

sylwazx

Forumowicz
  • Liczba zawartości

    10
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

3 Neutralny

O sylwazx

  • Tytuł
    Bywa od czasu do czasu

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    śląskie

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    55 m2
  • Instalacja
    3 grzejniki panelowe + 1 żeliwny 10 żeberek, obieg wymuszony
  • Kocioł
    (GS) EkoCentr UKS 7KW

Ostatnie wizyty

155 wyświetleń profilu
  1. Teraz gdybym miał kupować to szedłbym w podajnik, w LM widziałem takiego malucha. Cena niewielka bo i jakość adekwatna zapewne.
  2. Palę w takim sarkofagu od dłuższego czasu, sprawdził się nawet w te kilka dni większych mrozów tylko zamiast 60 ustawiałem 65 stopni na miarkowniku mechanicznym. Więcej nie kombinuję bo nie ma sensu, ideału nie osiągnę a jest dobrze.
  3. Takie materiały ogniotrwałe są kruche i nie są wieczne, producenci musieliby zapewnić części zamienne na wiele lat, a to kłopot. Dlatego świadomi palacze szukają własnych rozwiązań poprawiających fabrykę. Zauważ że większość producentów zalecało w górniakach rozpalać od dołu, bo po prostu tak jest łatwiej. Zalecało bo przez taką krótkowzroczną politykę wzmógł się hejt na smog i teraz takich kotłów już nie ma.
  4. Kolega @lepik ładnie pokazał taki GS jako odwrócony DS, szczelina jak w DS-ie. Napewno sprawdza się przy drewnie i przy węglu w fazie odgazowania, ciekawe jak to wygląda po skoksowaniu węgla.
  5. Tutaj może pomóc sprzęgło hydrauliczne tylko grawitacyjnie wtedy nie pójdzie. Fabryczne są drogie, ale jak umiesz spawać to do rury fi 100-150 wspawujesz 6 końcówek z gwintami jakie potrzebujesz. 2 końcówki podpinasz do kotła, 2 idą na grzejniki i 2 na cwu. Cały knif polega na wysokości na jakiej wspawane są końcówki. Na początku woda płynie między kotłem a sprzęgłem i kocioł szybko się nagrzewa, później coraz więcej ciepłej wody idzie na grzejniki/cwu by po rozgrzaniu całej instalacji pracować tak jakby sprzęgła nie było, to taki substytut zaworu 4D. edit: zapomniałem o jeszcze 2 końcówkach - do odpowietrzania i spuszczania syfu ze sprzęgła @lepik - Fajny patent.
  6. Chyba na czopuchu. ;) Czyli jakiś progres jest, idziesz w dobrym kierunku. rozpalanie - długie, jasne płomienie bo to raczej rozpałka się pali (drewno) a nie węgiel odgazowywanie - w zależności od węgla, jasnożółty/niebieskawy płomień o dł. kilku cm koks - niebieskie krótkie płomyki przy małej ilości tlenu, przy większej dawce tlenu koks robi się biały i daje takie ilości energii że ciężko dziada opanować a temperatura w czopuchu mocno idzie w górę
  7. Ja w rozetkę włożyłem zwiniętą blachę z puszki po piwie :) skierowaną lekko w dół, takie KPW. Tak żeby dmuchało w zasyp pod półkę szamotową.
  8. Tą cegłę szamotową podnieś wyżej tak żeby odległość od niej do dolnej półki wynosiła 3 max 5 cm. Ta półka stoi na bocznych szamotkach, tył bez szamotek. U mnie się sprawdza.
  9. Futerko z sadzy też u mnie występuje niestety. Wstawię poglądowy obrazek mojego kociołka, rozmiary i proporcje nie zachowane. Po lewej rurka 1 cal, pod wymiennikiem półka z szamotu i zawirowywacze jak na obrazku, czopuch ma wyjście do góry a nie do tyłu, szyber wymontowałem.
  10. Witam zgromadzonych bo to mój pierwszy post na tym forum. janosh - mam to samo na wysoko energetycznym węglu, tzn. brak płomieni na wierzchu i mocno dymi z warstwy poniżej. Trzeba dać dużo PW żeby płomyki tańczyły po powierzchni, jak już odgazuje to żar trzyma bardzo długo. Teraz jadę na słabszym węglu i jest dużo dużo lepiej pod względem kopcenia, tylko ciepełko trzyma 12 godzin zamiast 15. Może pomyśl o KPW, nieco pomoga przy rozpalaniu i mniej kopci przy odgazowaniu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.