Cześć, jestem nowy na forum i chcę się przywitać. Bardzo liczę na waszą pomoc bo to ważna dla mnie sprawa, głównie z powodu finansów. Sprawa wygląda tak: Stary dom, cegła. Poddasze nieużytkowe, piwnica nieogrzewana. Powierzchnia ogrzewana to ok. 160m2. Ściany zewnętrzne nieocieplone, sufit piwnicy nie zbyt dobrze ocieplony, podłoga strychu wcale nie ocieplona. W tamtym roku został zamontowany palnik na pelet do starego kotła węglowego. Kaloryfery w większości wymienione na nowe purmo, zostały trzy sztuki starych żeberkowych.
W tym miesiącu położę na strychu wełnę- ile położyć wełny? 15cm wystarczy czy lepiej 30cm? Przykleję też styropian na sufit piwnicy, w jednym pomieszczeniu jest przyklejony 10cm, w drugim, największym jest przyklejony 5cm- planuje w tym dużym pomieszczeniu dokleić 10cm styro.
Tamten sezon grzewczy, ze względu na zamontowanie tego palnika to była masakra. Nie jestem w stanie dokładnie tego policzyć, ale spaliłem mniej więcej 8 ton peletu(średnio 800zł za tonę, teraz znalazłem tańszy za 500zł i go testuje), a w domu nie było jakoś bardzo ciepło. Palnik ma 36kW mocy. Czy ta wełna plus styropian plus wymienione drzwi wejściowe na nowe, szczelne zmieni jakoś widocznie komfort cieplny i zużycie paliwa? Mam okazję teraz sprzedać ten palnik wraz ze sterownikiem i mógłbym dołożyć coś do innego kotła. Czy coś mi polecicie? Czy zostać jeszcze ten sezon na tym co mam i zbierać na ocieplenie ścian? Ekogroszek? Dołożenie bufora ciepła? Poradźcie coś panowie proszę bo nie chcę kolejnej zimy siedzieć w zimnym domu martwiąc się ciągle ile tego peletu zużyję.