Skocz do zawartości

yealink

Forumowicz
  • Liczba zawartości

    29
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

3 Neutralny

O yealink

  • Tytuł
    Bywa od czasu do czasu

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    dom :)
  • Kocioł
    skam

Ostatnie wizyty

297 wyświetleń profilu
  1. Dosyć precyzyjnie trzeba dobrać miejsce dla czujnika ;) Mam rekuperacje, sporo drzwi i okien, więc to nie takie proste. Walnę 1 pomiędzy kuchnia, a salonem. Drugi wstawię na poddaszu na klatce. Tak chyba będzie najlepiej.
  2. Jako, że niedaleko mnie kolejna 4 osobowa rodzina pożegnała się z życiem przez czad to chciałbym zakupić czujnik czadu np: https://allegro.pl/oferta/kidde-czujnik-czadu-tlenku-wegla-7dco-10l-detektor-7210688689 Mam nowy dom, kocioł na ekogroszek. Do kotłowni dostaję się przez garaż, jest oddzielona ściana i drzwiami przeciwpożarowymi. Gdzie taki czujnik się montuje? W kotłowni to raczej za blisko bo wystarczy czasem zajrzeć do kotła i już dym pójdzie. W garażu? Nie będzie problemu przy odpalaniu samochodu, kosiarek itp? Czy wrzucać go do domu?
  3. To jak w końcu z tym spalaniem wam wychodzi w porównaniu do wcześniejszych wegli? Przy 50% (co raczej nie jest realne) to i tak by się opłacało bo wyszło by ok 700zl/tona za jakiś lokalny szajs, a tu byłby luksusowy kolumbijski towar. Z tego co zostaje zaraz się okaże, że to biały proszek, który jest również wysoko ceniony przez pewną cześć społeczeństwa ;)
  4. yealink

    Ekomiał Greenpal

    Wolałbym się go pozbyć szybko, a jak zacznę mieszać to ok 1.5 tony jakie mi zostało będę jeszcze męczył w kolejną zimę.
  5. yealink

    Ekomiał Greenpal

    Raczej nie bo wszystkie worki leżą od kilku miesięcy w kotłowni. Właściwie te wcześniejsze mogłyby być bardziej suche bo leżały pod sufitem.
  6. yealink

    Ekomiał Greenpal

    Ależ posrany jest ten greenpal. Ostatni zasyp różni się diametralnie od poprzedniego. Jest szarzej w kotle, nie ma tyle sadzy, spieków mało, ale spala się więcej. Worek więcej poszedł niż wcześniej, aż zwiększyłem przesyp.
  7. Nie mam niestety piwnicy, u mnie w glinie to byłby basen na jesieni ;) Bigbag to prawie jak luz, mam worki, które zostały po wspaniałym greenpalu. Nie miałem już miejsca na więcej worków, w tygodniu jak będę miał chwilę to wezmę jeszcze ze 4 i będzie akurat. W tym najgorszym i najtańszym miale nie znalazłem absolutnie żadnego ciała obcego :)
  8. 2 worki czerwonego włodarczyka już schną, akurat pewnie na następny weekend wskoczą do kosza na próbę. Na teraz jakbym chciał wziąć 4 tony to jeden z dystrybutorów powiedział 800/tona. Poczekam do maja i zrobię "przetarg" :D u kałusiaków, może zejdą poniżej 700 i będę zadowolony. Ewentualnie jeśli by się dało to podstawiłbym bigbaga i niech sypią :)
  9. dmuchawa: 45 rozruch: 4 tło: 0 SW: 0 Podawanie: 3 Przerwa: 35 Przy tych ustawieniach pracy ślimaka nie przesypywał się węgiel, tylko raz jak było -13 żar zaczął schodzić w dół, ale szybko odbudował się na palniku jak temp podskoczyła. Jak przestawiłem pracę na 6/60 to za dużo się na palniku nazbierało i rogal chciał się z kotła wydostać. Wrzuciłem teraz 2 worki znalezione syfiastego miału z chyba przed 2, czy 3 lat, spieka się masakrycznie, ale w kotle zaczęło się robić szaro, więc ten greenpal (pomijając spieki) jest gorszy od ruskiego miału, który kiedyś kupiłem bodajże za 400/tona.
  10. Nic się nie zmieniło. Wydłużyłem teraz podawanie z 3s do 6s i przerwę rozciagnałem. Zimno w nocy, chyba przez to kocioł pokazuje już spalanie 19kg, zamiast 21 jak było cieplej :D
  11. Na jutro u mnie w nocy pokazuje, że będzie -13 to na pewno znowu podskoczy, ale na weekend już na + ma być. Na szczęście greenpal tanio kupiłem, więc nawet większe spalanie nie powoduje palpitacji serca ;) W kolejną zimę wolę wypalić trochę więcej złotówek, a nie męczyć się tak z tym polskim cudem. Pędzę otwierać wyczystkę i podnosić nadmuch. Chociaż wcześniej też był mocniejszy i nic to nie zmieniło. Podniosłem nawet radykalnie o kilkanaście "oczek" ale nie było wtedy na kotle 70 stopni, a marne 52.
  12. Niestety panie Yaro Iks. czyściej nie jest. To samo co było wcześniej. Spalanie podskoczyło na 21,3 ale wygląda w zasobniku jakby trochę więcej jednak poszło. Tragedii nie ma, worów mam sporo, muszę skorygować przesyp. Temperatura spalin utrzymuje się w okolicach 80 stopni. Jak walczyć ze smołą w kominie?
  13. Wieczorem jednak zdjałem ograniczenie mocy bo nie dawał rady. Kocioł się uspokoił i trzyma temp 68-70 stopni przy pracy na mocy ok 80% przez większość czasu. CWU podniosłem z 43 na 45 stopni, ale nie schodzi poniżej 50. Spalanie zmniejszyło się o cały 1kg do 20kg na dobę.
  14. Smola w kominie bo w kotle to nie miałem tej lejacej się mazi. Z owszem to był żart ale może i skorzystam. Jak ziutkom na wsi będzie brakować na flache to oddadzą bez szemrania ;) wapna nie sypałem, ale faktycznie teraz wypale ten szajs. Szybko zniknie.
  15. Ustawię dla sprawdzenia na 90% mocy. Powiedz mi jeszcze taką rzecz, ograniczę moc, zmniejszyłem nadmuch co za tym idzie na pewno spadnie temp spalin. Jak to się ma do smoły? W tym roku niestety już miałem taki problem i podnosiłem specjalnie nadmuch żeby zwiększyć temp spalin, a to spowodowało dużo gorsze zabrudzenie kotła. W sumie nawet nie wiem, czy to wyeliminowało smołę (raczej nie), ale spiek przy dużym nadmuchu już prawie sam sobie drzwi od kotła otwierał żeby się wydostać + brud. Później zmniejszyłem nadmuch i odrobinę lepiej się zrobiło w kotle. Diabła ogarnę w sobotę bo dziś już nie zdążę. W jakich proporcjach to mieszać? Pół na pół? Greenpala zmęczę w lato na CWU, do tego się nadawał ;) a jak diabeł mnie nie przekona to pojadę na wieś po owies i orzechy :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.