Skocz do zawartości

Dioob

Stały forumowicz
  • Postów

    268
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Dioob

  1. Dokładnie tak jest, wystarczy również spytać lokalnych instalatorów aby doradzil w zakupie kotła, odpowiedź jest jedna, od dziesięciu lat te kotły montuje i wszyscy są zadowoleni,ja również usłyszałem te słowa po dwóch sezonach nie świadomego palenia gdy mało co nie wykończonem nowego komina po kontakcie z moim instalatorów i zapytaniem o to i owo odpowiedział mi dokładnie tak samo wszyscy chwala tylko ty narzekasz. Może faktycznie to we mnie jest jakiś problem. Zarówno monter jak i sprzedawca zadowoleni, reklamacji brak, klient też bo wszystko w nim sprawi a co idzie z komina to nie mój problem.
  2. To wszystko przez panów z czystego ogrzewania jak się nie mylę to w 2015 był pokaż palenia od góry organizowanych przez ekipę z Rybnika hihi może to oni nauczyli skalanow demontowac ten cudowny element z kotłów 5 klasy,żarcik oczywiście. Ale widzę że sprzedający dalej ma fantazje i ogromna wiedzę, mnie zielonemu w tamtych czasach wciśnol kocioł tzw gorno-dolny o mocy 17kw na 120m bardzo dobrze ocieplonego domu, i co najlepsze cala skala bierze te kotły i wszyscy są zadowoleni haha, sam znam dwie osoby ze skały co głaskaja ten zielony wyrób Pana mietka z buska i bez żadnych modów są bardzo z niego zadowoleni a na pytanie że dymi odpowiadają no jak ***. Przecież pali się to i dymic się ma. Tyle w tym temacie. Pozdrawiam
  3. Ja mam szczęście do stolarki okiennej firmy dobroplast, okleina ramy zwija się pod wpływem działania promieni słonecznych, szyby pękają na skutek zmian temperatury (zeszłego roku zima około południa słoneczko wyszło za chmur tak się składa że akurat siedziałem przy tych drzwiach usłyszałem pyk i własnym oczom nie wierzę rysa na całej długości szyby) za kilka dni pękła druga. Sześciolatetni syn dodał dobrze ze tatusiu przy tym byłeś bo mielibyśmy nie wesoło :), co do okleiny rama wymieniona kolejny raz, wszystko ok do wiosny, większe słońce i znów ten sam problem. Jeśli chodzi o gwarancję uzeralismy się z firmą jakieś 5 lat, szyby wymienili (na szczęście montaż był przez firmę sprzedająca), inaczej można zapomnieć, ogólnie zostałem z 3ramami z których schodzi okleina lecz nie mamy już do tego sił. Także firmy nie polecam.
  4. Tylko bez powietrza nad zasyp może być problem, ale kawałek rury czy profila powinno wystarczyć. Powodzenia
  5. Poszukaj w sieci tematów dotyczących przeróbki Sas nwt, podobna konstrukcja, wiele się dowiesz zarówno do jednej jak i drugiej techniki palenia.
  6. Spróbuj może uda się ten sposób, u mnie pomogło zwłaszcza w temacie czyszczenie komina i kotła, powodzenia. Pozdrawiam
  7. Nie pisałem że mam sekwencje :) Moglibyśmy się tak przekamazac w nieskończoność prawda jest taka że jest wielu krzykaczy w każdym środowisku którzy twierdzą za na to ich nie stać, że się nie da, że ubóstwo itd ale w perspektywie czasu gdy jest wprowadzony na coś prykaz zakaz znał jak zwał wszyscy w większym lub mniejszym stopniu się do tego dostosowują, w końcu chodzi tu tylko o to czym mamy oddychać a naprawdę nie Trzeba mieć laboratorium wystarczy w mrozniejszy dzień przejść się po swojej miejscowości i zaczerpnąć powietrza. Przepraszam że cię urazilem nie miałem zamiaru.zaoszczedzisz kosztem powietrza, stracisz kilkukrotnie na zdrowiu lekach specjalistach itd itd itd.
  8. Nie pije do ciebie, lecz opisuje jak w rzeczywistości wyglądaja realia. A w woli ścisłości mnie na tdika nie stać jezdze benzyna z LPG a z zakupem podajnika bym sobie poradził.
  9. I tu chyba jest problem nie w pieniądzach a głowach szarego Kowalskiego, jest przyzwolenie to dawaj, dla mnie temat rzeka i każdy powinien przemyśleć co ważniejsze zdrowie swoje i własnych zmieni czy parę zeta w kieszeni które i tak zasili konto jakiegoś "portugalca".
  10. no niestety taka jest rzeczywistość, druga sprawa co drugi u mnie na wsi wozi dupe tdi-kiem, cdi-kirm itp wynalazkami za nie rzadko ciężkie pieniądze, co kilka dni zakupy, weekendy w galeriach, tony żarcia w koszach w kieszeniach najlepsze smartfony, najlepsze ciuchy a w kotłowni w butelki, sterty szmaty, słoma i inne wynalazki byle by tylko dym z komina leciał. Do swojego konta fał-weja nie wleje rzepaku z biedronki bo wie czym się to skończy dla jego kieszeni natomiast w kotłowni wolna amerykanka,bo przecie trzeba zaoszczędzić na to by mieć na w/w wydatki.
  11. Hm tak samo mówili w transporcie ciężkim jakieś kilka lat temu gdy po drogach toczyły się zdrutowane leciwe ledwo toczące się zestawy (wiem bo wtedy zaczynałem pracę w tym temacie) po wprowadzeniu norm, inspekcji transportu drogowego, kar rynek doskonale poradził sobie z dostosowaniem się do standardów europejskich, to samo się stanie wiekowymi samochodami z wycietymi katami jak i kotlami, niestety a może stety wprowadzenie zakazów sprzedaży, wysokich kar z biegiem czasu skutecznie wyeliminuje smieciuchy z rynku. Wiem że wielu napisze ze kotły klasy 5 są trujące,to fakt ale to co ludziska wyciskaja że smieciuchow przechodzi ludzkie pojęcie. Sam posiadam niestety Smieciuchy staram się palić w nim przyzwoicie ale całym sercem jestem za delegalizaja tego chłamu,nie ze względu na pieniążki itd ale ze względu na zdrowie naszych dzieciaków.
  12. Rozumiem, jak miałem podobny problem z opalem kupiłem wysokokaloryczny węgiel miał być Marcel a okazało się że Marcela jest w nim może 30%,mialem ten sam problem palony sam czy na dmuchawcu w z pid czy na miarkowniku z kpw powstawało mnóstwo sadzy, (baranka),nie wspomnę o tym że miarkownik kompletnie nie radził sobie po odkoksowaniu wtedy kocioł wygasal i zostawala kupa koksu, przeszedłem więc na pid ale do spalania dołączyłem miał, sype go ok 1/3 zasypu lecz nie mieszając go z węglem lecz układam warstwowo tak aby ostatnia warstwa był miał (uszczelnia zasyp)pid mam ustawiony na węgiel do tego nadmuch ok 47%,co zyskałem? Zasyp pali się o wiele spokojniej, jednocześnie dłużej, w kotle tylko nalot w postaci sypkiej brązowej cienkowarstwowej sadzy, z komina praktycznie bezdymnie, delikatnie puści dymek przy podtrzymaniu, ogólnie same zalety. Spróbuj może ten sposób ochroni cię przed tak częstym czyszczeniem kotła. PS ja mam Sas nwt przerobiony na GS i mam nadmuchy z boku,ewentualnie dorobić rurę z powietrzem z popielnika i powienno coś pomóc. Nie wiem warto próbować.
  13. Witek palisz ta Bogdanka z z dmuchawa czy bez?
  14. Możesz tylko co chcesz tym osiągnąć.
  15. Polecam przeczytać na muratorze wątek ekonomiczne spalanie paliw stałych zwłaszcza posty kolegi Dikij Petja = Genab a twoje wątpliwości zostaną rozwiane :).pozdrawiam
  16. Tak tak dokładnie chodzilo mi o dolniaka, przepraszam za błąd :)
  17. Dokładnie tak u mnie jest słabszy, mocniejszy, miał i przydałoby się trochę kostki aby bez problemu dołożyć gdy zasyp się wypala haha. Aha i do tego trzeba mieć wyrozumiala żonę, moja już się pogodzila że kocioł wymaga więcej poświęconego czasu niż ona hehe.
  18. Kolego nowy dom + śmieciuch =same kłopoty, a pisze ci to z własnego jak i z doświadczenia moich znajomych którzy na etapie budowy liczyli każdy grosz i kierowali się tym że na kotle co oszczędzisz i co nie kupisz to w domu będzie ciepło.fakt ciepło jest kosztem spędzenia 2 sezonów na probowanie, ustawianie i przeróbki kotła i co byś nie zrobił to i tak do końca będziesz niewolnikiem kotłowni,nie wspomnę już o opale którego najlepiej jest mieć przynajmniej 2-3 rodzaje słabszy i mocniejszy bo Górniak i mocne paliwo w miesiącach takich jak październik, listopad marzec i w połowie pozostałych zimowych to same kłopoty, sadza, kiszenie itp. Z mojego punktu widzenia do nowego dobrze ocieplonego domu (tu niema co oszczędzać) jak jest możliwość to tylko gaz jak niema to podajnik, ewentualnie tak jak piszesz masz dostęp do drewna to tylko dobry GS + Bufor, bo drzewo i kiszenie go na niskich temp to jedno wielkie nieporozumienie. Temat do przemyślenia poza tym nie wiem jak śmieciuch ma się do nowych przepisów dotyczących kotłowni w nowo budowanych domach i odbioru tychże budynków. Obecnie smog to modny temat więc pewnie nadzór budowlany będzie na to kładł nacisk. Przemyśl temat, pamiętaj że z problemem zostaniesz ty nie twój instalator czy my koledzy z forum. Osobiście ja nikomu nie polecę śmieciucha do nowego domu. Pozdrawiam
  19. Miało być w drzwiczkach popielnika sorki
  20. W drzwiczkach popełniła powinna być klapka z możliwościa regulacji za pomocą śrubki i tym powinienes regulować powietrze, drzwi pozamykac szczelnie, powietrze wtórne piec ma z otworów bocznych służących do nawiewu i tyle reszta metoda prób i błędów
  21. Jeśli chodzi o przeróbke nwt to najpierw zobacz jaka jest szczelina nad wiszącym wymiennikiem jeśli jest po całej szerokości kotła to zaślepiasz dół oraz ruszta za wymiennikiem oraz przestrzeń z tyłu pomiędzy wiszącym wymienikiem a pierwszym kanałem pionowym wtedy spokojnie palisz każdym weglem od góry bez dmuchawy, jeśli chodzi o groszek a nawet miał pali się od góry bdb z dmuchawa kocioł ten ma boczne nawiewy i sprawdzają się idealnie. Często pale mieszanka węgla typ 33 i miału mniej więcej 50/50% układany warstwowo węgiel /mial/węgiel /mial na dmuchawie z wersją pid z ustawieniami na węgiel (+mala korekta w menu instalatora) mam wtedy naprawdę '' czyste''spalanie,zero sadzy i długa stalopalnosc, natomiast gdy pale weglem typ 33 bez domieszki miału tworzy mi się gruba warstwwa sypkie sadzy tzw baranka. Powracając do szczeliny na górze wymiennika jedli jest ona tylko małym otorkiem mniej więcej 6x5 cm pozostaje Ci tylko montaż jakiegoś palnika i palić od dołu innej opcji co do tego gniota jakim jest nwt niema. Pozdrawiam
  22. Gdyby nie pozostałości smoły po wcześniejszym paleniu to według mnie jest ok, przegon kocioł na 70 stopni najlepiej suchym drzewem, część się wypali,co nie odpadnie to potraktuj skrobakiem jak jeszcze ciepłe. Gdy już to nie pomoże, to przed rozpaleniem weź trochę ropy i pędzelkiem wymaluj te smole niech ona naciągnie i przepal porządnie na wyższych temperaturach, tylko żeby to była ropa nie benzyna, wiem że zaraz usłyszę wiele słów na temat ropy ale temat sprawdziłem u siebie i schodzilo aż miło.
  23. Tylko po tym zabiegu musisz ponownie rozpalić do 60stopni i ponownie ustawić naciąg łańcuszka, najlepiej żeby kocioł trzymał te 60 dłuższy czas(kilkanaście minut) i dopiero ustawić.
  24. Spróbuj do klapki dorobić ramię z jakiegoś lekkiego materiału by nie dokładać ciężaru klatce, i do niego podpiąć łańcuszek powinno to wspomóc pracę miarkownika, zmniejszy się kat łańcuszka, poszukaj na forum gdzieś był opis tego problemu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.