Treść opublikowana przez disaster
-
Ocieplenie Stropu Strychu Nieuzytkowego
Mysz wlezie wszędzie - u wujostwa mojej żony kursowały paskudy rurą przelewową z kotłowni na strych :D Wełny nie lubią w tym sensie, że jej nie szatkują tak jak styropianu i jak mają wybór to gniazda robią gdzie indziej. Jak wyboru nie mają to jakoś wełne znoszą :D
-
Próba Szczelności Instalacji Wodnej
Pakułów ma być dużo, tego się nie oszczędza. (Oczywiście bez przesady) Mają być nawinięte szczelnie - tak żeby się nie obracały podczas wkręcania. Oczywiście nawijasz w kierunku zgodnym z kierunkiem skręcania.
-
Próba Szczelności Instalacji Wodnej
Tak trochę od siebie dodam - stosując teflon trzeba wiedzieć co się robi. Pakuły plus jakiś szuwaks uszczelniający są bardziej hydraulikoodporne. Nawet jak trochę są nieszczelne, to pod wpływem wody pęcznieją i doszczelniają, a po pewnym czasie takie polączenie dodatkowo zacementowuje się kamieniem.
-
Instalacja Co I Cwu - Sprawdzenie Pomysłu.
Pytanie dodatkowe - piony spawać, czy lepiej skręcać? O ile spawanie w piwnicy szkód nie narobi, o tyle na piętrach może być różnie :D
-
Jak Pomóc Przetwornicy
disaster odpowiedział(a) na waldikol temat w Wytwarzanie energii elektrycznej na cele grzewcze (i nie tylko)Nawiasem mówiąc lodówka sprężarkowa ma jedną paskudną dla przetwornic cechę - jest odbiornikiem o charakterze indukcyjnym. Odbiorniki indukcyjne potrzebują do pracy tak zwanej mocy biernej, która w przeciwieństwie do mocy czynnej nie jest zamianiana na użyteczną z naszego punktu widzenia pracę. Producent stara się minimalizować zapotrzebowanie urządzenia na moc bierną poprzez zastosowanie jej kompensacji (przez wpięcie równolegle do zasilania odpowiednio dobranego kondensatora). Problem z kompensacją pasywną polega jednak na tym, że nie można z nią "przegiąć" - przekompensowanie jest również szkodliwe. Kompensację liczy się zatem dla stanu ustalonego silnika sprężarki, tak żeby wspólczynnik mocy zbliżył się do 1, ale nie przekroczył tej wartości. No i teraz clou tematu - w czasie pracy lodówka jest widziana przez przetwornicę prawie jak odbiornik o charakterze liniowym. Przy rozruchu, gdzie potrzeba dużo energii zmienić w pole magnetyczne i gdzie ogólnie silnik pobiera większą moc następuje przeciążenie prawdopodobnie właśnie mocą bierną. Można spróbować dodać na czas rozruchu, równolegle jakiś dobrany (na początek około 8uF) kondensator roruchowy na min 450V.
-
Ocieplenie Stropu Strychu Nieuzytkowego
Myszy nie gustują w wełnie mineralnej. Owszem gniazdo może i zrobi, ale szkód wielkich nie ma. W styropianie potrafią zrobić destrukcję konkretną. Miałem paczkę styropianu w szopie na narzędzia. Po roku czasu, połowa była zeżarta.
-
Instalacja Co I Cwu - Sprawdzenie Pomysłu.
Bufor byłby przy samych kotłach. Może 2 metry rur. Schemat wyglądałby mniej więcej tak jak na rysunku.
-
Instalacja Co I Cwu - Sprawdzenie Pomysłu.
Podaną przez Ciebie stronę znam i uważam ją za bardzo interesującą. Generalnie nie myślałbym o komplikowaniu całości, gdybym nie miał do dyspozycji żeliwnego kotła Zębiec i zbiornika stalowego, do którego moge swobodnie wspawać kroćće i przerobić go na bufor. Nie twierdzę, że to rozwiązanie jest optymalne. Nie jestem też "zafiksowany" na takim rozwiązaniu. Szukam opini ludzi mądrzejszch ode mnie w tym temacie. Założenie było takie, żeby latem grzać raz na jakiś czas na zicher w "śmieciuchu", a zimą odpalać kocioł podajnikowy i się szczególnie nim nie interesować. Opał mam do dyspozycji raczej cyklicznie, ścinki, trociny, drewno, nienadające się do spożycia zboże, przesezonowanego drewna w tym momencie lezy u mnie trochę ponad 5 kubików. Jest o co zawalczyć myślę :) Jeśli rozwiązanie, które sobie wymyśliłem nie ma prawa działać, to trudno. Zrobię klasycznie, kocioł, wymiennik CWU, kalroyfery i tyle. Ale jeśli może się to udać, to chciałbym spróbować. Kotły z buforem połączyłbym rurami 5/4". Takimi samym rurami połączyłbym drugą stronę bufora z wymiennikiem CWU. Poziomie odcinki instalacji CO z rur 1", piony z 3/4", a gałązki z 1/2". Piwniczny odcienek rur miałby łącznie około 15 metrów i składał się z dwóch symetrycznych części z buforem pośrodku. Piony byłyby 4 o wysokości około 6 metrów.
-
Instalacja Co I Cwu - Sprawdzenie Pomysłu.
Tak czułem. W drugiej opcji pompa byłaby dla ozdoby w momencie zdławienia przepływu z zasilania przez zawór. Wersja z pompą na zasilaniu i grawitacją na obiegu kotłowym.
-
Instalacja Co I Cwu - Sprawdzenie Pomysłu.
Za zaw 3D - masz na myśli przesunięcie go na powrocie w lewo, wtedy zgodnie z przepływem wody będzie za zaworem, czy też przeniesienie go z gałęzi powrotów na gałąź zasilania? Grzejniki były z zaworami termostatycznymi, ale nie wiem jeszcze, które przerzyły bez szwanku.
-
Instalacja Co I Cwu - Sprawdzenie Pomysłu.
Grawitacyjne ładowanie bufora proponowałem sam - wykazywaliście, że nie będzie to działać, a jesli będzie, to zbyt niska temperatura powrotów w krótkim czasie zniszczy kocioł :) Ja wole grawitację, ale jeśli nie da tak rady, to przeboleję pompę - póki co świadomie nie wrysowałem zaworów 3D na ochronę powrotu, ale jak je wrysuje, to rozumiem, że rownież mogę wywalić te zawory równicowe na pompach zasilania. Pytanie czy rzeczywiście przy porządnym grzaniu będzie dochodzić w kotle do kondensowania się żrących skroplin. Jeśli nie, połączyłbym kotły z buforem rurami 6/4" bez pomp. Tymczasem usunąłem zawór różnicowy na pompie obiegu CO i dodałem zawór zwrotny na CO i CWU.
-
Instalacja Co I Cwu - Sprawdzenie Pomysłu.
Nie ma czegoś takiego jak zasilanie non stop :) Zajmuje się tym w pewnym sensie zawodowo. Wszędzie gdzie można polegać na układach niewymagających dostarczania energii, trzeba na nich polegać. Wersja trzecia. Pompy na zasilaniu sterowane temperaturą kotła. Rozumiem, że powinienem dodać jeszcze zawory 3D chroniące powrót przed zbyt niską temperaturą mimo, że bufor będę grzał do 80+ stopni?
-
Instalacja Co I Cwu - Sprawdzenie Pomysłu.
Generalnie wystarczy mi grawitacja po stronie zasilania. Dużo wody - duża pojemność cieplna - małe ryzyko katastrofy. Strona odbiorów w sytuacji awaryjnej najwyżej nie będzie działać - trudno :)
-
Instalacja Co I Cwu - Sprawdzenie Pomysłu.
Jakby było niezgodnie z przepisami, to bym pewnie nowy dom stawiał właśnie. Wracając do meritum - drugi schemat. Na razie pomińmy stronę zasilania. Strona odbiorów przerobiona.
-
Instalacja Co I Cwu - Sprawdzenie Pomysłu.
Witajcie. Dziękuję za krytyczne uwagi. Taki a nie inny pomysł wynika z chęci ograniczenia ilość pomp w układzie. Schemat zamieszczony przez kol. kiminero jest bardzo przydatny i przerysuje swój z jego wykorzystaniem. Wymiennik 30-40 płytowy wydawał się być idealnym rozwiązaniem, ale jak widzę lepiej zastosować klasyczny pojemnościowy. Zostawiając na chwilę stronę odbiorów, a wracając do strony zasilania - dwóch jego aspektów - temperatury powrotu i ładowania grawitacyjnego bufora. Na ile niska temperatura powrotu jest szkodliwa w kotle żeliwnym, a na ile w podajnikowym stalowym? Nie chcę grzać wody na 60 stopni, a raczej na 80. Czytałem że w warunkach intensywnego palenia, bez kiszenia opału nie ma się co kondesować w środku, bo temperatura spalin jest dostatecznie wysoka. Czy nie ma sposobu na wyeliminowanie pompy z układu ładowania bufora? Grawitacja jest jednak niezawodna. Wyjaśniającraz jeszcze powody dla którego się biorę za to samodzilnie - ktoś tę instalację zaprojektował, kto inny wykonał, nikt nie ostrzegł że może zrobić bum. Ba, wszyscy twierdzili że zamknięte układy mogą być stosowane z kotłami na paliwo stałe i że na zachodzie tak się robi.
-
Instalacja Co I Cwu - Sprawdzenie Pomysłu.
Witam. To mój pierwszy post na forum, więc na wstępie chciałem się przywitać. Tematyka instalacji wodno-kanalizacyjnych nie jest mi obca, instalacje CO są pewnym wyzwaniem. Tło - dom istniejący, instalacja uległa zniszczeniu, rozsadziło kocioł stałopalny, uszkodziło rury biegnące w podłodze, rozszczelniło niektóre grzejniki, na szczęście awaria była na tyle delikatna, że kocioł nie poprzestawiał najbliższych ścian w piwnicy, a jedynie zalał wszystko obficie przy okazji zmieniająć chwilowo piewnicę w saune. Po takich doświadczeniach z fachowcem, który to tworzył i drugim, który po nim poprawiał na trzeciego nie mam już ochoty i chcę zabrać się za to sam. Jako, że nie ma możliwości wymiany rur w podłodze, chcę zrobić instalację CO i CWU w nieco starym stylu z rozdziałem dolnym, pionami, naczyniem wzbiorczym i tak dalej. W kotłowni będą stały dwa kotły - podajnikowy i stary zębiec (potrzebuje się pozbyć sporej ilości opału) i bufor ciepła. Instalacja z rur stalowych czarnych. Na bufor ciepła chcę użyć zbiornika ze ściankami 4mm, ze wspawanymi przeze mnie gazowo kroćcami 1" lub 5/4". Schemat ideowy w załączniku. Wymiennik ma służyć latem jedynie do podgrzewania CWU (wtedy zamykam zawór 17 i otwieram zawór 9 - tworzy się mały obieg), zimą przez wymiennik będzie przepływać woda zasilająca instalację CO (wtedy otwieram zawór 17 i zamykam zawór 9 - tworzy się duży obieg). Opcjonalna cyrkulacja CWU, sterowana czasowo. Latem pompa cyrkulacyjna obiegu CO sterowana w zależności od poboru wody z punktów czerpalnych. Fizyka w zasadzie jest po mojej stronie, ale chciałbym zapytać o opinię bardziej doświadczonych kolegów.