Skocz do zawartości

Rachell

Stały forumowicz
  • Postów

    147
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Rachell

  1. Rozumiem, że ja ekogroszkiem w moim kotle (unikessel) także mogę palić? Ta mieszanka, którą Ty stosujesz to doskonała podpowiedź dla mnie. W dawnych czasach gdy nasz stary kocioł był jeszcze nowy także miału dosypywaliśmy oraz koksu. Dmuchawa w moim kotle dosyć często się załącza dlatego ten orzech szybciutko się spala. Podpowiedz mi jeszcze jak wyłączyć dmuchawę na czas dokładania do kotła. Wcześniej ja wyłączałam cały kocioł przełącznikniem a potem wpadłam na pomysł, że w przerwie pracy dmuchawy dokładam ale to bez sensu jest stać przy kotle i oczekiwać tego momentu ;)
  2. No i z komina wystaje wsad kominowy ;)
  3. Wczoraj z rana, jeszcze przed rozpaleniem zrobiłam jak napisałeś, znalazłam na warsztacie szczotke druciana i oczyściłam ile się dało, ale ten dym to nie z tego. Odkryłam skąd.Otóż gdy dmuchawa pracuje to w tym momencie lepiej nie dorzucać do pieca. Ja robiłam wcześniej tak że na moment wyłączałam po prostu piec i dokładałam. Wtedy właśnie się okropnie dymiło. Teraz dokładam gdy dmuchawa ma przerwę i się mię dymi. A ten orzech to niezbyt dobry pomysł. Kostka jest wydajniejsza, dłużej się pali. Kupię tonę orzecha i tonę kostki ;)
  4. Nie mam pojęcia czy w kominie mojego domu jest wsad. Mąż mnie o tym nie informował a i ja teraz już jego o to mię zapytam. Wydaje mi się jednak, że takowy wsad jest bo gruba żgłówna rura widoczna jest tuż obok kotła. Widoczna wszak w sąsiednim lufcie, do którego podłączony jest kocioł. Czy tak może być? Trochę byłoby to nielogiczne Ale po co ta rura? Bez kominiarza chyba się nie obejdzie. Nie mam żadnych szczotek i tym podobnych narzędzi czyszczących. W komplecie z kotłem nie było. Muszę koniecznie kupić, nie ma też instrukcji jak taki kocioł czyścić, gdzie sadzę wybierać itd. Trudno jest być samotną kobietą, może latem ale zimą samotna kobieta w domu jednorodzinnym opalanym węglem po prostu ginie ;(
  5. Komin nie był czyszczony...NIGDY. No ja bynajmniej kominiarza przez 25 lat na swoim dachu nie widziałam. Kilka razy Maż "cmyrał" no i kratki powstawały aby kawki gniazd nie budowały. Kiedyś nawet rozbijał gniazda, ogniem "potraktował", a raz jeden, na początku gdy zamieszkaliśmy sadza się w kominie zapaliła. Sąsiad chciał po straż pożarną dzwonić. Maż mówił, wszystko ok, że komin drożny. Był (jest) ciąg. Sprawdzał zapałkami i ciężarek na linie w komin wpuszczał. Mazi w kotle nie ma ale błyszczące twarde coś jest ale to chyba od nowości bo kocioł nowy a ja w końcu nie codziennie palę. Dziękuję za rady. Chyba powinnam kominiarza do domu zaprosić ;)
  6. To teraz ja napiszę jak palę w tym kotle. Wyłączam piec. Palę jak dotychczas samym drzewem. Wkładam od góry drobny "towar" i wkładam szmatkę umoczoną w ropie. Przypalam zapałkami, zamykam drzwiczki jednak drzwiczki do popielnika są otwarte lub tylko uchylone. Gdy się dobrze rozpali zamykam wszystkie drzwiczki i włączam kocioł i wówczas załącza się dmuchawa. Kiedy wrzucam grubsze drewno czasem dmuchawa chodzi czasem nie ale właśnie wtedy dym się wydobywa. W starym kotle czasem także się dymilo ale nie aż tak. Kiedy już dobrze się rozpali, dorzucam na maksa i zwykle na parę godzin wystarcza, ale zimą gdy będę węglem paliła pewnie do rana nie wygasnie
  7. Kiedy dokładam do pieca to okropnie się dymi. Kocioł Unikessel z dmuchawa, rusztem wodnym. Co mam robić? Jak palić? Gdzie dorzucac do pieca aby zminimalizować ten dym?
  8. To dzięki Tobie " młodzieniec" :-) sama może bym na to wpadła ale w zimie gdyby zimno mi się dało we znaki. Dzięki Wam wszystkim Panowie jestem w temacie ogrzewania dokształcona jak mało która kobieta :)
  9. Dzisiaj zmieniłam na zaworze parametry. Z "3" na "5" i po chwili grzejniki zrobiły się gorące. Chyba tu właśnie tkwił problem. Grzejnik w łazience delikatnie przelewa wodę, ale też bardzo dobrze grzeje. Może właśnie tak musi być? Z kolei woda w bojlerze nie jest tak gorąca jak wcześniej ale do kąpieli w sam raz. ;)
  10. Do Przemysław 2r Jakie zdjęcia? Zdjęcia czego? Napisz to zrobię zdjęcia i wstawię ;)
  11. Pewnie, że nie wszystko zrozumiałam, ale troszkę tak i wiele dało mi to do myślenia wszak z paleniem w C.O. mam do czynienia od 25 lat. Jak pisałam, 3 lata temu był remont łazienki i wtedy właśnie był nie tylko wymieniony grzejnik ale też zmienił on swoje miejsce. Nad tym grzejniki, na strychu znajduje się zbiornik wyrownawczy. Od tamtego czasu wciąż sa problemy z ogrzewaniem. Nic tylko dolewana jest woda właśnie do tego grzejnika? Ciągle jest odpowietrzanie i nic. Wcześniej przez 20 lat nic takiego się nie działo. Myślałam, że jak wymienię piec to wszystko będzie ok bo nie miałam pojęcia że sprawca tego wszystkiego jest grzejnik łazienkowy. Oczywiście poproszę fachowca o pomoc. Nie omieszkam podpowiedzieć tego co tu przeczytałam. Dziękuję za cenne wskazówki. Może do zimy uda się naprawić błąd, który podczas remontu łazienki został popelniony
  12. 3 lata temu był remont łazienki. Wówczas był wymieniony także grzejnik i od wtedy się zaczęło tzn co najmniej raz w miesiącu trzeba było dolewać wody właśnie do tego grzejnika bo podobno on jest całym winowajcą za całość. Instalatorzy nowego kotła wszystko dobrze wykonali a nawet odkryli ze ten kto zakładał grzejnik w łazience coś nie " halo" wykonał czyli całe zasilanie zrobił od tego grzejnika. Może niezrozumiałam bo mówili między sobą swoim językiem. Wszystko sprawdzili, odpowietrzyli, ustawili i przeprowadzili próbę. Było super. Powiedzieli też ze w razie czego mam ich telefon ale ja nie chciałabym podczas zimy co chwilę fachowców wzywać bo to kosztuje. Grzejniki nie są zasyfione, były wymieniane 10 lat temu. Są 2 pompki, jedna nowa a druga stara, ale dobra, jest też zamontowany zawór. Kocioł z dmuchawa. Grzejniki grzeją ślę po kilku godzinach i to bardzo słabo zaś woda w bojlerze okropnie gorąca, no i to przelewanie wody w grzejniku łazienkowym jest wkurzajace ale gdy zima tak będzie to zamarzne. Ustawienia wg mnie są dobre więc o co chodzi?
  13. Nowy kocioł Unikessel 15 kW. Instalacja przeprowadzona fachowo, grzejniki odpowietrzone i co? A no to, że temp na piecu 80 mimo iż ustawiona 65, a grzejniki zimne. Po godzinie, półtorej zaczynają "ruszać" bezszelestnie tylko jeden (wysoko w łazience) daje "głos" przelewaniem wody. Minęły 2 godziny a grzejniki ledwo co. Czy to znaczy że grzejniki wciąż zapowietrzone? A może wody za mało? W zeszłym roku gdy był jeszcze stary piec było podobnie. Gdzieś ta woda chyba wyparowuje. Zbiorniczek wyrownawczy jest bo to staroświecka instalacja ale taka jest i pozostanie. Pomożecie? :)
  14. Dlaczego takich uczynnych mężczyzn jest jak na lekarstwo? Nawet tutaj znaleźli się tacy którzy odsylali mnie do... najchętniej do diabła bo zaklocilam temat. Tylko 1 mężczyzna mi pomógł i wielkie dzięki dla "mlodzienca". Dzięki niemu wiem już jak palić w piecu co marki unikessel. Chyba tej zimy jednak nie zmarzne mimo iż bez mężczyzny w domu. Tak jak wczoraj pisałam nie będę tu już zaglądała bo chyba wszystko już wiem a dla młodzieńca daje NOBLA ;)
  15. I jeszcze jedno - ruszt wodny (nie wszystkie kotły tak mają) :-)
  16. Unikessel U z dolnym spalaniem, euroster 11 WB, wentylator promieniowaniu SPA 120, 2 pompki Grundfos i zawór. Kocioł ma też grzać wodę w termie. Jak w nim palić aby nie wygaslo przez 12 godzin i aby było ciepło zimą. Jak na razie pale drzewem i przez noc wygasa. Po rozpaleniu po około godzinie grzejniki robią się ciepłe podczas gdy woda w termie jest bardzo gorąca. W ogóle grzejniki są ciepłe przy temp 75 st na piecu. Wg mnie to coś nie ok
  17. Kurna, młodzieniec a jaki mądry :) doskonale mnie zrozumiał. Nie chce zakładać nowego tematu bo ja tu długo nie zabawie. Stary piece (10 kw) służył nam 25 lat. Potrafiłam w nim palić (wszystkim). Ten chyba nie jest aż tak bardzo za duży. Nauczę się i w tym palić. Za rok albo dwa ale nauczę ale potrzebuje normalnego języka, tak jak chlopu na miedzy a nie fachowego języka. Mam awarie neostrady dlatego piszę z takiego gowienka jak smartfon stąd błędy
  18. Sorry, że się wcisnelam w "męskie" tematy. Miałam nadzieję że mi ktoś coś podpowie tymczasem jestem ignorowana. No cóż poszukam innego forum. Może bardziej tematycznego. Życzę lekkiej zimy i ciepła w domach. Pozdrawiam
  19. Nic z tego nie rozumiem (kekd) itd mówiłam temu hydrauliki ze wolałabym 10 kw, powiedział że za mały. Powiedziałam, że 15 kw to za dużo (wcześniej o kotłach czytałam), powiedział że nie za dużo a ja wciąż myślę że ten duży tylko pochłonie sporo opału a ciepła nie odda. Poza tym ja nie wiem jak w nim palić no i co z tą dmuchawą! Jakie parametry ustawić na wyświetlaczu? Pomóżcie mi. Jak w takich kotłach palić o czym. Gdy cały dzień mnie nie będzie to czy wygaśnie do mojego powrotu? (06:30 - 19:00)
  20. W lipcu owdowialam a w sierpniu mój stary kocioł CO (10 kw) zaczął przeciekać. Podjęłam decyzję o wymianie. Znajomy hydraulik poradził mi zakup kotła w jego sklepie oraz zgodził się na instalacje. Kocioł 15 kw a powierzchnia mieszkalna 100 m kw. Chciałam mniejszy ale ten kocioł występuje tylko w 10 kw lub 15 kw. Pośredniego nie ma. Mówiąc szczerze to chyba jest jakiś problem. Pali się nieźle ale co z tego skoro na piecu temp jest 65 st temp paleniska bliska tej wybranej a grzejniki po około godzinie a nawet dwóch robią się dopiero ciepłe. Drewno w mig się wypala i natychmiast robi się zimno. Zobaczę jak to będziecie zimą gdy węglem będę paliła. Poza tym w ogólne nie potrafię ustawiać tych parametrów tym pokrętłem. Help...!!! Ten kocioł to Unikessel
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.