Skocz do zawartości

Rachell

Stały forumowicz
  • Postów

    147
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Rachell

  1. Piszę z telefonu, który ma inteligentną klawiaturę. Już poprawiłem tekst ;)
  2. Witam serdecznie tych kolegów, którzy na tym forum, w tym temacie dużo mi pomogli. Zaczęło się od dymienia podczas dokładania do kotła, potem komin poszedł "w ruch" a w konsekwencji dowiedziałam się jakiego rodzaju jest mój kocioł i jak w nim palić powinnam a jak nie. To dzięki Wam drodzy koledzy mam oczyszczony komin przez kominiarza, a także otynkowany przez murarza. Dziś wiem czym palić, jak palić aby było ekonomicznie i ekologicznie. Jeszcze wiele zapewne nauki przede mną ale ja na dzień dzisiejszy jestem już pewniejsza i mniej wystraszona niż wtedy gdy rozpalałam z góry po raz pierwszy. Dzisiaj zadzwoniłam do producenta aby potwierdził mi to co Wy drodzy koledzy wcześniej mi napisaliście. Mój kocioł jest górnego spalania ale to nie znaczy, że nie mogę palić dołem. Po pierwsze palenie górą jest dla mnie wygodniejsze. Producent powiedział mi, że gdy nabiorę wprawy to powinnam przejść na palenie miałem, które jest bardzo ekonomiczne a gdy ktoś znający się wyreguluje mi dmuchawę i inne parametry to mój kocioł będzie trzymał ciepło nie jedną a nawet dwie doby bo zasobnik ma bardzo duży. Jestem teraz uśmiechnięta bo nasuwa mi się takie powiedzenie na myśl: "nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło", ale to tylko dzięki Wam drodzy kkoledzy. Pozdrawiam serdecznie :)
  3. Ale mnie nie chciał pomóc. No cóż, może on po prostu kobiet nie lubi. Jego problem. Zadzwoniłam dzisiaj do producenta i on przez 30 min dał mi taką lekcję, że i ja już dużo wiem a jak to wszystko wypraktykuję to będę konkurencją dla kol "łysego" ;)
  4. Dziękuję. Taka odpowiedź mnie satysfakcjonuje, takiej właśnie odpowiedzi oczekiwałam, na taką liczyłam bo nie trudno sobie wyobrazić w jakie zakłopotanie postawił mnie mój nowy kocioł kiedy w niedzielę wieczorem dały się słyszeć dziwne dźwięki, których dzień wcześniej nie było. Gotowa byłam pomyśleć, że woda w kotle wyparowala. Pewnie jeszcze nie jedną niespodziankę zagotuje mi mój kocioł, który jako "dolniak" okazał się "gorniakiem". W stresie jakim się znalazłam nie sposób było szukać w internecie gdzie po wpisaniu problemu ukazują się strony głównie z forami dlatego zapytałam na forum już mi znanym. A dlaczego weszłam na ten temat? To proste, o tym wcześniej pisałam. Myślę, że zamiast się wkurzać drodzy koledzy, powinniście być dumni, że jest ktoś kto na temat kotłów Wam nie dorównuje i pewnie prędko nie dorówna, ale zaznaczam, że tylko w dziedzinie kotłów. Pdrawiam ;)
  5. Dziękuję. Czy wszystkim odpowiadacie linkiem? Skoro tak to słabiutką macie wiedzę, oj słabiutką. Zatem nie mam co tu szukać. Pozdrawiam "palaczy" w "górniakach". A i o gazach nie zapominajcie bo od ciągłego siedzenia przed komputerem zbierają się nie tylko w kotłach ;)
  6. Ja siedzę tu całymi dniami podobnie jak Ty skoro tyle o mnie wiesz. Różnica miedzy nami jest taka, że ja szukam pomocy a Ty się tu rzadzisz jak szara gęś. Skoro wszystkie rozumy pozjadałeś na temat kotłów dolnego i górnego spalania to napisz mi co tak bulgotało w moim kotle przy tej 71 zaprogramowanej na 65. Za odpowiedź dziękuję. Dobranoc
  7. A tak w ogóle to nie Ty jesteś autorem tego tematu
  8. Jest wdową od 4 miesięcy, wdową rzuconą na dużą wodę bo chwilę po pogrzebie musiałam wymienić cieknący kocioł w dodatku zostałam przez sprzedawcę i jednocześnie instalatora nabita w butelkę. Moim ratunkiem było forum, to forum. Brałam pod uwagę temat kotła z górnym spalaniem. Miałam nadzieję że otrzymam tu podpowiedzi, jakąś pomoc a TY wysyłasz mnie "gdzieś"? Jeśli nie chcesz mi ppomóc to po prostu zignoruj moje wpisy, nie decyduj za innych. Nie będę traciła czasu na szukanie czegoś czego mogę nie znaleźć. Biorę to co pod ręką no czas mnie goni zwłaszcza, że moje problemy są związane z "gorniakiem".
  9. Tamten wątek jest o dymieniu z kotła. Sama go założyłam, jednak od wczoraj mój "dolniak" okazał się "gorniakiem" a tem wątek dotyczy kotłów jaki i ja mam. Skoro nie potrafisz odpowiedzieć na moje pytanie to ok, usunę swój wpis i założę wątek o "górniakach" i paleniu w nich
  10. Dzisiaj niespodzianka. Weszłam chwilę temu do kotłowni i usłyszałam bulgotanie w kotle. Dmuchawa w spoczynku, jedna pompka pracowała, na kotle 71 mimo iż ustawione jest 65 (nie daje rady zmniejszyć no pokazuje się "palec")
  11. To chyba wątek dla mnie. Mam nowy kocioł Unikessel od sierpnia. Kupiłam ten kocioł jako "dolniak" bo taki chciałam a także z rusztem wodnym. Gdy w październiku rozpoczęłam sezon grzewczy okazało się, że nie umiem w "dolniaku" palić a przecież od 25 lat w podobnym kościółku paliłam. Dym jechał na kotłownię za każdym razem gdy podkladałam do kotła, ale paliło się całkiem nieźle. Pewnego dnia, czując zapach dymu w domu podązayłam za zapachem i znalazłam się na strychu a tam zauważyłam ulatniające się smużki dymu z jednej a może z dwóch niewielkich szparek, oczywiście napisałam o tym na forum (w innym temacie) i koledzy szybko odpowiedzieli mi, że mój "dolniak" to po prostu "górniak" i powinnam nauczyć się palić od góry. Wczoraj po raz pierwszy rozpaliłam od góry około 18:00. Wypaliło się dzisiaj o 13:00. Wyczyściłam, ponownie załadowałam i rozpaliłam. Temp na kotle była 56 st. Nie wiem czy to dobrze ale co miałam robić? Czekać aż w domu się wychłodzi? Teraz zeszłego do kotłowni i zaniepokoiło mnie dziwne "bulgotanie", ale do kotła bałam się zajrzeć. Dmuchawa była w spoczynku a na kotle 71 mimo iż ustawione jest na 65 st. Co mam robić, jak palić? Nie potrafię przestawić parametrów na sterowniku. Mój kocioł to Unikessel 15 kW, dmuchawa, dwie pompki i zawór.
  12. Chyba się wypaliło bo grzejniki ostygły. Czy to znaczy, że powinna być teraz "powtórka z rozrywki"? Załadunek, podpałka i zamknąć kocioł. A swoją drogą liczyłam na dłuższe palenie w kotle, no ale trening czyni mistrza i wierzę, że przyjdą jeszcze takie dni, że mój kocioł będzie pracował nie dobę a...troszkę dłużej ;)
  13. Poproszę jakiegoś eksperta aby mi "dostroił" parametry. Dużo spała mój kocioł? Hm.. Ile spalał poprzedni a i tak zimno było to ten w porównaniu jest The Best. Wczoraj załadowałam wiaderko, tak na oko bo oczywiście szufelką wkładałam, taką małą orzecha a na to jakieś 5 może 6 kg groszku i ciepło w domu jak nigdy. Gdy ustawię temp na 60 to może na dłużej wystarczy. Od jutra do piątku będę wyjeżdżała o 06:30 i wracała około 19:00 a więc i temp wyższa w domu nie potrzebna
  14. A jednak z ciekawości zrobiłam rekonesans. Temp na kotle 65 czyli tyle ile wstawiłam, w kotle żar. Pewnie do popołudnia wystarczy. Zastanowiło mnie to, iż z komina nie leci dym. Może dlatego iz w tym czasie gdy patrzyłam na komin dmuchawa miała przerwę. U sądziadów, tych bliższych i dalszych, smoki dymne a u mnie nic. Pomyślą, że po śmierci męża na opał mnie nie stać ;)
  15. Wczoraj o 18:00 rozpalałam. Schodziłam co chwilę bo to był "mój pierwszy raz" od góry ;) Od 22:00 już nur chodziłam. Pomyślałam "raz kozie śmierć". W tej chwili jest 09:20 a ja jeszcze do kotłowni nie schodziłam, no bo po co? Grzejniki gorące, w domu cieplusio. Po śniadaniu kawa a potem za obiad się zabiorę. Coś smacznego przygotuję bo wyjątkowego gościa na obiedzie będę miała w osobie mojego dwu i półletniego wnuka Aleksandra. A kocioł niech sobie pracuje na ile jemu "paliwa" wystarczy. Potem zejdę, usunę resztki i znów załaduję i podpałką rozpalę ;)
  16. Dochodzi 05:00. Obudziłam się z przyzwyczajenia. Grzejniki gorące, w domu ciepło i miło. Noc spokojna. Idę dalej spać. Dobranoc :-)
  17. Spróbuję. Już zaglądam do instrukcji.
  18. Maksymalnie dochodzi do 71 a potem lekko spada ale w nocy gdy załadunek kotła osiągnie centrum to może być gorzej czyli wyższa temp. A czy ja mogę zajrzec do kotła teraz?
  19. Oczywiście że kupię. Dlaczego "fachman" od razu nie zazłożył? Oto jest pytanie. Ale się zdziwi gdy w poniedziałek zadzwonię i powiem jaki kocioł mi sprzedał ale wcześniej zadzwonię do producenta
  20. Dmuchawa pracuje a na piecu wciąż spada Ale to dobrze. Jest 63 wyżej i 57 niżej ;)
  21. Z komina nie było dzisiaj zawieruchy dymowej Czysto, pachnąco, zero smrodu a komin jest cudny po tym rapowaniu. Taki jak tynk baranek. Nie chcę docierania, chcę komin w takim właśnie design'ie ;)
  22. Teraz temp 66 a poniżej 57. No i dmuchawa właśnie ruszyła. Minęło 10 minut i płomień mały ślę temp 64 poniżej 56
  23. Grabpa58 te temperatury to główna strona, tam gdzie pokazuje płomień. Dmuchawa wciąż w spoczynku. Lubię gdy dmuchawa nie pracuje
  24. Teraz temp spadła do 69 a poniżej 61. Pompka wciąż w spocxynku
  25. Stoję teraz przy kotle i obserwuję. Temp ustawiona na 65 a nie jak wcześniej pisałam na 60 nas kotle jest 71 i 2 pompki pracują dmuchawa ma przerwę od 6 minut. Płomień na kotle taki w sam raz czyli pokazuje do połowy kotła. Ciekawe ile się wypaliło ale nie zaglądam. Pewnie jeszcze do połowy nie doszło.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.