Skocz do zawartości

KamilD

Stały forumowicz
  • Postów

    117
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez KamilD

  1. Kilka nowości: Od jakiegoś czasu testuję kierownicę wlotów PW. Miałem dwie rurki ok. 10 cm każda po zamontowaniu nowego bojlera. Wpadłem na pomysł, aby wsadzić je do wlotów PW. Dlaczego? Z podobnych powodów z jakich w górniakach montuje się kierownicę PW. Tym bardziej, że skoro mam wyłożony palnik szamotem, a przez to płomień uderza centralnie, to szkoda byłoby, żeby PW zamiast dopalać gazy palne ulatywało obok płomienia. W efekcie przy zamkniętym miarkowniku (2 mm szparka) mam taki specyficzny, buchający niebieski płomień (de facto płomienia tam nie ma, ciężko to określić, tak jakby niebiesko - biały dym), zaś przy rozpalaniu płomień sięga nieco ponad wloty PW i ma kolor jasno - pomarańczowy. Druga sprawa, mam sporo syfiastego węgla, zmiotki, ciężko określić co to. Wypalenie tego praktycznie nie jest możliwe, masa popiołu, zatyka palnik, tragedia. Ale ktoś na forum wspomniał, że górną szczelinę, która do tej pory była zaślepiona, można wykorzystać do tego celu. No i dzisiaj pierwszy raz palę tak, jak konstruktorzy stworzyli ten kocioł. Szczelina w drzwiczkach zasypowych udrożniona, tak samo jak ta na wiszącym wymienniku. Z komina nieco kopci, albo po prostu odzwyczaiłem się, że z komina leci cokolwiek innego niż para wodna. Zobaczymy czy się wypali. Fakt faktem, gdyby ta szczelina miała być na stałe to cały zasyp by się rozpalał w oka mgnieniu. Jak można tak spier##lić dobry kocioł...
  2. Wykonałem palnik Petii. Co prawda jest jeszcze bez zaprawy, ale już dzisiaj to posklejam. Nie ma wirowania płomieni, nie wnikam czemu, bo nie ma też absolutnie dymu. Ostatnio jak było niskie ciśnienie i dym z kominów zwyczajnie zawisnął w bezruchu u wszystkich sąsiadów - u mnie, pomimo ciągłego uchylania się klapki miarkownika i ostrego piekła w kotle - ani grama dymu :)
  3. Zawór zwrotny mam, pompę zwykle staram się na noc wyłączyć - ale i tak woda rano jest chłodna, szkoda mi tych 140l nagrzanej wody. "Sterowanie pompy ładującej bojler różnicą temperatur" - mógłbyś to rozwinąć? Co jest do tego potrzebne?
  4. Sebek, a czy nie brakuje ci czasem najważniejszej części palnika Petii - dwóch wywierconych wlotów PW na wysokości dyszy?
  5. Cześć :-) Niedawno kupiłem bojler dwupłaszczowy i zastanawiam się jak ograniczyć wychładzanie się bojlera szczególnie w takim okresie jak teraz, gdzie nie pali się przez kilkanaście godzin, a często przepalam na jeden pion (dwa grzejniki) + bojler. Macie na to jakiś sposób?
  6. Tak na chwilę obecną wygląda to u mnie. Od rusztu do wymiennika wiszącego jest ok. 8 - 9 cm, dzisiaj jeszcze spiłowałem w lekki półokrąg, bo 7 cm było moim zdaniem za mało. Chwilę przed zrobieniem zdjęć dodałem dwie szóstki po bokach, od góry spiłowane na skos, żeby węgiel opadał. Odkąd mam nowy bojler (Kospel 140 l, dwupłaszczowy) jest OK, woda błyskawicznie się nagrzewa, więc i nie muszę długo palić (wcześniejszy bojler nagrzewał się 3h, 80 l...). Na razie robiłem fazę testową na drewnie i tekturze. Kocioł wibruje, huczy, buczy, jak kto woli to określić. Więc jest dobrze! PS. Na środkowym wymienniku w górnej komorze to błyszczące czarne otoczone brązowym pyłkiem to nie smoła, a dawno nie widziana, będąca wręcz legendą - blacha :O
  7. Rozważałeś wykonanie palnika jak Petia? Ten z półokrągłą dyszą i wlotami PW od spodu palnika? Ja mam obecnie dość przeróbek, ale jak najdzie mnie znowu ochota to z chęcią bym ten patent przetestował, bo płomień wygląda świetnie!
  8. Grodź wymiennika obniżona do 7 (!) cm. Kocioł rozpędza się do 60 st. C. tak jak Maluch do setki z kompletem pasażerów. Stałopalność praktycznie przestała istnieć, więc chyba daruje sobie te przeróbki. Spróbuję jeszcze zrobić palnik Petii, ten półokrąg.
  9. Huczy aż miło B) Czyści się też wygodnie, bo jest akurat na szerokość tego "zgarniacza" z metalową, prostokątną blaszką którą mamy w zestawie. Problem jest tylko z drewnem, bo ciężko je rozpalić. Ale dzisiaj rano zaglądam do kotła a tam troszkę popiołu, wypaliło wszystko.
  10. Właśnie, półka cenowa. Tutaj niestety budżet był ograniczony. Kospel 140 l zamówiony, być może będzie dzisiaj. I tak po zwykłej wężownicy U, 80 l, cieknącej wodzie i masie kamienia to będzie zupełnie inna jakość.
  11. Bynajmniej, dostałeś wręcz plusa! To jedna z nielicznych wypowiedzi, w której powstrzymujesz swój brak kultury i ogłady osobistej, oby tak dalej, będę gorąco kibicował!
  12. Teściowe i babki to ogólnie największy wróg w kotłowni. 40 st. na kotle, przepalanie przez 3 - 4h, wystudzanie nagrzewanego przez kilka dni domu. *** można dostać :D
  13. Testuję nowe rozwiązanie w Zgodzie. ksgw11 ma swoją blachę, która zmniejsza powierzchnię rusztu i palącego się węgla jednocześnie. Dla mnie byłoby to zbyt niewygodne, więc zrobiłem inaczej. Od razu zaznaczę, że testuję dopiero kilka godzin, ale z efektów jestem bardzo zadowolony. A więc po kolei. Po pierwsze, zmieniłem konstrukcję palnika z szamotów. Teraz jest ona klasyczna, jednocześnie obniżyłem "wymiennik wiszący" ustawiając szamot. Ciężko to wytłumaczyć, postaram się jutro zrobić zdjęcia. Teraz od rusztu do wymiennika jest ok. 7 cm. No ale było mi nadal mało, więc dodałem coś ekstra. Dwie szóstki po bokach rusztu (nie w palniku), przycięte lekko na skos. Jaki jest tego efekt? Pali się wąski "kanalik" węgla, ale za to non stop jest piekło a węgiel cały dopalony. Tak to wygląda schematycznie: (wiem, że to mistrzostwo Painta, ale co poradzić :D)
  14. http://allegro.pl/bojler-kospel-dwuplaszczowy-140-l-anoda-grzalka-i5129329355.html Ten będzie w porządku?
  15. Nie będę miał miejsca na pionowy, poza tym jeśli mielibyście wybierać to lepszy byłby dwupłaszczowy czy z podwójną wężownicą? Budżet też mam ograniczony więc ze spiralną raczej odpada.
  16. Mógłbyś bardziej ufać kolegom :-) Ja też miałem do wyboru 15 kW i 11 kW na 160 m^2 średnio ocieplonego budynku ze starymi oknami. Teraz zmniejszyłem cegłami palnik i komorę zasypową tak drastycznie, że tam 10 kW nie ma... Więc masz do wyboru albo kupić 15 kW i potem bawić się z szamotami albo od razu posłuchać bardziej doświadczonych w temacie i kupić 11 kW, która i tak będzie z zapasem.
  17. Mówisz o takim? http://allegro.pl/galmet-zasobnik-wymiennik-sgw-s-140l-rzeszow-i5119395713.htmlSporo nawet jak na budżetowy, ale nie orientuję się w cenach dobrych bojlerów.
  18. Swoją drogą, warto dołożyć do dwupłaszczowego?
  19. A jak ci wyszło w kalkulatorze ogrzewania? Podany tam wynik jest wynikiem na najmroźniejszy dzień jaki występuje w twoim regionie. Na co dzień, szczególnie podczas "srogich" zim tak jak w tym roku - zapotrzebowanie na kW jest o wiele, wiele niższe. Ja mam 150 m^2, 15 kW - teraz brałbym 11 kW i pewnie i tak musiałbym wyłożyć palnik szamotem...
  20. A co byście mogli polecić? W miarę rozsądnie w stosunku jakość/cena. Nie mam rozeznania więc prosiłbym o jakieś konkretne bojlery.
  21. Mając 80 st. C. na kotle i grzejąc na wodę ok. godzinę jak najbardziej starczało, aczkolwiek przy czwartym członku rodziny który siedzi 30 minut i bawi się w piratów czasami czekał mnie letni prysznic :P Poważnie mówicie o tych 50l na osobę? Do samego mycia się (nie grzeję wody non-stop)?
  22. Cześć :) Skoro tyle się debatuje nad wyborem kotła, to co powiecie o bojlerach? Mój stary 80 l jest pełen kamienia i cieknie. Chcę go wymienić. Coś raczej budżetowego. Tutaj pojawia się pytanie - ile litrów na czteroosobową rodzinę? Myślałem nad setką. Jest jeszcze coś na co powinienem zwrócić uwagę przy doborze bojlera? Będę wdzięczny za pomoc.
  23. Witam, Wiem, że kiedyś na forum ktoś w jakiś sposób obliczał jaki bieg powinien być na pompce. Otóż ogrzewam 160 m^2, KSGW Zgoda 15 kW, dom + CWU bojler 80 l. Chodzi "standardowo" na dwójce, ale wiecie może jak fachowo dobiera się odpowiedni bieg?
  24. No tak, ale skoro nie zatykają prześwitu dla spalin to co to za problem? KSGW, cegły są nieco ponad wymiennik, więc troszkę mniej, ale fakt, jest wysoko.
  25. Dzisiaj sprawdziłem wymiennik - faktycznie, pokryty brązowo - szarym pyłkiem, który można pędzelkiem zgarnąć. Nie wiem co to oznacza, ale mówią, że tak ma być, więc dobrze. :P Trochę zmodyfikowałem twój pomysł, ksgw. Otóż pod twoją konstrukcję poszła trójka (doszczelniona folią aluminiową), podobnie pomiędzy tę szczelinę z szóstek upchałem folię. Dymu zdecydowanie mniej, na dobrą sprawę jest szary, pomijając rozpalanie i dosypywanie węgla. Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale czy te częstsze uchylanie się klapki miarkownika nie powoduje szybszego wypalania się opału? Teraz na dobrą sprawę dość często klapka lata.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.