Skocz do zawartości

Robert Orzeł

Stały forumowicz
  • Postów

    109
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Robert Orzeł

  1. Najpierw napisałem że pisze z pamięci te 3 minuty (proszę dokładnie czytać ze zrozumieniem), po dokładnym sprawdzeniu wyszło te 11 cykli z przerwą wg. sterownika st37 35 sek. Nie jest wykluczone, że u mnie jest mniejsza dawka podawana na palnik ze względu na domontowaną płytę deflektora pod pierwszym rzędem płomieniówek, co ograniczyło prześwit od góry, zresztą po zamontowaniu można było usłyszeć, że podajnik ma nieco ciężej z podawaniem. Węgiel ma dopalony całkowicie z niewielką ilością miękkich spieków. Jak sięgnę pamięcią, to domontowanie deflektora przyniosła znaczna poprawę spalania. Wcześniej zamontowałem jeszcze terminator ciągu do dmuchawy bo producent o tym również nie pomyślał. Generalnie uważam, że te kotły nie są najlepsze, są solidnie wykonane i pewnie trwałe, ale pewne szczegóły psują dobre wrażenie. Po przeróbkach da się z nim żyć. To tyle w tym temacie, mam nadzieję że coś pozytywnego wniosłem.
  2. No i po co te kłótnie panowie. Dajcie spokój, w końcu jesteśmy "białymi" ludźmi. A wracając do pytania i tematu. Nie izolowałem boków, bo za bardzo zawężało gardziel podajnika i się blokował. Płytę zamontowałem po to, żeby przedłużyć palnik i uzyskać coś jakby odwróconą retortę. Z efektów jestem zadowolony. Palę ekogroszkiem EKORET w oryginalnych workach. Kocioł jest tak wyregulowany, żeby płomień był zakończony błękitnymi językami, podobnymi do płomienia gazowego. Zdjęcie zrobię i zamieszczę gdzieś koło weekendu, bo bez filtra nie wychodzi to co chciałbym pokazać.
  3. Z tymi rurami to akurat fakt, dlatego ja zamontowałem pod nimi płytę z betonu żaroodpornego i jest rewelacja, tylko biały dymek z komina :), Poza tym właściwie nie ma większych wad i jest bardzo solidnie zrobiony, szczególnie elementy podajnika są jak w czołgu.
  4. SAS robi nazywa się ECO
  5. Powiem tak, nie mam zaworu 3D, 4D i nD , za to mam na stałe podłączony zbiornik CWU 250l zaraz za pompą CO (jest tylko jedna pompa w układzie głównym, druga jest na podłogówce z zaworem 3D, ale to inna sprawa) i ciągle przez niego przepływa woda kotłowa, co po pierwsze znacząco stabilizuje pracę całej instalacji i kotła, po drugie zapewnia temperature powrotu na min. 40 stopni, co moim zdaniem jest całkowicie wystarczajace. Temperature w domu regulują głowice na grzejnikach. Wiem, że zaraz mi ktoś powie jakie to wielkie przestepstwo popełniam nie stosując regulacji jakościowej (zawór 3D/4D), ale po 4 pełnych sezonach nie zamierzam w mojej instalacji niczego zmieniać. Spalanie 15-16 kg/dobę przy obecnych temperaturach, w domu 220 m2 podłóg (180m2 użytkowej) i temp. wewnątrz 21 stopni, jest dla mnie całkowicie satysfakcjonujące. Taki układ instalacji spowodowany jest koniecznością utrzymania pracy instalacji w przypadku braku prądu, wtedy wszystko u mnie działa grawitacyjnie, a spalanie jest na drugim palenisku.
  6. Sprawdziłem dzisiaj dokładnie. Kocioł potrzebuje 11 dawek co 35 sekund, na dojście do zadanej temperatury 50 stopni od momentu załączenia przy 48 stopniach. Histereza 2.
  7. Postaram się w miarę wolnego czasu sprawdzić czas nagrzewania mojego kotła. Tak z pamięci, to od momentu załączenia do osiągnięcia zadanej temp. upływa nie więcej niż 3 minuty, natomiast czas pomiędzy cyklami pracy to między 45-60 minut przy obecnych temperaturach na zewnątrz. Uważam, że tak mocny nadmuch wywiewa Panu połowę energii w komin. Generalnie nastawy powinny być takie, że na zakończenie cyklu pracy żar powinien być maksymalnie na 2/3 płyty paleniska, nadmuch natomiast taki, żeby płomień był żółty, coś pomiędzy czerwonym i białym. Czerwony płomień oznacza za mało powietrza, biały za dużo.
  8. 1. Proszę jeszcze napisać jaką temperaturę ma Pan w pomieszczeniach i jak wygląda popiół. Szczególnie czy jest wszystko dopalone na pył, czy są niedopalone kawałki wegla, czy popiół się spieka, czy jest sypki. 2. To normalne że po wyłączeniu pompy temperatura powrotu spada, bo nie ma mieszania, ale to niczemu nie przeszkadza. Proszę tez nie demonizować tego parametru, bo najważniejsze to, żeby w domu było ciepło. 3. Jak dla mnie przerwa podawania jest cały czas za długa. Ja mam 35 sekund i dmuchawę na 1 w 10-cio stopniowej skali czyli 10%.
  9. Mam taki kocioł 23kW 5 sezon. Dom 220 m powierzchni. Ceramika 30cm + 10cm styropian. Strop ocieplony 20cm na skosach, 30cm na suficie. Do tego CWU, 2 osoby dorosłe + dwoje małych dzieci. Moje obserwacje wskazują, że te kotły są bardzo tolerancyjne na nastawy, pod warunkiem że się nie przegina. Moje nastawy: czas przerwy: 35 sekund podtrzymanie nadmuchu: 10sekund podtrzymanie podawania: 0 nadmuch: 1 (możesz ustawić 2 zależy od opału) temperatura kotła: 50 histereza: 2 W tej chwili spalanie to 2x25kg EKORETU na 3 dni. Temperatura w domu 21 stopni, głowice termostatyczne na kaloryferach. Moim zdaniem masz za wysoką temp. kotła i za długi czas przerwy podajnika. Nie rozumiem też po co ustawiłeś takie czasy podtrzymania podawania i nadmuch. Przeregulowania temperatury masz bo: 1. po załączeniu cyklu pracy za długie sa przerwy w podawaniu i kocioł nie jest w stanie oddać szybko potrzebnej mocy do podniesienia temperatury wody 2. po przejściu w tryb podtrzymania, dale j podaje paliwo i powietrze więc temperatura wędruje w górę Wszystko oczywiście pod warunkiem, że opał jest dobry, a nie jakiś podrabiany.
  10. Dla kotła SAS ECO z podajnikiem tłokowym (nie mylić z GRO-ECO) nastawy prawie uniwersalne: czas przerwy podajnika 30-45 sekund nadmuch 2-3 dla ekogroszku 4-5 dla miału Przy takich nastawach w zeszłym roku spaliłem 2,7 tony ekogroszku EKORET, dom 3 letni 160m2 pow. uzytkowej, temperatura w domu 21-22 stopnie regulowana głowicami na kaloryferach. W instalacji brak zaworu 3D/4D. Kocioł jest na tyle tolerancyjny, że dość dobrze radzi sobie z każdym opałem. Pozdrawiam Robert P.S. Nie należy moim zdaniem ustawiać czasu przerwy podajnika na więcej niż minuta i nadmuchu więcej niż 3 dla groszku. Ja w tej chwili mam nastawy czas przerwy: 35sek. nadmuch: 1 + dodatkowo zmniejszony o połowę otwór wlotowy dmuchawy. W zeszłym roku dmuchawa była na 2 i było dobrze. Ale jak widać groszek groszkowi nierówny. temperatuta pracy 55 stopni Spalania dobowego nie licze bo to nie ma sensu. Wazne ile globalnie kosztuje ogrzanie domu za cały sezon.
  11. Dla kotła SAS ECO z podajnikiem tłokowym (nie mylić z GRO-ECO) nastawy prawie uniwersalne: czas przerwy podajnika 30-45 sekund nadmuch 2-3 dla ekogroszku 4-5 dla miału Przy takich nastawach w zeszłym roku spaliłem 2,7 tony ekogroszku EKORET, dom 160m2, temperatuta w domu 21-22 stopnie regulowana głowicami na kaloryferach. W instalacji brak zaworu 3D/4D. Kocioł jest na tyle tolerancyjny, że dość dobrze radzi sobie z każdym opałem. Pozdrawiam Robert
  12. Czyli jednym słowem robienie z klientów debili, tak jak podejrzewałem. Reasumując, mój przykład opisuje dwa równoważne urządzenia wg. naszych producentów - kupa śmiechu.
  13. Witam!!! Mam pytanie dla znawców budowy kotłów. Mianowicie co wchodzi w "skład" powierzchni grzewczej kotła i z jakimi wagami. A dokładniej chodzi mi o to, czy powierzchnia boczna ścianek paleniska może być uznana za powierzchnię grzewczą kotła z takim samym współczynnikiem odbioru ciepła jak naprzykład półka pozioma, płomieniówka czy wymiennik rurowy. Pytam, bo ostatnio mam wrażenie, że niektóre firmy dość frywolnie podaja powierzchnię grzewczą swoich kotłów zaliczając do niej równo jak leci wszystko co jest wewnątrz kotła. Dla przykładu: Czy kocioł zbudowany jako szescian bez żadnych pólek i innych dupereli (tylko samo palenisko otoczone wodą) o powierzchni wewnętrznej w sumie 1m2 będzie odpowiednikiem, w sensie mocy i sprawności, kotła z powiedzmy dwoma półkami poziomymi gdzie suma powierzchni jest również 1m2. Moim zdaniem tak się nie da. Jak więc to interpretować? Pozdrawiam Robert
  14. A ja po ostatnim serwisie w kotle Defro, powiem tyle nie kupuj Defro. Kup cokolwiek innego Sasa, Hefa, Klimosza, Taurusa ale nie Defro. A najlepiej jedź do kogoś kto ma kocioł Defro i porozmawiaj z nim czy jest zadowolony, to bedziesz wiedział dlaczego ja odradzam Defro.
  15. Ja od początku sezonu pale w tłokowym Sasie Eco mieszanką groszku z trocinami. O proporcjach trudno mówić, bo różnie to bywa ale mniej wiecej objętościowo jest 1:2 groszek/trociny. Od poczatku sezonu spaliłem ok. 500kg groszku i ok. 150kg trocin. Jeżeli wszystko jest suche to nie ma problemów z wieszaniem sie opału, kłopot jest tylko taki że niestety trzeba codziennie uzupełniac paliwo ponieważ mieszanka zajmuje znacznie więcej objętości niz czysty groszek. Pozdrawiam Robert
  16. Kolego Mecenas, nazywa się to rozdział górny i grawitacja działa jak trzeba. Polecam skorzystać z rady kolegi Zgdyni i trochę poczytać. Pozdrawiam Robert
  17. Nie da się tak od razu podać nastaw. Na poczatek, jeżeli kocioł pracuje na miale: temp. pracy 60 czas przerwy podajnika 1min 30 sek. szybkośc nadmuchu 4-5 reszty parametrów narazie nie zmieniaj. Jak się wszystko ustabilizuje możesz odrobine skorygować czas przerwy podajnika i szybkośc dmuchawy. Z moich doświadczen wynika, że ten kocioł pracuje poprawnie w dość dużym zakresie zmian parametrów, dlatego powinno być dobrze. Pozdrawiam Robert
  18. Mam taki sam kocioł juz 3 sezon i nie mam z nim problemów. Napisz więcej informacji takich jak: moc kotła, powierzchnia ogrzewana, rodzaj paliwa, nastawy kotła w szczególności czas przerwy podajnika, szybkość nadmuchu itp. Pozdrawiam Robert P.S. wegług mioch obserwacji ten kocioł toleruje dość duże rozrzuty parametrów. na początek spróbuj ustawić dmuchawe na 3-4 i czas przerwy podajnika na 1 minutę 30 sekund, mysle że to powinno pomóc na poczatek, jezeli oczywiście kocioł jest odpowiednio dobrany do ogrzewanej powierzchni
  19. Witam!!! Nie wgłębiając sie w prawa autorskie pozwolę sobie na wypowiedź w sprawie wydajności, kosztów itd. Na w/w stronie producenta ekoturbiny znajduja sie dane techniczne urzadzenia min. moc pobierana z sieci = 3kW i moc grzewcza oddawana do systemu CO = 6kW. Powyżej w reklamie jest napisane, że koszt ogrzania ekoturbiną 160m2 dobrze ocieplonego domu to 230 złotych miesięcznie czyli 2760PLN rocznie, napisane jest równiez że koszt ogrzania gazem to ok. 900PLN miesięcznie Spokojnie można przyjąć (jeżeli sie mylę to proszę o korektę), że średnie zapotrzebowanie roczne energii cieplnej domu o pow. 160m2, wybudowanego z pustaka max 29cm docieplonego styropianem 12cm, ze storpami ocieplonymi wełną 20cm, bez wentylacji z odzyskiem ciepła, w którym mieszkają 4 osoby regularnie korzystajace z CWU wynosi ok. 100kWh/m2, czyli 16 000kWh energii rocznie. Zatem stosując ekoturbinę będzie ona nam zuzywać 8000 kWh energii elektrycznej rocznie, co jak łatwo policzyc da nam jakieś 4000 PLN. Jak się to zatem ma do deklarowanych 2760PLN? Chyba że w reklamie zapomniano napisać, że dom musi mieć rekuperator, 20 cm styropianu na ścianach i 40 cm wełny na stropie, czyli jego zapotrzebowanie na energię nie może byc wyższe niż 70 kWh/m2 (tyle to ma dom energooszczędny). Mając taki dom to nie sztuka w tej cenie albo nawet taniej ogrzać gazem (wychodzi średnio 1200 m3 gazu rocznie, czyli ok. 2500PLN), w reklamie koszt ogrzewania gazem wg. jakichś doniesień prasowych to 900PLN mięsiecznie, tyle to nawet w domach bez ocieplenia się nie zużywa. Panie Lang, domaga sie Pan od ludzi aby byli w stosunku do Pana uczciwi. Ja natomiast domagam się, aby Pan był uczciwy w stosunku do ludzi, chociażby podając im żetelne informacje dotyczące Pańskiego produktu. Pozdrawiam Robert Orzeł P.S Jeżeli przynudziłem to serdecznie przepraszam.
  20. Witam!!! Po przeczytaniu ostatnio kilkunastu postów o problemach z różnymi kotłami oraz późniejszej analizie ich parametrów technicznych nurtuje mnie mały problem. Mianowicie jak producenci wyznaczaja moc swoich kotłów. Przykłady ściągniete z DTR-ek (nie wymieniam producentów): Powierzchnia grzewcza/moc/sprawność/powierzchnia domu 3m2/20kW/86%/160m2 2m2/23kW/84%/160m2 2m2/19kW/87%/170m2 Jak mając tak różne parametry różnych kotłów dobrać właściwy produkt? Sugerować się mocą czy powierzchnią grzewczą kotła? Pozdrawiam Robert
  21. Witam!!! Na ile niebezpieczne jest chwilowe i miejscowe gotowanie wody w kotle? Kocioł automatyczny SAS ECO, instalacja otwarta, temperatura zadana obecnie 55 stopni, przeregulowanie w górę 7 stopni. Do takiej sytuacji dochodzi przy zstosowaniu nieco lepszego paliwa (ekoret+trociny, kocioł do tej pory pracował na miale) w końcowej fazie cyklu pracy i chwilę potem, wyglada to na wrzenie w kilku płomienówkach, pewnie tych które sa narażone na bezpośredni kontakt z płomieniem. Proces nie trwa dłużej niż minuta. Wprawdzie żeby wyeliminować zjawisko zostanie dzisiaj zamontowany szamotowy deflektor, nie mniej jednak proszę o opinię. Pozdrawiam Robert
  22. Z tłokowców rozważ jeszcze SASa ECO, sam element przeniesienia napędu na tłok ma wykonany znacznie solidniej niz Taurus, ale nie ma ceramiki w komorze spalania. Wymiary mają podobne.
  23. Cóż w ramach komentarza powiem tylko, że moje (rodzina 3-osobowa) rachunki za prąd to średnio 170PLN miesięcznie, przy czym domu i CWU nie grzeję elektrycznie , więc cała ta energia idzie na zasilanie żarówek energooszczednych, lodówki, zamrazarki, pralki i zmywarki do naczyń (wszystkie urządzenia w klasie energetycznej A+), czasem jeszcze telewizor i odkurzacz, do gotowania jest gaz. Licznik spisuję sobie co dwa tygodnie i zurzycie pradu jest w granicach 260-280kWh miesiecznie. Nie wiem więc jak w kwocie 200PLN miesięcznie można by jeszcze cokolwiek zagrzać, ale widocznie mało jeszcze wiem. Pozdrawiam Robert
  24. Co do nastaw, to czas przerwy pracy podajnika nieznacznie zmniejszyłem z 1.30 do 1min., dmuchawa została na tym samym poziomie (3), a wymiennik w porównaniu do palenia miałem o niebo czystszy (trociny maja niższa kaloryczność więc trzeba ich po prostu więcej, za to bartdzo szybko sie rozpalają więc i kocioł szybciej dochodzi do zadanej temperatury . Co do zurzycia to licząc w kilogramach, mieszanki 50-50 wychodzi o ok. 25% więcej (niższa kaloryczność trocin ok. 15MJ/kg), przy czym zakładając, że trociny są za darmo,sumaryczne koszty będą niższe prznajmniej o 30%. Inaczej, jak będziesz miał 2 tony trocin i 2 tony ekogroszku, to masz ekwiwalent 3 ton ekogroszku, przy założeniu że uda sie spalić mieszankę 50-50. U mnie taka mieszanka bez modyfikacji podajnika sie wieszała, ale teraz powinno byc dobrze. Modyfikacja będzie polegała na dokręceniu czegoś na kształt widelca skierowanego w górę, który podczas ruchu tłoka bedzie poruszał mieszankę na większej objętości. Pozdrawiam Robert
  25. Ja cały zeszły sezon paliłem różnymi mieszankami, głównie miał-trocina-zboże, ale jeden tydzień (ok. 100kg) na próbe spalałem ekogroszek (ekoret) z trocinami i efekty były zadowalające na tyle, że ten sezon będzie juz ekogroszek z trocinami. Co jest ważne, to trociny muszą byc suche jak pieprz, proporcje mieszanki należy tak dobraż, żeby sie nie zawieszała w podajniku, co ma miejsce przy zbyt dużej ilości trocin. Cofania żaru, wygasania paleniska nie było. Zaletą ekogroszku w porównaniu do miału jest znacznie mniejsza ilość popiołu, wadą że summa summarum będzie nieco drożej. Poczytaj moje posty na ten temat to może znajdziesz tam coś interesującego dla siebie. Pozdrawiam i życze powodzenia Robert
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.