Skocz do zawartości

liban

Stały forumowicz
  • Postów

    571
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez liban

  1. Wczoraj znowu eksperymentowałem przy drewnie.... dałem tylko powietrze przez klapke w drzwiczkach zasypowych ( pw także na 3/4) i wydaje mi się że jest troszke więcej sadzy ciemnej niż jak dawałem pow.przez klapke w drzwiczkach zasypowych i minimalnie przez ruszt pionowy... więcej czarnej sadzy to za mało PP .....dobrze myśle? Sami oceńcie..... sorki dla autora tematu że wyjeżdżam tu ze swoim spalaniem ale wyżej też są zdjęcia z moimi wymiennikami i chciałbym żebyście porównali ich wygląd i napisali jakieś wytyczne lub swoje zdanie.. ;) :) Tym razem zero najmniejszej smoły.ale drewno suchutkie było...
  2. Panowie chciałbym założyć termometr na wylocie z komina... co potrzebuje , gdzie to kupić i ile PLN-ów ?
  3. Komorą zasypową sie nie przejmuj... ale smoła np.grubsza na wymienniku to już dzwonek alarmowy.... Jaki masz rozmiar otworu palnika?
  4. Ile operatorów kotłów tyle opinii :) .... Dla jednych najwazniejsza i kluczowa jest wysoka temp.spalin, dla drugich wysokie temp.powrotu, a dla trzecich bardzo małe zużycie opału i kiszenie na 45*C ;) I taka jeszcze z życia ciekawostka..... Moja teściowa przez ostatnie lata ( 9-10 lat) używała kotła sky (*GS paląc od dołu) i kisiła opał dość często, paliła na 45- 50*C i kocioł jak go wiozłem na złom w tym roku jeszcze był zdrowy.. działał na pompce... komin wcale nie tragiczny ...fotki jego zamieściłem w innym temacie... a tu na forum nieraz widzę tragedie już po 2-3 sezonach.... może klimat tu gdzie mieszkam sprzyja bezskutkowemu "kiszeniu" :) :) .... Albo " zdrowo kisić" też trzeba potrafić.... ;) Ja oczywiście postaram się obsługiwać moją kotłownie zgodnie ze zdrowymi zasadami Tego Szanownego Forum, a chęci mam tym większe im bardziej widze ze w miare udaje mi sie spalać bezdymnie dla mojej okolicy i czysto dla moich"sprzętów grzewczych".... A to czyste spalanie zawdzięczam edukacji z tego Forum i oczywiście i głównie Konstruktorowi mojego kotła :) .... Pzdr
  5. Przemku ja daję 2 arkusze(kartki) gazety i z pięć zgniecionych kartek A4.... :) ;) tak że nie są to zawrotne ilości. ..
  6. A jak wygląda wymiennik po tym przepaleniu z zawirowywaczami z tak niską temp.spalin? Daj jakieś fotki... powiedzą więcej niż strona tekstu.. ;) I czym przepalałeś? Szczerze mówiąc ja czyszczenie robie przed każdym przepaleniem ( dosłownie 10 minut roboty) a z takiego powodu że eksperymentuje z podawaniem powietrza i chce za każdym razem widzieć stan wymiennika. Te zasmolenia z moich fotek powyżej schodzą po 5-10 ruchach szczątką drucianą...
  7. Przy 60 na kotle powrót mam 46-48 , zawsze mam różnice 12-15 stopni na załączonej pompie... Spaliny nigdy nie niżej niż 160.... to też za mało ?
  8. W DS pali się około 10cm warstwy dolnej patrząc od rusztu...na całej szerokości i długości rusztu....
  9. Ja mam starą pompke na 1biegu bierze 30W. ...Nie chodziło mi o finanse zdobyte w watach z pompki c.o. ale wg.opinii większości kociołek dłużej żyje na grawitacji...chodzi o temp . powrotu. ... Chociaż ja pale na minimum 60-65*C...
  10. Przecież piszę że cały układ działa na grawitacji bez zarzutu , tylko ten jeden jest kulą u nogi grawitacji bo jest nowy w sensie źle podłączony. ... a opory mam jeszcze większe bo wszędzie, oprócz dwóch grzejników , mam zawory termostatyczne. ... ;) :) i wszystko naprawdę dobrze działa....(oprócz tego jednego hahaha) :):):) No i pozbyłem się kilku litrów wody z mojego układu - buforka i to uważam za główny minus.... :(
  11. Grzejnik jest dołożony bo łazienka na parterze powstała dużo później niż układ grawitacyjny.... ja wymieniłem właśnie żeliwne grzejniki na płytowe.... słabo grzały ( kilka warst farby dużo kamienia)i długo nagrzewały pomieszczenia. ... wiem że są zwolennicy żeliwniaków... ale na długowieczności mi nie zależy. .. w salonie musiałem wymienić bo było 27 żeberek na 40 m2.... na dołożenie żeberek nie było miejsca to założyłem purmo trzypłytowe...grzeją super. A jak pociekną za kilka lat to trudno... Mylisz się że nie działa jak przedtem... prawie wszystkie są płytowe i grawitacja śmiga....oprócz tego "nowego" ;) teraz jak przepale to momentalnie mam ciepło...wiem że jak skończe palić to tak samo szybko ostygną w przeciwieństwie do żeliwniaków. ... Ale dla mnie jest to lepszy układ niż czekanie aż się łaskawie nagrzeje.... ......Co dobre dla jednego może być nieodpowiednie dla drugiego.... :) ;)
  12. Wymienniki po dzisiejszym eksperymencie. Zdjęcie z wymiennikiem pionowym troszke nie oddaje rzeczywistości ponieważ lampa w telefonie spotęgowała ilość nalotu sadzy i smoły. Jest jej tam troszke (tylko na kanale wewnętrznym) ale nie aż tak intensywnie i dużo.Podobnie na dwóch pierwszych fotkach (wymiennik poziomy) widać ciemne miejsca a w rzeczywistości jest tam szary nalot....
  13. ad.1. ja ustawiam więcej dla drewna ( od półotwarcia do całkowitego)...dla wegla mniej ( od drobnej szczeliny do półotwarcia)... Musisz do tego dojść metodą prób i błedów. Ja drewno mam opanowane ( tak myśle :) ), węgiel będę trenował jak będzie zimniej, ale dla węgla PW napewno mniej niż dla drewna.. Najważniejsze aby płomień był jak najjaśniejszy podczas dopalania gazów... I jeżeli otworzysz PW a temp.spalin będzie malała to zamykaj albo zmniejsz bo wychładzasz spaliny. jeżeli po otwarciu PW bedzie rosła temp. spalin to bardzo dobrze.... natomiast PW otwieram dopiero jak kocioł dojdzie do tych 60*C... Pytanie czy masz termometr spalin zamontowany... Dużo pomaga w ustawieniach.. Przynajmniej mnie bardzo pomaga... ad.2. dokładnie odwrotnie....na ruszta papier (duzo), na to drobne suche patyczki, dalej drewno i jak się rozpali to dopiero węgiel....Rozpalanie w DS to newralgiczny pkt. zalezny od ciągu komina. Ja nawet nie używam klapki krótkiego obiegu.... ad.3. zależy.... jak masz dobry dostęp to jak najczęsciej. czysty wymiennik więcej ciepła dla Ciebie i Bliskich... minimum raz w tygodniu... Przynajmniej ja mam takie załozenia... ad.4. niespalone paliwo zasyp przy następnym paleniu... ad.5 szybra w czopuchu nigdy nie zamykaj..ma być zawsze otwarty .... chodzi o Twoje zdrowie i domowników... ja wogóle tego wynalazku nie mam ( "sprężyna" Pana P. ;) ) Wszystko tak z grubsza... Koledzy pewnie jeszcze dużo dopiszą.. Chyba ze @łysy Cię dopadnie za nieudolne używanie wyszukiwarki :) ;)
  14. Najczęściej temp. spalin oscylowała między 250-280*C. jak szczelnie zamykałem drzwiczki od rusztu pionowego to płomień robił się coraz bardziej czerwony... Czyli w moim przypadku czyste spalanie drewna to ustawienia powietrza takie jak napisałem w poprzednim poście.... @Ziolek może w czymś Ci pomoże opis mojego spalania... tak jak pisał Sony eksperymentuj i szukaj optimum...
  15. Grawitacja działa w całym domu ale niestety jeden grzejnik w drugiej łazience najnizej położony jest letni.... czyli będę musiał niestety zasuwać na pompce..... Kocioł na grawitacji szybciej nabiera temperatury. I różnica na wejściu i wyjściu jest bardzo duza tak jak pisał @gondoljerzy...
  16. Dzisiaj rano przepaliłem ostro drewnem i były wszystkie kolory płomienia oprócz czerwonego... Niebieski też wariował :) :)..... Tylko że zmieniłem troszke sposób podawania powietrza... Nad zasyp klapka na stałe otwarta na 4-5 cm ( wymiary klapki szer.11cm, wys.5cm).... Pod ruszt kompletnie zamknąłem dopływ powietrza.....i w zamian delikatnie uchyliłem drzwiczki od rusztu pionowego....PW oczywiśćie otworzyłem na 3/4 jak kocioł osiągnął 60*c... Efekty takie ze dużo więcej niebieskiego płomienia przeplatanego z wszystkimi oprócz czerwonego ( przez chwilke miałem czerwonawy ale drewno się powiesiło jak stuknąłem i spadło to od razu kocioł zaczął huczeć).. Temperatura spalin oscylowała miedzy 230 a 320*C ( głównie dochodziła do 300 , 320 osiągnęła moze przez kilka chwil), przy czym jak było poniżej 250 to delikatny biały dym z komina a jak powyzej to zupełnie nic.... Kilka razy z ciekawości ruszyłem rusztem ruchomym jak temp była około 230 i nagle kocioł wchodził na obroty a temp.szybko rosła. Pewnie ruszyłem drewno i uwolniłem szybciej z niego palne gazy.... Po paleniu zobacze jak wyglądają wymienniki.... mam nadzieje ze bez smołki bo powietrza dzisiaj dałem ostro... ;) :) ale też drewienka nieco "młodszego" pomieszałem z tym suchym jak pieprz.... Całe dzisiejsze "doświadczenie" przeprowadziłem bez zawirowywaczy...
  17. A czasem w palniku nie powinien być płomień jasno żółty prawie " biały" i bardzo intensywny.. u mnie jest taki przy odgazowaniu że aż oślepia...mówie o drewnie... jak jest czerwonawy tzn.że za mało powietrza... Z tego co wiem to niebieski płomień oznacza, że wypala się tlenek węgla. Zaobserwowałem taki u siebie jak kocioł był w podtrzymaniu na węglu. Ale klapka PP była z 2-3 mm szparą ( mam tak ustawione mimo że miarkownik ją całkowicie zamyka).. Tylko że ja mam podgląd z boku kotła przez otwory PW bardzo nisko kilka centymetrów wyżej rusztu prosto w palnik... może wyżej ten płomień jest też niebieskawy.... jak odgazowuje paliwo to kociołek chuczy , słychać syczenie i temp.wody i spalin idzie do góry i co jakiś czas nawet zabulgocze ale wtedy temp.wody jest około 80 C... Te bulgotanie jest tylko wtedy jak temp.wody szybko wzrasta i jest powyżej 65 C....
  18. Oczywiście wiem co to histereza :) czy na grawitacji kocioł nie będzie częsciej w podtrzymaniu? przecież bedzie mniej odberane z niego ciepło....
  19. Panowie...troszkę nie na temat ale nie będę zakładał osobnego wątku dla takiej sprawy...a mianowicie. ... Czy jeżeli u mnie wszystko działa na grawitacji, to czy używać pompy na pierwszym biegu, czy dać "szaleć" grawitacji. .. teraz mam sterownik ustawiony na załączanie pompy na 55 stopni histereza 1... na pompie moje grzejniki płytowe szybciej nagrzewają pomieszczenia.... i jeszcze jedno jak piec wygasa to pompa przy jakiej temp.powinna się wyłączyć? jeszcze raz przepraszam za off top.....
  20. Kurcze Fidel 1m3 wody w instalacji, to ile ta Twoja chałupa ma metrów :)
  21. Ja ostro przepalam drewnem ( suchutkim) a i tak to wygląda jak na załączonych fotach kilka postów wcześniej. ... :(
  22. "Szczęściarz" lub niesamowity palacz...... ;) :) Poprostu u Sambora są spełnione wszystkie warunki zapobiegające smoleniu komory, a u Młodzieńca wszystkie warunki powodujące owe smolenie.... Teraz Sambor musi nam zdradzić jak On to robi że smoła go tak omija.. :) Ja jestem gdzieś po środku bo mieszka u mnie niegruby "film" smolny...
  23. Jak masz w drzwiczkach zasypowych klapke to minimalne jej uchylenie może skutkować mniejszym smoleniem komory zasypowej... P.S. jak ja się cieszę , że trafiłem Tutaj jeszcze przed zakupem kotła... bo teraz pewnie była by massssssaaakra jakbym posłuchał jakiegoś sprzedawcy instalatora..... moje problemy były by zgoła inne.... Emus ma chyba racje , czym bardziej ubogi węgiel kalorycznie tym mniej posiada "tłuszczu"..... Ale to taż wszystko zależy od indywidualnych warunków, ciągu, kotła, zaawansowania palacza itd.itd
  24. W przypadku rasowego DS powinna się palić dolna warstwa zasypu ( około 10 cm).. Jak mamy i uchylimy klapkę zbyt mocno w drzwiczkach zasypowych to skutkuje to właśnie nazwanym przez ciebie "rozniesieniem żaru na całe załadowane paliwo"...
  25. Pewnie oddymianiem komory zasypowej ( jak ktoś ma słaby ciąg), co akurat można uznać jako pozytyw..... ale razem z tym dymem ucieka niespalone paliwo a to już wielki negatyw , to jakbyś palił GS od dołu..... Panowie poprawcie mnie jeśli jestem w błędzie (bo może coś mi się pomerdało").....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.