Skocz do zawartości

dudus1234

Stały forumowicz
  • Postów

    162
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez dudus1234

  1. Eksperyment z uchyloną klapką w dzwiczkach popielnika zakończony. Ustawiałem różnie stopień uchylenia klapki . W kotle dużo czyściej i brak sadzy , na ściankach siwy pyłek ale nie ma go dużo . Zamiast sadzy jest właśnie taki pyłek mini popiołek . Ale niestety eksperyment sie nie powódł gdyż piec wciągał mega dużo groszku . W czwartek zacząłem palić i na zewnątrz było - 6 stopni . To przez dobę spalił ponad 50 kg ! Z soboty na niedziele jak przyszła odwilż i temp. na dworze jest + 1 to spalanie wyniosło ponad 40 kg ! Nagrałem telefonem pracę piecyka w mrozy i wyszło tak : Pracował aby podgrzać wodę do zadanej : 14 min W podtrzymaniu trzymał tylko : 11 min Stąd to duże spalanie . Podejrzewam że chłodne powietrze z uchylonej klapki wietrzyło i wychładzało kociołek wewnątrz dlatego tak krótko wytrzymywał w podtrzymaniu.
  2. Zrobiłem eksperyment wg. kolegi jaceksw47 Zamontowałem dodatkową klapkę (ręcznego palenia) w drzwiach popielnika . Uchyliłem ją lekko , mam w komplecie śróbę z plastikowym pokrętłem które reguluje stopniem uchylenia klapki. Uchyliłem na 1 cm . Zauważyłem że w podtrzymaniu prawie nie kopci się w piecu. Temp. rury podającej groszek spadła do 28 stopni - wcześniej było 35 stopni I co najważniejsze nie kopci się w zasobniku z ekogroszkiem . Zobaczymy po tygodniu jaki będzie stopień zasyfienia kotła sadzą . I czy wpłynie to na ilośc spalania .
  3. Zamontowałem płaskownik z grubego metalu od strony palnika (dociałem gumówką na wymiar i położyłem na ruszcie wodnym) . Miedzy ostatnia rurą rusztu wodnego a scianką kotła nad rynienką. Czyli nie ma tam teraz prześwitu . Po jednym dniu pracy zauważyłem że na ściance nad palnikiem nie ma już smoły i grubo odkładającej sie sadzy . Druga sprawa : ogień z palnika ciągnie teraz bardziej na drugą stronę i przez to bardziej omiata deflektor . Wnioski : mniejsze zasyfienie dolnych partii kociołka z sadzy i smoły .
  4. Umieszczam uproszczony schemat instalacji z dodatkową pompką krótkiego obiegu .
  5. Chciałem wykonać po okresie grzewczym przeróbke swojej instalacji przy piecu . Kocioł DEFRO DUO UNI 25 kw z palnikiem rynnowym. Chę założyć zawór 4 drożny ESBE lub AFRISO z siłownikiem elektrycznym. Do tego sterownik zaworu TECH - ST 431 z czujnikami temp. wyjsciowej na grzejniki i temp powrotu do kociołka. Posiadam pompę Grundfos ALPHA 2 która założę na wyjściu za zaworem tak aby pchała wodę na grzejniki . I tu mam pytanie : czy zakładać dodatkową pompkę do krótkiego obiegu która bedzie założona na powrocie ? Widziałem taki schemat instalacji w instrukcji sterownika zaworu TECH
  6. Od tygodnia ustawiłem podobne ustawienia jak yogi : Teraz mam : Praca: 8 s. Przerwa : 40 s Praca podtrzymania 15 s Przerwa podtrzymania : 15 min Wentylator w podtrzymaniu : 20 s. co 16 min. Moc wentylatora : 25 % , klapka uchylona na 2 cm. Jak ustawiałem wentylator na 40 % i podawanie 15 s a przerwę 50 - 55 s. to palił dużo ok 40 - 50 kg w mrozy Przy nowych ustawieniach i zmniejszeniu obrotów wentylatora jest spala mniej i nie przekracza 40 kg . Pewnie większość ciepła spalin waliła do komina . Zadaną temp. na piecu ustawiłem na 70 stopni i wtedy mogłem przykręcić zawór 3 drożny więc zmniejszyłem strugę wody wychodzącej z piecyka a temp. na grzejniki nie zmieniła się . Co do odkładania się sadzy powiem że jest jej dużo mniej i wolniej się odkłada . Na takich samych ustawieniach podawania i przerwy zrobiłem porównanie miedzy zadaną C.O 55 a 70 stopni . I tu na 70 stopniach poziom sadzy jest mniejszy. WalekDDU25 możesz spróbować ustawić taką temp. jak ja tylko pamiętaj o przykręceniu swojego zaworu 4 drożnego bo inaczej bedziesz miał za gorące grzejniki .
  7. U mnie i u was powstaje nad palnikiem na scianie pieca smoła i złogi sadzy. Zastanawiałem się jakby położyć wymierzoną metalową rurkę między ostatnią rurą (rusztu wodnego) a scianką pieca . To wszystko nad palnikiem żeby płomień nie omiatał scianki a ciągneło go dalej na drugą stronę . do yogi440 : jaki to czeski groszek : z kopalni ledvice czy komorany ? ile płaciłeś za tonę ?
  8. W swoim DDU 25 kW Teraz mam ustawione: Temp. zadana 55 stopni podawanie 15 s przerwa 55 s. wentylator 25 % praca podtrzymania 10 s przetwa podtrzymania 14 min went w podtrzymaniu 30 s co 6 min Od piątku od godziny 10 do dziś tej samej godziny spalił prawie 2 worki po 25 kg . Wychodzi troszkę mniej niż worek na dobe . Ale jak były mrozy - 10 i lepiej to żarł mocno ok. 40 - 50 kg / dobe !
  9. To jeśli sadza nie przetopiła się. To jednak drzewo przy braku tlenu zaczęło sie wędzić i z jej dymu odłożyła się smoła na ściankach ?
  10. I ja zakombinowałem z drzewem w swoim DDU 25kW . Położyłem pięć duzych kawałków wysezonowanej suchej akacji . Efekt ten sam co u was sadza zgromadzona na ściankach bocznych i półkach wymiennika przetopiła się na smołę . Najlepszy efekt palenia był jak uchyliłem dolne dzwiczki w celu doprowadzenia świerzego powietrza pod palenisko . Ogień z drzewa ładnie się rozbujał i omiatał półki górne i ciągnęło go w stronę ttrzech rur wychodzących do komina . Temperatura rosła w mgnieniu oka z 55 stopni wskoczyła do 70 w ciągu kilku minut :P Niestety palenie przy zamkniętych drzwiczkach dolnych i rónoczesnym podawaniu ekogroszku i powietrza z dmuchawy dawało mizerny efekt : Drzewo się tylko tliło i mocno owędzało czego efektem było mega kopcenie wewnątrz kociołka. Myślę że z wentylatora powietrze po przejściu przez rozżarzony groch gdzie efektem jest słup ognia , ma mało już tlenu więc drzewo się nie rozpala a owędza :mellow: Po wypaleniu drzewa musiałem dobrze wyczyścić ruszta wodne bo pełno zwęglonego drzewa na nim zalegało . Smoła stwardniała do skorupy po czym popękała i zaczęła odpadać - po jednym dniu palenia tylko ekogroszkiem . Mój wniosek : Mozna palić drzewem albo ekogroszkiem . Jeśli drzewem to wygasić rynnienke . Zamontować na dolne drzwiczki klapkę dopływu powietrza ( miałem w komplecie z piecem ) i bawić się w bieganie do kotłowni co 2 godziny aby nie zgasło :wacko:
  11. Najlepiej by było wyciać rury od rusztu wodnego i zaspawać dziury po nich zostawione. Zostawic jedną rurę po przeciwnej stronie rynny tak aby nie zakłucić przepływu wody wewnatrz wymiennika. A deflektor na łańcuchu powiesić wtedy na dobranej wysokości i nad samym palnikiem. Czytałem że jest to do zrobienia . Po przeróbce był by to model Defro komfort eko z poziomymi półkami wymiennika gdzie raz na jakiś czas wystarczy zganąć pył z wyczystek
  12. Zadzwoniłem do znajomego który ma piec Defro Duo 15 kW z retortą i co sie okazało : Po tygodniu juz jest sporo sadzy a po 2 tygodniach ruszta wodne sa tak zapchane że ogień sie przez nie nie przeciska. Kupił go we wrześniu i nic nie wiedział o problemie sadzy :P po miesiącu palenia bez czyszczenia piec nie mógł mu osiagnąć więcej jak 45 stopni. Wezwał serwis i jak otworzyli dzwiczki górne to sie przerazili że tyle tam tego syfu jest :huh: Serwisant kazał mu wyczyścić wszystko i jak rozpalili kociołek od nowa to szybko dobił do zadanej . Czyli co tydziń góra co dwa trza bawic się w zagrnianie sadzy i syfu ze ścianek i półek :angry:
  13. Tak pytałem . To potwierdził to o czym wszyscy juz wiemy . Powodem są ruszta wodne które schładzają temperature ognia i zaczyna sie dymić okapcając cały piec w środku. Druga sprawa to że blokują ogień i nie może swobodnie przechodzić do góry.
  14. Dzwoniłem do Defro - dział techniczny powiedział że: można wymienić palnik z rynnowego na retorte bo cały środek pieca jest identyczny jak model DUO . Wszystkie otwory i rozstaw pasują. Dokupić trzeba palnik retortowy w cenie 1100 zł i ślimak bo jest dłuższy za 399 zł Reszta gratów zostaje : rura podajnika , motoreduktor , wentylator i sterownik .
  15. Możesz popytać ludzi którzy maja defro duo na palniku retortowym , Na rynnie w trybie praca gdzie ładnie się pali i dmucha powietrze widzę lekkie dymienie powyżej poziomu płomieni tam gdzie sie one kończą . U was też tak jest ? Ciekaw właśnie jestem jak wygląda sopień zarastania sadzą w modelu duo z rusztem wodnym ale z retortą ? I taka sprawa jak wymiana u nas palnika z rynny na retortę ?
  16. Ten piec nazywa się Defro Komfort Eko . Jest z retortą i nie ma tych piekielnych rusztów wodnych. Raz na jakiś czas ludzie czyszczą go z pyłu który zalega na poziomych półkach gornych . Do obejrzenia tutaj :
  17. Rogów nie przycinałem takie juz były w tym piecu . Kociołek zakupiłem w sierpniu 2012. Na stronie Defro w przekroju pieca z palnikiem rynnowym są właśnie tak ucięte . Można sobie luknąć .
  18. Też mam rogi uciete w połowie tak że dmuchaja na poziomie zawieszonego deflektora . Ostatnio skierowałem oba bardziej do srodka tak żeby strumienie powietrza krzyżowały się Zauważyłem że ogień jest teraz mocno wypychany na drugą stronę i płomienie omiatają ruszta z obu stron scianek pieca. Zmniejszyłem siłę nadmuchu do 25 % ( przy 40 % czopuch za bardzo przegrzewał się i w ten sposób za dużo energi uciekała w komin) i zadaną pieca ustawiłem na 55 stopni Spowodowało to zauważalne w pojemniku zasypowym mniejsze spalanie ekogroszku. Sprawdzić też warto czy macie w menu serwisowym zaznaczony dobry model dmuchawy . Ja miałem źle ustawiony . W moim DDU 25 kW mam model WPA 120 a był zaznaczony WPA 117 który montowany jest w piecach o mocy 15 kW Do wejścia w menu serwisowe służy kod 5162
  19. yogi440 ile nakładasz sztuk drewna na ruszt jednorazowo ? Jak wygląda podbicie temp w podtrzymaniu ? Piec nie zagotuje wody ? Jak regulujesz wtedy powietrzem ? Częste przedmuchy ? Myśle żeby tak samo robić bo zostało mi po starym piecu 5 kubików drzewa (sosna i akacja) ładnie wysuszonych . Składuje je pod wiatą. Jak za dużo nałożymy kawałków drewna to ogień z ekogroszku nie bedzie miał którędy iść ?
  20. Do kolegi WalekDDU25 . Ja też mam przewymiarowany kociołek DDU 25 kW może trochę mniej niz u ciebie (200 m2 starego mieszkania w połowie ocieplonego). Ciekawi mnie jak u ciebie wygląda dobowe spalanie przy tych mrozach co teraz są ok. -10 st ? U mnie nie jest za ciekawie bo wciąga na dobe 40 kg albo i więcej . Ja mam tylko zawór 3 drogowy i w połowie starą instalacje na grzejnikach żeliwnych bez zaworów termostatycznych . Podejrzewam że zawór czterodrogowy lepiej dogrzewa powrót do piecyka i ten mniej sie wychładza czyli dłużej stoi w podtrzymaniu a przez to mniej spala .
  21. Posiadam Defro Duo Uni 25 kW i pali na dzisiejsze mrozy - 10 st. ok 40 kg ekogroszku pieklorz z bobrka / dobe Ruszta wodne powodują niestety mocne ( po dwóch tygodniach trzeba dobrze wyczyścić piec ) odkładanie się sadzy w środku kociołka na ściankach i górnych półkach . Mam ok. 200 m2 starszego domu w połowie ocieplonego. Już wiem że przewymiarowałem piec . 15 kW też by dał rady na taką powierzchnię a napewno zaoszczędził bym na spalaniu ekogroszku. Drugi raz już bym tego modelu nie kupił . Szedłbym w stronę palnika retortowego (np. defro komfort eko) , bez rusztu wodnego i dobre dopasowanie mocy do powierzchni mieszkania .
  22. Kolego karmak . Ustaw tak ja mam : podawanie: 15 sek. przerwa : 50 I poczekaj aż piecyk troche popracuje , napewno żar nie bedzie ci się juz cofał . U mnie tez tak było na początku zabawy z piecem że miałm ustawioną za dużą przerwe podawania. Ja mam nadmuch ustawiony na 30 % ale to już tzreba samemu dobrać do jakości ekogroszku.
  23. Kolego MarioCCH . Jak wygląda w tym piecyku odkładanie się wewnątrz sadzy na ściankach i półkach górrnych np. po dwóch tygodniach pracy od czyszczenia ? Czy masz tylko drobny pył który raz na miesiąc trzeba zgarnąć ?
  24. U mnie przygoda z regulatorem pokojowym AURATON 2030 RTH wygląda tak : Kociołek stoi dłużej w podtrzymaniu i oczywiście tak samo jak u ciebie produkuje większą ilość sadzy ( czyszczenie raz na tydzień rusztów wodnych i górnych półek wymiennika). Sadza atakuje nawet wszystkie dzwiczki od wewnątrz po tygodniu mam na nich 1 cm syfu . Piec przeciąga temp. ale nie tak mocno jak u ciebie . Jeśli mam zadaną na 60 st. to przeciąga do góra 64 . A największy spadek jaki zanotowałem to max do 48 st przy powrocie do pracy po dłuższym postoju. Spalanie spadło ale delikatnie może 2-5 kg na dobe . Na mój stary dom w połowie ocieplony to spalanie jest duże : w mrozy do - 10 st.C potrafi wciągnąć 40 kg / 24 h Odczucie ciepła inne niz przy paleniu ciągłym bez regulatora . Albo jest chłodno w domu jak dłużej pompa działa w trybie cyklu . Albo jest za gorąco jak dogrzewa się dom. Na noc ustawiam temp. 20,4 st. a od 6 rano zaprogramowałem 21,8 st. Dogrzanie do zadanej temp. trwa 3 godziny. Jak dla mnie to nie zabardzo się to sprawdza. I w tej chwili moge zrezygnować z tego sterownika. Na drugi sezon zakładam zawór 4 drogowy z siłownikiem i sterownikiem defro mz plus czujniki temp. wyjścia na grzejniki i powrocie oraz czujnik pogodowy . A regulator pokojowy przyda mi się do obniżania temp na grzejniki o zaprogramowaną wartość po dogrzaniu domu .
  25. Kupiłem sterownik AURATON 2030 RTH . Jest juz spięty z moim DDU 25 kW . W sterowniku pieca włączyłem standartową pokojówkę i cykl pracy pompy ( praca : 70 s. przerwa 10 min. ) Wszystko fajnie działa. Teraz pytanie do kolegów którzy mają podobne sterowniki pokojowe . Jak ustawić zawór trójdrożny ? Tak żeby puszczał dużo goracej wody z pieca na grzejniki i mieszał z malutką ilością wody chłodej powrotnej. Czy po połowie ? Teraz mam ustawione w skali 0 - 7 na 3,5 i zauważyłem że : po powrocie pieca po dłuższym postoju w podtrzymaniu woda powrotna jest praktycznie mocno chłodna więc po wymieszaniu się z gorącą z pieca daję lekko ciepłą. Podnoszenie temperatury wyjściowej do zadawalającego poziomu trwa ok, 1 godziny zanim cała instalacja się rozgrzeje i tym samym powrotna woda do pieca. Jak to u was funkcjonuje ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.