-
Dobór kotła miałowego
Miałam kocioł miałowy, paliłam nim wg instrukcji, zawsze miałem, od góry, zwilżonym. Wytrzymał 17 lat. Być może jeszcze by mi służył ale wystraszyłam się rozporządzenia, że od tego roku nie będzie można kupić zwykłych zasypowców więc wymieniłam go na GS. Po tygodniu żałowałam i plułam sobie w brodę.Pełny zasyp palony od góry wytrzymywał góra 9 godzin, bez względu czy na miarkowniku czy na dmuchawie. Rano zawsze było w piecu pusto. Na dmuchawie to już była masakra.Po dwóch miesiącach nie wytrzymałam, wyniosłam dziada do garażu i kupiłam taki sam miałowiec jaki miałam wcześniej. W moim kotle nie ma wybuchów bo jest powietrze wtórne, więc nawet jak dmuchawa nie chodzi to się nic nie dusi tylko się pali.Wytrzymuje na jednym zasypie całą dobę. Oczywiście jak są wielkie mrozy to trzeba 2 razy na dobę rozpalać ale tego jest raptem kilka dni.Latem na ciepłą wodę palę tak ; podpalam drzewo, gdy temperatura na piecu jest odpowiednia zamykam piec, na niedopalone drzewo - pozostały żar sypię 2 łopatki miału. Na drugi dzień włączam dmuchawę, zawsze jest z tego miału trochę ognia, wrzucam drzewo i znów wieczorem na to łopatka miału i tak ze 2 tygodnie. Po tym czasie znów rozpalam albo drzewo albo kilka łopatek miału ale już od góry, dokładam grube drzewo i tak znów mam spokój następne kilkanaście dni.Jeśli chodzi o paliwo to kupuję miał i trochę groszku , wtedy się lepiej pali i dłużej wytrzymuje. W okresach przejściowaych palę sposobem kroczącym. Jak jest ciepło to na noc wyłączam, rano włączam i wszystko się rozpala bo miał nie wygaśnie ani się nie spali, tylko się żarzy więc można palić na okrągło. Jeśli chodzi o moc kotła to zauważyłam że każdy producent ma inne oznaczenia i trzeba patrzeć na metraż powierzchni do ogrzania i wg tego dobrać moc. Mój kocioł jest o mocy 40KW a ogrzewam ok 160m, mieści się w nim 60 kg miału.
-
Wymiennik poziomy czy pionowy?
Miałam pionowy 18 lat, wymieniłam ze względu na nowe rozporządzenia w tym roku, kupiłam taki sam choć tamten stary był jeszcze dobry, ale obawiałam się że jak padnie to teraz już nie kupię
- Kocioł Miałowy, Palone Od Góry I Kopcenie
- Bulgotanie Kotła Co Górnego Spalania Przy Włączonej Dmuchawie
-
Indeks Kotłów Zasypowych
Kotrem Kłobuck
-
Piec Nie Ogrzewa Domu
Też tak miałam w kotle miałowym, okazało się że dmuchawa już była stara i słaba. Po wymianie dmuchawy wszystko jest ok, ale to jest kocioł miałowy więc bez dmuchawy nie działa
-
Nowy Dom - 170M2 -- Jaki Kociol?
A ja mam kocioł miałowy KOTREM KWMP1 z Kłobucka. Mam go już 12 lat i do dziś sprawuje się bardzo dobrze. Dopiero tu na tym forum dowiedziałam się że z kotła CO może wylatywać smoła albo woda, że trzeba kocioł jakimiś skrobakami czyścić. U mnie nic takiego się nie dzieje. Komin czyszczę raz do roku i wybieram z niego niecałe wiaderko pyłu. Na ogół palę miałem, ale okazyjnie i drewnem i węglem też paliłam. Żadnych problemów. Sąsiad ma miałowca z Pleszewa i komin czyści co miesiąc, nie mam pojęcia dlaczego.
-
Problem Z Piecem Kotrem Kwmp1 Z Górnym Spalaniem
A cóż tu się odzywać, napisałam ci - to kocioł miałowy, należy w nim palić od góry tzn nasypać wilgotnego miału, na to drewno, papier i jak się drewno zacznie palić, włączyć dmuchawę, ustawić temperaturę i zapomnieć o piecu na 12-24 godzin zależnie od zewnętrznej temperatury i powierzchni mieszkania.Jeśli tak będziesz postępował to nigdy nie będziesz miał zapchanych przewodów kominowych. Jak ci wcześniej pisałam palę tak od 12 lat, komin czyszczę raz do roku latem jak się nie pali i wybieram wiaderko niecałe pyłu. Ale jeśli palisz rozpalając na dole i potem zasypujesz to raz węglem, raz drzewem to nie dziw się że masz takie perypetie.Czy sadpal pomoże, nie wiem, ale to trochę tak jakbyś jadł surowe ziemniaki a potem brał krople na ból żołądka. Przypuszczam , że palisz od dołu bo gdybyś naładował węgla i rozpalił od góry to byś ten kocioł ugotował. Nie wiem czy znasz, jeśli nie to odsyłam do: "Ekonomiczne spalanie węgla kamiennego" - tasiemiec niesamowity ale wystarczy przeczytać pierwszą stronę i będziesz wszystko wiedział.
-
Problem Z Piecem Kotrem Kwmp1 Z Górnym Spalaniem
A tak przy okazji bardzo się ucieszyłam że znalazł się wreszcie ktoś, kto ma ten kocioł bo często czytam to forum i inne o ogrzewaniu i jak do tej pory nie znalazłam użytkownika takiego kotła. Jeśli rozwiążesz swój problem, daj znać, może i mnie Twoje doświadczenia się przydadzą.
-
Problem Z Piecem Kotrem Kwmp1 Z Górnym Spalaniem
Aby sprawdzić czy cała droga spalin jest drożna spróbuj rozpalić trochę drzewa tak tradycyjnie bez dmuchawy z otwartym popielnikiem,potem wrzuć trochę węgla. Jeśli wszystko jest drożne powinno się to szybko i energicznie spalić.Pamiętaj, to kocioł miałowy górnego spalania. Jeśli palisz nie wiadomo czym , nie wiadomo jak , może od dołu i jeszcze włączasz dmuchawę to może stąd te problemy
-
Problem Z Piecem Kotrem Kwmp1 Z Górnym Spalaniem
Witaj, w miarę możliwości postaram Ci się pomóc. Nie zrażaj się tym, że jestem kobietą. Ten kocioł użytkuję już 12 lat. Jest to typowy kocioł miałowy górnego spalania, więc palę w nim tylko miałem, oczywiście od góry. Nie wiem jak długo masz już ten kocioł, ale jeśli to nowy nabytek to może nie wiesz - na dole poniżej dmuchawy jest wyczystka, którą trzeba co jakiś czas opróżnić. Jeśli tam wszystko jest w porządku to na pewno w innym miejscu jest coś zatkane. trzeba jeszcze raz wszystko wyczyścić - komin, czopuch, oraz kocioł przez wyczystkę dolną i górną i nie ma siły, musi się palić. Dymienie wystąpiło mi tylko raz tzn. wiele razy w jednym sezonie . Okazało się że od palenia mokrym miałem zniszczył mi sie komin, chyba się rozszczelnił bo w pokoju gdzie komin przechodził śmierdziało zgniłymi jajami. Wezwałam ekipę, założyli wkład z blachy kwasoodpornej i do tej pory mam spokój. Uważam że to bardzo dobry kociołek. Służy mi już dwunasty rok a nieraz było w nim palone nawet na 37 st. Niestety nie doczytałam instrukcji że tak nie wolno bo piec zgnije. Tak więc myślę że jak na takie katowanie to te 12 lat to dużo
MałgosiaT
Forumowicz
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta