redo10000
Stały forumowicz-
Postów
428 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez redo10000
-
Panowie, ja też mam piec KWMP-2 35 KW. Dom nieocieplony 130 m2 + CWU. Może doradził mi go ten sam instalator? Jedno jest pewne piec jest przewymiarowany. Można wyregulować żeby w mierę mało palił - ja mam 70s podanie w trybie praca, nadmuch 18-20, temperatura zadana 55-60, podtrzymanie 180 min. Pali ok. 25 kg na dobę miału 23 MJ. Żar jest niemal na całym palniku i tak powinno być, gdyż inaczej duża część ciepła idzie w komin. Można jeszcze zatkać 2 szpary od strony popielnika, wówczas wzrasta sprawność i piec pali mniej.
-
Mam ten sam piec. Napisz ile metrów ogrzewasz jakiej mocy masz piec. Sadza powstaje, gdy piec jest dużą część czasu w podtrzymaniu, gdyż wówczas węgiel spala się z małą ilością powietrza i dlatego jest sadza. Problem można rozwiązać ustawiając piec tak aby chodził większość czasu w trybie praca, choć to nie jest proste w sytuacji gdy kocioł jest przewymiarowany. Napisz też jakie ustawienia pieca masz, czy dom ocieplony i ile czasu orientacyjnie piec chodzi w podtrzymaniu.
-
Panowie, Mam ten kocioł 35 KW, grzeję 130 m2 nieocieplonej powierzchni ( parter + piętro ). Podstawą jest, że żar powinien być na 80 - 90 % paleniska. Jeśli jest przy podajniku ( np. 1/3 paleniska ) to oznaczas dużą stratę kominową, i w ten sposób znaczną część opału puszcza się z dymem. Ja podaję co 65-70s, wentylator 18-20, i nie ma mowy o gotowaniu czy spychaniu żaru. Jest jedynie trochę sadzy, ale to wynika z przewymiarowania kotła i faktu, że piec długo stoi w podtrzymaniu. Dla bezpieczeństwa zrobiłem zabezpieczenie przed gotowaniem wody w kotle - jeśli temperatura na piecu przekroczy 80 stopni załącza się bojler dwupłaszczowy niezależnie od temperatury wody w nim, co powoduje skuteczne ochłodzenie kotła.
-
Tak, też proponuję zmniejszyć piec na temperaturę tak aby w domu było 18-19 stopni i wówczas sprawdzić zużycie gazu. Ciekaw jestem swoją drogą jakie rachunki przy tym gazie są.
-
Vlad24 czy po zastosowaniu tego silkonu odpornego na temperaturę 1200 stopni w razie czego będę w stanie odetkać te otwory z powrotem?
-
Po dniu dzisiejszym już zauważalnie widać wzrost sadzy w piecu przy paleniu na 80-90% ruszt. I w zasadzie innych skutków takiego palenia nie zauważyłem, z tym, że widzę już że idzie mniej miału - ile mniej trudno na razie powiedzieć. Parametry ustawiłem tak, aby woda się nie gotowała ( mam zresztą zabezpieczenie o jakim pisałem wczesniej na forum ). Nie mniej i tak temperatura idzie około 15 stopni więcej niż zadana, a stan podtrzymania trwa długo - na pewno kilkadziesiąt minut jak nie powyżej godziny. Czyli podsumowując pozostałe wyjścia do sprawdzenia: 1. Zmiana pieca na mniejszy odpada ( strata finansowa zbyt duża ) no i trzeba by sprzedać ten kocioł. 2. Zaklejenie dziurek - pomysł jak najbardziej popieram - myślę że w razie czego będzie można te dziurki udrożnić ( gwarancja na piec 5 lat, zostało jeszcze 3 ) 3. Zmiana paliwa na pellet - pomysł wart rozważenia, problem sadzy znika, nie widzę innych minusów poza ceną ( 730 zł, 19 MJ ), problem przewymiarowania pieca znika zupełnie, ale jeśli tego pelletu spaliłbym ok 4 tony ( a nie 7-8 jak dotychczas myślałem - gdyż miału 23 MJ paliłem 6 ton ) to pomysł wart rozważenia 4. Wynika z tego wszystkiego, że ocieplać się nie opłaca - jak wyliczyli forumowicze jak podniosę sprawność pieca to mogę zaoszczędzić bez ocieplenia ok. 2T miału. Pozostaje jeszcze sprawdzenie pelletu czy owsa ( ale ten owies to chyba drogi więc raczej to się nie opłaca ).
-
No tak, ale z drugiej strony jak kocioł działa w trybie praca no to przecież ciągle ten węgiel podaje. Rozumiem oczywiście, że mniejszy piec poda mniej węgla, większy więcej za jednym podaniem. Czy idea nie jest taka, aby na całym palniku rozpalić węgiel i trzymać żar jak najdłużej ( w podtrzymaniu ) bo wtedy nie ucieka kominem. Kurcze jakoś nie za bardzo rozumiem jak można spalić mniej podając węgiel np. przez 80-90 % czasu ( załóżmy przez 20 godzin na dobę co kilka minut ) niż podając np. przez 20 % czasu ( 5 godzin na dobę co kilka minut - co prawda więcej węgla na jedno podanie niż przy mniejszym piecu , ale według mnie tylko trochę więcej, a nie kilka razy więcej ). Pi razy oko miałoby to sens, gdyby piec o mniejszej mocy podawał ok. 4-5 razy mniej węgla w jednym cyklu podajnika niż piec większy. Wtedy faktycznie przekonałoby mnie to w 100 % że kocioł 12 czy 15 KW by wystarczył. Wtedy oczywiście zmiana producenta, bo obecny ma piec najmniejszy 25 KW ( 18 KW mocy roboczej ).
-
Jest 5 szczelin + 15 otworów okrągłych nad rusztem. Dwie pierwsze szczeliny od strony popielnika zatkam - tylko czy od strony paleniska czy od spodu ( tak jak na dwóch ostatnich zdjęciach ). Gdzie taki slikon można kupić? Może Castorama? Te otwory nad rusztem też do zatkania wszystkie? Jesli chodzi i drobiny miału to przy mocy wentylatora 18% ( REGULACJA OD 1 DO 100 % ) drobiny są unoszone ( takie iskry spadają do popielnika. Czy to oznacza, że nadmuch jest za duży?
-
Nie tak nie powiedziałem, że jest w sam raz bo jest przewymiarowany i z tym się zgadzam. Natomiast trudno jest mi się zgodzić, że kocioł 12 czy 15 KW byłby wystarczający. Dwóch różnych producentów i minimalna moc, jaką przyjęli to 20 KW ( dla ślimaka ) - przy czym pan zastanawiał się także nad piecem 25 KW, ale jednak stwierdził ostatecznie, że będzie za duży. Forum przecież jest po to aby pomagać i dzięki temu tematowi i Wam drodzy forumowicze zrozumiałem, że nie paliłem efektywnie przez 2 lata! Ten temat naprowadził mnie na właściwy tor. Nie jestem budowlańcem czy projektantem CO, aby wiedzieć szczegóły i dlatego dopytuję doświadczonych forumowiczów. Jakbym to wszystko wczęśniej wiedział co na tym forum na pewno nie wybrałbym według sugestii pieca 35 KW tylko 25 KW lub zmienił producenta i poszukał pieca tak ok. 20 KW - myślę, że spokojnie powinien dać radę. Ale wracając do tematu czy, czym, a jeśli tak to które otwory mogę zatkać?
-
W załączeniu zdjęcia palnika po zgarnięciu popiołu. Ostatnie dwa zdjęcia dotyczą palnika od spodu ( tam gdzie dmucha wentylator ). Czy i czym można by zaślepić otwory? Jeśli jest taka możliwość, to które otwory należy zaślepić?
-
Ok - zgarnę popiół, zdjęcia płytki palnika też załączę ale z tego co się orientuję to pod palnikiem nie ma dziurek - wrzucę fotkę i sami forumowicze ocenicie. Mam jednak wątpliwość co do: "Ktoś kiedyś wyliczył, że średnio przeciętnie pi x oko stare nie ocieplone budownictwo ma współczynnik strat ok 1 - 1,1 W/m2K, stąd łatwo policzyć, że np przy - 25C za oknem potrzebne będzie 1,1 W/m2K x 120 m2 x 47C (delta T) = 6,2 kW. Tyle musisz dostarczyć do budynku co godzinę przez całą dobę. Swoje 35 kW wykorzystasz 35000W/120m2/1,1 = 265C (delta T) z czego 23C temperatury wew = - 242C za oknem" Ok, w tym rozumieniu przyjmijmy że jeden stopień celsjusza = 1 stopień Kalwina ale czy wyliczenie na 100 % procent nie są poprawne. A gdzie powierzchnia ścian? A gdzie powierzchnia podłogi? Moim zdaniem trzeba by policzyć tak: 1,1 W/m2/K x 65 m2 ( sufit na ostatniej kondygnacji ) x 65 m2 (podłoga na parterze ) + pole powierzchni wszystkich ścian zewnętrznych ( licząc elewację 8m x 8,1m czyli . odejmując po 1 m na grubość ściany - normalnie elewacja ma 9 x 9,1 m jak już pisałem wcześniej ) mamy 8m x 5m ( wysokość każdego poziomu to 2,5 m, a poziomów jest 2 ) x 2 ( bo dwie takie ściany ) + 8,1 x 5 x 2 m ) = 1,1 x 130 m2 ( podłoga + sufit ) + elweacja ( 80 + 81 ) * 1,1 = 143 + 161 = 304 czyli 304 * 47 (delta t ) = 14 288 KW + 30 % CWU = 18,574 KW czyli piec minimum 19 KW - minimum!!! mniejszy choćby nie wiem co to przy - 20 czy 25 nigdy nie da rady ( chyba że opał 35 MJ ) Oczywiście nie zmienia to faktu, że 28 KW mocy roboczej ( 35 nominalnej ) to i tak za dużo. Ale piec 12 czy 15 KW to za mało - nadto liczone to jest tak, jakby piec niemal 100 % czasu pracował w trybie praca ( oczywiście w największe mrozy ) przez co paliłby ze dwa razy tyle niż powinien, a nawet nie jestem pewien czy osiągnąłby temperaturę zadaną. Pamiętam rozważałem jeszcze firmę hef - piec z podajnikiem ślimakowym - Pan przedstawił wycenę i dobrał piec 20 KW ( ale to był ślimak ).
-
Kotrem-Kocioł Z Podajnikiem Tłokowym 35Kw - Opinie
redo10000 odpowiedział(a) na redo10000 temat w Kotły z podajnikiem
Nikt nie ma takiego kotła?- 10 odpowiedzi
-
- Parametry pracy kotła co
- Sterowanie kotłem co
- (i 2 więcej)
-
Potwierdzam, zdjęcie jednego grzejnika nie powinno mieć wpływu na instalację, no chyba że naczynie wzbiorcze podłączone jest szeregowo z którymś z grzejników - ale to raczej niemożliwe, bo nikt tak nie robi.
-
O już wiem - w załączeniu zdjęcia. Czy można jakoś zaślepić te dziurki , Chyba nie bardzo. Pozostaje palić na 80 % rusztu ale to ogranicza nastawę temperatury na piecu do około 60 stopni bo piec i tak ok 15 podbije wyżej, a przy 80 włącza się moje dorobione zabezpieczenie przed zagotowaniem - niezależnie od temperatury wody w bojlerze gdy temperatura wody na piecu osiągnie ok 80 stopni pompa na CWU automatycznie się włączy powodując spadek temperatury pieca średnio 1 stopień na minutę ( oczywiście jak piec jest w podtrzymaniu ). Przy takim zabezpieczeniu paląc tylko miałem ( bez rusztu dodatkowego ) nie zdarzyło się zagotować wody. Teraz rozumiem dlaczego ruszt dodatkowy dawał takiego kopa - strata kominowa drastycznie malała, bo to co dmuchało w popiół na palniku, dmuchało jeszcze w popiół na ruszcie dodatkowym. I pomyśleć że przez dwa lata tak mnie hydraulik i producent pieca wpuszczali w kanał. Apropo, czy możecie drodzy forumowicze jednak napisać, co źle przyjmuje producent kotła przedstawiając takie wyliczenia co do zapotrzebowania mocy ( kilka postów wcześniej o tym pisałem )?
-
Czy możecie drodzy forumowicze podpowiedzieć jak dodać zdjęcie? Poprzednio się nie załączyło - nie wiem dlaczego. Zrobiłem ctrl + V.
-
Załączam zdjęcie palnika: Jak widać jest jeden rząd dziurek - łącznie 15. Nie mogę zaślepić ich. Jakby było kilka rzędów dziurek to faktycznie można by któryś rząd zaślepić i po problemie. Dziś zmniejszyłem podawanie z 180 s na 60s w trybie praca, wentylator 18, ogień jak w piecu martenowskim, piec działa ok 5-10 min w trybie praca, a następnie ok 40 min- 1 godzinę w podtrzymaniu. No ale chyba tym sposobem zredukuję tę nieszczęsną stratę kominową i sprawność wzrośnie. Nie za bardzo mogę teraz jednak nastawić więcej jak 60 stopni na piecu po piec i tak dojdzie do 75 albo lepiej ( dziś jest ciepło ). No ale jestem ciekawy co drodzy forumowicze powiecie na lato. Wtedy każdy piec ile by nie miał KW jest kilkukrotnie przewymiarowany ( tak pare set procent ) I co z tego - jak dla mnie i tak opłaca się grzać wodę w porównaniu do prądu. Ciekaw jestem tylko efektów niepożądanych przy takim ustawieniu - no cóż czas pokaże.
-
Ok - zdjęcia zrobię dziś i spróbuję zamieścić na forum.
-
A czy w wyliczeniu bierzesz pod uwagę jednostki? Współczynnik masz w Kelwinach, a dt w stopniach celsjusza. Aby wzór był porawny należy raczej policzyć tak: 1,1W/m2/K * 120 m2 * 320,16 ( delta T w Keliwnach ) = 42261,12. Czy coś źle liczę?
-
Panowie, byłem w piwnicy obejrzałem dokładnie te dziurki od powietrza. Z zasłonięcia raczej nic nie będzie bo jest 15 dziurek ale w jednym rzędzie, tak że zasłaniając którekolwiek nic to nie da - oglądałem dokładnie z latarką - nie ma innych rzędów dziurek. Zasłaniając kilka z nich np z jednej strony nic to nie da, jakby było kilka rzędów to rozumiem. Pozostaje więc palić na całym ruszcie. Ale panowie, co za ogień !, co za moc !, w życiu tak nie paliłem w tym piecu ! Ręcznie podałem kilka razy opał, tak aby był na 80 % rusztu - efekt ogień na oko 4 razy większy, zmniejszyłem nawet wentylator na 18 % ( było 25 ) bo był tak duży ogień. Jeśli tak ma się prawidłowo palić, to piec w większości będzie w podtrzymaniu - to się zgadza. Coś jednak czuję, że pojawi się problem sadzy. I co wtedy? Pozostaje wrócić do starych ustawień lub palić przy otwartych oknach.
-
Mnie wyszło, że ocieplenie nie ma sensu. Jak wyliczyli sami forumowicze na innym forum na ociepleniu nie tylko można nie zyskać ale i stracić. Zakładając inwestycję np. 15 tys, wkładasz je na lokatę lub obracasz pieniędzmi w inny sposób. Według moich wyliczęń zakładając optymistycznie zmniejszenie zużycia o połowę to się nie opłaca.
-
Trudno mi precyzyjnie odpowiedzieć na to pytanie, bo jeszcze paliłem także drzewem na ruszcie dodatkowym. Ale więcej niż zasobnik ( 100-120 kg ) na dwie doby to na pewno w ciągu 2 lat nie spaliłem paląc samym miałem czy czeskim ekogroszkiem. Co do tej straty to zaczynam kapować - powietrze pop orstu częściowo dmucha w popiół zamiast tylko w żar i stąd jest ta strata. Nie trzeba było tak od razu. No ale jeśli możecie drodzy forumowicze odnieście się proszę do wyliczeń, które przedstawił producent , w szczególności do mocy roboczej oraz nominalnej.
-
Ogrzewanie Gazem Czy Groszkiem? Koszty
redo10000 odpowiedział(a) na galusxx temat w Kwestie finansowe
Z tym gazem to nie jestem taki pewien. Ludzie mają i narzekają na rachunki. 800zł oszczędność? Skąd takie wyliczenie? Znam osoby które ogrzewały gazem, po przejściu na groszek czy miał rachunki za ogrzewanie automatycznie spadają o około 1/2 - przynajmniej tak wynika z opinii moich znajomych. Oczywiście miał najtaniej, ale nie jest to sposób bezobsługowy ( popiół, czyszczenie pieca, różna kaloryczność). Dla wygody tylko gaz. Jeśli trochę pracy nie przeszkadza to miał lub groszek. -
Kotrem-Kocioł Z Podajnikiem Tłokowym 35Kw - Opinie
redo10000 opublikował(a) temat w Kotły z podajnikiem
Szukam opinii/spostrzeżeń dotyczących kotła Kotrem z podajnikiem tłokowym KWMP2 o mocy nominalnej 35 KW. Jeśli ktoś z forumowiczów ma taki kocioł, to będę wdzięczny za opinię.- 10 odpowiedzi
-
- Parametry pracy kotła co
- Sterowanie kotłem co
- (i 2 więcej)
-
Kocioł Z Podajnikiem Do Budynku 80 M2
redo10000 odpowiedział(a) na zwierz temat w Kotły z podajnikiem
Według normy minimalna średnica rury łączącej naczynie zbiorcze z kotłem to 25mm, wiec jeśli zgodnie z normą to przy takiej powierzchni należy taką rurę zastosować. Ja mam tłokowy. Tłokowy jest trudniej sterowalny, ale w zasadzie można palić wszystkim o granulacji od 0 do 4cm ( z wyjątkiem samych trocin, bo zawieszą się w podajniku ). Jeśli chodzi o moc, to dobrze jeśli producent kotła ci ją dobierze ( różni producenci podają różne orientacyjne powierzchnie grzewcze dla danej mocy kotła ). Moc powinna zawierać się w tym przedziale. -
A co to takiego ta strata kominowa? Dlaczego wynosi ona ok. 40 % w moim przypadku? Co ma na to wpływ? Piec mniej więcej pół na pół jest w stanie pracy i podtrzymania z przewagą pracy w czasie, gdy jest mróz. Ponieważ piec nie ma miarkownika ciągu na czopuchu, to żeby za bardzo nie wydmuchiwało wstawiłem w niego cegłę ( dokładnie to tak ok. 3/4 cegły, tak że ponad 1/2 przelotu jest zastawiona ). Jako że drodzy forumowicze bardzo wciągnęli mnie w temat dziś dzwoniłem do producenta kotła mówiąc że jestem zainteresowany zakupem ( udając że nie mam kotła i chcę kupić ).Pan przez 1/2 godziny mówił mi, że dla mojego domu to tylko piec 35 KW (mocy nominalnej ). Tłumaczenie wyglądało tak: Przyjmujemy 150 W/m2, gdyż nie wiadomo jaką stratę ma tak naprawdę budynek - bez pomiarów rzeczywista wartość jest trudna do ustalenia. Po dokładnym pomiarze ( za dnia ) okazało się że elewacja jest jednak nieco mniejszych wymiarów tj. 9,10 x 9. Pan mi powiedział że w takim razie powierzchnia jednego poziomu będzie wynosić 8,10 x 8 = 64,8 ( przyjmijmy 65 m2 na poziom ) co łącznie daje 130 m2. Ponieważ mam bojler dwupłaszczowy 140 l należy dołożyć do tego 20 m2 czyli łączna powierzchnia do ogrzania to: 150 m2 x 150W/m2 = 22500 czyli 22,5 KW i że taka moc jest wystarczająca. Natomiast producent podaje 2 wartości mocy kotłów. Jedna to moc nominalna ( uzyskiwana w warunkach laboratoryjnych, przy dobrej potwierdzonej jakości węgla z użyciem analizatora spalin - takiej mocy zwykły użytkownik w domu nie jest w stanie uzyskać, gdyż nastawy nie będą zawsze idealne, nie wiadomo dokładnie jaką kaloryczność ma opał - to że dostawca deklaruje przez telefon że miał ma 23 czy 25 MJ to nie zawsze oznacza, że do końca tak jest ). Dlatego podawany jest parametr mocy roboczej, który wynika z wieloletnich doświadczeń dla danego kotła i to właśnie tą moc należy brać pod uwagę. W moim przypadku 35KW mocy nominalnej oznacza 28 KW mocy roboczej. Według wyliczeń producenta potrzebuję 22,5 KW, wiec kocioł o mocy nominalnej 26 KW ( a roboczej 18 KW ) jest za mały, w związku z tym doradzono mi taki sam kocioł czyli 35 KW mocy nominalnej ( 28 KW mocy roboczej ). Z powyższego wynika, że jest on przewymiarowany, ale ok. 20 %, co jest dopuszczalne. Nadto pan mówił mi także że to nawet dobrze, dlatego że kocioł nie jest wrażliwy na jakość opału - jeśli opał będzie gorszy i tak da sobie radę. Co drodzy forumowicze myślicie na temat tych wyliczeń przedstawionych przez producenta? Co do kotła i zajętości ruszt przez żar to pan powiedział mi, że jest optymalnie, jak żar jest mniej więcej do połowy paleniska - tego akurat nie za bardzo jestem pewien po lekturze ostatnich postów? Może tłokowca nie da się tak wyregulować, aby żar był np. na 90% ruszt, bo pewnie często zdarzałoby się, że jest spychany do popielnika.
