Treść opublikowana przez 80mariusz80
-
Zamiana kominka na piec? Piecokominek?
Dzień dobry, ja mogę się wypowiedzieć o piecokominku, który użytkuję od jesieni ub. roku. Palenisko żeliwne, wylot powietrza z kanałów akubetowych, ułożonych w "labiryncik" (do odebrania ciepła ze spalin), doposażonych w ręczną przepustnicę, dosłownie "wajchę" którą przy rozpalaniu przekładamy aby nastąpił tzw. krótki obieg powietrza (przy rozpalaniu spaliny wędrują najkrótszą drogą do komina - lepszy cug). Po osiągnięciu określonej temperatury przekładam wajchę z powrotem - spaliny wędrują dłuższą drogą do komina (oddając ciepło kształtkom akubetowym). Pod piecokominkiem mam pomieszenie piwniczne - tam jest doprowadzona zaizolowana rura PCV z dolotem świeżego powietrza. Rura dolotowa jest doposażona w przepustnicę - elektryczny szyber połączony ze sterownikiem przy piecokominku. W zależności od wzrostu temperatury przepustnica zmniejsza przekrój kanału, ograniczając dopływ świeżego powietrza, tym samym wydłużając proces spalania i jego efektywność (faza żaru). Cały piecokominek obudowany płytami akubetowymi, pokryty tynkiem mineralnym. Można sobie obłożyć kaflami, granitami, albo "tylko" pomalować. Jestem po pierwszym sezonie palenia - i jestem bardzo ale to bardzo z niego zadowolony. Dlaczego? ZALETY: - obudowa nagrzewa się powoli i stopniowo oddaje ciepło. Załadunek w ok. 3/4 paleniska i po 24h jest jeszcze ciepła. Oczywiście im większy mróz tym szybciej odda ciepło. - szyby kominka nie czyściłem ani razu. Tylko z kurzu, sprayem do szyb żeby nie wyglądała na popapraną. Cały czas wizja ognia, bez żadnego brudu. - przegląd kominiarski w maju - czyszczony komin - nie było co zbierać. Fakt że paliłem tylko w weekendy, święta i czasami w tygodniu, może to nie za często, ale buk był parę lat przesezonowany, suchutki i zawsze rozpalałem od góry (w piecokominkach nie dokładamy opału w trakcie spalania) - piecokominka używamy tylko do ogrzewania parteru (żadne DGP i CWU). Nigdy nie czułem że parter jest przegrzany. Wręcz przeciwnie - to jest takie przyjemne doznanie uczucia ciepła że kanapa w rogu salonu wędrowała pod piecokominek i już tam została - zasypiałem jak dziecko patrząc w te płomienie i czując ciepło jak ze słońca (kto ma piec kaflowy wie o co chodzi) WADY: - trzeba mieć pod niego przygotowane miejsce - to jest masa więc pod nim żadne styropiany ani rurki wodkan. U mnie wylewka i żelbet. - niby piec kaflowy z wizją ognia ale jakieś uzależnienie od prądu jest - wspomniany sterownik sterujący przepustnicą (w razie braku prądu przepustnica otwiera się automatycznie więc w tym wypadku piec będzie się najprawdopodobniej szybciej wyziębiał). Coś za coś - wygoda. - u mnie palenisko stosunkowo wąskie, więc po ok. 3 pełnych wsadach trzeba wybierać popiół, kawałki węgla drzewnego bo jest go już za dużo - ogranicza przepływ świeżego powietrza i zwyczajnie po otwarciu drzwiczek po kolejnym wsadzie może się już wysypywać. Tutaj kupiłem sobie odkurzacz do popiołu akumulatorowy (bez przewodu), na rurę ssącą dołożyłem sobie nieprzepisową końcówkę z odkurzacza domowego - dzięki temu zasysa mi popiół i mniejsze kawałki, a te większe kawałki (węgla drzewnego) zostawiam na następne palenie (wcześniej odkurzacz zasysał wszystko co się zmieściło w rurze, czasami ta rura mi się zatykała przez te większe kawałki węgla drzewnego) - koszt, w moim przypadku, i subiektywnie rzecz ujmując był nieznacznie droższy od typowego "zimnego" kominka (ni to wada, ni zaleta...). Ogólnie koszta są dość rozpięte - zależy od paleniska, producenta, zduna i okładziny zewnętrznej - ja chciałem mieć kafle, ale po długich poszukiwaniach zrezygnowałem (kosztowały mniej więcej tyle ile sam piecokominek) - ciężko znaleźć fachowca, ja mojego znalazłem po 1.5 roku poszukiwań. Jeśli ktoś był chętny to szybko się "zmywał" bo robota była do zrobienia w zamieszkanym domu (przeróbki, kucie, poprawki). Większość jest chętna na roboty w domu w stanie surowym - rozumiem, bo praca łatwiejsza i w ciągu roku więcej można z(a)robić ale nie każdy potrafi powiedzieć to w oczy (wykręcali się byle czym). W każdym razie polecam spis ze Cechu Zdunów Polskich (małopolski lub ogólnopolski). - jestem na razie po 1 sezonie, piecokominek jest nowy, więc wszystko jeszcze przede mną ale ufam że długo posłuży. Reasumując - w całym moim życiu to była jedna z najlepszych inwestycji, zaraz obok żony i dzieci ; ) Klimat, niesamowite odczucie ciepła, relaks jak na plaży, doznania estetyczne - każda faza spalania ma swój urok - rozpalanie: emocje, napięcie; spalanie: relaks, rozleniwienie, obserwowanie tańczących płomieni, powieki same opadają jeśli jeszcze coś trzymasz w ręku; faza żaru - gasimy wszystkie światła i obserwujemy kolory pomarańczowe i czerwone. Ta ostatnia faza jest najbardziej zjawiskowa, wygląda jak rozżarzona lawa, obudowa już jest nagrzana i ciepełko przenika cię na wskroś. Naprawdę warto, zwłaszcza w tych niepewnych czasach.
- co mi odpadło z komina?
-
co mi odpadło z komina?
Dzień dobry! Po dzisiejszej wizycie kominiarza została mi niespodzianka - pod drzwiami. Wyciągnął albo odpadło coś z komina. Tylko nie wiem co. Mam komin systemowy, ceramiczny, fi200cm, Icopal Wulkan. Dyfuzor na kominie jest. Sprawdzam DTR-kę komina, katalog i fotki z okresu budowy - nic nie umiem znaleźć. Ki diabeł? Mam się martwić czy nie? Pozdrawiam.
-
ekogroszek vs. pellet
Dzień dobry, Jak to w końcu jest z tą kalorycznością obu paliw? Obecnie zadowolony palę ekogroszkiem w piecu który będę musiał wymienić na coś bardziej ekoterrorystycznego (przepraszam za sarkazm). W obecnym sezonie od listopada'20 do maja spaliłem prawie 4t ekogroszku o kaloryczności 25MJ. Jestem namawiany na pellet i na przykładzie doświadczeń kolegi i kolegi kolegi uświadamiany że pelletu spalę tyle samo lub ciut więcej. Poza tym bez problemu mam znaleźć dobrej jakości pellet poniżej 800zł/t. Nie chce mi się wierzyć że mogę tymi bobkami o mocy 18, w porywach 20MJ ogrzać chałupę w tej samej ilości co węglem o kaloryczności większej o 25%. Na zdrowy rozum analogicznie do tego sezonu powinno mi pójść 5 ton jak nie więcej bo nie wiem co te "tartaki" mielą a za dobrej jakości certyfikowany pellet w cenie 1000zł/t to już chyba bezobsługowe gazowanie wypada taniej. Przeczytałem jednak że oprócz kaloryczności trzeba też wziąść pod uwagę technologię spalania, to znaczy frakcję popiołu i pellet zasiał we mnie bobek niepewności - a nuż? Ktoś przechodził z ekogroszku na pellet i ma jakieś doświadczenia w proporcjach? Pozdrawiam.
-
pompa ciepła z piecem na ekogroszek (hybrydowe)
Ja wstępnie dzwoniłem do dwóch firm instalacyjnych, jedna mniejsza, autentycznie zainteresowała się tematem i jak najbardziej uznała że to możliwe (biwalentna metoda ogrzewania), druga - większa, zdało mi się poważniejsza - spławiła mnie kulturalnie. Z tego co na własną rękę wyszukałem i po rozmowie z instalatorem to na pewno musi być bufor ciepła. Są jeszcze na rynku kombinowane zbiorniki, połączenie zbiornika buforowego ze zbiornikiem c.w.u. (zbiornik w zbiorniku), ale u mnie to znowu nie przejdzie bo muszę mieć odpowiednią wysokość kotłowni do wymiany anody. Z kolei na dodatkowy bufor ciepła jak najbardziej znajdę miejsce. Jeśli pompa ciepła ma być głównym źródłem ogrzewania a kocioł węglowy wspomagającym, to jest mały problem w automatyce - o wiele lepszą sterowność ma kocioł pelletowy czy gazowy, chodzi o to że po spadku temp. otoczenia do wartości w której PC się wyłączy, układ mógłby włączyć automatycznie zapalarkę w pellecie czy kocioł gazowy. W piecu na ekogroszek to problematyczne więc ogólnie musiałbym w nim grzać, a właściwie podtrzymywać żar na równo z nadejściem chłodów.
-
pompa ciepła z piecem na ekogroszek (hybrydowe)
Dyskusja zaczyna uciekać w tematy finansowo-ekonomiczne, za chwilę zlecą się tu wszystkie pliszki i zaczną chwalić swoje ogony oraz dyskutować o przewadze jednej formy ogrzewania nad inną ? Dla przypomnienia - szukam osób które użytkują hybrydowe ogrzewanie domu za pomocą pompy ciepła z kotłem na ekogroszek (tudzież inne paliwo stałe) z prośbą o ich własne opinie i przemyślenia. Pozdrawiam.
- pompa ciepła z piecem na ekogroszek (hybrydowe)
-
pompa ciepła z piecem na ekogroszek (hybrydowe)
Dziękuję za (p)odpowiedzi, zwłaszcza za zwrócenie uwagi w temacie ewentualnego dofinansowania i kontroli źródła ciepła. Nie chcę rezygnować całkowicie z pieca węglowego, bo ... czuję się bezpiecznie. To znaczy czuję że jestem uniezależniony od kogoś (ciepłowni, gazowni, elektrowni) i w razie W mogę dalej ogrzewać dom (na pompki mam mały agregat prądotwórczy i zapasy paliwa). Mam takie "preppersowe" podejście. Ten obecny piec też jest dwumodułowy (avatar). Dlatego najchętniej zainwestowałbym w pełnowymiarową PC i zostawił sobie ten piec. Przy okazji, koszt przeróbki instalacji w takiej hybrydzie wydaje mi się najmniejszy, poza tym cała instalacja jest u mnie zrobiona pod wysokotemperaturowe źródło ciepła. Z tego co czytałem piec gazowy czy pompy ciepła najlepiej sprawdzają się przy małych przekrojach rurek a dużych powierzchniach grzejnych (ogrzewanie podtynkowe, podłogówki). Zakładam też że obecny piec może się rozszczelnić w najbliższych latach, wtedy PC może mi ogrzewać dom a ja mógłbym spokojnie wymienić pierwotny kocioł na coś z 5 klasy czy ecodesignu (węgiel, pellet, zgazowanie drewna). Ogólnie wyobrażam sobie że PC jest głównym źródłem ciepła a obecny kocioł dodatkowym, awaryjnym lub wspomagającym źródłem ciepła w razie mrozów (nie mam kominka). Na stronie jednego z producentów (Nibe) jest formularz doboru PC, jedno z pytań uwzględnia współpracę z kotłem na paliwo stałe więc technicznie jest taka możliwość. Fakt, minusem będzie to że nie będę miał dofinansowania. Sprawdziłem ustawę w naszej gminie, dawają 50% wartości PC ale nie więcej niż 3500 zł. Podobnie miałem przy zakupie obecnego kotła - gdybym miał tylko na ekogroszek, dostałbym wtedy 2000 zł ale że mam 2w1 to się nie zakwalifikowałem. Na razie widzę że temat jest egzotyczny, raczej ludziska nie kombinują w ten sposób... Tak czy siak dam znać w 2023 : )
-
pompa ciepła z piecem na ekogroszek (hybrydowe)
Cześć, Czy ktoś użytkuje instalację c.o. kotła węglowego z pompą ciepła? Da się to ze sobą od strony praktycznej pożenić? Uncle Google podaje takie możliwości, ale informacje są sprzed 7-10 lat i nie wiem czy coś się zmieniło w tym zakresie. Myślałem żeby postawić jakiś monoblok na zewnątrz, pełen zakres mocy jakby była jedynym źródłem ciepła a jednocześnie żeby uzupełniała się z kotłem węglowym. Najlepiej jakby była automatyka i np. wyłączała obieg PC kiedy rozpalę w piecu i temperatura przekroczy jakąś określoną temperaturę. Dom jest 7-letni, ocieplony. Powierzchnia do grzania ok. 170m2 w tym dwa pomieszczenia piwniczne. Grzejniki aluminiowe, na parterze dodatkowo podłogówka, instalacja w układzie otwartym. Gazu u nas nie ma, pellet mnie nie przekonuje (kaloryczność, wysoka cena prawdziwego pelletu), na kotły 5 klasy nie będzie dofinansowania od 01.01.2022 (info z dzisiaj) no i kombinuję bo z obecnego pieca jestem dość zadowolony i ciężko mi go oddawać na żyletki. Ktoś coś? Pozdrowienia.
-
motoreduktor siti - jaki olej
@mkaczko cześć, mam podobny dylemat, wycieka mi olej z przekładni BHF i1200, zdemontowałem ją, udało się wygrzebać simmering i teraz muszą ją zalać olejem. Znalazłem z Orlenu Hipol lepkość 85W140, wystarczy taki czy szukać coś innego? Pozdrawiam, Mariusz
- Kocioł Grabowski
- Kocioł Grabowski
-
Retopal I Ekoret Prosto Z Kopalni - Brał Ktoś?
Panowie, doradźcie - waham się między zakupem Ekoretu a Retopalem. Kiedyś paliłem Ekoretem, byłem bardzo zadowolony. To było kiedyś, jak KWK Juliusz jeszcze działał. Potem kupowałem Wesołą, ostatnio Retopal. Teraz stoję przed zakupem na zimę Ekoretu bądź Retopala. Paliliście w tym roku Ekoretem? Zjadliwa ta mieszanka z tego Zakładu Przeróbczego? Przeczytałem cały wątek, większość oczywiście stawia na Retopal - mnie również fajnie się wypalał, miałem trochę wrażenie że "przeleciał" przez piec ; ) dlatego waham się czy nie zainwestować znowu w Ekoret.
-
Ekogroszek Wesoła 100% Opinie
@jar87 Potwierdzam Twoje ustawienia - przy obecnych temperaturach (+5..+10) mam przerwę podawania 53s (czas podawania stały, 5s) i operuję w podtrzymaniu - co 4 minuty podaje krótko węgiel, co 20min przedmuchuje na 20s, natomiast zasłona na wentylatorze przymknięta tak że tylko ~1/10 jest odsłonięte (nadmuch 3/10). Wcześniej, przy ujemnych temperaturach, miałem otwartą prawie całą przesłonę na wentylatorze (nadmuch 6/10) , przerwa podawania 53s-45s (skracana w zależności od mrozów), natomiast w podtrzymaniu było chyba podawanie co 2-3min., przedmuchiwał co 3-5min., też się tym bawiłem w zależności od temperatury na zewnątrz i "jakości" popiołu. Jak na tych ustawieniach wszedłem w obecne temperatury to praktycznie 90% popiołu było niedopalonego. Kombinowałem z ustawieniami, żar schodził mi niżej bo nie było odbioru ciepła, a pomogła głupia zasłona na wentylatorze : ) To nie jest zły węgiel, każdy węgiel można spalić, tylko trzeba wiedzieć jak dobrać ustawienia. No i bardziej nadaje się na mróz niż na plus. Po paru sezonach i pomocy na forum można już intuicyjnie dobierać parametry na podstawie obserwacji popiołu, płomienia, temperatury na zewnątrz. W przyszłym sezonie wrócę jednak do węgla klasy 31.
-
Często Ścina Zawleczkę - Ślimak?
Piec chodzi od paru dni, nic się nie ścina. Wychodzi na to że zgorzel był powodem. W tym sezonie kupiłem ekogroszek z Wesołej, wysokokaloryczny. Dodam jeszcze że zanim zaczęło mi ścinać śrubę, to na tygodnie przed tym, było słychać dość głosne strzelanie podczas podawania. Może to był już taki sygnał ostrzegawczy. Tak czy siak, zaoszczędziłem 200 zł na ślimaku. @broda1301 stawiam piwo. Wiadomość na pw :) Pozdrawiam.
-
Często Ścina Zawleczkę - Ślimak?
@broda1301 Chyba miałeś rację. Rozebrałem kolejny raz. Czyszczę wyciorem rurę podajnika, świecę latarką - Francja elegancja. Patrzę przez drzwiczki rewizyjne na kawałek retorty (nie widać całej) - nie ma nic. Oglądam ten ślimak... ...no dobra, przyznaję, nie wygląda źle. Jak nie ślimak to co? A może miałeś rację? Biorę komórkę i robię zdjęcie w środku: Widać wyraźnie zgorzel. Usunąłem go przecinakiem, resztę zdarłem ostrzem siekiery, na ile się dało (kiepski dostęp). Przecisnąłem znowu na sucho ekogroszek - nic nie zrywa. Najprawdopodobniej ten zgorzel blokował w jakimś stopniu wypychanie paliwa, dlatego raz zrywało mi po 5 minutach a raz po paru, paręnastu godzinach. Na razie jeszcze nie rozpaliłem, palę w drugim module i nie chce mi się na razie go wygaszać. W najbliższych dniach odpalę jednak ekogroszek i dam Ci znać czy wszystko będzie w porządku. Jeśli tak, stawiam piwo. Dziękuję.
-
Często Ścina Zawleczkę - Ślimak?
@Wołk - klasa 5.6 od początku, boję się dać wyższą żeby silnika potem nie wymieniać. Zresztą nie jestem pewien czy "zwiększenie mocy" usunie źródło problemu. Wcześniej 2t przepchnął bez problemu... @broda1301 - no właśnie nie twierdzę że ślimak jest ok, uczepiłem się tej końcówki - pazura, jest skrócona i splaszczona. W kolanku (fajce) grzebałem i jest czysta, nie widziałem tam żadnych naleciałości, zgrubień. Mniej więcej brakuje mi tej końcówki - oddzieliłem ją czerwoną linią, a to co zostało jest splaszczone: cyt.: "Takie zachowanie wskazuje na zużyty ślimak który mieli groszek i ubija go w fajce do chwili aż zerwie zawleczkę" - chyba masz rację...
-
Często Ścina Zawleczkę - Ślimak?
Dzień dobry, mam problem z moim piecem Seko Eko2w1 25kW. Od piątku do niedzieli zerwał mi chyba z 8 razy śrubę zabezpieczającą - straciłem już rachubę bo z kotłowni nie wychodzę a śrubę wymieniam już prawie na pamięć. Czasami zrywa po 8h, czasami po 5min, różnie. Na początku w kolanie retorty był zaciśnięty miał z podziarnem, usunąłem zadowolony że problem rozwiązany. Przesiałem ekogroszek przez kosz ogrodowy, załadowałem - to samo. Następnym razem pomyślałem że może za wielki ten ekogroszek i ręcznie mniej więcej powybierałem takie "optymalne" kawałki. Dalej to samo. Najlepszy był moment kiedy wygarnąłem cały węgiel z rury ślimaka i przepuściłem opał od początku do końca - zapaliłem, może z 5 minut pochodził i pyk - śruba padła na moich oczach. Mam od początku sezonu ten sam opał, przepaliłem 2t i nie było aż do teraz żadnego problemu. Kondensator wykluczam, silnik kręci, nic nie buczy. Ślimak wypoziomowany. Natomiast co do samego ślimaka - celuję w niego, bo już nie mam żadnych pomysłów - na całej długości wygląda całkiem dobrze, oprócz końcówki. Mam ślimak zakończony takim pazurem, a właściwie miałem, bo ta końcówka trochę mi się skróciła i uplastyczniła. Czy to może być powodem? Miał ktoś podobny przypadek? Dodam że palę 5 sezon, ale zawsze tylko od późnej jesieni do wczesnej wiosny. Zwoje na całej długości są równe, nie ma nic zużyte. Łudzę się że może jeszcze to wina opału, spróbuję kupić dwa worki czegoś innego i przepchnąć. Postaram się wrzucić później zdjęcia samego ślimaka. Dajcie proszę znać czy mieliście podobny przypadek albo macie jakieś inne pomysły. Pozdrawiam.
-
Ustawienie Pieca Seko 2 W J 25Kw, Pomocy!
Cześć :) Cieszę się że się odezwałeś, bo masz ten sam piec co ja, miałeś podobne problemy i mniej więcej w tym samym czasie co ja, więc dużo się nauczyłem z tego wątku. Mnie się robią spieki koksowe, Timon (nieoceniony!) powyżej zalecił podnieść nadmuch i na razie dzieją się cuda :) - Wesoła się dopala, spieków jak na lekarstwo, zobaczymy co będzie jutro. Na początku zmniejszałem dopływ tlenu, też myślałem - spieki = za dużo tlenu, więc nadmuch w dół, przesłona na ok. 1cm uchylona ale nic to nie dało. Teraz dałem przesłonę otwartą tak na 1/3..1/2 i nadmuch 5/10. Na razie wygląda to o niebo lepiej, aż się zacząłem zastanawiać czy znowu nie kupić tej Wesołej :D Mam stały czas podawania 5s (to też za radą Timona-on mnie nauczył obsługiwać ten piec), czas przerwy do regulacji, mniej więcej mam już obcykane (na Ekorecie): czas przerwy ~53s (temp. ok. +0...5 st.C), ~48s (temp. ok. -5 st.C), przy mrozach rzędu -15st.C miałem chyba przerwę ok. 30s. W lecie przy temp. powyżej 20 st.C przerwa była chyba 1m20s, przy upałach dawałem nawet coś ponad 2min (tryb letni). W czasie podtrzymania mam obecnie przerwę na podawanie 3min, przerwa wentylatora co 5 min, po czym załącza się na 20s. W lecie przerwa podtrzymania była coś 6-10min, nadmuch chyba co 20-30 min. Ciepłych dni nie mam za bardzo opanowanych, bo wyłączam podajnik i palę cały sezon letni w drugim piecu. Masz w tym Seko obrotową retortę? Bo mnie się obraca przy podawaniu węgla i wydaje mi się że dzięki temu te spieki trochę się rozwalały. Z moich notatek za zeszły sezon, tj. od 29.11.2014 do 27.04.2015 spaliłem 2512t. Średnia wyszła mi ok. 16kg na dobę za cały ten okres, ale w grudniu i styczniu wynosiła ok. 20-25 kg na dobę. W kwietniu 2015 schodziło 5-7 kg na dobę. To zależy od jakości ocieplenia, metrażu, od mocy pieca - ja kupiłem trochę przewymiarowany, 25kW. Do ogrzania mam ok. ~150m2 + CWU 300l. Co do Twojego pytania - kupuję opał w zaufanym składzie, tylko że mieszkam na Górnym Śląsku, ceny mogą być inne. Moje ceny zakupu to: 2016 - ekogroszek Wesoła II 730 PLN/t workowany po 25kg; dokupiłem też orzech z Piekar workowany 25kg za 720PLN/t (do przepalania jesiennego), bardzo dobrze się wypalał, byłem bardzo zadowolony. W 2014 Ekoret kupowałem za 760PLN/t luzem. W 2015 r. nie kupowałem opału bo mam dużą kotłownię i kupuję raz na dwa lata. W tym roku na składzie proponowali mi Retopal z KWK Piast, nie pamiętam ceny, ale był droższy niż ten z Wesoły i luzem; więc pomyślałem sobie że Wesoła nie dość że tańsza, to jeszcze workowana i mocniejsza. I teraz mam problem ze spiekami, a babka mnie ostrzegała (chociaż nie przed spiekami). Tutaj http://czysteogrzewanie.pl/opal/kup-pan-wegiel-tani-czy-dobry/ wszystko przeczytasz nt. naszego węgla, bardzo ciekawie opisane. Retopal, Ekoret, wszystko jedna klasa 31... pięknie się spala, ale te złoża w Polsce pomału się kończą i zaczynają je mieszać z mocniejszym węglem typu Pieklorz (KWK Bobrek) klasy 32.... Im mocniejszy węgiel, tym większe zdolności do spiekania się (koksowania), rośnie liczba RI, przy Ekorecie to było coś RI 5 czyli pięknie się wypalał (mówią na to "papierowy węgiel"), teraz ta Wesoła ma chyba RI 15. Z tego co jeszcze wyczytałem dwa lata temu było tąpnięcie na Wesołej i w ub. roku zaczęli fedrować pod nową ścianą, może dlatego tyle osób teraz narzeka na Wesołą =>https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/22294-ekogroszek-weso%C5%82a-100-opinie/ Dzięki za odzew i pozdrawiam.
-
Ekogroszek Wesoła 100% Opinie
Ja się męczę Wesołą, paliłem przedtem Ekoretem - fakt ~25MJ - ładnie wszystko się dopalało, popiół aż miło było patrzeć. Juliusza zamknęli, Ekoretu już nie było na składzie, połasiłem się na Wesołą ~29MJ, tańsza od Retopala, kupiłem parę ton w sierpniu ^^. Widać już na oko że eko jest mocniejszy, bardziej tłuściejszy i lśniący od tych rzędu 20-25MJ. Problem mam ze spiekami koksowymi, kojarzą mi się z figurkami lanymi z wosku na Andrzejkach. Takie jakieś wężyki powyginane. Dużo niedopałków. Sterownik St-37 z Andrychowa, jak u kol. ziomal74, próbowałem zniszczyć te spieki zmniejszając dawki tlenu - to była moja pierwsza myśl: spieki = za dużo tlenu. Ograniczyłem przesłonę na wentylatorze, zmniejszałem stopniowo nadmuch do 1 (skala 1-10). Guzik. Teraz idę w drugą stronę. Przesłona otwarta w granicach 1/3, nadmuch 3 i mam zamiar kolejno zwiększać. Retorta jest obrotowa, więc jakaś zlepiona korona wokoło mi się nie tworzy, prawdopodobnie właśnie rozwala te spieki i robią się takie ogonki. Podawanie stałe 5s, przerwa 60s - testowana, przy Ekorecie w zależności od temp. miałem ~53s. Nie mam wyboru, muszę to przepalić. Jeśli macie lepsze pomysły, chętnie wysłucham. Pozdrawiam.
-
Ustawienie Pieca Seko 2 W J 25Kw, Pomocy!
Jak dałeś sobie radę z tą Wesołą? Bo u mnie też niewesoło ; ) Skończył się mój Ekoret z byłej już kopalni KWK Kazimierz Juliusz, pięknie mi się wypalał, nastawy obcykane, w sierpniu chcę go kupić na składzie i ... nie ma. Kupiłem "Wesoła", myślę sobie tańszy, większa kaloryczność, a co tam. Palę nim na razie od kilku dni, ale spieki na retorcie wyglądają jak wróżby z wosku na Andrzejki. Zmniejszyłem bieg dmuchawy na 1 stopień, najsłabszy (Tech St37.0), spieki nadal. Teraz zmniejszyłem przesłonę na ok. 1 cm (Seko Eko2w1 25kw), może coś to da ale zaczynam wątpić po przeczytaniu powyższego. Daj proszę znać jak spalałeś tą Wesołą. Pozdrawiam.
-
Ustawienie Pieca Seko 2 W J 25Kw, Pomocy!
Zwiększyłem nadmuch z 2 na 3 bieg. Jest dużo sypkiego popiołu. Nie wiem czy dalej jeszcze kombinować czy już machnąć ręką. Dzisiaj skończył mi się zasobnik i czas na podliczenie: 20 kg / dobę. Następnym razem powinno być jeszcze mniej - zamelduję się. Dzięki :)
-
Ustawienie Pieca Seko 2 W J 25Kw, Pomocy!
Kolejna doba, z nastawą 53s: Jestem zadowolony z popiołu, już to wygląda o niebo lepiej niż na początku. Masz rację - jak przyjdą mrozy to będzie jakiś zapas w zanadrzu. Zostawię w spokoju tą przerwę na tej wartości. Teraz będę obserwował podtrzymanie wg Twoich porad, za które serdecznie dziękuję :)
- Ustawienie Pieca Seko 2 W J 25Kw, Pomocy!
-
Ustawienie Pieca Seko 2 W J 25Kw, Pomocy!
Oto zdjęcia po 1,5 doby na nastawie przerwy 52s: Jest zdecydowana, przeważająca ilość sypkiego, szarego popiołu ! Są też te brązowe niedopałki, które mi nie przeszkadzają. Poza tym mniejsza ilość czarnych niedopałków, może ok. 1/10 objętości. Z tego powodu spróbuję podnieść jeszcze przerwę podawania na 53s. Wyłączyłem też opcję "pompy równolegle" - temperatura spadała mi do ~48-49 st. i aktywowałem opcję "priorytet bojler" - obecnie mieli mi temp. c.w.u. z 45 na 54 st. ok. 30 min : / Później zaobserwuję czas cyklu roboczego c.o. i ile wysiedzi mi na tym podtrzymaniu... Jak będzie za długo mielił to wrócę z powrotem na 52s i może lepiej otworzyć bardziej przesłonę wentylatora żeby dopalił resztę niedopałków? Na razie dopieszczę cykl roboczy :) Potem zajmę się tym podtrzymaniem. Przerwę podajnika w podtrzymaniu mam ustawioną na 15 min., po tym czasie włącza się podajnik na ok. 4-5s. Przerwa wentylatora w podtrzymaniu to 20 min, po przekroczeniu tego czasu włącza się nadmuch na 25s. Z tego co podglądam na palniku w podtrzymaniu to jest albo niewielki kopiec, albo w miarę płasko więc na razie nie będę tu nic grzebał... Zastanawiam się, jak będzie reagował piec w przypadku innych temperatur na zewnątrz? Na mój rozum wydaje mi się że im bardziej na plusie, tym bardziej przykręcę grzejniki => mniejszy odbiór ciepła => dłuższe uśpienie pieca w podtrzymaniu i wyższa temperartura w podtrzymaniu. Natomiast w przeciwnym kierunku? Kiedy będzie -10...-15 st.C, będzie większy odbiór ciepła - powinienem skrócić przerwę podawania? Dziękuję Ci za dotychczasową pomoc - zaoszczedziłeś mi mnóstwo czasu i kombinowania :) Coraz bardziej zaczynam lubieć ten piec :) Jeśli zejdę poniżej 20 kg to będę wreszcie zadowolony, a jak poniżej 15 kg to stawiam dobre piwo :)