Skocz do zawartości

80mariusz80

Forumowicz
  • Postów

    43
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    ~190m2, styropian grafitowy 15cm/0.033, poddasze wełna szklana 15cm/10cm/0.033,
  • Instalacja
    otwarta, wysokotemperaturowa, grzejniki panelowe aluminiowe ~120 żeberek, podłogówka ~30m2, zawór 4d, bojler CWU 300l
  • Źródło ciepła
    węglowy z podajnikiem + zasypowy 25kW

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    G.Śląsk

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia 80mariusz80

Stały bywalec

Stały bywalec (5/14)

  • Reacting Well Unikat
  • Pierwszy post
  • Współtwórca
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później

Najnowsze odznaki

1

Reputacja

  1. Dzień dobry, ja mogę się wypowiedzieć o piecokominku, który użytkuję od jesieni ub. roku. Palenisko żeliwne, wylot powietrza z kanałów akubetowych, ułożonych w "labiryncik" (do odebrania ciepła ze spalin), doposażonych w ręczną przepustnicę, dosłownie "wajchę" którą przy rozpalaniu przekładamy aby nastąpił tzw. krótki obieg powietrza (przy rozpalaniu spaliny wędrują najkrótszą drogą do komina - lepszy cug). Po osiągnięciu określonej temperatury przekładam wajchę z powrotem - spaliny wędrują dłuższą drogą do komina (oddając ciepło kształtkom akubetowym). Pod piecokominkiem mam pomieszenie piwniczne - tam jest doprowadzona zaizolowana rura PCV z dolotem świeżego powietrza. Rura dolotowa jest doposażona w przepustnicę - elektryczny szyber połączony ze sterownikiem przy piecokominku. W zależności od wzrostu temperatury przepustnica zmniejsza przekrój kanału, ograniczając dopływ świeżego powietrza, tym samym wydłużając proces spalania i jego efektywność (faza żaru). Cały piecokominek obudowany płytami akubetowymi, pokryty tynkiem mineralnym. Można sobie obłożyć kaflami, granitami, albo "tylko" pomalować. Jestem po pierwszym sezonie palenia - i jestem bardzo ale to bardzo z niego zadowolony. Dlaczego? ZALETY: - obudowa nagrzewa się powoli i stopniowo oddaje ciepło. Załadunek w ok. 3/4 paleniska i po 24h jest jeszcze ciepła. Oczywiście im większy mróz tym szybciej odda ciepło. - szyby kominka nie czyściłem ani razu. Tylko z kurzu, sprayem do szyb żeby nie wyglądała na popapraną. Cały czas wizja ognia, bez żadnego brudu. - przegląd kominiarski w maju - czyszczony komin - nie było co zbierać. Fakt że paliłem tylko w weekendy, święta i czasami w tygodniu, może to nie za często, ale buk był parę lat przesezonowany, suchutki i zawsze rozpalałem od góry (w piecokominkach nie dokładamy opału w trakcie spalania) - piecokominka używamy tylko do ogrzewania parteru (żadne DGP i CWU). Nigdy nie czułem że parter jest przegrzany. Wręcz przeciwnie - to jest takie przyjemne doznanie uczucia ciepła że kanapa w rogu salonu wędrowała pod piecokominek i już tam została - zasypiałem jak dziecko patrząc w te płomienie i czując ciepło jak ze słońca (kto ma piec kaflowy wie o co chodzi) WADY: - trzeba mieć pod niego przygotowane miejsce - to jest masa więc pod nim żadne styropiany ani rurki wodkan. U mnie wylewka i żelbet. - niby piec kaflowy z wizją ognia ale jakieś uzależnienie od prądu jest - wspomniany sterownik sterujący przepustnicą (w razie braku prądu przepustnica otwiera się automatycznie więc w tym wypadku piec będzie się najprawdopodobniej szybciej wyziębiał). Coś za coś - wygoda. - u mnie palenisko stosunkowo wąskie, więc po ok. 3 pełnych wsadach trzeba wybierać popiół, kawałki węgla drzewnego bo jest go już za dużo - ogranicza przepływ świeżego powietrza i zwyczajnie po otwarciu drzwiczek po kolejnym wsadzie może się już wysypywać. Tutaj kupiłem sobie odkurzacz do popiołu akumulatorowy (bez przewodu), na rurę ssącą dołożyłem sobie nieprzepisową końcówkę z odkurzacza domowego - dzięki temu zasysa mi popiół i mniejsze kawałki, a te większe kawałki (węgla drzewnego) zostawiam na następne palenie (wcześniej odkurzacz zasysał wszystko co się zmieściło w rurze, czasami ta rura mi się zatykała przez te większe kawałki węgla drzewnego) - koszt, w moim przypadku, i subiektywnie rzecz ujmując był nieznacznie droższy od typowego "zimnego" kominka (ni to wada, ni zaleta...). Ogólnie koszta są dość rozpięte - zależy od paleniska, producenta, zduna i okładziny zewnętrznej - ja chciałem mieć kafle, ale po długich poszukiwaniach zrezygnowałem (kosztowały mniej więcej tyle ile sam piecokominek) - ciężko znaleźć fachowca, ja mojego znalazłem po 1.5 roku poszukiwań. Jeśli ktoś był chętny to szybko się "zmywał" bo robota była do zrobienia w zamieszkanym domu (przeróbki, kucie, poprawki). Większość jest chętna na roboty w domu w stanie surowym - rozumiem, bo praca łatwiejsza i w ciągu roku więcej można z(a)robić ale nie każdy potrafi powiedzieć to w oczy (wykręcali się byle czym). W każdym razie polecam spis ze Cechu Zdunów Polskich (małopolski lub ogólnopolski). - jestem na razie po 1 sezonie, piecokominek jest nowy, więc wszystko jeszcze przede mną ale ufam że długo posłuży. Reasumując - w całym moim życiu to była jedna z najlepszych inwestycji, zaraz obok żony i dzieci ; ) Klimat, niesamowite odczucie ciepła, relaks jak na plaży, doznania estetyczne - każda faza spalania ma swój urok - rozpalanie: emocje, napięcie; spalanie: relaks, rozleniwienie, obserwowanie tańczących płomieni, powieki same opadają jeśli jeszcze coś trzymasz w ręku; faza żaru - gasimy wszystkie światła i obserwujemy kolory pomarańczowe i czerwone. Ta ostatnia faza jest najbardziej zjawiskowa, wygląda jak rozżarzona lawa, obudowa już jest nagrzana i ciepełko przenika cię na wskroś. Naprawdę warto, zwłaszcza w tych niepewnych czasach.
  2. To jest szalunek tracony komina. A właściwie jego część, bo płyta tego szalunku pewnie jest pod czapą komina. Zakładam że uzupełnienie tego elementu wiąże się z częściową rozbiórką komina. Najchętniej bym to zostawił jak jest.
  3. Dzień dobry! Po dzisiejszej wizycie kominiarza została mi niespodzianka - pod drzwiami. Wyciągnął albo odpadło coś z komina. Tylko nie wiem co. Mam komin systemowy, ceramiczny, fi200cm, Icopal Wulkan. Dyfuzor na kominie jest. Sprawdzam DTR-kę komina, katalog i fotki z okresu budowy - nic nie umiem znaleźć. Ki diabeł? Mam się martwić czy nie? Pozdrawiam.
  4. 80mariusz80

    ekogroszek vs. pellet

    Dzień dobry, Jak to w końcu jest z tą kalorycznością obu paliw? Obecnie zadowolony palę ekogroszkiem w piecu który będę musiał wymienić na coś bardziej ekoterrorystycznego (przepraszam za sarkazm). W obecnym sezonie od listopada'20 do maja spaliłem prawie 4t ekogroszku o kaloryczności 25MJ. Jestem namawiany na pellet i na przykładzie doświadczeń kolegi i kolegi kolegi uświadamiany że pelletu spalę tyle samo lub ciut więcej. Poza tym bez problemu mam znaleźć dobrej jakości pellet poniżej 800zł/t. Nie chce mi się wierzyć że mogę tymi bobkami o mocy 18, w porywach 20MJ ogrzać chałupę w tej samej ilości co węglem o kaloryczności większej o 25%. Na zdrowy rozum analogicznie do tego sezonu powinno mi pójść 5 ton jak nie więcej bo nie wiem co te "tartaki" mielą a za dobrej jakości certyfikowany pellet w cenie 1000zł/t to już chyba bezobsługowe gazowanie wypada taniej. Przeczytałem jednak że oprócz kaloryczności trzeba też wziąść pod uwagę technologię spalania, to znaczy frakcję popiołu i pellet zasiał we mnie bobek niepewności - a nuż? Ktoś przechodził z ekogroszku na pellet i ma jakieś doświadczenia w proporcjach? Pozdrawiam.
  5. Ja wstępnie dzwoniłem do dwóch firm instalacyjnych, jedna mniejsza, autentycznie zainteresowała się tematem i jak najbardziej uznała że to możliwe (biwalentna metoda ogrzewania), druga - większa, zdało mi się poważniejsza - spławiła mnie kulturalnie. Z tego co na własną rękę wyszukałem i po rozmowie z instalatorem to na pewno musi być bufor ciepła. Są jeszcze na rynku kombinowane zbiorniki, połączenie zbiornika buforowego ze zbiornikiem c.w.u. (zbiornik w zbiorniku), ale u mnie to znowu nie przejdzie bo muszę mieć odpowiednią wysokość kotłowni do wymiany anody. Z kolei na dodatkowy bufor ciepła jak najbardziej znajdę miejsce. Jeśli pompa ciepła ma być głównym źródłem ogrzewania a kocioł węglowy wspomagającym, to jest mały problem w automatyce - o wiele lepszą sterowność ma kocioł pelletowy czy gazowy, chodzi o to że po spadku temp. otoczenia do wartości w której PC się wyłączy, układ mógłby włączyć automatycznie zapalarkę w pellecie czy kocioł gazowy. W piecu na ekogroszek to problematyczne więc ogólnie musiałbym w nim grzać, a właściwie podtrzymywać żar na równo z nadejściem chłodów.
  6. Dyskusja zaczyna uciekać w tematy finansowo-ekonomiczne, za chwilę zlecą się tu wszystkie pliszki i zaczną chwalić swoje ogony oraz dyskutować o przewadze jednej formy ogrzewania nad inną ? Dla przypomnienia - szukam osób które użytkują hybrydowe ogrzewanie domu za pomocą pompy ciepła z kotłem na ekogroszek (tudzież inne paliwo stałe) z prośbą o ich własne opinie i przemyślenia. Pozdrawiam.
  7. Dziękuję za (p)odpowiedzi, zwłaszcza za zwrócenie uwagi w temacie ewentualnego dofinansowania i kontroli źródła ciepła. Nie chcę rezygnować całkowicie z pieca węglowego, bo ... czuję się bezpiecznie. To znaczy czuję że jestem uniezależniony od kogoś (ciepłowni, gazowni, elektrowni) i w razie W mogę dalej ogrzewać dom (na pompki mam mały agregat prądotwórczy i zapasy paliwa). Mam takie "preppersowe" podejście. Ten obecny piec też jest dwumodułowy (avatar). Dlatego najchętniej zainwestowałbym w pełnowymiarową PC i zostawił sobie ten piec. Przy okazji, koszt przeróbki instalacji w takiej hybrydzie wydaje mi się najmniejszy, poza tym cała instalacja jest u mnie zrobiona pod wysokotemperaturowe źródło ciepła. Z tego co czytałem piec gazowy czy pompy ciepła najlepiej sprawdzają się przy małych przekrojach rurek a dużych powierzchniach grzejnych (ogrzewanie podtynkowe, podłogówki). Zakładam też że obecny piec może się rozszczelnić w najbliższych latach, wtedy PC może mi ogrzewać dom a ja mógłbym spokojnie wymienić pierwotny kocioł na coś z 5 klasy czy ecodesignu (węgiel, pellet, zgazowanie drewna). Ogólnie wyobrażam sobie że PC jest głównym źródłem ciepła a obecny kocioł dodatkowym, awaryjnym lub wspomagającym źródłem ciepła w razie mrozów (nie mam kominka). Na stronie jednego z producentów (Nibe) jest formularz doboru PC, jedno z pytań uwzględnia współpracę z kotłem na paliwo stałe więc technicznie jest taka możliwość. Fakt, minusem będzie to że nie będę miał dofinansowania. Sprawdziłem ustawę w naszej gminie, dawają 50% wartości PC ale nie więcej niż 3500 zł. Podobnie miałem przy zakupie obecnego kotła - gdybym miał tylko na ekogroszek, dostałbym wtedy 2000 zł ale że mam 2w1 to się nie zakwalifikowałem. Na razie widzę że temat jest egzotyczny, raczej ludziska nie kombinują w ten sposób... Tak czy siak dam znać w 2023 : )
  8. Cześć, Czy ktoś użytkuje instalację c.o. kotła węglowego z pompą ciepła? Da się to ze sobą od strony praktycznej pożenić? Uncle Google podaje takie możliwości, ale informacje są sprzed 7-10 lat i nie wiem czy coś się zmieniło w tym zakresie. Myślałem żeby postawić jakiś monoblok na zewnątrz, pełen zakres mocy jakby była jedynym źródłem ciepła a jednocześnie żeby uzupełniała się z kotłem węglowym. Najlepiej jakby była automatyka i np. wyłączała obieg PC kiedy rozpalę w piecu i temperatura przekroczy jakąś określoną temperaturę. Dom jest 7-letni, ocieplony. Powierzchnia do grzania ok. 170m2 w tym dwa pomieszczenia piwniczne. Grzejniki aluminiowe, na parterze dodatkowo podłogówka, instalacja w układzie otwartym. Gazu u nas nie ma, pellet mnie nie przekonuje (kaloryczność, wysoka cena prawdziwego pelletu), na kotły 5 klasy nie będzie dofinansowania od 01.01.2022 (info z dzisiaj) no i kombinuję bo z obecnego pieca jestem dość zadowolony i ciężko mi go oddawać na żyletki. Ktoś coś? Pozdrowienia.
  9. @mkaczko cześć, mam podobny dylemat, wycieka mi olej z przekładni BHF i1200, zdemontowałem ją, udało się wygrzebać simmering i teraz muszą ją zalać olejem. Znalazłem z Orlenu Hipol lepkość 85W140, wystarczy taki czy szukać coś innego? Pozdrawiam, Mariusz
  10. Jaki jest przekrój tego pieca, jak się go czyści? Proszę o zdjęcia wyczystek. Producent zignorował moje pytanie w tym temacie więc może kolega Mroczek się pochwali...
  11. Podbijam. Też jestem zainteresowany opinią kogoś kto użytkuje ten piec.
  12. Panowie, doradźcie - waham się między zakupem Ekoretu a Retopalem. Kiedyś paliłem Ekoretem, byłem bardzo zadowolony. To było kiedyś, jak KWK Juliusz jeszcze działał. Potem kupowałem Wesołą, ostatnio Retopal. Teraz stoję przed zakupem na zimę Ekoretu bądź Retopala. Paliliście w tym roku Ekoretem? Zjadliwa ta mieszanka z tego Zakładu Przeróbczego? Przeczytałem cały wątek, większość oczywiście stawia na Retopal - mnie również fajnie się wypalał, miałem trochę wrażenie że "przeleciał" przez piec ; ) dlatego waham się czy nie zainwestować znowu w Ekoret.
  13. @jar87 Potwierdzam Twoje ustawienia - przy obecnych temperaturach (+5..+10) mam przerwę podawania 53s (czas podawania stały, 5s) i operuję w podtrzymaniu - co 4 minuty podaje krótko węgiel, co 20min przedmuchuje na 20s, natomiast zasłona na wentylatorze przymknięta tak że tylko ~1/10 jest odsłonięte (nadmuch 3/10). Wcześniej, przy ujemnych temperaturach, miałem otwartą prawie całą przesłonę na wentylatorze (nadmuch 6/10) , przerwa podawania 53s-45s (skracana w zależności od mrozów), natomiast w podtrzymaniu było chyba podawanie co 2-3min., przedmuchiwał co 3-5min., też się tym bawiłem w zależności od temperatury na zewnątrz i "jakości" popiołu. Jak na tych ustawieniach wszedłem w obecne temperatury to praktycznie 90% popiołu było niedopalonego. Kombinowałem z ustawieniami, żar schodził mi niżej bo nie było odbioru ciepła, a pomogła głupia zasłona na wentylatorze : ) To nie jest zły węgiel, każdy węgiel można spalić, tylko trzeba wiedzieć jak dobrać ustawienia. No i bardziej nadaje się na mróz niż na plus. Po paru sezonach i pomocy na forum można już intuicyjnie dobierać parametry na podstawie obserwacji popiołu, płomienia, temperatury na zewnątrz. W przyszłym sezonie wrócę jednak do węgla klasy 31.
  14. Piec chodzi od paru dni, nic się nie ścina. Wychodzi na to że zgorzel był powodem. W tym sezonie kupiłem ekogroszek z Wesołej, wysokokaloryczny. Dodam jeszcze że zanim zaczęło mi ścinać śrubę, to na tygodnie przed tym, było słychać dość głosne strzelanie podczas podawania. Może to był już taki sygnał ostrzegawczy. Tak czy siak, zaoszczędziłem 200 zł na ślimaku. @broda1301 stawiam piwo. Wiadomość na pw :) Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.