Mam sobie działkę, używaną wyłącznie w porze letniej, zwykle maj-sierpień, przydałoby się mieć tam ciepłą wodę.
Myślę, że najlepszym wyjściem bedzię ogrzewacz przepływowy, bo jestem tam "na jakiś czas co jakiś czas", więc kiedy by mnie dłużej nie było to potem by herbata ciekła z boilera. Woda potrzebna jest w zlewie w kuchni i w łazience w prysznicu i umywalce.
Myśle że najlepiej zrobie to tak: jeden ogrzewacz w kuchni, drugi w łazience z przełącznikiem kran/prysznic, bo i tak praktycznie nigdy nie jest potrzebna woda z więcej niż jednego odbiornika.
Mam tam tylko 230V, gazu brak. Instalacja jest w miarę nowa i ma dosyć grube kable. Jakie ogrzewacze byłby dobre? Wystarczy 230V żeby się jako-tako opłukać pod prysznicem?
Czy np. taki http://www.allegro.pl/item418829788_przepl..._najtaniej.html do kuchni byłby dobry?