bobi70
Stały forumowicz-
Postów
199 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez bobi70
- Poprzednia
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- Dalej
-
Strona 7 z 8
-
opał skąd. ???
-
nie szukajac dlugo. link trzon kuchenny to trzon kuchenny. montuje sie w obiegu CWU ale w tym przypadku mozesz miec racje. o ile ta rurka o ktora sprawa sie rozbijea jest faktycznie w obiegu kotlowym.
-
oczywiscie ze sie zgodze tyle tylko, że bez oględzin kotla i boilera ja nie stwierdze na odleglosc czy jest to podlaczone do wezownicy i gdzies laczy sie z woda kotlowa czy bezposrednio do plaszcza. zakladam, tak jak napisal jordan1984 jesli jest to typowy uklad z podkowa w kaflaku, to nie ma tam wezownicy, a jedna objetosc. a jesli tak to udzial kranow w tej objetosci jest oczywisty. jesli jednak blednie interpretuje uklad, to bezwzglednie Masz kolego racje.
-
odpowietrzenie bezwzglednie nie zaszkodzi. mozesz kupic trojnink redukujacy na 1/2" i dac automat ze stopem jednak jak to skrecisz?? nie widze srubunku jesli wiec chesz wstawic tu odpowietreznie, to pokus sie o jeszcze pare zlotych. wstaw srubunek przed wlotem do boilera. unikniesz na przyszlosc ciecia rur lub ksztaltek. i druga rzecz. skoro bedziesz mial to rozpieprzone, to moze faktycznie te czesc od 2 calaka zrobic bez bledow. tzn wyprostowac rury, by nie bylo spadkow a lekkie wzniosy w kierunku cyrkulacji. wtedy nie powinno byc klopotu z powietrzem. w tym poziomowaniu instalacji jaki masz w tej chwili, moim zdaniem, jesli trafi sie banka powietrza bedzie sie ona zawsze osadzac w tym samym miejscu. sprobowalbym jednak jeszcze experymentu z puszczeniem wody kranami. jest szansa ze przebije. szczegolnie rownolegle z podpaleniem na trzon. oczywiscie pod warunkiem< ze moja diagnoza jest prawidlowa! a swoja droga, kto to skaldal? wyglada na skrecone na szybko, by miec ciepla wode przed impreza :)
-
wg mnie u ciebie powietrze jest w najnizszym punkcie tj tuz za zaworem i nie moze sie przebic wyzej. gdyby bylo wyzej nie mielibysmy problemu. poszloby w boiler i puscilbys je kranem. a moze wykonac taki manewr. odkrecic krany z ciepla woda, niech leci na max, zakrecic zwor z motylkiem, odcinajac doplyw od podkowy i odkrecic raptownie liczac ze pchnie. mozna jeszcze nahajcowac na max. rozszerzajaca sie woda w podkowie powinna to ruszyc, ew tez jak nahajcujesz puscic krany z ciepla niech poleci pare chwil. jak nie, to wg mnie to miejsce jest u ciebie newralgiczne w tej instalacji i moze lapac powietrze i bym to deko przerobil by nie bylo tu wyzej a tam nizej. mysle ze nie powinno byc problemu jesli odcinek od redukcji z 2" (chyba) przez zawor do kolanka zadzieral by sie do gory a u ciebie na kawalku jest odwrotnie. ewentualnie popusc ten srubunek, tyle ze ja go nie widze u ciebie, czy jest kolo wlotu do boilera?
-
zrob to zdjecie, tak by byl widoczny caly układ boilera. istotnie jakoś to dziwnie wyglada tradycyjny w tego typu sytuacjach powinien miec 4 rury z przodu 2 do wezownicy podejscie z pieca oraz 2 do trzonu kuchennego-w twoim przypadku podkowa w kaflaku u ciebie jakby tylko te 2 wstepowaly tzn do podkowy jesli kierunek przeplywu w tej rurce jest taki, ze plynie "skąś" w kierunku zaworu i boilera to prawdopodobne jest ze jest zapowietrzone. rura jest polaczona w sposob troche dziwny, tzn na twoim zdjeciu pochyla sie w dol, a potem idzie w gore z odsadzka w tyl i wlasnie na tym pochyleniu moze byc korek powietrzny. jesli by to bylo z pompa obiegowa w ukladzie, zapewne by pchnelo. przy grawitacji tu moze byc problem. czy spuszcajac wode spusciles ja z calej instalacji? tzn takze z bojlera? czy zawor kolo strzalki byl zamkniety?
-
no wiec nie ma co dochodzic posrednich rozwiazan, a jak na razie probujesz deliberowac moim zdaniem instalacja napelniona zle. zamkniete powietrze w ukladzie.za duzo by poradzily sobie z tym odpowietrzniki automatyczne. ponadto podczas pracy pompy powietrze wtornie jest chwytane przez wode i roznoszone po instalacji. tu odpowietrzasz, a tam zapowietrza sie. rozwiazanie- spuscic wode do poziomu podloza= zaworu spustowego na piecu i napelnic powtornie. wolno i bez pospiechu. instrukcje krok po kroku dostales wyzej. jesli nie pomoze, zalacz zdjecia kotlowni.
-
oczywiscie ze odkrecac te strebrna nakretke przy pracy wszystkiego! ale kolego. ja jednak obawiam sie paru rzeczy..... po pierwsze nie bardzo masz pojecie o calej sprawie. po drugie jesli (jak zauwazyl kolega) zamknales zawory na gorze podczas montazu kaloryferow dolnych, a przed spuszczeniem wody, w rurach przed nimi "podwiesiles sporo wody". ona nie mogla splynac, bo zakrecajac zawory gorne, wytworzyles podcisnienie. napelniajac powtornie instalacje, ze wzgledu na wytworzone "korki wodne" nie napelniles jej calosciowo. przy tak duzej-o ile moja diagnoza jest prawidlowa-ilosci powietrza w ukladzie nie odpowietrzysz tego prawidlowo. jedyna sensowna rada-spuszczac jutro przy sobocie wszystko do spodu i napelniac powtornie. spuszczanie przy odkreconych zaworach i odpowietrznikach. napelnianie przy odkreconych zaworach i odpowietrznikach. odpowietrzenia zamykac sukcesywnie w miare pojawiania sie wody. na koncu odpowietrzyc pompe podczas jej pracy odkrecajac zaslepke. napelnianie powinno byc wolne, im wolniejsze tym wieksza gwarancja ze nic nie zostanie w ukladzie. po dniu pracy kontrola naczynia wzbiorczego i kaloryferow. zawsze odrobina moze zostac. ewentualne uzupelnienie brakow i ostateczne odpowietrzenie. powtorze raz jeszcze, nie ma co tu filozofowac. szybciej zwalisz wode i napelnisz prawidlowo powtornie, niz odpowietrzysz poprzez zabawe.
-
Wymiana Naczynka Wzbiorczego
bobi70 odpowiedział(a) na dinopd temat w Inne tematy o kotłach i piecach
generalnie nie stosuje sie w kotlach na paliwo stale naczyn wzbiorczych zamknietych decyduje o tym nie twoj pomysl a wytrzymalosc kotla opisana w jego DTR wg PN: Ustalenie wielkości naczynia wzbiorczego w instalacji grzewczej reguluje norma polska PN-B--02414:1999 "Ogrzewnictwo i ciepłownictwo - Zabezpieczenie instalacji ogrzewań wodnych systemu zamkniętego z naczyniami wzbiorczymi przeponowymi - Wymagania". jesli chcesz przejsc na instalacje niskopojemnosciowa, powinienes zastosowac uklad podwojny z wymiennikiem, gdzie uklad kotla bedzie zabezpieczany naczyniem otwartym, a uklad instalacji za wymiennikiem naczyniem przeponowym. robiac to nie fachowo, mozesz zbudowac bardzo skuteczna bombe pod domem. -
tak jak ci pisalem. nad napisem RED jest srebrna zaslepka z nacieciem wez szeroki srubokret i odkrec. pompa powinna chodzic np na 1 biegu. w otwor wloz metalowy przedmiot. cienki srubokret, lub pret do oporu. NICZEGO NIE ZEPSUJESZ. jesli wirnik pracuje poczujesz na palcach drganie lub poszarpywanie powinno w miedzyczasie wyjsc powietrze. zakrec zaslepke. to wszystko. pytania techniczne czy uklad byl sprawdzany przed montazem na dole? wszystko gralo? w czym jest zrobiona instalacja. chodzi mi o material i jakie rury sa zaraz za piecem-srednice? kocioł jaki posiadasz jest z rusztem wodnym. w instalacji ewidentnie zaklucony przeplyw. stuki i gwizdy sa wynikiem podgotowywania wody w ruszcie wodnym, z ktorego medium nie jest odbierane na czas. to kociol z dolnym spalaniem wiec podgotowuje szybko, bo od rusztu zaczynasz palenie. dobrze by bylo jednak wstawic zdjecie kotlowni z widocznymi przylaczami. teoretycznie powietrze powinno wyjsc, przy ciaglym odpowietrzaniu ale wg mnie instalacja zostala napelniona zle. zbyt szybko. zamkneliscie mase gazu wewnatrz. jesli pod odpowietrznikami automatycznymi masz zaworki stop (nie jest wkrecony bezposrednio w ksztaltke tylko ma pod spodem cos na ksztalt przejsciowki) mozesz swobodnie wykrecic odpowietrzniki na czas napelniania. pod odpowietrznikiem jest zawor samostopujacy ze spezynka. mozna otworzyc poprzez nacisniecie i przytrzymanie np gwozdziem. kiedy woda pojdzie odpowietrzeniem gornego kaloryfera, wkrecasz odpowietrzniki. poki nie mamy wiecej danych, twierdze ze jest to totalnie zapowietrzone.
-
kociol Protech, jakiego typu? generalnie Protech to kotly na paliwo stale, mam nadzieje że naczynie wzbiorcze jest typu otwartego? odpowietrzniki automatyczne czy reczne. gdzie posadowione. czy sa na pionach? musisz wszystko sprawdzic po kolei jesli jest filter przed pompka jak pisal kol.Konopka zamknij zawory przy pompie, odkręć zaślepkę na filtrze i sprawdz droznosc filtra. sprawdz pompe. odkrec zaslepke- zwykle srebrna sruba na czole silnika. podczas jej biegu powinno wyplynac troche wody=pompa odpowietrzona. sprawdz czy sie kreci.wysatrczy na wlaczonej na 1 bieg wlozyc w otwor odpowietrzajacy plaski srubokret, poczujesz. jesli filter jest drozny, pompa kreci, to wg mnie zamykasz przy napelnianiu zbyt duzo powietrza. tzn instalacja mogla zostac napelniona zbyt gwaltownie, odpowietrzniki jesli sa na kaloryferach oraz na pionach, mogą nie zdążyć przy raptownym napelnieniu odprowadzić wszystkiego powietrza. zwalil bym wszystko do poziomu zaworu spustowego i zalal jeszcze raz. 100 litrow wody dla ciebie nie ma znaczenia czy bedzie sie lalo 5 minut czy pol godziny. jesli w instalacji zamkniesz powietrze, gromadzi sie ono w najmniej oczekiwanych miejscach. np ruszt wodny kotla-stad moga byc stuki i gwizdy, pompa, konce kaloryferow.(oczywiscie jesli masz groszkowca ruszt wodny cie nie dotyczy) podczas ew spuszczania wody odkrec odpowietrzenia by uniknac podwieszania wody w rurach.
-
witam poszukuję dokumentacji kotła powietrznego, zasilanego podajnikiem retortowym, na groszek. moc kotła ok 70-100kW dla rozwiania ewentualnych wątpliwości - medium grzewcze>> powietrze z wymuszoną wentylatorem cyrkulacją
-
co to za grzejniki, jaki typ instalacji, jaka pojemnosc. instalacja z zaworem samonapelniajacym? generalnie zaczal bym od wygaszenia, spuszczenia wody w calosci i napelnienia powtornego przy otwartych wszystkich odpowietrzeniach. raczej nie jest mozliwe ze instalacja zapowietrza sie wtornie. wydaje sie, ze napelniajac zamknales w niej duzo powietrza. moze napelnianie odbylo sie zbyt szybko. generalnie, zawsze jest tak, ze gdzies powietrze zostanie. od tego sa odpowietrzniki. reczne lub automatyczne. wg mnie u ciebie jest tak, ze powietrze krazy z woda CO. i sukcesywnie pozostaje to tu, to tam.
-
Problem Z Inst. Grawitacyjną Prosze O Pomoc.
bobi70 odpowiedział(a) na marcin133 temat w Instalacje CO i CWU
ostroznie z tym bo skonczy sie wymiana zaworu. o ile dobrze widze na przekroju w Valvexach nie jest to drucik tylko grubszy trzpien z jakas spinka na wierzchu jak u ciebie. nie znam tego zaworu wiec nie chce sie klocic. generalnie w jego centrum jest czesc, nazwijmy to "kolek" porusza on grzybkiem dlawiacym wewnatrz. czym by to nie bylo, na zewnatrz zaworu musi byc ruchome. wez metalowy przedmiot i nacisnij energicznie kilka razy. powinien sie ow kolek wciskac i sam wychodzic z zaworu pod dzialaniem wewnetrznej sprezyny. -
czy gdybys nie mial owsa a mial wegiel, to nie nosilbys wiaderek lub nie wozil na taczce? obawiam sie ze to wada bardzo wzgledna. ja mam zasyp obok skladu na 100 workow. no fakt, te myszy. ale w tym roku zastosowalem system wczesnego ostrzegania-lapki zastawione odpowiednio wczesniej. oraz rozsypana trutka. zdja sie jest czysto.
-
a co z palnikiem. jaki palnik kolego jest (byl zastosowany)
-
Problem Z Inst. Grawitacyjną Prosze O Pomoc.
bobi70 odpowiedział(a) na marcin133 temat w Instalacje CO i CWU
kolego. jesli pompa pcha jak trzeba to wina jest wylacznie w przeplywie. tym bardziej jesli mowisz ze wygrzales kociol, kurki na kaloryferach zakrecone a blaszaki nie ida. zobacz o co tu chodzi valvex instrukcja masz w swojej galerii zdjecie z kaloryferem panelowym z kafelkami na nim widac wyraznie zamontowanie zaworu (bez glowicy) oraz dolnej kryzy zawory termostatyczne moga pracowac jako dlawiace, tylko jako kryza gorna i do tego celu potrzeba wykonac ich regulacji. glowica nie jest wtedy potrzebna. w linku masz to widoczne. jesli twoj zawor jest ze wstepna regulacja to dla oceny przeplywu zaworem nalezy go otworzyc na max )link) oczywiscie pytanie czy wstepna regulacje pierscieniem ma. druga sprawa to regulacja a w twoim przypadku otwarcie na max amulowym kluczykiem (chocby dla wstepnej oceny oceny problemu) dolnej kryzy. -
Polspaw Wysoko Temperatura Na Czopuchu.
bobi70 odpowiedział(a) na Fido17 temat w Kotły z podajnikiem
jedziesz na full maksie. zeby osiagnac wymagane cieplo. nie dziw sie, ze gwizdzesz w komin. stad to cieplo czopucha. mowiac krotko kociol rozgrzany do czerwonosci, zeby ogrzac twoje kwadraty. nie zrobisz z tym nic nie podejmujac decyzji o zwiekszeniu powierzchni kotla. palnik wyrabia ostatkami sil, kociol nie... -
fajny pomysl-chyle czola! oczywiscie pod warunkiem, ze jest na to miejsce. jak kociol stoi dosuniety prawie do sciany, nie zrobimy tego.
-
ha, ha, ha a zima nie puka zima łomocze do drzwi
-
witam,. pytanie raczej do profesjonalistów. chcę zastosować kocioł gazowy do okresowego dogrzewania szklarni. obiekt ma ok 1500m3 kubatury. wg moich wyliczeń potrzeba ok 150kw. i teraz pytanie. ile takie cudeńko chapnie gazu na dobę przy założeniu ciągłej pracy?
-
Problem Z Inst. Grawitacyjną Prosze O Pomoc.
bobi70 odpowiedział(a) na marcin133 temat w Instalacje CO i CWU
mozliwe ze masz racje. cos tam wystaje zza kotla. ale przekroje zdecydowanie male jak dla grawitacji. -
naprawa jest konieczna, bo wali ci spalinami na dom. przy odrobinie szczęścia podtrujecie się. musisz ją wykonać w dowolny sposob. spytaj w serwisie ile cie zloja za naprawe. jeśli jest już za zimno na zabawe w murarza-kominiarza, a zwroc uwage ze musisz odpiac kociol i ze 2 dni moze sie okazac ze to nie chodzi, to kup silkion o ktorym wspominalem. sprobuj obkitowac szczeliny, a wierzch o ile sie da oblep dokladnie w kolo glina szamotowa. nie bedziesz mogl palic az do jej wyschniecia. powiedzmy z dobe, bo popeka.albo palic na pici ch***. ale moze udaa sie uniknac rozpierduchy w kotlowni do wiosny.
-
Problem Z Inst. Grawitacyjną Prosze O Pomoc.
bobi70 odpowiedział(a) na marcin133 temat w Instalacje CO i CWU
po pierwsze kolego. nie patrząc nawet na twoje zdjęcia, to nie do końca instalacja grawitacyjna. czy temperatura komfortowa jest osiągana, czy mamy tu do czynienia z zimnem w pomieszczeniach. blaszaki będą się zachowywać nieco inaczej. ja na twoich zdjęciach nie widzę głowic termostatycznych. czy była wykonana jakaś regulacja na zaworach lub kryzowanie nie dogrzany grzejnik ma swoją przyczynę np w dopływie ciepłej wody, który jest celowo ograniczany poprzez zawór lub dolną kryzę. kolejna sprawa. musisz zwrócić uwagę, że blaszaki zachowują się inaczej niż grzejniki starego typu. szybciej oddają ciepło więc może zachodzić uczucie zimnego kaloryfera, ale on spelnia swoją rolę. bo nie kaloryfer ma być ciepły a pomieszczenie ogrzewane nim. co do tego grzejącego na kilka żeberek. może wina jest w poziomowaniu.sprawdź to. czy przypadkiem strona zasilająca nie jest wyżej niż koniec. wtedy możesz sobie odpowietrzać a powietrze i tak zostanie. zrób jeszcze experyment. postaw kocioł na 80 i zobacz jak to się zachowa. czy nie zmieni się zachowanie instalacji. ewentualnie przykręć trochę zawory i zobacz jak popłynie do tego niedogrzanego. generalnie tak jak u ciebie część instalacji jest teraz z kurkami, część bez. woda ma zawsze tendencję płynąć tam gdzie jej lżej. więc zawsze te grzejniki do których nie podłączono zaworów będą mieć lżej. i jeszcze jedno. masz pompkę za kotłem. ona pracuje? na jakim biegu? czy nie za wolno? jest zamontowana źle! w instalacjach tego typu nie wolno montować pompy bez zaworu różnicowego- a go nie widzę. to tak na wypadek awarii sterowania czy czegoś co spowoduje że układ stanie. w przypadku awarii pompy, lub dostania się do niej kawałka kamienia kotłowego, bo filtra też nie widzę, pompa stanie a kocioł będzie chciał grzać. -
dobra po dłuższym zastanowieniu chyba wiem gdzie ci to rozwaliło chodzi o trójnik - przyłącze spalin dolny element systemowy zacznijmy od przyczyn-nie chodzi tu jak sądzę o ciśnienie strzału a brak lub nie właściwą dylatację pomiędzy rurą ceramiczną a stalową do tego celu powinno się użyć np takiego przejścia LINK nosek trójnika jest za krótki i inne możliwe rozwiązania jak np utkanie rury sznurem żaroodpornym i doszczelnienie silikonem kotłowym raczej nie zdadzą egzaminu co teraz. zacznij od serwisu Schiedela. gdzieś czytałem, że możliwe jest wycięcie w rurze ceramicznej gniazda przez ich serwis i wklejenie wstawki wyciętej z takiego samego trójnika. wstawka obejmuje część ścianki i nosek. myślę że żadna gwarancja nie uzna ci tego. chyba jednak mamy tu do czynienia z błędnym montażem. drgania kotła w styku z twardą i zbyt ciasno dopasowaną ceramiką oraz (być może) zbyt ciasno dopasowany czopuch pieca i zwykła rozszerzalność termiczna, akurat różna dwóch materiałów mam pomysł na to jeśli chodzi o rozwiązanie domowe. pod warunkiem ze po rozkuciu przedniej ścianki pustaka jest dostęp do całości rury ceramicznej. należy zwinąć z blachy stalowej, nakładkę o promieniu rury ceramicznej. wyciąć w niej otwór i wspawać przyłącze. - nosek, najlepiej by był on na przestrzał tzn wystawał i wewnątrz komina z rury ceramicznej usunąć stary popękany nosek, zeszlifować. może będzie potrzebna tarcza diamentowa bo zwykłą korundowa nie da rady. zasmarować dokładnie silikonem kotłowym (czerwony do 1000-1200st) nakładkę od spodu, nałożyć na rurę ceramiczną i zamocować przy pomocy długich opasek ściągających. po to musisz mieć dostęp do całego obwodu rury. na koniec odbudowa ścianek pustaka, najlepiej poprzez wklejenie wycinka takiegoż samego systemowego. czy wystarczająco bezpieczne? myślę że tak. ale przemyśl to, bo jak pisał kolega nieumiejętne grzebanie w przewodach kominowych może kończyć się źle. a i jeszcze jedno. do kotłów na paliwa stałe nie stosuje się wkładów blaszanych kwasowych a jeśli już to żaroodporne.
- Poprzednia
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- Dalej
-
Strona 7 z 8
