unkas Opublikowano 8 Grudnia 2014 #1 Opublikowano 8 Grudnia 2014 Witam, niedawno wprowadziłem się do domu, który ogrzewany jest piecem firmy Siemko . Jest to kocioł wodny-miałowy KWM-S z roku 2002, moc znamionowa 19kW. Piszę z prośbą o poradę. Problem z kotłem jest taki, że kiedy już się w nim rozpali, osiągnięta zostanie temperatura zadana ( zwykle 51 do 55 stopni) po upływie kilkudziesięciu minut spod drzwiczek od wyczystki wydobywa się dym ( tylko w momencie kiedy uruchamia się dmuchawa) Zauważyłem również, że żar nie jest równomierny i miejscami schodzi do samego dołu zasypu (do samego rusztu!) na górze zaś żaru prawie nie ma... Ponadto w piecu cięgle wybuchają gazy i są to mocne wybuchy. Do palenia używam wilgotnego miału. Piec wyczyszczoony, cug ok. Sterownik solar nowo, dmuchawa też solar ustawienia sterownika: przedmuch co 3 min na 15 sekund, moc dmuchawy 4 W jakiś nieznany sposób żar dostaje się na sam dół zasypu i w momencie przedmuchu dym wydostaje się najłatwiejszą drogą,czyli drzwiczkami...(no bo od góry przykryty jest warstwą miału) Bardzo proszę o jakąś podpowiedź, żaden z pytanych przeze manie "fachowców" nie może mi pomóc. Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam Łukasz
mlodzieniec Opublikowano 9 Grudnia 2014 #2 Opublikowano 9 Grudnia 2014 A dopływ powietrza nie jest zatkany? Ile jest dziurek napowietrzających i czy nie sa drożne tylko w jednej części kotła a reszta zatkana i nie ma powietrza więc nie dopala. Sam kanał napowietrzający tez warto sprawdzić, może byc zasypany popiołem. Czyli porządne czyszczenie potrzebne. A na dym z drzwiczek to pewnie sznury uszczelniające trzeba wymienić, po kilkunastu latach maja prawo byc zużyte. Koszt nieduży, ok. 5 zł za 1 mb a ile metrów kupic to musisz zmierzyć.
mahony Opublikowano 9 Grudnia 2014 #3 Opublikowano 9 Grudnia 2014 unkas, poczytaj ten temat https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/18348-piec-mia%C5%82owy-kwgr-pleszew-strzela-przygasa/
unkas Opublikowano 9 Grudnia 2014 Autor #4 Opublikowano 9 Grudnia 2014 Dzięki za odpowiedzi. Dziś zajmę się ponownym czyszczeniem pieca i uszczelnianiem drzwiczek. Mam nadzieję, że będą jakieś pozytyne rezultaty. O efektach poinformuję:)
unkas Opublikowano 9 Grudnia 2014 Autor #5 Opublikowano 9 Grudnia 2014 Witam ponownie, właśnie skończyłem czyścić piec. Zauważyłem jedną rzecz. Kanał doprowadzający powietrze do paleniska kończy sie około 5cm otworem w samym popielniku. Tzn. powietrze jest tłoczone do dysz w komorze spalania, a jego nadmiar pompowany jest do popielnika ( pod ruszt) Z moich obserwacji wynika, że powietrze wychodzące z dysz jest rozprowadzane w miare równomiernie, natomiast z otworu w popielniku wieje niemiłosiernie! Powietrze to trafia pod ruszt i pewnie dlatego miał zajmuje się od spodu. Moje pytanie brzmi, czy jest to naturalna rzecz w piecach miałowych? Dla eksperymentu zasłoniłem ten otwór, tak aby powietrze trafiało tylko do dysz. Miał zaczął rozpalać się, ale baaardzo wolno. Czy zostawić ten otwór tak jak był i szukać dalej, czy może przysłonić go tylko?
kaibuk Opublikowano 9 Grudnia 2014 #6 Opublikowano 9 Grudnia 2014 Kolego zmocz miał dzień wcześniej.Na drugi dzień jak wezmiesz go w ręke i ściśniesz powinien zostać w tym ksztaucie.Zasypując komore takim towarem ruszt sam się uszczelni,a powietrze popłynie tylko kanałami.Spróbuj u mnie to działało.Po odgazowaniu miału zostaje koks ,a on lepiej pali się ,gdy powietrze podasz pod ruszt.Wiec ja tego kanału bym nie uszczelniał.
unkas Opublikowano 9 Grudnia 2014 Autor #7 Opublikowano 9 Grudnia 2014 Niestety po zasłonięciu nawiawu w popielniu w piecu wygasło.... Załączam rysunek zrobiony na szybko, na którym pokazałem, jak to wygląda w moim piecu. Jeszcze raz proszę o jakieś wskazówki.
unkas Opublikowano 9 Grudnia 2014 Autor #8 Opublikowano 9 Grudnia 2014 Kaibuk, przeczytałem twój post dopiero po dodaniu swojego:) Rzeczywiście zasłonięcie nawiewu pogorszyło tylko sprawę. Miał moczę, rozpala się pięknie, tylko potem żar dostaje się do rusztu i strasznie kopci i wybucha. NIc to, szukam dalej rozwiązania. Spróbuję jeszcze zmniejszyć moc dmuchawy.
unkas Opublikowano 9 Grudnia 2014 Autor #9 Opublikowano 9 Grudnia 2014 I jeszcze jedno pytanie, ubijać miał? czy wrzucać luźno? jeśli ubijać to bardzo mocno?
kaibuk Opublikowano 9 Grudnia 2014 #10 Opublikowano 9 Grudnia 2014 Zmniejsz delte ja zmniejszoną mam do 0,5 * ,możesz zmniejszać delikatnie wiaterek .Zmniejszając delte przyspieszysz załączenie dmuchawy żar za bardzo nie wystygnie i wybuchy powinny ustąpić .NIE UBIJAĆ!!!Jeżeli podczas pracy dmuchawy z którch kolwiek drzwiczek wydostaje się dym należy je bezwzględnie uszczelnić!!!To że żar schodzi to OK. Z godzinkę mnie nie będzie.
unkas Opublikowano 9 Grudnia 2014 Autor #11 Opublikowano 9 Grudnia 2014 Pisząc delta masz na myśli histerezę? Jeśli tak, to mam ustawioną na 1* poniżej temeratury zadanej. Chyba, że chodzi o coś innego.
kaibuk Opublikowano 9 Grudnia 2014 #12 Opublikowano 9 Grudnia 2014 Tak histereza .przy 1*C miałem wybuchy.Przy 0,5 ustały.Zròb foto to rozjaśni temat.Na tym forum są lepsiu może coś pomogą .
dako1970 Opublikowano 10 Grudnia 2014 #13 Opublikowano 10 Grudnia 2014 witam. pale w piecu miałowym jakies 20 lat.....wiec troche ton przewaliłem i spaliłem hihi najpierw paliwo.......do naszych kotłow nie nadaje sie miał siany, producent mojego kotla pisze o zróżnicowanym uziarnieniu ....ja kupuje miał kopalniany (flot) czyli od pyłu do groszku i czasami cos wiekszego tak jak kolega Kaibuk napisał w poscie wyżej ,... porcje wsadu moczyc dobe wczesniej wsypac miał do kotła nie ubijac ale wyrównac powierzchnie rozłożyc podpałke ,ogień i start na sterowniku... to tyle na temat czynności wstepnych hihi aha...u mnie w kotle drzwiczki popielnika i rusztu są szczelne...żadnych dziur ,wlotów lewego powietrza i żadnych wahadłowych(uchylnych) klapek do podłaczania miarkowników ciagu....dlatego skad u ciebie dym???? aha 2...twój rysunek prawdziwie oddaje tendencje spalania w piecach miałowych,dlaczego tak sie dzieje...otóż jest to najkrótsza droga dla powietrza aby wyjść na powierzchnie z mojego doswiadczenia....sprawdż drożnośc kanałów i może sie okazać ze trzeba ''poprawić'' producenta nawiercając lub rozwiercając otwory w kanałach nawiewnych (ja u siebie rozwiercilem.o 1mm srednicy wieksze otwory)....uwaga nie uszkodzic płaszcza wodnego teraz sterownik dla nas wazne jest powietrze dopływające od strony popielnika i kanałami bocznymi ( tylnymi) oczywiscie kanały boczne(tylne) utrzymane w jako takiej drożności jesli jest to mozliwe na sterowniku ustawic płynna regulacje predkości wentylatora, jesli takowej nie ma to musimy sie zadowolic skokowa regulacja predkosci ale co do ustawien kotły miałowe powinne pracować na minimalnej temp.55 st.....testowalem swój kocioł przy niższych temp., ale zauważylem zbyt duże straty , niedopalanie miału, wiecej poszło prądu.... tak wiec,nie polecem zmniejszac temperatur u mnie - 55 st na kotle właczenie pompy c.o. - 40 st wyłaczenie pompy c.o. - 35 st wylaczenie sterownika - 35 st(co za tym idzie wyłacza sie wentylator) płynna regulacja predkości wentylatora ---właczona predkość max wentylatora---- 12 predkość minimalna went------2 histereza --- 0.5 st przedmuch---od 180 do 240 sek (w zależności od jakości nmiału) czas przedmuchu--- od 5 do 10 sek ( w zależnosci od jakości miału) predkość przedmuchu----- 4 parametr nach ---od 5 do 7 ( zalezy od miału) jeszcze mam na sterowniku 3 parametry ale w tej chwili nie pamietam ich ustawień takie ustawienia mam na sterowniku tornado ustaw przedmuchy np 3min przerwa,10 sek pracy, moc 3 zobacz jaka reakcja spalania czy pojawiaja sie wybuchy jesli tak zwieksz np moc do 4,ale tez zwróc uwage na temp na kotle moze sie okazac ze kociol pracuje w czaise przedmuchów .....oczywiscie nie jest to wada ,bo gazy sie spalaja ...ale moze dochodzic do przeciagnienia temp zadanej o kilka lub kilkanascie stopni...a to już straty w stałopalności w razie jakis problemów jestem do dyspozycji zycze miłej walki ze sterownikiem i pozdrawiam Darek
dako1970 Opublikowano 10 Grudnia 2014 #14 Opublikowano 10 Grudnia 2014 sorki jeszcze sobie cosik przypomniałem wentylatory które obecnie sa montowane na górze kotłów maja klapki z przeciwwaga (najcześciej to nakretk) zwróc uwage na to przy jakiej predkości wentylatora podnosi sie przeciwwaga....tak wiec czeka ciebie jeszcze ustawienie przeciwwagi klapki antyogniowej wentylatora w funkcji predkości dmuchu tegoz wentylatora tak jakos mi sie napisało
kaibuk Opublikowano 10 Grudnia 2014 #15 Opublikowano 10 Grudnia 2014 To napisało Ci się lepiej jak mi.Też mam tornado ,ale ze względu na klapke z PW doszedłem do wniosku ,że przedmuchy są zbędne.No i jakoś to funguje bez nich . ja dla miału mam 9(nach)
Gość lysy1l Opublikowano 10 Grudnia 2014 #16 Opublikowano 10 Grudnia 2014 ....ja kupuje miał kopalniany (flot) czyli od pyłu do groszku i czasami cos wiekszego Mylisz pojęcia jak miał, to nie flot. To dwie całkowicie różne formy paliwa. Flotokoncentrat ma granulacje określaną jako 0-1 mm i taki jest w rzeczywistości. Nie ma w nim absolutnie większych ziaren i powstaje w procesie flotacji. Nie obraź się, ale prawdopodobnie z prawdziwym flotem (Marcel, Knurów-Szczygłowice) nie miałeś nigdy do czynienia ;) .
unkas Opublikowano 10 Grudnia 2014 Autor #17 Opublikowano 10 Grudnia 2014 Panowie, dzięki za wszystkie uwagi. Dziś po kolejnej kilkugodzinnej walce zdecydowałem że zaślepię drzwiczki stalową blachą, sznurem i silikonem, tak na próbę. Oryginalne drzwiczki poszły do czyszczenia ( tzn sznur trzeba wypalić bo jest już tak zapieczony). Z pieca się nie kopci, a więc oczywistą oczywistośćią jest, że drzwiczki były trefne. Kolejna rzecz, w końu odważyłem się zasypać piec "pod korek" a więc do dolnej krawędzi drzwiczek. Nie wiem jaki to ma wpływ na spalanie ale od 17-tej do teraz nie ma problemów (tfu tfu :) ) Przedmuchy ustawiłem tak aby w piecu ciągle był żar. Po próbach wyszło, że najlepiej ustawić na 3 min przerwy , 15 sek pracy. Temperatura zadana 53*C ( podbija do 60 i spada) Wybuchów narazie nie ma, a zwykle pojawiały się w pierwszych godznach pracy pieca. Do palenia użyłem miału, który "leżakował" wilgotny 15 h. Do tej pory moczyłem na bieżąco. Mam nadzieję, że powoli dojdę do ładu z tym, kotłem. Przede mną 2 rodziny w nim paliły, rzekomo bez problemów... Ostatni lokator, palił w tym piecu wyłącznie drewnem. Podejrzewam, że celowo rozszczelnił drzwiczki, żeby był lepszy dopływ powietrza. Nic to, zobaczymy jak przez noc się sytuacja rozwinie:) Jeszcze raz dzięki za pomoc. Jutro opowiem, jaki był efekt moich eksperymentów.
unkas Opublikowano 11 Grudnia 2014 Autor #18 Opublikowano 11 Grudnia 2014 Po uszczelniniu drzwiczek od rusztu, nie kopci. Spalanie wyszło 1 kg na godzinę. Do ogrzania zbiornik 120 l i 72 m2 powierzchni. W nocy temperatura wzrosła do 64* przy zadanych 53 - to chyba duży skok...( do dokładnego uszczelnienia jeszcze popielnik) Miał wypalał się nierówno, tzn, najpierw prawy strona wypaliła się głęboko, potem lewa. No ale w przyrodzie nie ma symetrii;)
dako1970 Opublikowano 11 Grudnia 2014 #19 Opublikowano 11 Grudnia 2014 witam ponownie... jak wypala sie nie równo tworza sie tzw kratery...ja po prostu je zasypyje miałem bedacym w palenisku i po sprawie
dako1970 Opublikowano 11 Grudnia 2014 #20 Opublikowano 11 Grudnia 2014 To napisało Ci się lepiej jak mi.Też mam tornado ,ale ze względu na klapke z PW doszedłem do wniosku ,że przedmuchy są zbędne.No i jakoś to funguje bez nich . ja dla miału mam 9(nach) witam... jaki masz wentylator?.....przy pierwszym piecu miałem wentylator turbinowy z silnikiem SEK, przy drugim dostałem WPA tyle ze WPA brał mi wiecej pradu i dmuch jakis słabiutki i zamontowałem spowrotem stary SEK do drugiego z kolei pieca
unkas Opublikowano 11 Grudnia 2014 Autor #21 Opublikowano 11 Grudnia 2014 rzeczywiście towrzą się kratery. Nie zasypywałem ich, myślałem że tak się to ma palić.:)
dako1970 Opublikowano 11 Grudnia 2014 #22 Opublikowano 11 Grudnia 2014 "tak sie pali" w kotle na miał i nie mamy wpływu jaką drogę obierze powietrze, ale jesli bedziesz "przypadkiem" w kotłowni to zasyp kratery, i wyrównaj warstwe paliwa zasypanie kraterów powoduje ze powietrze z dmuchawy napotyka na opór i możliwe ze znajdzie sobie latwiejsza droge tam gdzie wczesniej niedocierało dzieki temu miał wypala sie równomiernie i nie powinny powstac wysepki niedopalonego paliwa oczywiscie nie masz siedziec w kotłowni patrzyc czy sie robia kratery czy tez nie, tak jak napisałem jesli bedziesz "przypadkiem"...zajrzyj wyrównaj i uciekaj w pielesze domowe
kaibuk Opublikowano 11 Grudnia 2014 #23 Opublikowano 11 Grudnia 2014 Mam utrudniony dostęp do wentylatora ,ale z lusterka odczytałem C 80 -27.Też turbina.
dako1970 Opublikowano 12 Grudnia 2014 #24 Opublikowano 12 Grudnia 2014 witam z tego co zobaczylem to dmuchawa duzo pradu pozera 80w .... troche sie pochwale mój stary SEK (model podam później bo nie pamietam numerku) ma tzry przedziały 12W/cos po środku/45W. i jeszcze jedna rzecz moja dmuchawka nie ma przeciw wagi na klapce "antyogniowej"...wisi sobie swobodnie. dzieki temu dmuchawa nie musi pokonywac dodatkowo oporu jakie stawiałaby przeciwwaga..przeswity kanał a klapka sa bardzo małe, wiec powietrza niewiele wpada pod miał gdy jest przestój w dmuchaniu takie kiedys dmuchawy montował budkot pleszew w kotłach "czerwonych" teraz robia niebieskie i dmuchawy montowane od góry ...jaki masz wymiennik ? z tyłu kotla czy od góry? Pozdrawiam
kaibuk Opublikowano 12 Grudnia 2014 #25 Opublikowano 12 Grudnia 2014 Ze względu na niską kotłownie wymiennik jest pionowy.Od trzech dni pale miałem pomieszanym z eko grochem 500 miału i 350 EG.Mam za dobry węgiel jak na taką wiosnę w Wielkopolsce. nie idzie wycisnąć sprawności większej,jak tylko 65%.Mieszcze się w 1kg miału na godzinę.Muszę sprewdzić ile bierze mój wiaterek.Za to pompka łyka tylko 12W na 3,5 metrowym słupie wody.Jak paliłem węglem to na czopuchu miałem do 180*,na miale odbija nawet do 280* oczywiście to temp.przy rozpalania.Jak to wygląda u Ciebie.
Rekomendowane odpowiedzi
Zarchiwizowany
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.