Skocz do zawartości

zielenina

Stały forumowicz
  • Postów

    152
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez zielenina

  1. Palę fabrycznym kotłem. Może szczelina PW za mała? Dałem z jednej tylko strony na ok 5 mm. Na razie nic nie zmieniam w kotle bo nie mam czasu. Mam jakies pełnowymiarowe cegły szamotowe to z tego coś da sie wyrzeźbić ale to sobie zostawiam na przerwę świąteczną.
  2. Maszyna do węgla załadowana ruskiem rozpalona we piątek i zgaszona w poniedziałek z braku miejsca na ciepło. Spaliła 60 kilo węgla i jakieś drewno rozpałkowe -rusztowane 3 czy 4 razy. Temp na czopuchu ok 80 cm od kotła 100C . Spodziewałem się białego i czystego wymiennika ale jednak popada w bury. Co robie źle ? W komorze zasypowej suche grube sople pokryte burym kurzem Czym pomajtać coby to wypadło całkiem na czysto. Bo ta ilość burego wydaje mi się zbyt duża.
  3. Zmniejszyć palenisko zawsze można -zwiększyć się nie da. I dopiszę co do stałopalności - rozpaliłem w piątek i nie gasło do wczoraj. Jakbym miał co z ciepełkiem robić to pewnie palłbym cały tydzień bez wygaszania jednak musiałem wygasić bo to co mam do czwartku powinno styknąć. Rusztowałem trzy razy i dlatego napisałem że jak chcesz co godzine do kotła biegać to chyba po to żeby sobie popatrzeć jaki on ładny.
  4. Nic nie puka nic nie stuka - pali równo bez zahamowań. Jak wspomniałem pali się u mnie od piątku i bez kłopotów. Choć jak kocioł się prawie wygasił bo go miarkownik zbyt przymknął to po otwarciu klapki ponownie -zadymił i pufnął ze trzy razy zanim złapał płomień. Ale to oczywiste. posługiwać się miarkownikiem też warto potrenować. Nie dokonałem żadnych przeróbek i jestem zadowolony. Bufor polecałbym jak największy nawet 2000 nie będzie zbyt duży. Twoja 14 pewnie mogłaby wtedy palić jednostajnie i miarowo a budynek odbierał kiedy mu tam czujniki powiedzą. U mnie dzisiaj doszedłem do kresu -nie dokładam bo nie ma co z ciepłem robić.Mam na dwa kolejne dnibez palenia. Bufor pełen kocioł nie zejdzie na 1 czy 2 kw bo sie znów odstawi i szkoda będzie w nim kisić ten żar.
  5. Bedzie problem. Nie dasz rady co godzinę. Jak kupisz dobry węgiel to raz dziennie przerusztować co troche wkurza jak nowy kocioł bo by człowiek jeszcze coś porobił a tu lipa. Mam 18 kw i 2000l bufor i 300l zasobnik CWU -pierwszy sezon MPM. Palę na spokojnej nastawie od piątku 16tej. Spaliłem 60 kg węgla - w tej chwili(15ta 35) mam w buforze 90C dom zagrzany na 22C + w zasobniku pomimo soboty niedzieli 65C(ustawione na tyle aby nie poparzyć). Codziennie dwa razy poruszałem rusztem. Węgiel ruski 28 MJ podobno i 4 proc popiołu. Jak do węgla --- brać bez pytania. Na tych 60 kg prawdopodobnie pojade do środy a może i do czwartku bo w zbiorniku jest 120kwh a w kociołku nadal się jarzą resztki. Już nie dokładam bo sterownik kotła drze morde powyżej 90C. Jedno co powinni dodawać do kotła to palnik do chwastów. Rozpalanie tym podpałki polanej lekko denaturatem to czysta radość.
  6. @Ryni, @Zaciapa Dzięki za info No to pewnie zamówię bo powoli czas coś kupić.W środę zaczynałem jas było 35 w buforze teraz jest 76 -dom casły czas stabilne 21 plus CWU . Niestety nie wiem ile węgla poszło bo sypałem luzem i mieszałem z odłamkami drewna Wczoraj z 10 kilo dorzuciłem i znów troche drewna. Dziś o 10 tej dwie szufelki i teraz sypałem 6 kilo węgla do kocioła bo tyle mniej więcej buforowi brakuje do 95 . Próbuję jechać jak najwolniej się da i kocioł się zatrzymuje więc musiałem mu dodać powietrza i poszturchać pogrzebaczem,pewniye już troche się nazbierało jakiegoś szajsu przy palniku. W kotłowni coraz cieplej -troche rur 5/4 na powrocie nie ocieplonych a tu powrót ma 70 a było już i 75 wczoraj. Z powodu tych nieocieplonych rur i temperatury w kotłowni zastanawiam się co aktualnie lepsze rozpalanie co dwa trzy dni z utratą mocy na rozgrzanie kotła i jego zawartości czy czy ciągła utrata ciepła rurami i samym kotłem. Chorera to wie. Na razie ze zwykłego lenistwa mam plan palić jak najdłużej się da. Pewnie jakby ten węgiel co Zaciapa zapodał się sprawdził a zrobi się zimniej to mi sie może uda zrównoważyć spalanie z odbiorem. Na razie wydaje mi się że odbieram około 2kW a produkuję ze 4 albo więcej. Temperatura czopucha zlazła na 60 C. Trochę podgoniłem klapką obiegu i jak wlazło ponad sto zamknąłem. Celem jest opierdalać się do poniedziałku.
  7. Halo kolego Zaciapa jak tam z tym weglem ? Były testy ? Palę od środy wieczorem ponad 40 godzin jakimś weglem mieszanym z drewnem. Wczoraj dołozyłem 3 szufelki wegla i jakies drewienka. Dziś rano o 10 tej było 79 C na buforze jednoczesnie dom cały czas podgrzewany i CWU. Dołożyłem dwie szufelki (ok 2 kg szufelka) , wisiała skorupa na jakims patyku kocioł miał 80 C. Temp spalin 60 C. Płomyk ledwo ledwo. Teraz to już trza ostrożnie z dokładaniem. Nie wiem jak długo da się tak nisko utrzymywać i czy to ma sens że tak ledwo pełga .
  8. Nic nie pisałem co z komina szło bo po prostu nie sprawdzałem. Natomiast nie mam żadnych problemów z rozpalaniem. I to miałem na myśli pisząc że problemy z rozpalaniem mnie ominęły. Karton suche drewno z palet od drobnego po grubsze i na to zasyp z węgla do pełna- Wszystko ułożone naprzeciw palnika a karton nawet trochę w palnik zagląda. Palnik gazowy w dłoń i za pare minut przy otwartym krótkim obiegu się jara z charakterystycznym hukiem. Jak będę rozpalał ponownie a to będzie pewnie we wtorek to wyleze zajrzeć co tam z komina wylata. Wiem że dużo jeszcze można wycisnąć z tego kocioła jeknakowoż stan obecny taki jakim go wytwórca uczynił również możnaby uznać za najbardziej doskonały na moim siedlisku, albowiem nawet jeśli przez ułamek czasu owa maszyna daje znaki niebiosom to przez ogromny gomół czasu jest niezauważalna dla dronów i innych wypatrzaczy.
  9. Grzejniki blaszane i aluminiowe żeberkowe, rury grube tylko w kotłowni a i to szybko przeredukowane -dwa trzy metry odkotła.Piony już 3/4 cala. Powiem że ktoś mądry te instalację robił bo byle kociołek ją potrafił w mig rozpędzić co w drugiej połowie naszego bliźniaka u sąsiada trwało godzinami choć kocioł miał ten sam bo on miał prawie przez całą piwnicę rury dwucalowe. Przez to sąsiad twierdził że u niego diabeł siedzi bo nie dość że ogrzać nie może to nawet śnieg(takie płatki białe z nieba jakby kto nie widział:) ) na schodach u niego leży a u nas wiatr sprzątał :)
  10. Mam układ kotła z buforem z możliwością pracy na grawitacji i kotła i CO . Do obu odbiorów -bufora i CO zastosowane są pompki z zaworami 3d . Instalacja CO to grzejniki na rurach stalowych z zeszłego stulecia - To działa -jednak grawitacja po stronie CO ma tę wadę że dział czy chcesz czy nie a temperatura w układzie zmienia się i bywa że na grzejniki poślemy 90 -to nieciekawa sytuacja nawet jak są zawory termostatyczne na grzejniku -rura parzy a zawór sie psuje. - natomiast pompka i zawór termostatyczny eliminuje problem. Siłownik raczej niekonieczny można to sterować termostatem lub sama pompka jak jest elektroniczna też fajnie zmienia moc. Obieg grawitacyjny mam zamykany zaworem choć na początku był tylko zawór zwrotny -jednak jak pompka stawała to po jakimś czasie ruszała grawitacja a to mi nie było potrzebne. wstawiłejm więc w gotowy układ 5/4 cala zawór na złączki GEBO. Teraz rządzę tak jak mi( a raczej starszym rodzicom ) pasuje. Termostat u nich w pokoju rządzi -tam grzejniki na maxa i stała temp termostatem który załącza pompkę CO . W pozostałej części domu zawory termostatyczne na grzejnikach . Jak rodzice mają ciepło to reszcie domowników spokojnie wystarcza .
  11. Dobry węgiel cudna rzecz . Ten kociołek faktycznie z drewnem będzie wymagał sporego dokładania. Jednak bufor da Ci odpocząć. I tylko system otwarty.Pobór z bufora zrób koniecznie na zaworze termostatycznym -raz ustawisz i spokój. W połączeniu z podłogówką będziesz miał trochę zapasu zanim sie temperatura w domu obniży. Plan bardzo dobry poza grzałkami. Grzałki zamontuj w rurze na zewnątrz jako osobny kocioł ładujący bufor.Prosty termostat i stycznik załatwia sprawę. Da się tak zrobić aby prąd ładował albo podłogówkę albo bufor. W razie zepsucia łatwa wymiana bez spuszczania wody. Kociołek elektryczny z rury da się zrobić samemu więc koszt niski tylko troche wyższy niż wspawanie mufy.
  12. Da się da się a nawet trzeba tak zrobić . Mam bufor i kocioł MPM . Z kotła mogę grzać bufor grawitacyjnie albo pompką która pracuje z zaworem 3 drogowym jako ochrona powrotu. Dom grzeję z bufora pompką z zaworem 3d termostatycznym. Temperature na grzejniki ustawiam tym zaworem -aktualnie 45 C w duże mrozy podnoszę-nie mam podłogówki. U mnie jest możliwość pracy i na grawitacji i pompkami. Aby to dobrze pracowało nie mozna zapomnieć o zaworach zwrotnych na powrocie oraz w układzie zasilania CO o ile ma on pracować dwutorowo.
  13. Ma ochronę powrotu ustawiona na 60C ale chodzi mi o start zimnego kotła z 18 C , Mógłby mieć np 30 lub czasem nawet więce zanim go rozpalę. Start pompy ładującej bufor ustawiam przeważnie też na 60. A Zaciapa nie pali bo za ciepło .
  14. No i co tam jak tam z tym węglem ? U mnie Marcela zabrakło i nie wiem kiedy będzie to powoli mus coś wybrać z innej palety będzie. Tak sobie kminię że przy buforze to rozpalanie co kilka dni startuję na zimnym kotle, zastanawiam się czy nie byłoy słusznie najpierw rozgrzać kocioł woda ciepłą -ok 30 C z bufora a dopiero potem rozpalać. Bilans energetyczny chyba raczej na zero ? Co oddam do kotła z bufora zaoszczedzę na szybszym dojściu do temperatury zadanej a kociołek się zapewne uciesz że go na kondensat mniej narażam. Czy się mylę ?
  15. A taki do wyczystki nie wystarczy ? https://allegro.pl/oferta/regulator-ciagu-kominowego-do-wyczystki-rcws-darco-6808042127?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_DIO_pla_dom_budownictwo&ev_adgr=Drzwi,+kominki+i+akcesoria,+odkurzacze+centralne,+okna+i+parapety+oraz+podłogi&gclid=EAIaIQobChMI1ZHBz5fS7AIVFJ7VCh1Ymw71EAQYASABEgL3cfD_BwE
  16. Kolego Zaciapa koniecznie daj wynik tego spalania.
  17. Podziwiam poprzedniego właściciela kotła za cierpliwość - widziałem jego opał i usytuowanie kotła w otwartej przestrzeni przy warsztato garażu - jak mu tak co jakiś czas sie zapchał to zapewne zadymiony miał warsztat a i w mieszkaniu pewnie śmierdziało dymem. Ten kocioł może dobrze spala drewno ale pokawałkowane a on miał wałki i zapewne liczył ze je pionowo powrzuca a tu lipa. Warto to uświadomić chetnym na zakup tego kotła do spalania drewna. Jak zabierałem kocioł to juz na jego miejscu pracował Atmos - pachniało pięknie drewnem a nie smołą. No ale to już cena razy dwa lub trzy MPM y. Napisze to dobitnie - jak chcesz głównie spalać wegiel a czasami drewno lub je mieszać a nie boisz się że jak otworzysz zasyp to czasem zakopci na kotłownię - MPM jest świetny i to bez żadnych przeróbek czy kombinacji. Inna sprawa to opanowanie jego mocy o ile sie nie ma bufora. Ale to kolega Piecuch jak doczytałem juz opanował to pewnie pomoże.
  18. Witam w moim pierwszym temacie. Urzeczony opiniami użytkowników zakupiłem używany przez rok do spalania drewna, kocioł MPM DS 18 kw. Już w trakcie zakupu trochę się wzdrygnąłem ponieważ sprzedający notabene forumowicz stwierdził że palenie drewnem w tym kotle jest zbyt uciażliwe i wymaga wielu wizyt w kotłowni. Jednak ja miałem zamiar spalać wegiel więc po ogledzinach kocioł kupiłem. Czytając temat o MPM doszedłem do wniosku że czeka mnie sporo kombinacji aby go rozpalać czy użytkować Wszystko nieprawda. Pierwsze rozpalenie przebiegło całkiem podobnie jak w moim poprzednim GS tyle ze kolejność odwrotna - papier drewno i na to worek 25 kg węgla Marcel. Otwarłem klapę krótkiego obiegu pozamykałem popielnik i zasyp i podpaliłem palnikiem . Zajęło się spokojnie a po minucie usłyszałem palnik MPMa . Przymknąłem drzwi ustawiłem miarkownik na 85 i..........tyle. Kocioł błyskawicznie złapał temperaturę i szedł jak zły, musiałem pompkę dać na 3 ci bieg. Po tym ustabilizował się na 80 i tak trzymał . Dwa zbiorniki po 1000 l nabił z 30 do 77 C i jeszcze w tym czasie zagrzał dom. Paliło się około 17 godzin jednak pod koniec na podtrzymaniu tylko ponieważ temperatura na kotle przekraczała 90 C a raz nawet 100 parę więc miarkownik go zamknął. Przez cały okres spalania nie dotknąłem wajchy odpopielania.Dla mnie rewelacja . Drugie rozpalenie przebiegło podobnie łatwo a kocioł zostawiłem bez opieki na parę ładnych godzin. Wczoraj o 15tej po raz kolejny rozpaliłem wg tego schematu i sytuacja się powtórzyła kocioł wlazł na 80 i w tej okolicy miarkownik go trzymał od 75 do 82.O północy na kotle było 83 w buforze 74 (zaczynał od 35) dom też sporo pobierał bo i CWU i mieszkanie. Na ruszcie została spora górka samego żaru więc zamknąłem cały kocioł poza szczeliną PW na 1 cm i poszedłem spać. Jedyne co mnie martwi to niska temperatura spalin – w czasie spalania jest 120 do 140a pod koniec 80. Jednak co by nie powiedzieć to efekty pracy tego kotła są bardzo dobre. Dla mnie bomba.
  19. zielenina

    Kocioł DS MPM

    Ogólna dyskusja czyli co ? Mam kocioł , jest ładnie zapakowany. Jeszcze nie wiem czy będę zadowolony? Co wy na to ? No chyba nie o to chodzi. Zarejestrowałem się na forum tylko po to aby uczestniczyć w tym temacie. Dwa dni potem go zamknięto. Niby z powodu licznych off topów i braku zgody pomiędzy użytkownikami. Z jednej strony rozumiem intencje adminów aby tworzyć odrębne tematy bo ma to ułatwiać szukanie informacji . Z drugiej jednak to że w jednym temacie jest większość wiedzy o tym kotle właśnie to ułatwia. Co do sprzeczek to nie sądzę by były szkodliwe o ile nie są chamskie. To właśnie różne często sprzeczne opinie pozwalają wysnuć właściwe dla mnie wnioski. Jestem za spieraniem się i wymianą pomysłów. A to że czasem wkrada sie do tematu polityka nie powinno nikogo dziwić, skoro to politycy chcą zaglądać do naszych kotłowni.
  20. zielenina

    Kocioł DS MPM

    No o tym piszę i dlatego bez kotła na wszelki wypadek nie widzę spokoju dla siebie. Alle jak znajdę gdzieś wolno stojącą pompę ciepła z COP 3 przy minus 10 to zamontuję.
  21. zielenina

    Kocioł DS MPM

    W tym złodziejskim kraju cena na rynku światowym nie ma nic wspólnego z cena produktu. Patrz cena ropy sprzed ilu jest lat a ile płacimy za benzynę .
  22. zielenina

    Kocioł DS MPM

    I dlatego właśnie ja mam bufor. Do bufora podpięty MPM i elektryczny kocioł 12 KW . Zeszły sezon grzałem w G13. Jednak dzięki polityce która prowadzi do drugiej w tym roku podwyżki cen prądu wracam do spalania. I zamiast spalać węgiel tam gdzie są do tego filtry kominy i bezpośrednio ludziom w płuca nie pchamy produktu spalania będę spalał na osiedlu mieszkaniowym. W fotowoltaice już brudne łapki gmerają aby przestała się opłacać a im więcej pomp ciepła założymy tym droższy prąd nam zafundują. Można by włożyć pieniądze w energetykę i dać narodowi tani prąd. Smoka by zabił i wungla nie musiał porzucać choćby sie nawet brukselska komuna burzyła. Ale .... co głupiemu po rozumie.
  23. zielenina

    Kocioł DS MPM

    W ten sposób można gadać i gadać. Jak napisałem że marcel to nie po to żeby dostrajać kocioł na oponach. Było 150 . Tu sie obawiam trochę o komin czy nie za zimne -ostatnie dwa metry to wolnostojący ceglak. Niestety z Marcelem chyba sie rozstanę -przywieżli go po 1000 za tonę i za workowanie 60 . Jest rusek 28 MJ niespiekający po 900 workowany po 940 i pewnie go zakupię.
  24. zielenina

    Kocioł DS MPM

    Marcela mam z zeszłego roku -wtedy był po 900 - Teraz czekam na dostawę i ma być po 920 . między innymi dlatego rozpalałem nim teraz żeby nie pluć sobie w brodę w razie jakby był kłopotliwy. Wymiennik brązowy może być od tego że zamknałem miarkownik a było jeszcze troche czarnego węgla ? Ogólnie paliło się z pomarańczowym płomieniem ale póki widno było nie dymił - tylko ciut ciemniejsze powietrze jakby szło .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.